Gość: mia
IP: *.icpnet.pl
18.11.03, 13:33
Jestem radomianka, choc od paru lat mieszkam poza mazowszem. Ostatnio
jechalam trasa na Krakow i o maly wlos nie wpakowalam sie w wielki wykop na
E7 za skrzyzowaniem z Langiewicza. W dodatku nie tylko ja - jechala cala
kolumna samochodow. po prostu objazd wykopow jest tak zle oznaczony.
Samochody przejezdzajace przez Radom trasa E7 liczy sie w tysiacach.
dlaczego ktos nie przemyslal oznakowania i teraz Rado kojarzy sie kierowcom
przede wszystkim z fatalnymi drogami??