madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:25 zamknięty Niech zające i barany pospełniają Twoje plany. Porzuć wszystkie rozterki, bo to czas wielkiej wyżerki. Ponadto świąt w szczęście owocnych życzy króliczek Wielkanocny. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:27 zamknięty Na tę Wielkanoc życzyć Wam wypada ciepła domowego, miłości bliźniego, placka wybornego i spokoju świętego. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:28 zamknięty Na stole leżało jajko, zwane świąteczną pisanką. Wzory na nim malowane, także mogą być drapane. Kolorowe czy drapane - jajko jest najlepsze z chrzanem. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:32 zamknięty Samych radości, kolorowych jajeczek, białych owieczek. Uśmiechu bez liku i bakalii w serniku. Kiełbaski tłuściutkiej i atmosfery milutkiej. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:33 zamknięty Pisanych jojecek, wirzbowych bazicek, kiełbasy święconej, dużo krzanu do niej. Baby polukrzonej, kukiełki pieconej. Zmartwychwstanio w dusy i wiesny... po usy! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:35 zamknięty Wszystkiego dobrego, jajka wielkiego, malowanego. Zielonej łączki, na której zajączki jedzą makowce i pasą owce. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:38 zamknięty Wielkanocnej radości, wielu świątecznych gości, długiej wiosny i czystych rączek, życzy Ci - zajączek Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:38 zamknięty Aby bazie zakwitły na wiosnę i dni znów były radosne. Życzenia od cioci i wuja: wesołego Alleluja. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:40 zamknięty Z okazji Świąt Wielkanocnych, życzymy Wam dobrych myśli, radosnego serca, pogodnego nieba. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:42 zamknięty Niech zające i barany podsłuchają Twoje plany! Porzuć wszystkie Twe rozterki, bo to czas wielkiej wyżerki! Niech to będzie czas uroczy - jajecznej Wielkanocy. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 11.03.13, 23:43 zamknięty Niech te święta będą pełne nadziei i wiary. Radosnych spotkań przy wielkanocnym stole oraz smacznego święconego jajka. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:03 zamknięty Zajączka pięknego, dyngusa mokrego, miłości wiecznej, drogi tylko mlecznej. Świąt w szczęście owocnych życzy kurczaczek Wielkanocny Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:09 zamknięty Niech w Święta Wielkiej Nocy, wraz z Jezusem zmartwychwstanie w Was nadzieja, na nowo ożyje miłość i młodość serc Waszych Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:10 zamknięty Doznajcie w te Święta wyjątkowego szczęścia, poczujcie miłość Boga i opiekę aniołów. Zrozumcie sens życia i potęgę rodziny. Otwórzcie serca i wpuśćcie ptaki nadziei. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:13 zamknięty Wszystkiego najlepszego w Wielkanocnych dniach - smacznego jajka i wielu smacznych potraw: chlebka, pomarańczki, chrzanu, soli i kiełbaski, tego życzą Wam kurczaczki Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:17 zamknięty Żeby pełne były miski i krociowe Twoje zyski. Żeby plany zawodowe były nader brawurowe. Żeby w domu była zgoda, w pracy słońce i pogoda. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:21 zamknięty Umyj rano dobrze jajka, potem oba włóż do garnka. Włóż cebulę, szczyptę soli i nie zważaj, że to boli. Tak robili po wszeczasy! Nie ufarbuj se kiełbasy! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:25 zamknięty Staropolskim obyczajem dużo szynki życzę z jajem. Niech zające i barany pospełniają Twoje plany, niech to będzie czas uroczy - życzę miłej Wielkanocy Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:30 zamknięty Malutki baranek ma złote różki, pilnuje pisanek na trawce z rzeżuszki. Gdy nikt nie patrzy chorągiewką buja i beczy cichutko Wesołego Alleluja! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:39 zamknięty Zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy, suto zastawionych stołów, dużo wody w poniedziałek, bogatego zająca i jak najmilszych spotkań w gronie przyjaciół i rodziny życzy. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:09 zamknięty Zgadnij kto? Zgadnij skąd, życzy Ci Wesołych Świąt? Nie myśl sobie, że to bajka, życzę Ci smacznego jajka. Niech tradycja wodę leje, bo zajączek dziś szaleje. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:10 zamknięty Ciepłych, pełnych radosnej nadziei Świąt Zmartwychwstania Pańskiego a także kolorowych spotkań z budzącą się do życia przyrodą Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:38 zamknięty Dzisiaj jest piękne święto, na które idzie Hanka. Każdy już wkoło słyszał - idzie święcić baranka! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:39 zamknięty Dzisiaj z rana bez gadania bierz się do jaj malowania. Maluj wszystkie bez wyjątku i te z majtek i te z wrzątku. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:41 zamknięty Kolorowych jajeczek, wacianych owieczek, rozkicanych króliczków, pyszności w koszyczku! A przedewszystkim udanego uciekania, w dniu "wielkiego lania" Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:42 zamknięty Smacznego jajeczka Wielkanocnego, dużego zajączka czekoladowego, zdrowia nie zawodnego, wielu radości i przez całe świeta, samej wesołości. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:44 zamknięty Najpiękniesze, świąteczne, wielkanocne życzenia, składamy od serca. Tęczowych pisanek, na stole pyszności, mokrego dyngusa i wspaniałych gości. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:45 zamknięty Obfitych Łask i Błogosławieństw, od Chrystusa Zmartwychwstałego oraz pełnych pokoju Świąt Wielkanocnych, z radosnym "Alleluja" życzy... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:47 zamknięty Mazurków dwie tony, jajek jak balony, kiełbasy wędzonej, dużo chrzanu do niej, słońca wiosennego, uśmiechu promiennego. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:48 zamknięty Wesołego królika co po stole bryka, spokoju świętego i czasu wolnego, życia zabawnego w jaja bogatego i w ogóle wszystkiego, kurcze najlepszego! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:50 zamknięty Kurczak skacze już w koszyku, baran ostrzy rogi też, przyniósł nawet mandarynkę, obudzony ze snu jeż. Ania maluje pisanki, przy okazji tłucze dzbanki, a Co robi mała Kaja?? Ciągle krzyczy! Allejaja! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:51 zamknięty Pogody, słońca, radości, w niedzielę dużo gości, w poniedziałek dużo wody - to dla zdrowia i urody. Dużo jajek kolorowych, świąt wesołych, oraz zdrowych! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:52 zamknięty Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych, Życzę Wam dużo zdrowia, pogody ducha, Smacznego jajka, mokrego dyngusa. I skaczącej kiełbaski. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:55 zamknięty Jest na świecie wiele pisanek, są ładne i malowane. Ale ja znam tą jedną, przy której wszystkie inne bledną. Życzę ci dużo zdrowia, trochę pieniążków i kawałek nieba, bo piękna już się w tą pisankę, więcej upchnąć nie da. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:56 zamknięty Niechaj zajączek przybędzie bogaty, Niech nie braknie Ci kolorowych pisanek, A spokoju Twojej chaty, Niechaj strzeże biały baranek. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:57 zamknięty Z okazji zbliżających się Świat Wielkanocnych, przesyłamy dla wszystkich naszych przyjaciół, garść refleksji związanych z tym pełnym zadumy, ale jakże radosnym czasem. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 19:59 zamknięty W te piękne święta, gdy Pan Zmartwychwstanie, Życzę Ci smacznych jajek na śniadanie, żółtego kurczaczka, białego zająca i by te święta, trwały bez końca! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:01 zamknięty Pomaleńku przez podwórze, idą dzieci kurze, W kropki w ciapki, malowanki, bo to miały być pisanki. Wszystkiego najlepszego z okazji świąt Wielkanocnych. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:03 zamknięty Zdrowia, szczęścia, humoru dobrego, a przy tym wszystkim, stołu bogatego, mokrego dyngusa, smacznego jajka i niech te święta będą jak bajka Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:04 zamknięty Żeby śmiały się pisanki, uśmiechały się baranki, mokry Śmingus zraszał skronie, dużo szczęścia sypiąc w dłonie. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:06 zamknięty Niech zajączek szczodry będzie i z jajeczkiem do was przybędzie, niech święconka smaczna będzie, a w Dyngusa woda wszędzie. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:07 zamknięty Alleluja, Alleluja! Wesoły nam dziś dzień nastał, Chrystus bowiem zmartwychwstał, Radujcie się więc i z ufnością patrzcie w przyszłość. Niech zsyła na Was laski i wnosi szczęście do Waszego rodzinnego życia. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:51 zamknięty Pisanych jojecek, wirzbowych bazicek, kiełbasy święconej, dużo krzanu do niej, baby polukrzonej, kukiełki pieconej, Zmartwychwstanio w dusy i Wiesny... po usy! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:52 zamknięty Wesołego jajka, kurczaków, baranka, ciasta z rodzynkami, ostrego chrzanu, tęczowych mazurkow, mokrego Dyngusa i ode mnie całusa. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:54 zamknięty Alleluja dziś śpiewamy, Bogu cześć i chwałę dajmy, Bo zmartwychwstał nasz Zbawiciel, Tego świata Odkupiciel. Zdrowia, radości i powodzenia, To są najszczersze, moje życzenia. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:56 zamknięty Kiedy Wielka Noc nastanie, życzę Wam na Zmartwychwstanie, dużo szczęścia i radości, które niechaj zawsze gości w dobrym sercu, w jasnej duszy i niechaj wszystkie żale zagłuszy. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:57 zamknięty Oby zdrowie dopisało i jajeczko smakowało, by szyneczka nie tuczyła, atmosferka była miła, a zajączek uśmiechnięty - przyniósł wreszcie te prezenty! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 20:59 zamknięty Wesołych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka, szalonego i wyjątkowo mokrego Śmigusa Dyngusa oraz samych słonecznych i cudownych dni życzy... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:00 zamknięty Dwa kurczaki w koszyku siedzą i rzeżuchę sobie jedzą, baran w szopie zioło pali, pewnie zaraz się przewali, ksiądz za stołem już się buja, Wesołego Alleluja! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:03 zamknięty Patrzcie ile na stole pisanek! Każda ma oczy Malowane, Naklejane. Każda ma uśmiech Kolorowy, I leży na stole grzecznie, Żeby się nie potłuc Przypadkiem W dzień świąteczny. Ale pamiętajcie! Pisanki Nie są do jedzenia. Z pisanek się wyklują, ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 09:01 zamknięty Uśmiechów bez liku przy wielkanocnym stoliku. Przyjacół wielu i EURO w portfelu. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:05 zamknięty Na stole święcone, a obok baranek, Koszyczek pełny barwnych pisanek, I tak znamienne w polskim krajobrazie, W bukiecie srebrzyste wiosenne bazie. Zielony barwinek, fiołki i żonkile, Barwami stroją, uroczyste chwile. W dom polski wiosna wchodzi na spotkanie, Gdy wielkanocne na stole śniadanie. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:06 zamknięty Dzieląc się jajkiem, w te piękne Święta, życzymy samych radości. Niech będzie zdrowie, niech będzie szczęście, dobrobyt niech w Was gości. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:07 zamknięty Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego "Alleluja" życzy... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:09 zamknięty Wielu radosnych chwil na Święta Wielkanocne; serdecznych spotkań rodzinnych i smacznego jajka, szczerze życzy... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:17 zamknięty Szczere życzenia, radosnych i miłych Świąt Wielkanocnych, smacznego Święconego oraz mokrego Dyngusa przesyła... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:19 zamknięty Malutki baranek, ma złote różki, Pilnuje pisanek, na trawie z rzeżuszki. Gdy nikt nie widzi, chorągiewką buja I beczy cichutko: Wesołego Alleluja! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:20 zamknięty Na Wielkanocnym stole baba się rozpycha, mówiąc do mazurka: "Ale jestem pycha". A mazurek prycha do czekoladowych kurek: "To jasne jak słońce, że jam lepszy od początku po końce." Jajka bardzo się zgniewały, mazurkowi przyganiały: Każdy powie, że jajko na zdrowie, mazurek niedobry! Odezwał się zza firanek okienny papierowy baranek: "Przestańcie sobie przyganiać. Bardzo was proszę. Bo kurki zjem po trosze, a jajka całe na twardo. Przysięgam na palmę z kokardą". Palmy się pogniewały... I oto nasz wierszyk cały. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 12.03.13, 21:22 zamknięty Wesołego zająca, co śmieje się bez końca, szczerbatego barana, co beczy od rana, pisanek w koszyku oraz mokrego ubrania w dzień polewania. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:12 zamknięty Przed Wielkanocą facet pyta przyjaciela: – Poradź mi, co kupić żonie na zajączka. Ona już wszystko ma! – Wiesz co – mówi po chwili namysłu przyjaciel – kup jej małego zajączka z czekolady i dodaj do niego pisemną zgodę na dwie godziny szalonego seksu, takiego jakiego tylko zapragnie! Po świętach kunple spotykają się ponownie. – Co masz taką skwaszoną minę? Żonie nie spodobał się prezent? – Bardzo się jej spodobał! – To o co chodzi? Jak zareagowała? – Przeczytała, wskoczyła do samochodu i zawołała: "Dzięki, kochanie! Wrócę za dwie godzinki!" Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:13 zamknięty Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami: - Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc? Pierwsza blondynka odpowiada: - Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich... - Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko! Odpowiada druga blondynka: - Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty! Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę. Ostatnia blodnie uśmiecha się spokojnie i nawija: - Wielkanoc to święto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał... - Świetnie! Wykrzykuje Święty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte! Blondynka nawija śmiało dalej: - ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa... Kto widział "Dzień Świstaka", to rozumie, o co chodzi Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:15 zamknięty Niedźwiedź złapał zajączka. Zajączek się drze: - Jak mnie zaraz nie wypuścisz i nie przeprosisz to, to... - To co?! - To trudno... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:16 zamknięty Niedźwiedź zakazał w lesie się załatwiać. Ale pewnego dnia zajączek był w samym jego środku i nagle mu się strasznie zachciało. Nie wie co zrobić ale jednak musiał, więc się załatwił. Ale słychać, że niedźwiedź idzie. Więc wiele nie myśląc wziął i ukrył kupę w łapkach. Przychodzi niedźwiedź i pyta: - Ej, Zajączek, a co ty tam trzymasz w tych łapkach? - Nic takiego, motylka... - Pokaż go tu. - mówi niedźwiedź. Zajączek otwiera łapki i powiada: - Ale świntuch! Aaaaleee kupe nawalił !!! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:17 zamknięty Wpada zajaczek do lisiej nory i pyta: - Jest ojciec? - nie ma.. - Jest matka? - nie ma.. - A chcecie w te rude ryje?! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:17 zamknięty Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega. - Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją! - Zajączku usiądz sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią. Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi. - Misiu uciekajmy oni nas zabiją! - Zajączku uspokój się i siadaj. Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajaczek: - Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:19 zamknięty Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy? - Bo jestem romantyczny. - Nie rozumiem. - Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika. Tak się zasłuchałem, ze nie usłyszałem kosiarki... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:19 zamknięty Zajączek i niedźwiedź jechali pociągem na komisje wojskowa. Zajączek wypadł z pociągu i wybił sobie wszystkie zęby. Pobiegł jednak na skróty i dotarł na miejsce szybciej niż miś. Kiedy mis wchodził do budynku, zając już wychodził z komisji. - No i co?- spytał miś. - F pofrzątku!- odpowiedział zając. - Sfolniony. Bfrak ufzębienia! Mis pomyślał chwile, odszedł na bok, wziął kamień i też wybił sobie zęby. Wychodzącego z komisji misia, oczekiwał już zając. - No i cfo? - pyta zając. - F pofrządku! - odpowiada miś - Sfolniony! Plafkoftopie! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:31 zamknięty Zwierzęta dostały powołanie do wojska. Pierwszy na komisje poszedł niedźwiedź. - I co? I co?! - pyta się go zając gdy wyszedł. - A mam przydział do kampanii budowlanej. - Oj, to nie jest złe, powiedz jak to zrobiłeś, to pójdziemy tam razem. - Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparłem, ze nie wiem. Pokazali granat, powiedziałem, ze nie wiem. Pokazali cegłę, powiedziałem - cegła - i mnie przydzielili. Wszedł zając na komisje. - Co to jest? - pytają, pokazując karabin. - Nie wiem! - A co to jest? - pytają pokazując granat. - Nie wiem! W tym momencie pytający schylił się pod stół po cegle i zanim ja podniósł zając wrzasnął: - Cegła! - Do kontrwywiadu! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:34 zamknięty Wpada zajączek do lisiej nory i woła do bachorów: - Zerżnę wam matkę!!! Na to lisie bachory w ryk. Przylatuje matka i zauważa zajączka, więc z kopyta za nim. A zajączek w nogi! A lisica za nim! Zajączek przebiegł pod zwaloną kłodą, a lisica za nim! Wtem... trach! Lisica zaklinowała się pod kłodą. Wtedy zajączek zaszedł ja od tylu i mówi: - Ładna to ty nie jesteś! Nawet mi się nie podobasz!! Ale obiecałem twoim bachorom... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 19:35 zamknięty Siedzi zajączek i cos pisze. Podchodzi wilk: - Zajączku, co piszesz? - Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami! - Ja ci zaraz! I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk. Za nim niedźwiedź: - Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:10 zamknięty Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi: "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!" Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:11 zamknięty Nawalony zając wraca po nocy do domu. W pewnym momencie fiknął i zasnął. W międzyczasie znalazły go dwa wilki i nie mogąc dojść do zgody poobijały sobie mordy aż do utraty przytomności. Rano zając się budzi, rozgląda się po pobojowisku i mówi: - Ja to kiedyś po pijaku cały las rozwalę... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:12 zamknięty Lew, król zwierząt wychodzi z kalendarzykiem i długopisem na sawannę. Spotyka żyrafę: "Pani Żyrafa, nieprawdaż? Zjem panią w poniedziałek na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Żyrafa otworzyła już pysk, chce zaprotestować, lecz cóż, król zwierząt, nic to nie pomoże... Z łezką w oku odchodzi. Lew spotyka zebrę: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje kalendarzyk - "tak, środowa kolacja jeszcze jest nie zamówiona. Wiec spożyję panią w środę na kolację". Zebra chce protestować, lecz ze ściśniętego gardła nie może wydać głosu. Szlochając odchodzi. Zbliża się wesoło kicający zajączek. "Pan Zając, jeśli się nie mylę. Więc zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku. - "To ja pana pierd...!" - "Aa, to ja pana skreślam..." Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:13 zamknięty Jedzie zajączek z niedźwiedziem na jeden bilet i przychodzi kanar. To niedźwiedź schował zajączka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet. Kanar się pyta: - A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki? Niedźwiedź uderza się w pierś (tu powinien być taki zamaszysty gest), wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi: - Zdjęcie kolegi. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:13 zamknięty Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi: - Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:14 zamknięty Dwaj przyjaciele - zajączek i niedźwiedź jada pociągiem. Niedźwiedź widząc konduktora przypomniał sobie, że nie kupił biletu. Uradzili wiec, że zajączek da niedźwiedziowi swój bilet, a niedźwiedź weźmie zajączka do łapy i wystawi za okno - tak żeby kanar nie widział, że trzyma zajączka. Po chwili wchodzi kanar i mówi: - Bilety do kontroli - Proszę - niedźwiedź podaje bilet zajączka. - A co tam misiu za oknem trzymasz? - Aaaa, teraz już nic! - mówi niedźwiedź i pokazuje pusta łapę. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:16 zamknięty Siedzi zajączek w krzakach i coś sobie z dupci wyciska. Podchodzi jeżyk i pyta: - Wągierek ?! - Nie, śrucik... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:17 zamknięty Idzie zajączek przez las i tak sobie na głos śpiewa: - Pomylony Misiu, pomylony Misiu... Nagle z za drzewa wychodzi Misiu, groźnie zagląda na zajączka i pyta: - Co tam śpiewasz sobie?! Zajączek bez chwili wahania śpiewa dalej... - Pomyliło mi się... pomyliło mi się... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:18 zamknięty Jeździ bogaty zając po jeziorze motorówką, wszyscy patrzą się na niego. Nagle przychodzi pijany niedźwiedź i mówi: - A skąd masz?? Zając odpowiada: - A jak się nie pije to się ma! Na następny dzień zając jeździ porshem po ulicy wszyscy się patrzą. Nagle znowu przyłazi pijany niedźwiedź i pyta: - A skąd masz? Zając odpowiada: - A jak się nie pije to się ma! Potem zając lata po niebie helikopterem. Nagle niedźwiedź przelatuje koło niego odrzutowcem. Zając pyta: - A skąd masz? A niedźwiedź: - A jak się zda butelki to się ma! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:20 zamknięty Idzie sobie zajączek przez las i pali papierosa. Widzi to krowa i mówi: - Taki mały a już pali. A zajączek na to: - Taka duża, a stanika nie nosi! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:21 zamknięty Misiek, wielki władca lasu, nakazał zwierzątkom zachować trzeźwość, inaczej mówiąc wprowadził totalną prohibicję. Idzie pierwszego dnia po lesie i patrzy, a tu leży w rowie zając. - Nie wiesz zając, że w lesie jest prohibicja??? Jak ty wyglądasz? Gdzie żeś się tak uchlał? - Ej, no, misiek, musiałem, szwagier miał imieniny, no musiałem. Jutro już będę trzeźwy - plączącym się językiem usiłuje się wytłumaczyć ze swojego stanu. - No dobra, ale żeby mi to było ostatni raz!!! Następnego dnia znów misiek robi kontrolę i znów widzi zająca poniewierającego się po lesie w stanie pomroczności jasnej. - Zając, co ty wyprawiasz!?!?!??!?! Miałeś być dzisiaj już trzeźwy!!!!!! - wrzasnął misiek. - Sorry, ale kumplowi urodziły się pięcioraczki i wstyd było nie wypić. Ale obiecuję, jutro już będę trzeźwy....... 100 procent. Na pewno...... - powiedział z trudem zając. - Ale jak jutro zobaczę cię pijanego, to będzie nu zajac, pagadi!!! - pogroził misiek i rozstali sie we względnym pokoju. Następnego dnia idzie sobie misiek przez las i ani śladu pijanych zajęcy. Przechodzi obok stawu i widzi jak tam w stanie totalnej fazy pławi się jakiś szarak. - K..., JE... LEŚNY, ZNOWU JESTES NA... ! - zagrzmiał misiek. - Te, misiek, prohibicję to sobie możesz wprowadzać tym głupim zwierzątkom w lesie, a od nas rybek to się odczep! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:22 zamknięty Zajączek miał ochotę na seks. Idzie przez las i szuka partnerki. Spotyka zwiniętego w kłębek jeża. Obchodzi go dookoła i zupełnie nie może się zorientować, gdzie jest przód, a gdzie tył. Wreszcie mówi: - Ty, jeż mógłbyś chociaż puścić bąka, to miałbym jakiś punkt odniesienia. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:22 zamknięty Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź go się pyta: - Dlaczego płaczesz? - Bo mnie boli - A dlaczego się śmiejesz? - Bo jeż idzie!!! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:23 zamknięty Na polanie w lesie pasą się krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zajączek i mówi: - Witam szanowne króweczki! Czy jest może między paniami jakiś cwaniaczek? - Nieee - odpowiedziały zdziwione krowy. - No to zrzuteczka po 5 złotych! Na drugi dzień sytuacja się powtarza. Zdenerwowane krowy wysłały delegację do lisa. - Ty lis, zajączek wyłudza od nas gotówkę, chodź i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis się zgodził. Trzeciego dnia krowy znów pasą się na polanie. Przychodzi zajączek: - Witam szanowne panie. Czy jest pomiędzy paniami jakiś cwaniaczek? Lis wstaje i mówi: - Jestem, a co mały? W tym momencie zza drzew wychodzi niedźwiedź. - A nic, krówki jak zwykle po "piątalu", a cwaniaczek 15! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:24 zamknięty Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i of coz rybka do ze nich starym tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu: - Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden niedźwiedź. Rybka myk-bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia. Teraz kolej Zajączka: - A ja chciałbym motorek. Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk-bzyk i Zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej: - Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź. Rybka myk-bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia. Zajączek skromnie poprosił o kask. Myk-bzyk Zajączek w kasku. Misiu podjarany wali: - Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź. Rybka myk-bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka. Zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym: - A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:25 zamknięty Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka. Pyta się: - Ty zając chcesz się przejechać? - No pewnie. - Wsiadaj. Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się: - Ty zając, zlałeś się ze strachu? Na to zajączek ze spuszczona głową. - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się: - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać? - No pewnie. Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka: - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu? Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową: - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając szczęśliwy odpowiada. - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:35 zamknięty Idzie zajączek przez las i niesie pod pachą teczkę. Spotyka go wilk i pyta: - Co tam niesiesz? - Swoją pracę magisterską. - Ha! A jaki temat? - "Zając najgroźniejszym zwierzęciem w lesie" - No! Ty chyba sobie kpisz! - To chodź za krzaczek! Wpadają za krzaczek, słychać straszliwy łomot, skowyt. Po chwili zza krzaczka wypada wilk z obłędem w oczach, sierść z niego prawie zdarta... Po chwili wychodzi zając, a za nim niedźwiedź. Misio poklepuje zająca po plecach i mówi: - Widzisz zajączku! Nie jest ważny temat pracy magisterskiej, tylko promotor. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:35 zamknięty Przychodzi króliczek do sklepu i mówi: - Poproszę 1 kg sera. Następnego dnia znów prosi o 1 kg sera i tak przez kilka dni. 7 dnia znów prosi o ser, a sprzedawca na to: - Po co ci tak dużo sera? - Proszę iść ze mną to panu pokaże - mówi królik. Przychodzą nad jezioro, królik wrzuca ser do wody, a tam bulgota, gotuje sie i sera nie ma. Co tam jest? - pyta sprzedawca Na co królik: -Nie wiem, ale strasznie lubi ser! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:36 zamknięty Idzie zajączek przez las i spotyka krecika. - Dokąd idziesz? - spytał krecik... - Na dziewczynki - odrzekł podekscytowany zajączek - Mogę iść z Tobą? Bo jestem trochę ślepi i niedowidzę.. - No pewnie, chodźmy! Idą tak, i nagle z rozpędu zajączek potyka się o gałąź. -O ku...!!! Krzyknął zajączek. A krecik na to: - Dzień dobry. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:37 zamknięty Biegnie sobie zając przez las, patrzy, a tu wilk w wilczym dole uwięziony i wydostać się nie może. Zajączek z satysfakcją wykorzystał sytuację i obsikał wilka, a potem pobiegł do domu. W domu myśli: No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji? Całe życie będę żałował! I pobiegłszy z powrotem, jeszcze nabobczył wilkowi na głowę. Wrócił do domu i myśli sobie: No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji? Przecież jeszcze mu mogłem naurągać. Biegnie więc z powrotem obmyślając wyjątkowo perfidne wyzwiska i w tym zamyśleniu potknął się i wylądował w dole koło wilka. - Wilku, wiem, że trudno w to uwierzyć, ale wpadłem cię przeprosić! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:38 zamknięty Przychodzi zajaczek do sklepu i pyta sie -macie 10metrowy chleb? sprzedawca odpowiada -nie nie mamy Na nastepny dzien zajaczek znowu przychodzi i pyta sie -macie 10 metrowy chleb? -nie nie mamy na nastepny dzie to samo i na nastepny i tak przez kilka tygodni. Sprzedawca mial juz dosc i mowi -to upieczcie mu ten 10 metrowy chleb bo mi spokoju nie da na nastepny dzien przychodzi zajaczek i pyta sie -macie 10 metrowy chleb? -tak mamy -to poprosze pietke Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:38 zamknięty Przed świętami wielkanocnymi zajączek odwiedzając niedźwiedzia wręczył mu wielkanocną pisankę. Gdy misiek wziął ją w łapy, pisanka wybuchła i wybiła mu wszystkie zęby. Zajączek patrzy na niedźwiedzia i mówi: - Co tak gębę otworzyłeś? Nigdy nie widziałeś kinder-niespodzianki? Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:39 zamknięty Zajączek wchodzi do baru i mówi: - Kto mi pomalował rower na zielono?! Cisza. Wstaje niedźwiedź i mówi: - Ja, bo co?! A zajączek mówi: - Chciałem się zapytać jak długo schnie farba! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:40 zamknięty Misiek, wielki władca lasu, nakazał zwierzątkom zachować trzeźwość, inaczej mówiąc wprowadził totalną prohibicję. Idzie pierwszego dnia po lesie i patrzy, a tu leży w rowie zając. - Nie wiesz zając, że w lesie jest prohibicja? Jak ty wyglądasz? Gdzie żeś się tak uchlał? - Ej, no, misiek, musiałem, szwagier miał imieniny, no musiałem. Jutro już będę trzeźwy - plączącym się językiem usiłuje się wytłumaczyć ze swojego stanu. - No dobra, ale żeby mi to było ostatni raz! Następnego dnia znów misiek robi kontrolę i znów widzi zająca poniewierającego się po lesie w stanie pomroczności jasnej. - Zając, co ty wyprawiasz!? Miałeś być dzisiaj już trzeźwy! - wrzasnął misiek. - Sorry, ale kumplowi urodziły się pięcioraczki i wstyd było nie wypić. Ale obiecuję, jutro już będę trzeźwy... 100 procent. Na pewno... - powiedział z trudem zając. - Ale jak jutro zobaczę cię pijanego, to będzie nu zajac, pagadi! - pogroził misiek i rozstali się we względnym pokoju. Następnego dnia idzie sobie misiek przez las i ani śladu pijanych zajęcy. Przechodzi obok stawu i widzi jak tam w stanie totalnej fazy pławi się jakiś szarak. - K..., JE... LEŚNY, ZNOWU JESTEŚ NA... ! - zagrzmiał misiek. - Te, misiek, prohibicję to sobie możesz wprowadzać tym głupim zwierzątkom w lesie, a od nas, rybek, to się odczep! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:41 zamknięty Przychodzi niedźwiedź do zająca i rozpaczliwym tonem mówi: - Zając, ty się mnożysz jak nie wiem co, pomóż przyjacielu. Zając na to: - A marchewkę żresz? - Nie. Zając: - No, staaaary! Pół roku niedźwiedź je marchewkę i nic nie pomogło. Znowu przychodzi do zająca i mówi: - Zając, pomóż, nie bądź taki! Zając na to: - A marchewkę jesz? - Tak. - A tartą? - Nie. - No staaaary! Więc kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewke i nic. Znowu przychodzi do zająca i błaga go o pomoc. Zając: - A marchewkę żresz? - Tak. - A tartą? - Tak. - A z groszkiem? - Nie. - No, staaary!!! I znowu kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę z groszkiem i nic. Przychodzi do zająca i mówi: - Zając, ja cię bronię przed wilkiem i lisicą, a ty mi się tak odpłacasz? Pomóż mi, bo lata lecą, a ja dzieci nie mam. - A marchewkę żresz? - Tak. - A tartą? - Tak. - A z groszkiem ? - Tak. - A du*czysz? - Nie. - No staaaary!!! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:42 zamknięty Przychodzi zając do jeża fryzjera i mówi: - Poproszę na jeża. Na to jeż odpowiada: - No to wskakuj. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:43 zamknięty Idzie sobie zajączek przez łąkę i widzi misia, który je czekoladę. - Cześc misiu! - mówi zajączek. - Cześć. - Co robisz? - Jem czekoladę. - A czego ona tak śmierdzi? - Bo jem ją drugi raz. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:44 zamknięty Idzie zając raper do sklepu i pyta sprzedawcę: - Mista lova lova, czy jest rura metalowa? Sprzedawaca odpowiada: - Nie ma. Drugiego dnia zając raper wchodzi do tego samego sklepu i pyta: - Mista lova lova, czy jest rura metalowa? Na to sprzedawca: - Nie ma. Trzeciego dnia zaając raper wchodzi do tego samego sklepu i pyta: - Mista lova lova, czy jest rura metalowa? Sprzedawca mu na to: - Nie ma, jest tylko plastikowa... A królik raper na to: -A liki bom bastik, na ch mi ten plastik... Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:45 zamknięty Przychodzi zajączek na stację benzynową i pyta: - Są banany? Kasjer odpowiada: - Nie ma. Na drugi dzień zajączek przychodzi i pyta o to samo i otrzymuje taką samą odpowiedź. Ta sama sytuacja powtarza się przez kolejne 2 dni. W końcu piątego dnia zajączek idzie na stację benzynową i widzi tabliczkę: - "Brak bananów". Zajączek mówi: - A jednak były! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:48 zamknięty Przychodzi do niedźwiedzia zając i mówi: - Niedźwiedź, mogę założyć sklep? Niedźwiedź odpowiada: - No ale zając, na co nam kolejny sklep w lesie, przecież lis ma sklep, borsuk ma sklep, ja mam sklep, na co jeszcze jeden? - No ale niedźwiedź, obiecuję że jak mi założysz sklep, to będzie tam wszystko co chcesz, a jak nie, to go zamkniesz. No i niedźwiedź założył sklep zającowi, następnego dnia przychodzi i myśli co by tu wziąć aby zamknąć mu ten sklep: - Wiem! Zając, chcę kilo drewnianych gwoździ. Zając bierze siatkę, pakuje, waży i daje niedźwiedziowi, ten zły wychodzi ze sklepu rzuca o ziemie gwoździe. Następnego dnia przychodzi pod sklep no i to samo - co tu wziąć aby zamknąć mu ten sklep: - Wiem! Zając, chcę kamienne buty. - Nie ma sprawy, jaki rozmiar? Niedźwiedz zły wychodzi ze sklepu rzuca butami o ziemię. Następnego dnia przychodzi i ma ten sam problem - co tu wziąć aby mu zamknąć ten sklep - Zając, chcę wodę w proszku! Zając pakuje, daje niedźwiedziowi, ten wychodzi ze sklepu, rzuca tę wodę, zły maksymalnie, przychodzi następnego dnia wściekły, staje przed sklepem i zastanawia się co wziąć: - Wiem! Zając, chcę 2 kilo nihu*a! - Ooo... po taki towar musimy iść na skład. No i idą. Niedźwiedź wchodzi do składu, zając zamyka drzwi, gasi światło i pyta niedźwiedzia: - Widzisz coś!? - Ni hu*a! - To bierz 2 kilo i SPIER*ALAJ Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:49 zamknięty Zając przychodzi do cukierni. Widzi marchewkowe ciasto. - Ile kosztuje 1 kg ciasta? - 50 zł. - A ile okruszki? - Okruszki są za darmo. - Acha, to poproszę 2 kilogramy okruszków. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:50 zamknięty Idzie zajączek lasem, nagle spotyka go drugi zajączek i mówi: - Co ci się stało, zajączku? - Myśliwy. - Postrzelił? - Nie, nadepnął! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:51 zamknięty Leci sobie orzeł. Macha majestatycznie skrzydłami. Rozkoszuje się pięknem przyrody. Nagle spostrzega w dole zająca. Śmiga za szarakiem.... Szuuuu... A tam okazuje się, że zając cały we krwi. Żal się orłu zrobiło zajączka: - Co ci się stało, mój mały? - Słonica mnie użyła, jako tamponu. - Żesz, kurffa... I odleciał orzeł, majestatycznie machając skrzydłami, kontemplując naturę. Następnego dnia biegnie sobie zajączek. Już czyściutki, bielutki, mięciutki. Strzyże uszkami, przyrodę śledzi. Patrzy, a tam w górze leci orzeł. Cały we krwi. - Co ci się stało, o wielki ptaku? - Co się stało? Co się kurffa, stało? Szukam tego sku**ysyna, co powiedział słonicy, że podpaska ze skrzydełkami lepsza jest od tampona! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:53 zamknięty Siedział sobie zajączek pod jabłonką i zbaczył jabłuszko. Postanowił je zjeść więc zerwał je, a tu nagle grzmot, huk, ziemia się rozstąpiła, wyszła wielka du*a i zabrała zajączkowi jabłuszko. Zajączek oniemiały mówi: - o k*rwa, co to było? Znowu huk, grzmot, ziemia się rozstąpiła, wyszła wielka du*a i mówi: - Antonówka. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:53 zamknięty Idzie sobie żołwik, patrzy, a tu 10 zł leży. Wziął dychę, poszedł do monopolowego i kupił sobie żubrówkę. Schlał się i zasnał pod drzewkiem. Idzie zajączek i myśli sobie: ,,A, nakopię mu do tyłka", ale potem sobie myśli ,,Smutno mu bedzie, że ktoś mu nakopał i nic nie zostawił... A, położę mu dychę". Budzi się żółwik i patrzy, 10 zł leży. Wziął dychę, poszedł do monopolowego, kupił żubrówkę, schlał się i zasnął pod drzewkiem. Idzie wilczek i sobie myśli: "A, nakopię mu do tyłka", a potem sobie myśli: "Smutno mu będzie, że ktoś mu nakopał i nic nie zostawił... A, położę mu dyszkę". Budzi się żółwik i patrzy, 10zł leży. Wziął dychę i poszedł do monopolowego. Sprzedawca do żółwika: - I co żółwiku. Znowu żubrówkę? - Nie. Teraz whisky, bo od żubrówki coś mnie tyłek boli.. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:57 zamknięty Zajączek idzie przez las i krzyczy: - Przeleciałem lwicę! Przelciałem lwicę! Naprzeciw wychodzi lis i mówi: - Coś ty, zbaraniał? Jak lew cię usłyszy, to cię zabiję. Zajączek dalej idzię i krzyczy: - Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę! Po chwili idzię miś i dalej ostrzega zajączka żeby się uciszył bo jak go lew go zobaczy, to się z nim rozprawi. - Zajączek dalej krzyczy... Po chwili idzię lew i mówi: - Słyszałem że przeleciałeś moją żonę - i zaczyna go gonić. Zajączek ucieka przez łąki przez pola i wskakuje do swojej norki, lew za nim tylko tyłek mu się zaklinował. Zajączek podchodzi od tyłu, rozpina rozporek i mówi: - No teraz to już nikt mi nie uwierzy! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 20:59 zamknięty Po ostatnim polowaniu w roku jakieś tam Koło Łowieckie robi sobie imprezkę na świeżym powietrzu. Jest bigosik, wódeczka i dziczyzna jak zwykle na takich imprezkach. Nudna impreza się staje, więc jeden z myśliwych wpada na pomysł, że upolowaną zwierzynę zbiorą na stos i po kolei wszyscy myśliwi z zawiązanymi oczami będą wyciągać zwierzaki z tego stosu i poprzez macanie zgadywać, co to za zwierz i w jaki sposób został zabity. Podchodzi pierwszy myśliwy troszku zawiany, zawiązują mu oczy, idzie do stosu ze zwierzakami, łapie kawał futra, ciągnie, zaczyna macać i mówi: - Hm mmm... Sarna... Zabita ze sztucera z 50 metrów. Ludzie brawo biją, bo zgadł bezbłędnie. Podchodzi drugi myśliwy z zawiązanymi oczami, troszkę bardziej zawiany od pierwszego, wyciąga kawał futra i mówi: - Ten tego... Zając... Zabity ze śrutówki z 25 metrów. Wszyscy biją brawo, bo też zgadł. Podchodzi trzeci myśliwy, pijaniutki, że ledwo się na nogach trzyma. Z ledwością mu oczy zawiązali i puścili w kierunku stosu zwierzaków, żeby sobie jakieś wybrał. Bidula tak był pijany, że po drodze się potknął i wpadł miedzy nogi żony gajowego. Twardo jednak wstaje na kolana, wyciąga ręce i zaczyna macać żonę gajowego. Ludziska milczą, żona gajowego oczy ma jak pingpongi, gajowy z wrażenia zaniemówił, a nasz myśliwy nagle mówi radosnym głosem: - To jest jeż! Chwilę się zastanawia i dodaje: - Zabity saperką. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:02 zamknięty Szedł mały zajączek do rzeczki i zaczął mówić: - Jak się mały zajączek wyśpi to jest wesoły, uśmiechnięty i jest w stanie przywalić temu głupiemu niedźwiedziowi. Nagle zobaczył niedźwiedzia i zaczął mówić: - No, ale jak się mały zajączek nie wyśpi to takie głupoty gad Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:04 zamknięty Idzie miś przez las, spotyka jedzącego jeża i pyta: - Co jesz jeżyk? Na to zając: - Nic, misiu niedźwiedziu. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:05 zamknięty Przychodzi zajączek do sklepu misia: - Poproszę landrynkę z najwyższej półki. Miś wczołguje się po drabinie. Widząc że wchodzi do sklepu drugi zajaczek, miś bierze drugą landrynkę. NA dole miś daje pierwszemu zajączkowi landrynkę i pyta drugiego: - Ty też chcesz landrynkę z najwyższej półki? A zajączek na to: - Ja poproszę dwie. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:06 zamknięty Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki, jeże... Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki. W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi: - Ty, zając, gdzie sie wpychasz?! Na koniec! - i mach, rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedzwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolaly i wkurzony zając otrzepuje się i mówi: - Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:07 zamknięty Żyrafa opowiada zajączkowi : - Nawet nie wiesz, jak to wspaniale mieć taką dłuuuugą szyję. Sięgnę wszędzie, do każdej gałązki, a potem... Pomyśl: każdy listek, który zerwę i przeżuję, wędruje potem tak dłuuugo, dłuugo w dół... Ach... jaka to rozkosz... Zajączek słucha nie reagując. Żyrafa ciągnie dalej: - A gdy przychodzi upał... Idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpuję wody... Nie wyobrażasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, orzeźwiająca woda spływa w dół, chłodząc mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja rozkoszuje się tym chłodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja wraz z nią... Ech, gdybyś wiedział, zajączku, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą szyję. Zajączek przechyla tylko lekko głowę i pyta: - A powiedz, rzygałaś kiedyś? Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:08 zamknięty Do wytworni pasztetów przyjechała kontrola z SANEPID-u. Inspektor z SANEPID-u pyta: - Czy ten pasztet z zająca jest naprawdę z zająca? - Tak, ale prawdę mówiąc dodajemy jeszcze koninę. - A w jakich proporcjach? - Pół na pół... jeden zając, jeden koń. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:09 zamknięty Idzie zajączek lasem i śpiewa: - Pomylony misiu! Pomylony misiu! Na drugi dzień to samo. Wkońcu miś sie wkurzył: Zajączek: - Pomylony misiu! Pomylony misiu! Misiu: - Coś ty powiedział? - Pomyliło mi się! Pomyliło mi się Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:10 zamknięty Zajączek z niedźwiedziem złowili złotą rybkę. Wypuścili ją, za co rybka podarowała im po trzy życzenia. Pierwszy niedźwiedź: - Chciałbym żeby w całym lesie były same niedźwiedzice i tylko ja sam niedźwiedź. I tak się stało. Zajączek: - Chciałbym mieć motorek. Niedzwiedź podniecony swoim poprzednim życzeniem: - Chciałbym żeby w całym państwie były same niedźwiedzice i tylko ja sam niedźwiedź. Zajączek: - Chciałbym mieć kask do tego motorka. Niedźwiedź już na maksa podjarany: - Chciałbym żeby na całym świecie były same niedźwiedzice i tylko ja sam niedźwiedź. Zajączek założył kask, odpalił motorek, ruszył i: - Chciałbym żeby misiu był pedałem. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:17 zamknięty Spaceruje zajączek przez las. W pewnym momencie widzi jak krowa wchodzi na drzewo, więc podchodzi do niej i pyta: - Krowa, co ty robisz? - A nic takiego zajączku, idę trochę śliwek pojeść - odpowiada krowa. Zajączek długo nie myśląc, pokiwał głową i poszedł dalej. Idąc pomyślał sobie : "Kur*e, przecież to była sosna". Wrócił i mówi do krowy: - Ej, krowa przecież to jest sosna! - Spoko, spoko zajączku - mówi krowa. - Śliwki mam w reklamówce. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:18 zamknięty Śpi sobie zapity do nieprzytomności zajączek w lesie na polance, a tu nagle zza drzewa wychodzi wilk. Wilk myśli sobie: "Klawo, wreszcie jakieś żarcie." Nagle zza innego drzewa wychodzi drugi wilk i mówi do tego pierwszego: - Spadaj, byłem pierwszy. Od słowa do słowa, zaczynają się kłócić, a w końcu walczyć. Tak się złożyło, że obydwa wilki pozabijały się wzajemnie. Zajączek budzi się rano na kacu. Patrzy, a tu dokoła pobojowisko, powyrywane drzewa i w ogóle burdel, a na dodatek na polanie leżą dwa martwe wilki. Zajączek myśli sobie: - Muszę przestać pić, bo po pijaku robię straszne rzeczy Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:19 zamknięty W przydrożnym rowie siedzi jeż i je śniadanie. Przykicał zajączek. - Co jesz? - Co zając? Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:20 zamknięty Zajączek mieszka w pobliżu misia w lesie, ale odgradza ich rzeka. W pewnym momencie miś krzyczy: - Zajączku chodź szybko! Biegiem. Coś się stało. Zajaczku! Zajączek przestraszony biegnie kilometr do mostu i z powrotem kilometr, zmachany przybiega do misia i pyta: - Co się stało? Miś: - Umiesz tak? Bzbzbzbzbz... Zajączek wnerwiony wraca i na drugi dzień krzyczy: - Misiu szybko. Ratunku! Na POMOC! Miś przestraszony biegnie 2 kilometry do zajączka i pyta: - Co się stało? Zajączek: - Już umiem: BZBZBZBZBZ. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:21 zamknięty Idzie zajączek do lisicy pożyczyć patelnię i gada sobie pod nosem: - Lisica pożyczy mi patelnię... - Zrobię sobie jajecznicę... - Lisica jest fajna, pożyczy mi ... - Zaraz zaraz! - Lisica jest chytra. - A to lisica! - Pewnie nie pożyczy mi tej patelni. - Tak! Ta wstrętna lisica na pewno nie pożyczy mi patelni. - Nie ma mowy. to straszne skąpiradło, nie ma na co liczyć! Puka do lisicy, ona otwiera a zajączek prosto z mostu. - A wypchaj się tą swoją patelnią! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:23 zamknięty Idzie zając z magnetowidem przez las, spotyka niedźwiedzia. Ten pyta: - Zając, a skąd masz widelca? - A, dostałem od lisicy. - E, jak to, od lisicy? Przecież ona taka chytra... - No tak, zaprosiła mnie na kolację, postawiła winko, potem się rozebrała, zgasiła światło i mówi: "Bierz, co mam najlepszego". No to wziąłem video i poszedłem. Niedźwiedź się śmieje rozbawiony: - Och, głupiutki zajączku, trzeba było mnie zawołać, wzięlibyśmy lodówkę! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:24 zamknięty Miś otworzył sklep wielobranżowy. Można w nim znaleźć wszystko czego dusza zapragnie (towar oczywiście pierwszej jakości). Pewnego razu do sklepu przychodzi zajączek i pyta: - Czy są zgnite marchewki? Na to miś: - W tym sklepie jest tylko świeży towar, nie ma nic starego, ani zgniłego. Zając poszedł. Jednak następnego dnia przychodzi znów i pyta: - Czy są zgnite marchewki? Miś się wkurzył opieprzył zajączka i wywalił ze sklepu. Jednak myśli sobie: "ten zając nie da mi spokoju dopóki nie załatwię mu tych marchewek". Następnego dnia zając znów przychodzi i pyta: - Czy są zgnite marchewki? Na to miś: - Wiesz zając to w zasadzie jest porządny sklep i nie ma tu zgnitych marchewek, ale specjalnie dla ciebie załatwiłem kilka. Tak, są zgnite marchewki. A zajączek na to wyjmuje legitymację i mówi: - Kontrola, Sanepid. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:25 zamknięty Idzie zajączek przez las i zobaczył maleńką dziurkę w ziemi. Podchodzi i woła: - Uuuuuuhuuuuu! Coś mu odpisnęło "uuuuuhuuuuu" i wyskoczyła myszka. Zajączek idzie dalej i zobaczył większą dziurkę, podchodzi i woła: - Uuuuuuhuuuuu! Coś mu odpowiedziało "uuuuhuuuu" i wyskoczył króliczek. Zajączek idzie dalej i zobaczył jeszcze większą dziurę, podchodzi i woła: - Uuuuuuhuuuuu! Coś mu odpowiedziało "uuuuhuuuu" i wyskoczył lis, więc zajączek dał nogę. Idzie dalej a tam jeszcze większa dziura, podchodzi i woła: - Uuuuuuhuuuuu! Coś mu odpowiedziało "uuuuuuhuuuu" i wyskoczył niedźwiedź. Zajączek idzie dalej i widzi ogromną dziurę w ziemi. Podchodzi i woła: - Uuuuuuhuuuuu! Coś mu odpowiedziało "uuuuuuuhuuuuuuuu" i przejechał go pociąg. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:26 zamknięty Niedźwiedź był strasznym pijakiem i przepijał wszystkie zarobione pieniądze, natomiast zajączek był bardzo oszczędny. Pewnego razu niedźwiedź spotkał zajączka jadącego fiatem 126p i pyta: - Skąd to masz? - Jak się oszczędza to się ma! Na drugi dzień zajączek jedzie polonezem caro i mijając zalanego niedźwiedzia woła: - Jak się oszczędza to się ma! Trzeciego dnia zajączek idąc do sklepu, przechodzi przez ulicę, a tu wprost na niego pruje ferrari F40. Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada z niego zalany jak zwykle niedźwiedź i mówi: - Jak się sprzeda butelki to się ma!!! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:28 zamknięty Idzie niedźwiedź przez las, a tu mu zając wyskakuje zza krzaków i mówi: - Cześć niedźwiedź! - No cześć zając - odpowiada niedźwiedź. - Pozdrawia cię Michał. - Jaki Michał? - pyta niedżwiedź. - Co ci waty w nos nawtykał! - krzyknął zając, uciekając. - Ach ty łobuzie! - krzyczy niedźwiedź. Na drugi dzień idzie niedźwiedź lasem i znów wyskakuje zając zza krzaków, mówiąc: - Cześć niedźwiedź! - No cześć zając - odpowiada niedźwiedź. - Pozdrawia cię Michał. - Jaki Michał? - pyta niedżwiedź. - Co ci waty w nos nawtykał! Myśli niedźwiedź: "Co zrobić? Już wiem, pójdę do sowy i spytam co robić, bo sowa to taka mądra! Wiec niedźwiedź poszedł do sowy i mówi jak zając go robi w konia. Po rozmowie sowa mu mówi: - Idź do niego i powiedz, że ma pozdrowienia od Stacha. On spyta "od jakiego Stacha", to ty mu powiesz "co mu pękła czacha". - Dobra - mówi niedźwiedź. Idzie niedźwiedź lasem, spotyka zająca i mówi: - Cześć zając. - No cześć niedźwiedź. - Masz pozdrowienia od Stacha. - Wiem, powiedział mi o tym Michał. - jaki Michał? - Co ci waty w nos nawtykał. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:29 zamknięty Siedzi zajączek w barze. Zamówił sobie ciastko i herbatę, gdy nagle barman do niego: - Eee, zając, telefon do ciebie! Zajączek poszedł. Gdy przyszedł, nie było ciastka. Wstaje i mówi grubym głosem: - He, kto zjadł moje ciastko? Wstaje miś i mówi grubszym głosem: - Ja, a bo co? Zajączek cieniutkim, speszonym głosem: - Nic, mogłeś wypić jeszcze herbatę. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:29 zamknięty Lew - król zwierząt, wydał rozporządzenie, że wszystkie zwierzęta muszą się zważyć, a potem przyjść do niego i powiedzieć ile ważą. Przychodzi sarenka. - Ile ważysz? - pyta lew. - 50 kilogramów. - W porządku. Przychodzi wiewiórka i mówi: - Ważę dwa kilo. - Dobrze, zanotowałem - mówi lew. Gdy już wszystkie zwierzęta podały swoją wagę, na końcu przyszedl zajac. - Ile ważysz, zajączku ? - pyta lew. - 60 kilo. - Bez żartow, zajaczku! - 60 kilo. - Zajaczku, bez jaj! Ile ważysz? - A... jak bez jaj, to trzy kilo. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 18.04.14, 21:30 zamknięty Ugodowy miś. Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Zwierzęta, gdy się o tym dowiedziały, wpadły w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przyszedł jeleń i pyta: - Niedźwiedziu, jestem na liście? - Tak. - No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną. A potem mnie zjesz. Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny przyszedł wilk i pyta: - Niedźwiedziu, czy jestem na liście? - Jak najbardziej. - Ojej, straszne. Słuchaj, pozwól mi żyć jeszcze jeden dzień, a pożegnam się z najbliższymi. A potem mnie zjesz. I znowu niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do niedźwiedzia przyszedł zajączek i pyta: - Słuchaj, czy jestem na liście? - Tak, jesteś. - A mógłbyś mnie skreślić? - Nie ma sprawy. Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 30.04.14, 20:56 zamknięty Siedzi zajączek i coś pisze, podchodzi wilk: - Zajączku, co piszesz? - Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami! - Ja ci zaraz.... I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk a za nim niedźwiedź. - Trzeba się było zapytać kto jest promotorem! Link
madohora Re: Dowcipy o Zajączku 30.04.14, 20:59 zamknięty - Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy? - Bo jestem romantyczny - Nie rozumiem - Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika. Tak się zasłuchałem, że nie usłyszałem kosiarki Link