tojabogdan
20.04.15, 22:06
wszystkich.
Nasz rodzimy wątek FBI kontra Polska (Felusiak swoją wypowiedzią na ten temat sprawił wrażenie, że jest rzecznikiem prasowym tego gościa) głośny jest u nas, ale inny temat wzbudził o wiele większe zainteresowanie, by nie powiedzieć oburzenie.
Wobec takiego skandalu ten facio winien swoich agentów prowadzać nie do muzeum holocaustu, ale na groby tych, którzy zostali skazani na śmierć i straceni na skutek fałszywych badań DNA. Przy okazji też winni obejrzeć filmy o My Lai, Abu Ghraib, Gauntanamo itp.
Z DNA mają pewnie kłopot i inne nacje, ale może bez takich makabrycznych skutków.
Niemcy mieli super wpadkę (jak sami określali: Super-Gau) z tzw. Phantomem. Lata całe szukali kosztem milionów euro superterorystki, która miała działać w różnych grupach przestępczych, dokonuąc zbrodni i wszędzie zostawiając swoje DNA. Z czasem też dołączyła się i policja francuska i austriacka. W końcu okazało się, że DNA należy do laborantki wykonujące przy przygotowującej materiał do badania. Tekst linka