marcus_crassus
27.08.05, 13:40
kropa. problemem nie jest cenzura na forum. Problemem jest wlasnie puszczanie
wszystkiego jak leci.
jako moderator w latach 90 tych jeszcze na jednym z polskich forow powiem Ci na jakiej zasadzie to dziala.
A wiec tak - jest forum. Ludzie maja rozne poglady i bardzo fajnie jest wyzwac przeciwnika. Gadka po jakims czasie schodzi z meritum na kwestie personalne.
I teraz nadchodzi nastepujaca sytuacja - jak zaczynasz cenzurowac spada liczba postow i pojawiaja sie opinie ze forum zdycha.
Sek w tym ze liczba napisanych postow nijak ma sie juz do ich merytorycznosci. Bo 75% urobku postowego to kwestie personalne etc.One juz nie tworza niczego.
Ludzie sie wzniecaja i nastepuje wysyp nowych postow bo emocjonalnie kazdego to wkreca.
Sek tylko ze bardzo szybko nastepuje sytuacja jeszcze gorsza - "podniecenie" personalnymi tematami u wiekszosci osob piszacych szybko opada.
Widza oni ze forum zrobilo sie chlewem i po prostu odpadaja. Zostaje kilku najbardziej uzaleznionych.Oni sie juz wkrecaja w personalia i tylko o tym juz pisza.
W rezultacie i tak nastepuje zalamanie - ktore bedzie znacznie gorsze niz w przypadku wprowadzenia ostrzejszej cenzury w punkcie I.
Poza tym nabijanie tak liczby postow i uskarzania sie najwiekszych oszolomow na to ze sie ich cenzuruje jest slepa uliczka.
Poniewaz zajmujac oni swoimi bezdennie glupimi tematami wiekszosc watkow odstraszaja nowych ludzi. Ktos kto przyjdzie z zewnatrz i zobaczy np kupe tematow personalnych ktorych nie kuma do tego niskiego lotu powie sobie ze to jakas kupa i nic nie napisze.
Brak nowych osob na forum jest zas katastrofalny poniewaz nie pojawiaja sie nowe sprawy.
Spojrz kropa jaki jest przeplyw ludzie przez forum tutaj - jest bardzo marny.
Przyznam kropa ze funkcja moda ktory jest uzalezniony od administratorow wyzej jest dosc skomplikowana poniewaz nie mozna robic tego czego sie do konca chce.
Ale kropa - puszczajac setki bezdennie glupawych postow rachelki lub tez innych osobnikow ktore nia maja zadnego zwiazku z tematyka i sa nieustannym walkowaniem tych samych tematow personalnych sama przyczynilas sie do tego ze ludzie zaczeli siebie wygaszac.
Wygaszanie oznacza kropa badzmy szczerze ze mod srednio poradzil sobie ze swoja robota - poniewaz wlasnie nastapilo "zmeczenie materialu" czyli doszlismy do punktu 2 - gdybys lepiej cenzurowala w punkcie 1 kryzys i tak by nastapil ale bylby mniejszy.
jednym slowem - kryzys punktu 1 to jakby interwencja w gospodarce i zacisnieniecie pasa - kryzys punktu 2 oznacza ze interwencji w zlej sytuacji nie podjeto i nastapil gospodarczy krach.