Pierwszego wyboru miał dokonać Adam w Raju . Niestety , nim doliczył sie ilości palcy u rąk i nóg , jego wybranka , jednak może branka, bo na wy wszyscy przechodzili troszke później w zgrzebnej rzeczywistości kiedy żona miała być wspólna ,ale koło gospodyń nie zgodziło sie na pieczenie w jednej kuchni , tak więc Ewa dokonała wyboru pierwsza . I zerwała ten owoc zakazany . Od tego momentu dokonujemy samych wyborów lepszych i jeszcze lepsiejszych . tak i ja dokonuje wyboru kiedy mam wyjść na dwór w ciemnośc . Jedynie jasnowidzący moga widzieć coś w tym ogólnym bałaganie przedbrzaskowym . Mimo wszystko do takich nie należę i ta ciemna plama zupy rozlewająca sie przedbrzaskowo nie nastraja mnie ochoczo . Zaraz po brzasku kiedy słońce wzejdzie , o ile go zobaczymy ponieważ i ono ulega wyborom , może zacząć padac deszcz . A było tak ślicznie , cały okres lata babiego ciepełkiem sie grzaliśmy do tego właśnie momentu . I pomysleć że można nie wybrać i jak wy teraz spać smacznie pod kołdra , czego z żalem wam zazdroszczę i podążam ku swoim wyborom znajdującym sie wciemności . ale zapewne nie krzyknę Eureka na widok blasku jakowegoś pierwszego napotkanego , nie, póki co zadowolę sie myślą a tam mogę robić co chcę na przekór państwowym instutucjom i swojej wybrance , brance o ile to nie ja byłem brankiem barankiem .
