Dodaj do ulubionych

Decyzje w sprawie spalarni w marcu

12.01.10, 03:15
DOTYCZY NP:

Ogłoszenie o zamówieniu na Opracowanie dokumentacji do projektu pn.
"Zintegrowany system gospodarki odpadami dla aglomeracji białostockiej". Np.
Nr sprawy nadany przez zamawiającego: BFE.7020 - 4 - 48/09 np.
www.bip.bialystok.pl/?event=informacja&id=26707 np. Wniosek o
dofinansowanie wraz z załącznikami (oprócz dokumentów wchodzących w skład
przedmiotowego zamówienia),
Wniosek o potwierdzenie wkładu finansowego do dużego projektu wraz z
załącznikami,
Aktualizacja „Studium Wykonalności Przedsięwzięcia - Zintegrowany system
gospodarki odpadami dla aglomeracji białostockiej” - tekst jednolity,
Kalkulacja kwoty rekompensaty należnej operatorowi wewnętrznemu - spółce
komunalnej,
Umowa wykonawcza z operatorem wewnętrznym,
Weryfikacja i aktualizacja dokumentacji przetargowej Zadania 2 „Rozbudowa i
modernizacja ZUOK w Hryniewiczach”, z podziałem postępowań na poszczególne
podzadania,
Weryfikacja i aktualizacja dokumentacji przetargowej na wybór wykonawcy usługi
Inżyniera Kontraktu Zadania 2,
Kompletna dokumentacja przetargowa na wybór wykonawcy robót budowlanych
wykonywanych w formule „zaprojektuj i wybuduj” dla Zakładu Termicznego
Przekształcania Odpadów w Białymstoku, do postępowania w trybie dialogu
konkurencyjnego,
Kompletna dokumentacja przetargowa na wybór wykonawcy usługi Inżyniera
Kontraktu Zadania 3 „Budowa ZUOK w Białymstoku”, sporządzona zgodnie z
wymaganiami ustawy Prawo zamówień publicznych,

Ogłaszanie takiego przetargu ze ściśle określoną technologią (Budowa spalarni
odpadów) w tylko jednej lokalizacji (ul. Andersa) przed zakończenie
konsultacji społecznych (których wynik wskazuje, że budowa spalarni na terenie
miasta jest nieuzasadniona ekonomicznie, społecznie i ekologicznie) i po np.
zmianie uchwały Wojewódzki Plan Gospodarki Odpadami przez Sejmik Województwa
Podlaskiego przewidujący ewentualna budowę spalarni także poza granicami
administracyjnymi miasta Białystok jest sprzecznym z prawem absurdem. Przetarg
powinien być odwołany i ogłoszony dopiero po zakończeniu konsultacji
społecznych i ewentualnym uprawomocnieniu się Decyzji Środowiskowej w tej sprawie.

Warunki przetargu bezprawnie eliminują podmioty które mogłyby zaproponować
tańsze, bardziej ekologiczne metody "Zintegrowanego systemu gospodarki
odpadami dla aglomeracji białostockiej" bez budowy sprzecznej z prawe, zbędnej
i nieuzasadnionej ekonomicznie, społecznie i ekologicznie spalarni.

STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU uczestniczące w obradach
Okrągłego Stołu Odpadowego w Białymstoku po procesie konsultacji społecznych
oświadcza że:

1. Nie istnieje możliwość realizacji spalarni odpadów w granicach
administracyjnych miasta Białegostoku w żadnej lokalizacji.

2. Nie istnieje racjonalne uzasadnienie ekonomiczne, środowiskowe i społeczne
realizacji spalarni odpadów jako najdroższej, najbardziej szkodliwej dla
środowiska i zdrowia ludzi.

3. STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU uczestniczące w obradach
Okrągłego Stołu Odpadowego w Białymstoku po procesie konsultacji społecznych
proponuje rozwiązanie problemów odpadów w Białymstoku w oparciu o tańsze i
bardziej ekologiczne metody jak sortowanie, recykling i kompostowanie odpadów.

Budowa Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Białymstoku cz 1. np.
www.bip.bialystok.pl/?event=informacja&id=25674 np. Budowa Zakładu
Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Białymstoku cz. 2 np.
www.bip.bialystok.pl/?event=informacja&id=25675 - Budowa spalarni na
terenie miasta Białegostoku byłaby sprzeczna z prawem: na podstawie Art. 73.
3. Ustawy Prawo Ochrony Środowiska „W granicach administracyjnych miast oraz w
obrębie zwartej zabudowy wsi jest zabroniona budowa zakładów stwarzających
zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi, a w szczególności zagrożenie
wystąpienia poważnych awarii. Rozbudowa takich obiektów jest dopuszczalna pod
warunkiem, że doprowadzi ona do ograniczenia zagrożenia dla zdrowia ludzi, w
tym wystąpienia poważnych awarii.”

W raportach dotyczących oceny oddziaływania na środowisko budowy spalarni
odpadów w Polsce sprzedawcy spalarni podszywający się pod „ekspertów od
odpadów” celowo pomijają zagrożenie wystąpienia poważnej awarii przemysłowej
lub pożarów. Zaniepokojonym mieszkańcom wmawia się w trakcie propagandowych
„spotkań konsultacyjnych”, że w „nowoczesnych spalarniach odpadów” istnieje
szereg zabezpieczeń, fakty jednak przeczą tym kłamstwom – np. zdjęcia z
pożarów w spalarniach odpadów z lat 2005-2009 (32 zdjęcia)
ste-silesia.org/polemiki/pozary/target25.html
PRAWDZIWYM POWODEM PRÓB LOKALIZACJI SPALARNI NA TERENIE MIASTA JEST FAKT, ŻE
ŻADNA Z OKOLICZNYCH GMIN I MIEJSCOWOŚCI NIE CHCE SPALARNI NA SWOIM TERENIE, A
WŁADZE BIAŁEGOSTOKU LICZĄ, ŻE BĘDĄC JEDNOCZEŚNIE INWESTOREM I WYDAJĄCYM
DECYZJE OMINĄ PRAWO.

Nie dopuszczalne jest palenie nieposortowanych skutecznie śmieci (które z
pojemników na terenie miasta jako odpady komunalne zmieszane trafiałyby
bezpośrednio do spalarni zamiast do sortowni i kompostowni)

Przy tak nieskutecznym systemie segregacji (a praktycznie jego braku) nie ma
skutecznej możliwości zapobiegania spalaniu odpadów niebezpiecznych jak np.
baterie, leki itp.

Spalarnia zatruwałaby także ujęcia wody pitnej dla Białegostoku w Wasilkowie i
Jurowcach emisjami np. rakotwórczych dioksyn, furanów i metali ciężkich.

Nie zastosowano 5 stopniowego systemu oczyszczania spalin, w tym instalacji
zapobiegającej uciążliwości odorowej.

Kłamstwem jest że spalarnia produkowałaby energię lub ciepło – z porównania
składu i ilości białostockich niepalnych śmieci z danymi z np. spalarni w
Magdeburgu w Niemczech wynika, że rzekome „ciepło i energia” z białostockiej
spalarni mogłoby pokryć maksymalnie 2% zapotrzebowania Białegostoku (a
praktycznie spalarnia więcej ciepła i energii zużywałaby niż produkowałaby do
podsuszania polskich nieposortowanych niepalnych śmieci), co czyni pomysł
spalarni ekonomicznym absurdem.

Należy wyznaczyć rozprawę administracyjną dla mieszkańców Białegostoku
zagrożonych uciążliwościami w sąsiedztwie spalarni np. w dużej sali w Zespole
Szkół Ogólnokształcących przy ulicy Sokólskiej o np. godz. 18 tak by
zainteresowani mieszkańcy mogli w nim uczestniczyć po godzinach pracy, i
zażądać uzupełnienia dotychczasowego Raportu Oddziaływania na Środowisko o
kwestie podnoszone podczas dotychczasowych konsultacji, uwagi i wnioski.

Na podstawie zgromadzonego dotychczas materiałów i informacji zdaniem
Stowarzyszenia Urząd Miasta w Białymstoku powinien na podstawie Art. 55 Ustawy
Prawo Ochrony środowiska wskazać w decyzji wariant realizacji inny niż
proponowany przez inwestora, na podstawie Art. 73. 3. Ustawy Prawo Ochrony
środowiska „W granicach administracyjnych miast oraz w obrębie zwartej
zabudowy wsi jest zabroniona budowa zakładów stwarzających zagrożenie dla
życia lub zdrowia ludzi, a w szczególności zagrożenie wystąpienia poważnych
awarii. Rozbudowa takich obiektów jest dopuszczalna pod warunkiem, że
doprowadzi ona do ograniczenia zagrożenia dla zdrowia ludzi, w tym wystąpienia
poważnych awarii.”
Obserwuj wątek
    • rafal.kosno9 Decyzje w sprawie spalarni w marcu 12.01.10, 03:16
      Inwestycja będzie uciążliwym sąsiedztwem dla otoczenia na terenie miasta ze
      względu na ponadnormatywny hałas, emisje, zwiększony ruch samochodów, ryzyko
      wypadków, itd. Inwestycja stwarza zagrożenia w przypadku awarii, uszkodzenia,
      pożaru, zwiększenia ruchu drogowego stanowiących zagrożenie dla zdrowia i
      życia oraz poprzez uciążliwe sąsiedztwo powodujących utratę wartości
      sąsiadujących mieszkań / nieruchomości

      Prezydent Białegostoku i podległy mu Urząd Miasta Białystok powinni podlegać
      wyłączeniu ze sprawy ze względu na stronniczość w sprawie.

      Konsultacje społeczne wymagają powtórzenia ze względu na np. nieprawdziwe
      informacje publikowane przez Urząd Miasta Białystok na np. stronach
      www.czystaenergia.bialystok.pl i bezprawną odmowę ich sprostowania.

      Raport Oddziaływania na Środowisko nie zawiera rzetelnego porównania wariantów
      inwestycji (zerowego, proponowanego i najkorzystniejszego dla środowiska) i
      wymaga uzupełnienia, ponieważ rozpatruje tylko wariant budowy spalarni
      wskazany przez zamawiającego inwestora - Miasto Białystok, a nie
      najkorzystniejszy dla środowiska - np. budowę i użytkowanie 10 x tańszej
      sortowni i kompostowni, najlepiej poza granicami miasta.

      Pomija także rzetelny wariant zerowy – w przypadku braku realizacji spalarni
      lub jej realizacji w proponowanej nieudanej i nieekologicznej formie odpady
      trafiałyby do innych sortowni kompostowni i składowisk w tym tańszych bardziej
      nowoczesnych i ekologicznych prowadzonych przez np. konkurencyjne w stosunku
      do miejskiej spółki Lech.

      Pominięto także kwestie:
      sąsiedztwa uzdrowiska Supraśl (obostrzenia emisji)
      Transgranicznej oceny oddziaływania na środowisko (sąsiedztwo granicy z
      Białorusią w obszarze oddziaływania inwestycji)
      Wpływu na sąsiadujące tereny Natura 2000 (np. toksyczne skażenie obszarów
      bytowania ptaków)
      Odniesienia do istniejącego tła (np. zanieczyszczeń, hałasu)
    • rafal.kosno9 Decyzje w sprawie spalarni w marcu 12.01.10, 03:25
      nie moze byc tak ze grupa lobbystyczna czy interesu promuje nieudane sprzeczne
      z prawem Polski i UE nieuzasadnione ekonomicznie sPOlecznie i ekologiczne
      POmysly cudzym kosztem zadłużając POdatników i POdwyzszajac POdatki zarabiajac
      na tym gigantyczna kase i dporowadzajac do kryzysu

      ZAPROTESTUJ E-MAILEM PRZECIWKO: SPALAR-NIE! ŚMIECI! KŁAMSTWA JEJ SPRZEDAWCÓW!
      RAK I 600% PO=dwyżki! UE wymaga RECYKLINGU NIE PALENIA! PO=pierasz spalar=NIE
      zamiast segregacji śmieci =reprezentujesz PO=ziom Kononowicza PO=pierającego
      PO=dwyżki i przekręty


      Spalar-NIE! RAKOTWÓRCZY SMIETNIK W POWIETRZU NIIEPOSEGREGOWANE ŚMIECI SĄ NIEPALNE

      Spalar-NIE! to najdroższa, najgorsza i najbardziej szkodliwa dla zdrowia forma
      "zagospodarowania" odpadów. Spalając nietoksyczne, przeważnie trudno palne
      komunalne odpady z dużą zawartością wilgotnych resztek jedzeniowych (które
      można kompostować) i zawierających surowce wtórne (możliwe do odzyskania i
      ponownego przetworzenia) otrzymujemy rakotwórcze zanieczyszczenia atmosfery
      oraz toksyczny żużel zatruwający wodę i glebę. Przestarzałe technologie, które
      są zabronione na zachodzie przenosi się na wschód, w tym m.in. do Polski,
      łamiąc przy tym lokalne przepisy ochrony środowiska.

      ZAPROTESTUJ! SPALAR-NIE! KŁAMSTWA RAK SMRÓD I 600% PO=dwyżki! UE wymaga
      RECYKLINGU A NIE PALENIA! CHCESZ MIEĆ DZIECI?! NIE PAL ŚMIECI!

      NAPISZ SPRZECIW DO URZĘDU MIASTA BIAŁYSTOK np. na E-MAIL dosgk@um.bialystok.pl
      np. o treści: „Budowa spalarni na terenie miasta jest sprzeczna z prawem Art
      73.3 Ustawy Prawo Ochrony Środowiska -w granicach administracyjnych miast jest
      zabroniona budowa zakładów stwarzających zagrożenie dla życia lub zdrowia
      ludzi, a w szczególności zagrożenie wystąpienia poważnych awarii. Spalarnia
      odpadów jest sprzeczna z prawem Polski i Unii Europejskiej - zamiast
      sortowania i recyklingu oznacza 600% podwyżki, zatruwałaby np. tlenkami metali
      ciężkich i rakotwórczymi dioksynami ujęcie wody pitnej dla Białegostoku, a
      składowane śmieci mogą powodować samozapłony i pożary.”

      W Białymstoku mają być spalanie NIEPOSORTOWANE skutecznie śmieci, które
      dlatego są trudno palne- zupełnie inaczej niż na zachodzie, wiec spalarnia nie
      będzie produkować prądu i ciepła (zakładane zaledwie max. 2% zapotrzebowania
      miasta). „Czysta energia” ze spalania śmieci to kłamstwo - powstające
      rakotwórcze dioksyny i furany są bardziej toksyczne niż cyjanek potasu (1/1000
      g zabija świnkę morską), a nie ma technicznych możliwości bieżącego badania
      ich emisji! Gdyby spalarnia "nic nie emitowała" po co budowano by wysoki i
      duży komin? Byłby niepotrzebny! W Polsce wciąż nie ma np. normy odorowej na
      smród tak więc spalarnia może bezkarnie zatruwać smrodem okolice (spróbuj np.
      podpalić oponę, a do spalarni będą trafiać np. tysiące opon). A ponieważ
      najdroższe są systemy oczyszczania w Białymstoku zamiast np. 5 stopni
      oczyszczania będą tylko 2 najprostsze, a by obniżyć koszty funkcjonowania -
      będą one oczyszczać spaliny tylko podczas wyrywkowych, sporadycznych kontroli.
      Czy tak właśnie będzie naprawdę? Skoro dopuszcza się działanie skandalicznego
      wysypiska śmieci dla Białegostoku w Hryniewiczach na terenach podmokłych, bez
      działającej podczyszczalni odcieków, a winni tych przekrętów urzędnicy dalej
      pracują w Urzędzie Miasta w Białymstoku?

      KOSZTY: A największym skandalem jest ukrywanie faktu że spalarnie są
      najdroższe w budowie i eksploatacji o oznacza 600% podwyżki za śmieci z
      obecnych ok. 200 zł za tonę do ok. 600 - 1200 zł za tonę do poziomu jedynej w
      Polsce spalarni śmieci w Warszawie www.zusok.com.pl/uslugi.htm -
      praktyczny przykład to skandale wokół budowy jedynej jak dotąd w Polsce
      spalarni odpadów w Warszawie: Po uruchomieniu spalarni za ok. 180 mln zł
      uległa ona awarii - przepalił się ruszt. Pojawiły się plotki o tym, że w
      budowę spalarni zaangażowana była włoska mafia. Jeden z wiceprezydentów
      Warszawy, który podjął decyzję o jej budowie, został później zatrudniony w
      firmie budowlanej = wykonawcy spalarni. Spalarnia śmieci w Warszawie jest tak
      droga że 80% śmieci z Warszawy zamiast do niej trafia do Mławy - nowoczesna
      sortownia i kompostownia zbudowana ze środków Unii Europejskiej jest 6 razy
      tańsza - tam gdzie trafiały tez śmieci z Białegostoku. Ceny śmieci spadłyby
      gdyby pozbyć się pośrednika - miejskiej spółki Lech, „udającej” ze sortuje
      odpady, co doprowadziło do podwyżek za śmieci i zatkania wysypiska w
      Hryniewiczach za 40 mln zł. Spalarnia to 10 razy większy przekręt -za 400 mln zł!

      Producenci zakazanego GMO DDT i AZBESTU tez zaprzeczali ich szkodliwości!

      Nie po to Federacja Zielonych przestawia Elektrociepłownię - największego
      truciciela Białegostoku z węgla na biomasę, dzięki czemu lokalni rolnicy będą
      mieli pracę, a emisje uważa się za zerowe (rośliny energetyczne rosnąc
      pochłaniają więcej CO2 i pyłu niż powstaje podczas ich spalania)
      www.ec.bialystok.pl/ECB/Aktualnosci/aktualnosci.php by dopuścić do
      sprzecznej z prawem budowy spalarni w mieście!

      A co faktycznie powstaje rozmija się z obietnicami
      www.zm.org.pl/?a=spalarnia-093 albo nie powstanie w ogóle jak obietnice
      dotyczące obwodnicy Augustowa (by pozawyżać koszty budowy) - sprzecznej z
      prawem Polski i Unii Europejskiej, ponieważ spalanie śmieci zamiast recyklingu
      jest sprzeczne z polityką zapobiegania zmianom klimatu Unii Europejskiej
      poprzez ograniczanie emisji np. CO2., dlatego Unia Europejska ostatecznie nie
      przyzna dotacji na spalarnie wbrew chęciom lobby spalarniowego. Nie po to UE
      wycofuje ze sklepów żarówki by walczyć emisją CO2 by pozwolić na emisję
      podczas palenia śmieci!

      Np. spalarnia odpadów w niemieckim Magdeburgu została sfinansowana w 100%
      przez prywatną firmę BASF która ponosi cale ryzyko i przynosi zyski a nie
      straty jak w Białymstoku w 100% na koszt podatnika do tego jej pozawyżane
      koszty w Białymstoku wydają się 4 razy większe! W Niemczech większość odpadów
      (ok. 60% się segreguje, recyklinguje itp.) spala się ok. 30%. W Białymstoku
      recyklinguje się ok. ... 5% a spalanie pozostałych 95% się nie uda bo
      pomieszane śmieci z żywnością która powinno się kompostować są niepalne

      Czy obecni wiceprezydenci Sosna i Poliński podążają w ślady swoich
      poprzedników skazanych póki co nieprawomocnymi wyrokami wiceprezydentów
      Sawickiego i Kozłowskiego za aferę z niedziałającą podczyszczalnia odcieków na
      wysypisku śmieci dla Białegostoku w Hryniewiczach? Czy Tur+Tusk+olaski jak Tur
      będzie udawał ze o niczym nie wiedział? Czy spalarnie będzie budował
      uniewinniony Ostrowski z Zawadzką z wydziału inwestycji Urzędu Miasta w
      Białymstoku -„wybitni fachowcy” od np. zatopienia nowego tunelu i
      bezsensownych remontów dróg w zimie, bez dróg rowerowych itp.? Tylko ze ta
      niedziałająca sortownia (co doprowadziło do zatkania wysypiska i podwyżek,
      wożenia śmieci do Mławy) kosztowała nas ok. 40 mln zł, a planowana spalarnia
      pieniędzy to przekręt 10 razy większy – ok. 400 mln zł. Poczytaj tez o 1200
      spalarniach zamkniętych w USA „Spalarnie na spalonym - brudna sprawa POLITYKA
      39/ 2009 albo o aferze Thermoselect = „spalarni pieniedzy” w 1995 r.
      przekazała 100 tys. marek dotacji partii CDU, by wybudować spalarnie w
      Karlsruhe w Niemczech
    • rafal.kosno9 Decyzje w sprawie spalarni w marcu 12.01.10, 03:26
      nie POradzili sobie nawet z odśnieżaniem, niespalgiatowanym logiem, opera,
      obwodnica Augustowa, lotniskiem i pustym placem PO bazarze na Jurowieckiej a
      chcą budować spalarnię?

      JAK ROZWIĄZAĆ PROBLEM ODPADÓW BEZ SPALARNI ? Ok. 80% śmieci nadaje się do
      przetworzenia. Ok. 40% to odpadki biologiczne, z których można zrobić kompost.
      Kolejne 40% to papier, szkło, metale, plastiki - czyli surowce wtórne.
      Podstawową sprawą jest wprowadzenie segregacji lub budowa skutecznej sortowni
      i kompostowni 10 x tańszej niż spalarnia. W wielu miastach zachodnich w każdym
      mieszkaniu są dwa kubły - do jednego wrzuca się odpadki ,,mokre"- trafiające
      do kompostowni, do drugiego pozostałe, trafiające do specjalnego zakładu,
      gdzie są segregowane – ręcznie albo automatycznie.

      SPALANIE NIE MA SENSU
      1 tona odpadów (+tlen i woda)+ spalarnia
      = 2000 kg maksymalnie toksycznych rakotwórczych spalin
      = 450 kg ścieków
      = 300 kg toksycznych żużli (wymagają specjalnego składowania, bowiem przez
      wiele lat zatruwają glebę i wodę)

      CO PROPONUJĄ EKOLODZY?
      1 tona odpadów+ system segregacji, recyklingu
      360 kg kompostu
      370 kg surowców wtórnych (metale, papier, szkło, plastiki)
      230 kg pozostałości (na wysypisko)
      40 kg odpadów problematycznych (na specjalne składowisko)

      CO TY MOŻESZ ZROBIĆ?
      nie kupuj w jednorazowych opakowaniach, segreguj swoje śmieci
      Więcej informacji www.ste-silesia.org/polemiki/pozary/index.html

      utnij.eu/spalarnia/
      • marx-1 Re: Decyzje w sprawie spalarni w marcu 12.01.10, 21:58
        SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców > Klub Forum > Kultura, Sztuka i Społeczeństwo > Ekoterroryzm [na przykładzie B-stoku]
        PDA

        View Full Version : Ekoterroryzm [na przykładzie B-stoku]
        req
        July 19th, 2007, 10:42 PM
        bi.gazeta.pl/im/2/4089/m4089742.gif
        Aż 55 tysięcy złotych wpłynęło w ubiegłym roku na konto białostockiej Federacji Zielonych. Oficjalnie za doradztwo. Nieoficjalnie, by jej szef Rafał Kosno nie blokował budowy Galerii Biała oraz dalszej rozbudowy Browaru Dojlidy.

        Firma TK Development, która buduje galerię handlową przy ulicy Augustowskiej, zapłaciła Federacji Zielonych 40 tysięcy złotych. Kompania Piwowarska, do której należy browar - 15 tysięcy. Za co?

        - W przypadku TK Development chodziło o zagospodarowanie zaniedbanych przez Urząd Miasta od wielu lat terenów zielonych wzdłuż rzeki Białej. Realizowany jest także projekt wyspy azylu dla kaczek, na stawie przy ulicy Mickiewicza - wyjaśnia nam Rafał Kosno (na zdjęciu przebrany za misia).

        bi.gazeta.pl/im/4/4323/z4323514X.jpg
        Z browarem było nieco inaczej. Szefowi Federacji Zielonych nie spodobało się to, że w procesie produkcyjnym do chłodzenia używany ma być amoniak. Uznał, że może on stanowić zagrożenie - w pobliżu działają dwie szkoły: rolnicza oraz Wyższa Szkoła Administracji Publicznej. Kosno sugerował, żeby amoniak zastąpić glikolem oraz zmniejszyć uciążliwość, jaką wywołują TIR-y dojeżdżające do browaru przez całe miasto, np. poprzez ustawienie ekranów przy trasach ich przejazdu, czy wręcz wykorzystanie transportu kolejowego. Browar zapłacił za poradę i uwagami mógł się nie przejmować.

        Rafał Kosno od końca lat 90. próbuje blokować niemal każdą większą inwestycję w mieście. Odpuszcza dopiero wtedy, gdy inwestor zgadza się na to, by przygotował opracowanie o oddziaływaniu jej na środowisko. Oczywiście nie za darmo. "Doradzał" m.in. firmie Shell, Elektrociepłowni i Elbudowi.

        Z Zielonymi Wzgórzami nie wyszło

        W zeszłym roku Kosno spotkał się z szefem spółki Rank Progress, która buduje hipermarket na Zielonych Wzgórzach. Szef Federacji Zielonych mówi, że Jan Mroczka zgłosił się do niego i zastrzegł, że interesuje go opracowanie, za które wpłaci na konto Zielonych pieniądze, byleby tylko federacja nie protestowała przeciw budowie.

        - Rzeczywiście spotkałem się z panem Kosno. Ale to on zaproponował, że zrobi opracowanie oddziaływania inwestycji na środowisko - twierdzi Jan Mroczka. - Dodał, że zastanowi się nad kwotą. Miałem już wtedy raport o oddziaływaniu na środowisko. Poza tym on chciał, bym zrezygnował z wjazdów do hipermarketu od strony ulicy Słonecznikowej, a takie wytyczne dostałem z urzędu miejskiego i ich się trzymałem. Stwierdziłem więc, że niepotrzebny mi dokument, który mógłbym wrzucić do kosza. To było nasze jedyne spotkanie.

        Po tym, jak Mroczka nie zgodził się na współpracę, Kosno nie zaprzestał przeszkadzać w realizacji hipermarketu.

        - Ale to my jesteśmy w zgodzie z prawem, mamy wszelkie niezbędne pozwolenia. On oprotestowuje wszystko! Cieszę się, że nie podjąłem tej współpracy - komentuje szef Rank Progress.

        Kompania wybrała spokój

        Pracownicy Kompanii Piwowarskiej przyznają, że tego typu organizacja jak Federacja Zielonych w praktyce może zablokować każdą inwestycję.
        - Rzeczywiście, wsparliśmy w ubiegłym roku Federację Zielonych dotacją w kwocie 15 tysięcy złotych na działalność statutową. Stwierdziliśmy, że lepiej zapłacić 15 tysięcy niż przeciągać proces inwestycyjny. W umowie, którą podpisaliśmy z panem Kosno, był nawet zapis, że w zamian za to nie będzie blokował rozbudowy browaru z Dojlid - potwierdza nasze informacje Paweł Kwiatkowski, rzecznik Kompanii Piwowarskiej, do której należy browar.

        Jak wyglądało samo doradzanie?

        - Przedstawiciel Federacji Zielonych pan Kosno zapoznał się z naszym projektem rozwiązań ekologicznych. Sugerował, żebyśmy zrezygnowali z chłodzenia amoniakiem. Przekonaliśmy go, że technologia poszła do przodu i amoniak nie jest tak groźny, jak on sądził. Przechowujemy go w niewielkich pojemnikach, nie stanowi więc dużego zagrożenia. Przypominam sobie, że chciał też, żebyśmy sfinansowali w Białymstoku tzw. "zieloną falę", czyli takie ustawienie świateł w mieście, by ruch był bardziej płynny. To też był element jego "doradztwa" - mówi Kwiatkowski.

        Jak w ogóle doszło do jego spotkania z Rafałem Kosno? Rzecznik wspomina, że federacja bombardowała kompanię pismami. Nie zwracał na nie uwagi. Dopiero w momencie, gdy Kosno wniósł oficjalne zastrzeżenia do inwestycji, Kwiatkowski spotkał się z nim i zaproponował, by przygotował odpowiednie opracowania. Po wpłaceniu pieniędzy browar miał spokój.

        Sebastian Włodarski, rzecznik spółki TK Development, obiecał, że dziś przedstawi nam szczegóły na temat zasad współpracy z Federacją Zielonych.

        Źródło: miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,4323942.html

        I tak właśnie objawia się prawdziwe oblicze "zielonych". Eko-terroryści i nic więcej. Wystarczy dać w łapę i o wszystkim zapomną.


        Bardzo denerwujący i powodujący u mnie "wieszanie psów" na ekologach, jest jego terroryzm na białostockich forach internetowych. Dopisuje się do dosłownie każdego tematu, wklejając ciągle te same posty z teoriami spiskowymi, pomawiając przy tym dosłownie każdą partię, każdego polityka i ich dzieci.

        NIE PISZĘ TU O EKOLOGACH JAKO OGÓLE - Piszę jedynie o ZIELONYCH, PSEUDO-EKOLOGACH, krzykaczach, takich jak wymieniony wyżej pan przebrany za misia.
        • rafal.kosno9 Re: Decyzje w sprawie spalarni w marcu 13.01.10, 20:07
          www.ekoharacze.free.pl - prawda o ekoharaczach, czyli komu
          "przeszkadzają" "zieloni" -skorum=PO-wanemu biznesowi urzednikom i PO=litykom
          niszczącym środowisko

          Każdy wpis przeciwko zielonym to wpis złodzieja oszustwa łapówkarza kogoś komu
          zieloni przeszkodzili niszczyć środowisko, ustawiać przetargi zawyżać koszty
          itp. itd.


          DECYZJE WYDAJA URZEDNICY NIE EKOLODZY WIEC ONI BIORA ŁAPÓWKI EKOLODZY PSUJA IM
          TE NIELEGALNE INTERESY WIEC POmawiaja przeszkadzajacych im w tym ekologów o to
          co sami robia
          WYNAJMUJA MEDIA BY SZKALOWAC EKOLOGÓW

          Ekoterroryści to ci co niszczą środowisko dla zysku i zabijają np. zwierzęta,
          stwarzają zagrożenie dla zdrowia ludzi! Nie lubisz ekologów =wyprowadź się do
          Czarnobyla! Kto działa dla zysku? Biznes! Ekolodzy przeszkadzają kraść niszczyć
          osiągać zysk przez oszustwo cudzym kosztem –gmo, Czarnobyl, odpady, nuklearne
          zatapiane w morzach wojna o ropę, neokolonializm, wycinanie lasów Amazonii to
          efekty zysku kosztem zdrowia, życia i zniszczenia środowiska.

          Problem to złodziejski biznes i skorumpowani politycy, urzędnicy omijający
          przepisy, przekupieni dziennikarze piszący artykuły na zamówienie firm
          niszczących środowisko

          gdyby ekolodzy mogli wymusic cokolwiek inwestorzy zamiast im placic nagrywaliby
          ich i wsadzali do wiezienia:) w wiezieniach nie ma zadnego ekologa za to mnostwo
          skorumpowanych urzednikow i POlityków =to oni podejmuja decyzje i biora lapówki
          i POmawiaja przeszkadzajacych im w tym ekologów o to co sami robią

          typowy przykład: działalność byłego senatora Stokłosy (PSL), który zyskiwał na
          braku w Polsce normy na smród (odorowej) bezkarnie zasmradzając okolice swoich
          zakładów toksycznymi wyziewami

          KAZDY REMONT PRZETARG BUDOWA TO OKAZJA DO PRZEKRETÓW ZAWYZANIA KOSZTÓW ŁA=PO=WEK
          PO CO ROBIC RAZ I DOBRZE LEPIEJ JAK NAJDROZEJ NAJGORZEJ I NAJDLUZEJ NIEWAŻNE ŻE
          BEZ SENSU I ZE PO=DCZAS KRYZYSU RACZEJ TRZEBA OBNIZAC PO=DATKI I WYDATKI

          Co do dróg i inwestycji to blokuje je głupota, korupcja, złodziejstwo i łamanie
          prawa przez urzędników i polityków wbrew prawu Polski i Unii Europejskiej np.
          polskie drogi nie są ogrodzone i nie maja przejść /tuneli dla zwierząt stąd
          wypadki ze zwierzętami daleko naszym drogowcom do standardów europejskich pod
          względem wypadków bezpieczeństwa ekologii – przykład nielegalne sprzeczne z
          prawem Polski i Unii Europejskiej obwodnice Augustowa i Wasilkowa budowane bez
          dotacji Unii Europejskiej by łatwiej dokonywać przekrętów zawyżania kosztów przy
          ich budowie ? Przez drogowców giną ludzie i zwierzęta?

          To nie ekolodzy blokują program Tiry na Tory, (www.tiry-na-tory.free.pl),
          który za cenę obwodnicy tylko jednej miejscowości rozwiązałby problem hałasu
          wypadków zniszczonych dróg w całej Polsce, to dopiero na skutek nacisku ekologów
          ogranicza się prędkości, tworzy bezpieczne przejścia dla pieszych itp.
          rozwiązania służące poprawie bezpieczeństwa, ochronie zdrowia, życia i środowiska.

          POlskim POlitykom - AFERZYSTOM ZAWDZIĘCZAMY UPADAJĄCĄ KOLEJ W KRAJU TRANZYTOWYM
          POMIĘDZY WSCHODEM I ZACHODEM EUROPY „TIRY NA TORY” SPOSÓB NA ROZWIĄZANIE
          PROBLEMU TIRÓW W TRANZYCIE W POLSCE BRAKUJE 300 OBWODNIC,NP. WARSZAWY,ZA CENĘ 4
          OBWODNIC MOŻNA ROZWIĄZAĆ PROBLEM W CAŁEJ POLSCE.

          Np. dziennie z w tranzycie Litwa (Rosja) - Niemcy przez Polske przejezdza 5000
          tirów (w obie strony) 1 Pociag zabiera 50 tirów tak wiec wystarczyloby 100
          pociagów dziennie (100 podzielić na 24 godziny =4 na godzinę) by 100% tych
          tirów zniknelo z dróg to oznacza ze wystarczyloby co 30 minut odprawic po 1
          pociagu w stronę Niemiec i 1 w strone Litwy(Rosji)

          budowe drog w polsce hamuja nie ekolodzy ale korupcja lapówki przekrety na
          przetargach urzedników i firm drogowych ich niska jakosc wymagajaca ciaglych
          remontów by firmy wkoloko zarabialy kase na poprawkach itd.

          Polecam także tekst: Ochrona przyrody – nie dla idiotów o regionalnym problemie
          całego Podlasia www.szukamypolski.pl/rzeznia.php?id=51

          www.ekoharacze.free.pl - prawda o ekoharaczach, czyli komu
          "przeszkadzają" "zieloni"
          • rafal.kosno9 Re: Decyzje w sprawie spalarni w marcu 13.01.10, 20:13
            Od ok. 15 lat współpracuję m.in. z Urzędem Miasta w Białymstoku, począwszy od
            programów związanych z drogami, rowerowymi, zielenią, utworzeniem deptaka,
            segregacja odpadów, promocja komunikacji zbiorowej, współpracą międzynarodową
            (np. z holenderskim miastem Eindhoven - miastem partnerskim Białegostoku),
            wnioskami dotyczącymi Akcentu ZOO, terenów zielonych, toalet publicznych,
            zagospodarowania rzek, zbiorników wodnych, sieci energetycznych (np. koncepcja
            doziemnej linii 110 kV wzdłuż rzeki Białej - ochrona krajobrazu), cieplnych,
            kanalizacji deszczowej (np. podczyszczanie wód opadowych z dróg przez
            separatory) itp. itd. Dzięki współpracy Urząd Miasta w Białymstoku ma szansę
            uniknąć szeregu kompromitujących błędów ujawnionych m.in. przez mnie jak np.
            wydanie ok. 100 decyzji środowiskowych z naruszeniem prawa (w tym np.
            hipermarketów, kampusu uniwersytetu), nielegalne wycinki drzew, brak segregacji
            odpadów, plany lokalizacji spalarni odpadów wbrew prawu na terenie miasta,
            budowa, remonty i modernizacje dróg bez wykonywania dróg rowerowych, brak
            "zielonej fali", brak proekologicznego i ekonomiczniejszego napędu gazem CNG
            miejskich autobusów (na wzór innych miast) itp., itd.

            Jesteśmy także autorami szeregu działań we współpracy z podmiotami gospodarczymi
            jak np. wdrożenie stosowania biomasy zamiast węgla w Elektrociepłowni Białystok
            www.ec.bialystok.pl/ECB/index.php , projekty lokalizacji i zagospodarowania
            terenów zielonych (np. sztuczne wyspy dla ptactwa) wokół Galerii Biała w
            Białymstoku www.galeria-biala.pl www.centrumzklimatem.pl itp. itd.

            Stowarzyszenie FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU od 1996 r. pomaga (do tej pory
            głównie bezpłatnie w miarę skromnych środków z np. 1% podatku lub dobrowolnych
            wpłat od prywatnych darczyńców i wolontariatu) osobom poszkodowanym przez np.
            bezprawne decyzje. Tematyka udzielanych porad dotyczyła np. braku wymaganego
            prawem powiadomienia opinii społecznej o inwestycjach szkodliwych dla środowiska
            (obwieszczeń, konsultacji dla np. hipermarketów, stacji paliw, masztów telefonii
            komórkowych, obór, chlewni, lokalizacji regionalnego lotniska, wysypiska śmieci,
            spalarni, dróg, wywłaszczeń, wycinki drzew, braku dostępu do informacji,
            nadmiernego hałasu, dzikich wysypisk śmieci) w wyniku czego np. zwracający się o
            pomoc do Stowarzyszenia obywatele zostali bezprawnie pozbawieni udziału w
            postępowaniu. Stowarzyszenie w latach 1996 – 2008 uczestniczyło w około 100 tego
            typu postępowaniach i sprawach pomagając poszkodowanym. Posiadamy więc wiedzę by
            z indywidualnych spraw i rozwiązywania konkretnych przypadków modelowych wysnuć
            szersze wnioski służące projektowi modelowych zmian prawa oraz zasad
            funkcjonowania administracji, kontroli społecznej i monitoringu przejrzystości
            działań administracji, brak uznaniowości, upolitycznienia oraz dostęp do
            informacji.

            Większość z nich związana jest z pomocą lokalnym inicjatywom społecznym w
            szczególności dotyczy to pomocy prawnej związanej z przeciwdziałaniem
            inicjatywom szkodliwym dla lokalnej społeczności, związanej z działaniami
            polityków, biznesu, nieznajomością prawa jak protesty przeciwko stacjom
            telefonii komórkowej, nieprawidłowościom w funkcjonowaniu administracji,
            gospodarki odpadami, hałasem, zanieczyszczeniami związanymi m.in. z projektami
            budowy dróg, lotniska regionalnego itp., jak również wspieraniem pozytywnych
            propozycji jak np. utworzenie strefy pieszej w mieście, rozwój eko turystyki,
            zrównoważony rozwój gospodarczy i społeczny regionu, inicjatywy prozdrowotne
            jak. np. promocja wegetarianizmu.

            Posiadamy szereg projektów realizowanych i planowanych do realizacji jak np.
            Zielony Telefon, Festiwal Żubra (prowolnościowy festiwal wakacyjny w sąsiedztwie
            Puszczy Białowieskiej łączący alternatywne style życia sztukę, kulturę, muzykę)
            itp. Kluczowym zagadnieniem są sprawy związane z gospodarką odpadami, w tym
            wprowadzeniem obowiązkowej w krajach UE i wymaganej w Polsce segregacji i
            recyklingu, odnawialnej energii i promocji turystyczno - przyrodniczej
            wyjątkowego obszaru Północno - Wschodniej Polski, edukacji ekologicznej,
            zielonych miejsc pracy i rolnictwa ekologicznego.

            Podlasie to przykład regionu z niewykorzystanym potencjałem
            turystyczno-przyrodniczym i sprzecznymi z prawem działaniami samorządu,
            lekceważącymi zasoby regionu i sytuację społeczną. Puszcza Białowieska, i inne
            miejsca przyrodnicze – największe atrakcje turystyczne Polski w skali Europy i
            Świata będące szansa rozwoju są pomijane w programach rozwoju regionalnego,
            gospodarczego, likwidacji bezrobocia, wzbudzają nieuzasadnione konflikty jak
            np.: - postępowanie Komisji Europejskiej przeciwko Polsce za złamanie dyrektyw
            Natura 2000 przy planowaniu obwodnicy Wasilkowa, Augustowa przez Dolinę Rospudy
            na skutek zlekceważenia przez władze opinii i wcześniejszych zastrzeżeń
            organizacji pozarządowych, protestów i uwag lokalnych społeczności, brak
            demokratycznych konsultacji i wykorzystania mechanizmów społeczeństwa
            obywatelskiego - opóźnienia w poszerzeniu Parku Narodowego na obszar całej
            Puszczy Białowieskiej, pogłębiające kryzys gospodarczy tego regionu, hamujące
            rozwój turystyki na obszar gmin, które skorzystałyby na poszerzeniu Parku,
            większej liczbie turystów, brak dostępu organizacji pozarządowych do mediów, i
            informacji wśród społeczności lokalnej o propozycjach i przykładach działań,
            projektów i inicjatyw obywatelskich (turystyka, rolnictwo ekologiczne, „Zielone
            technologie”, odnawialna energia) które można by podjąć i zrealizować, by
            zmniejszyć bezrobocie, wykorzystać walory i potencjał w celu rozwoju regionu -
            powoduje, że zamiast powstawania nowych miejsc pracy w turystyce, rolnictwie
            młodzież, bezrobotni zamiast wykorzystać szansę rozwojowe i potencjał regionu
            emigrują.
    • morfeusz_1 Re: Decyzje w sprawie spalarni w marcu 12.01.10, 22:07

      Dżizas ile ty masz nicków to już dziewiątka,tracę rachubę
      • 3-antoni Re: Decyzje w sprawie spalarni w marcu 13.01.10, 23:24
        Sztyrlic i Kloss to także z Federacji Zielonych, ech wojnę byśmy przegrali,
        gdyby nie oni ...

        No co tu dużo gadać, przygniotła mnie argumentacja i ogrom pracy, jaką wykonuje
        Pan Rafał, my tu o d.... Maryni na forum, a obok prawdziwy heros zbawia świat.
        Już przestało mnie dziwić, że od pół roku nie mogę doprosić się odpowiedzi na
        proste pytanie ... Ten ogrom pracy ... jedna ręka na stole, druga ...

        ps. czy Szarik jest na liście członków ???
    • gandharwa Przetargi 14.01.10, 05:18
      Co do tych przetargów na dokumentację to się nie dziwcie.
      Tak się dzieje w całej Polsce.

      Najwyraźniej pewna grupa ludzi, nazwijmy ją umownie "lobby spalarniowe"
      uznało, że raczej nie zarobią na spalarniach od strony koncernów
      energetycznych gdyż spalarnie w Polsce nie powstaną. Z tego powodu trzeba
      wycyckać fundusze unijne tyle ile się da, jedyna okazja to poprzez robienie
      różnych dokumentacji jeżeli jeszcze nie były zrobione, a jeśli były to na
      aktualizację tych dokumentacji.

      We wrześniu lub sierpniu 2009 roku (nie znam z pamięci) w siedzibie NFOSiGW w
      Warszawie odbyła się narada pod przewodnictwem nieformalnego Ministra
      Środowiska (p. Gawłowskiego) gdzie uchwalono, że dokumentacja pod projekty
      spalarniowe to będzie teraz "pomoc techniczna" i tym samym może być
      finansowana z funduszy unijnych.

      Jako pierwsze załapały się Katowice ( przetarg na 2,3 mln PLN ) mimo, że
      wiadomo, że tam spalarnie nie powstaną bo po prostu nie zdążą i cała
      dokumentacja pójdzie po prostu na przemiał jako nieaktualna.

      Jako drugi załapał się Koszalin, miasto poniżej 300 tys mieszkańców ( a takie
      metropolie są preferowane wg KPGO2010 pod spalarnie ) , za to "przypadkiem"
      wieloletnim zastępcą prezydenta tego miasta był właśnie p. Gawłowski. Kwota
      przetargu: 2,1 mln PLN.

      Wcześniej, kiedy za przetargi płaciły gminy ze środków własnych to kwota za
      pełną dokumentację wynosiła 300-450 tys PLN , np. raport środowiskowy dla
      Białegostoku ( SOCOTEC ) to 120 tys PLN a konsultacje społeczne ( POŁUDNIE II
      ) to zdaje się 230 tys PLN.

      Najbardziej jaskrawy przykład, jak się zarabia na spalarni znany jest z
      Krakowa. Na stronie khk.krakow.pl w zakładce aktualności widać cały
      zestaw przetargów spalarniowych.
      Najlepsze jest to, że ogłoszono przetarg na uzupełnienie i aktualizację
      raportu środowiskowego , mimo że firma SOCOTEC ( ta sama co w Białymstoku )
      wygrała poprzedni przetarg na sporządzenie tego raportu i wzięła pieniądze za
      skuteczne jego przeprowadzenie.

      Okazuje się, że KHK nie zerwało z SOCOTEC współpracy, a ta firma nie została
      wykluczona z przetargu. Czyli że zarobią sobie na spalarni w Krakowie
      podwójnie, dostaną też premię za to, że poprzedni raport sknocili. Bo jak
      rozumiem, gdyby raport był super to nowy przetarg nie byłby potrzebny.

      Taka jest prawda o spalarniach, po prostu prywatny folwark kilku dobrze
      zżytych z sobą ludzi. Niektórych z nich można było zobaczyć na sali
      wczorajszej debaty poświęconej spalarni w Białymstoku.
      • iwonka50 Re: Przetargi 14.01.10, 08:43
        > Taka jest prawda o spalarniach, po prostu prywatny folwark kilku
        > dobrze zżytych z sobą ludzi. Niektórych z nich można było zobaczyć
        > na sali wczorajszej debaty poświęconej spalarni w Białymstoku.

        Tylko dziwi mnie czemu tak ochoczo i bezkrytycznie przyklaskują temu władze
        Białegostoku?
    • gandharwa jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 06:26
      Zakończenie trwających od prawie dwóch lat konsultacji..

      hmm...przetarg na konsultacje społeczne ( za 309 tys PLN ) wygrany w czerwcu 2009 , strona www.czystaenergia.bialystok.pl/ od kwietnia 2009, ale konsultacje trwają od dwóch lat, spoko.

      Mikuła cieszył się z ilości uwag i zastrzeżeń zgłoszonych do raportu

      Zwolennicy spalarni to się zawsze ze wszystkiego cieszą. Jak jeszcze w Krakowie czekano niecierpliwie na uwagi i wnioski (wpłynęły dopiero ostatniego dnia konsultacji) to E.Porębski, radny dzielnicy Nowa Huta stwierdził, że to dobrze, bo to oznacza że ludzie zrozumieli, że spalarnia to dla nich samo dobro. Nie każdy jednak podzielał jego opinię. W ostatnim dniu wpłynęło ok 1000 uwag i wniosków :-)

      Jego (Mikuły) zdaniem budowa spalarni w największych polskich miastach to jedyna metoda na spełnienie unijnych norm dotyczących gospodarowania śmieciami

      To nieprawda. Wiele miast w Polsce, które nawet nie myślą o spalarniach, ma zamiar wypełnić wymagania unijne dot. składowania bioodpadów już w 2011 roku ( Opole ) lub 2014 roku ( Zielona Góra, Wrocław ). Miasta , które inwestują w spalarnie, nie spełnią za to wymagań art 6.1d dyrektywy opakowaniowej 94/62/EU, która wymaga do 2014 roku recyklingu materiałowego ( a więc nie przemiany w "czystą energię" ) odpadów opakowaniowych w ilości od 60% ( papier, szkło) do 22,5% (tworzywa) ich łącznej ilości. A ciężko będzie wykonać tą dyrektywę , jak się chce spalić 90% białostockich śmieci. Za niewykonanie - kary unijne.

      Mówią one, że do roku 2013 Polska musi przetwarzać przynajmniej połowę swoich odpadów

      To nieprawda. Art 5 dyrektywy 1999/31/EU mówi, że należy ograniczyć udział frakcji ulegającej biodegradacji kierowanych do składowania. Za to rozporządzenie ministra Gospodarki wymaga, że 100% odpadów komunalnych musi zostać przetworzonych przed składowaniem, obojętnie w jaki sposób (sortowanie, kompostowanie, fermentacja , MBA, spalarnia )

      Podkreślał też (Poliński), że od wydania decyzji środowiskowej do rozpoczęcia budowy droga jest daleka. Po pierwsze decyzję można zaskarżyć kolejno do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jeśli te odrzucą skargi, miasto będzie musiało uzyskać kolejną decyzję środowiskową, tym razem już dla konkretnego projektu spalarni. Ta również może być zaskarżana, podobnie jak pozwolenie na budowę.

      Spoko, panie prezydencie, skoro tak Pan prosi...nie wiemy jeszcze jak z SKO (dużo zależy przecież od samego uzasadnienia decyzji) ale ma Pan jak w banku, że bardzo dokładnie przyjrzymy się drugiej decyzji środowiskowej pod kątem technologii i spełnienia wymagań BAT. Nie pozwolimy sprzedać złomu z wyprzedaży pod skorupą pięknej fasady i górnolotnych słówek !
      • lipowe_lapcie Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 08:50
        gandharwa napisał:


        > Jego (Mikuły) zdaniem budowa spalarni w największych polskich
        miastach to
        > jedyna metoda na spełnienie unijnych norm dotyczących
        gospodarowania śmieciami
        >

        >
        > To nieprawda. Wiele miast w Polsce, które nawet nie myślą o
        spalarniach, ma...

        Czyli skoro zdanie Mikuły nie odpowiada twojej opinii, nie należy mu
        w ogóle dawać głosu. Jak za Stalina. Gratuluję standartów.

        • ted1 Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 10:09
          > Czyli skoro zdanie Mikuły nie odpowiada twojej opinii, nie należy
          mu
          > w ogóle dawać głosu. Jak za Stalina. Gratuluję standartów.

          Czy on coś takiego napisał? Po prostu wytknął manipulację.
          • lipowe_lapcie Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 15:05
            A gdzie tam jest ta manipulacja? Przeciez tam jest wyraźnie
            napisane, że to opinia Mikuły.
      • zewsi Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 10:15
        Dziś w wywiadzie w Radio Białystok wypowiadał się dr Pająk z AGH w Krakowie.
        Według niego spalarnie to optymalne rozwiązanie pozwalające spełnić wymagania
        prawa wspólnotowego.
        • stachkonwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 12:52
          No powszechnie wiadomo, że na zachodzie średnia długośc życia wynosi
          20 lat (spalarnie, te spalarnie!) i że spadek liczby urodzeń
          nastąpił z winy spalarni właśnie. Dziwne tylko, że np. w Niemczech
          turecka mniejszośc się tych spalarni nie ima i mnoży się jak
          dawniej, ale to zapewne wyjasni nam pan rafał w swojej kolejnej
          excytującej wklejce. Segregowanie odzysk odpadów są konieczne, ale
          nie wszystko da się odzyskac, poza tym już teraz zalega potęża ilośc
          odpadów na składowiskach, które, mam nadzieję, ktoś w końcu
          wykorzysta jako paliwo do spalarni, co dzieje się na całym
          cywilizowanym świecie (bo tylko do tego te smieci się nadają).
          Nowoczesne spalarnie nie są droższe od np. ciepłowni, smieci co
          prawda mają wartośc kaloryczną o połowę mniejszą niz węgiel, ale za
          nie trzeba ich transportowac na dalekie odległośni, nie trzeba ich
          wydobywac spod ziemi, nikt nie gonie wypadkach górniczych, nie ma
          szkód górniczych itp.
          ---
          Jest jeszcze jedna sprawa. Opowieśc o tym, że się wszystko
          posegreguje i odzyska jest bardzo piękna, ale w naszych realiach
          mało realna. Nie będzie spalarni- będzie ten sam burdel co dotąd.
          Nikt też ze zwolenników tej pieknej opowiesci nie powie dwóch rzeczy:
          - że te wspaniałe zachodnie systemy odzysku już dawno się zatkały o
          spala się mnóstwo odpadów, które zostały posegregowane i miały byc
          odzyskane
          - że idea segragacji i odzysku ospadów opiera się na tej samej
          filozofii, co spalanie, a mianowicie, że nieważne, ile będzie
          odpadów, ważne, żeby posegregowac i odzyskac; tyle, że i segregacja,
          i odzysk to też są jakieś nakłady materialno-energetyczne; może
          należy wreszcie zacząc unikac wytwarzania odpadów? Tyle, że wtedy
          może się okazac, że opłacac się będzie tylko spalac...
          • gandharwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 13:33
            stachkonwa napisał:

            No powszechnie wiadomo, że na zachodzie średnia długość życia wynosi 20 lat (spalarnie, te spalarnie!) i że spadek liczby urodzeń
            nastąpił z winy spalarni właśnie....


            Nie wiem po co ten sarkazm. Myślisz że problem jest śmieszny? Chyba ta mieszanina półprawd, słusznych sloganów i kłamstw, jaką się serwuje w tym temacie, naruszyła twój realny ogląd sytuacji.

            Poczytaj sobie np na czystaenergia.bialystok.pl, pisze tam bardzo mądrze, że spalarnia to optymalny sposób by uzupełnić zintegrowany system gospodarki odpadami jako instalacja do zagospodarowania odpadów resztkowych.

            I to jest prawda. Tyle, że przeciętny poziom recyklingu w EU dla odpadów komunalnych wynosi 42% a w krajach gdzie spalarnie są na wysokim poziomie ( Holandia, Niemcy, Austria ) ok 65-70%

            W Polsce zaś ok 4% , w Białymstoku o ile sobie przypominam to realnie 1,9%. Gdzie tu więc miejsce na "uzupełnianie"? Ktoś po prostu chce zastąpić składowanie spalaniem w dodatku bez odzysku energii, bo z definicji nie da się odzyskiwać energii jeżeli jest jej nadwyżka na rynku z innych źródeł.

            To trend, jaki miasta Europejskie przerabiały w latach 60-tych i 70-tych XX wieku - stąd nasz wniosek, że technologia i system jaki nam się serwuje jest przestarzały.

            Piszesz o granicach recyklingu. Owszem , nie wyszystwo da sią wysortować. Dokładnie 6% się NIE DA: dowód? Proszę.

            Obejrzyj te zdjęcia i powiedz mi, czy ty takie pojemniki kiedykolwiek w Białymstoku widziałeś?

            Unia wymaga od nas redukcji frakcji BIO na składowiskach. Racja. A konkretnie wymaga od nas, cytuję:

            Dyrektywa 1999/31/EU
            Art.5 – Niedopuszczalne dla składowisk odpady i metody obróbki.


            1) Kraje członkowskie przedłożą najpóźniej w ciągu dwóch lat od terminu podanego w Art.18.1 strategię obniżenia składowania odpadów biodegradalnych i informują o niej Komisję Europejską. Ta strategia powinna zawierać środki zaradcze dla spełniania wymogów celów opisanych w ustępie drugim w szczególności poprzez recykling, kompostowanie, produkcję biogazu lub recykling materiałowy/odzysk energii

            Wynika z tego, że to sortowanie i recykling powinny ponosić główny ciężar wysiłku w strategii na rzecz ograniczania odpadów kierowanych na składowiska. Spalanie odpadów, o ile w ogóle jest potrzebne, służyć ma jedynie utylizacji odpadów resztkowych tj. pozostałości po innych formach gospodarki odpadami, w tym kompostowania, fermentacji i recyklingu ( tzw. odrzuty i odpady nieprzerabialne ).

            i tyle z mojej strony
            • stachkonwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 14:23
              6%. Ciekawe. W tych najbardziej efektywnych krajach, o których
              piszesz jest to 30-35%. To jest zresztą ta filozofia. Śmiec ile
              wlezie, ważne żeby był recykling. Poza tym sortownie to taki sam
              lobbing gospodarczy jak inne. Przemyślnie pomija fakt, że 30% tych
              odzyskanych materiałów praktycznie do niczego się nie nadaje (na
              siłę szzuka się jego zastosowania) i spalenie go byłoby i tańsze, i
              kosztowałoby mniej energii. Poza tym to świetne alibni dla tych,
              którzy nie mają ochoty zmienic swoich przyzwyczajeń. Wystarczy
              przecie sortowac...
              • gandharwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 14:53
                Śmieć ile wlezie, ważne żeby był recykling.

                Przykro powiedzieć, ale mylisz się. To nie w tych krajach, gdzie recykling przeważa, najszybciej rośnie ich ilość. Najwięcej śmieci produkują kraje "spalarniowe" , szczególnie Skandynawia oraz Szwajcaria.

                Przeciętny Szwed produkuje 654 kg ( dane za 2007 - EUSTAT )
                Duńczyk - 701 kg
                Norweg - 801 kg rocznie

                Polak za to 325 kg ( zakładając , że część ląduje w lesie, nie więcej niż 400 kg ). Kto tu ma się wstydzić? W preambule dyrektywy 2008/98/EU zapisano wyraźnie jako cel, by rozdzielić wzrost ilości odpadów od wzrostu PKB. I to się paradoksalnie Skandynawom udało, tyle że w drugą stronę: PKB o kilka proc w dół, a śmieci o 50-70 kg na osobę w górę. Brawo!

                Do tego ich spalarniom najwyraźniej zaczyna brakować surowca. Przeinwestowali chłopaki.

                Co do granic recyklingu to nie zapominaj, że oprócz odpadów resztkowych do europejskich spalarni trafiają duże ilości balastów po procesach segregacji, kompostowania czy fermentacji oraz przerobu odpadów budowlanych lub przemysłowych. Odpady wtórne ( kod 19 , np 19 1212 dla balastu ) stanowią już 35-40% sumy wszystkich odpadów siedliskowych.

                Przyznam się też, że nie zawsze sortuję, niekiedy mi się to po prostu nie opłaca, np jak przyjeżdżam do Opola na 1-2 dni. Nie chce mi się trzech worków wykładać, wykładam jeden i wrzucam te minimalne ilości do ogólnego pojemnika.

                Stąd ta suma 30-40% odpadów wymieszanych w bilansie ogólnym.

                Na koniec wiedz, że w Niemczech nie powstała w ostatnich 20 latach żadna nowa spalarnia na terenie miasta. Za to jak grzyby po deszczu powstają tzw Elektrownie EBS, czyli elektrownie wykorzystujące technologie spalarniową do produkcji energii elektrycznej z paliw alternatywnych z odpadów ( kaloryczność 14-18 MJ/kg )

                Taki projekt szykuje się w Gdańsku ( 3 systemy mechaniczno-biologiczne i jedna elektrownia EBS dla woj. Pomorskiego. )

                To jest trend aktualny, a nie spalanie wody i kamieni i bateryjkami pod hasłem "czystej energii"
                • stachkonwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 15:21
                  > Przykro powiedzieć, ale mylisz się. To nie w tych krajach, gdzie
                  recykling prze
                  > waża, najszybciej rośnie ich ilość. Najwięcej śmieci produkują
                  kraje "spalarnio
                  > we" , szczególnie Skandynawia oraz Szwajcaria.
                  >
                  > Przeciętny Szwed produkuje 654 kg ( dane za 2007 - EUSTAT )
                  > Duńczyk - 701 kg
                  > Norweg - 801 kg rocznie

                  "Niespalarniowy" Austriak 617, a Niemiec 588 (przy czym w 1988 w
                  zachodnich Niemczech było około 700, we wschodnich około 300, jeśli
                  rozumiesz dane, to wiesz, dlaczego Niemcom przypada mniej)

                  Skoro Polak niecałe 400, z tego zaś wynika, że ani spalarnie, ani
                  recykling tyklko prymitywne składowiska. Gratuluję logiki

                  > Na koniec wiedz, że w Niemczech nie powstała w ostatnich 20 latach
                  żadna nowa s
                  > palarnia na terenie miasta. Za to jak grzyby po deszczu powstają
                  tzw Elektrowni
                  > e EBS, czyli elektrownie wykorzystujące technologie spalarniową do
                  produkcji en
                  > ergii elektrycznej z paliw alternatywnych z odpadów (
                  kaloryczność 14-18
                  > MJ/kg )
                  >
                  > Taki projekt szykuje się w Gdańsku ( 3 systemy mechaniczno-
                  biologiczne i jedna
                  > elektrownia EBS dla woj. Pomorskiego. )

                  To wiem, ale ty zdajesz się negowac spalarnie jako takie. Poza tym
                  przeczysz sam sobie: o jednych piszeszm, że przeinwestowali, o
                  innych, że "jak grzyby po deszczu" (al;e akurat ja właśnie pisałem o
                  takich instalacjach wykorzystujących odpady do produkcji energii
                  elektrycznej i cieplnej).

                  Mój sarkazm jest efektem reakcji na wielosłowie na temat
                  rajkotwórczości, toksyczbności odpadów tudzież sugesti twojego
                  kolegi po fachu, że dzieci w UE się nie rodzą ze względu na
                  spalarnie...


                  Ja tak na ogół reaguję, gdy ktoś plecie bez sensu.

                  > Polak za to 325 kg ( zakładając , że część ląduje w lesie, nie
                  więcej niż 400 k
                  > g ). Kto tu ma się wstydzić? W preambule dyrektywy 2008/98/EU
                  zapisano wyraźnie
                  > jako cel, by rozdzielić wzrost ilości odpadów od wzrostu PKB. I to
                  się paradok
                  > salnie Skandynawom udało, tyle że w drugą stronę: PKB o kilka proc
                  w dół, a śmi
                  > eci o 50-70 kg na osobę w górę. Brawo!


                  W niespalarnianej Austrii emija odpadów też wzrosła. Brawo! Niech
                  zyje recykling!
                  • gandharwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 15:40
                    Oczywiście że przeinwestowali. Mój komentarz odnosił się do instalacji w
                    Norwegii, ale racja , w Niemczech też w spalarnie przeinwestowano, najbardziej
                    skrajny przypadek to (nowy) land Saksonia-Anhalt, gdzie jest 5 nowych spalarni o
                    mocy przerobowej 1,45 mln ton , gdy odpadów wymieszanych z całego landu ( ok 2,5
                    mln osób ) jest raptem 600 tys ton. Chciano więcej , ale dwie spalarnie ( w
                    Dessau i Halle ) mimo wydanych pozwoleń budowlanych nie zostały nigdy
                    wybudowane, ktoś wreszcie pociągnął za hamulec bezpieczeństwa.

                    To, że u nas jest mało odpadów to nie jest argument za tym , by pozostawić
                    składowiska. To argument przeciw tezie, że "zasypują" nas śmieci. Nie zasypują,
                    tylko nic nie sortujemy, a plastiki są najlżejsze i najbardziej je widać w
                    krajobrazie ( fruwające woreczki foliowe np) i stąd taka subiektywna ocena.

                    Co do Niemiec wschodnich to ilość odpadów się zmniejsza non stop od roku 1995:

                    Poniżej znajdziesz kilka wykresów obrazujących moje słowa:
                    ste-silesia.org/szczecin/SFO2/
                    Austria to lider recyklingu w EU, ale nie traktuj ich aż tak surowo co do
                    ilości. Zważ, że to kraj niewielki acz wybitnie turystyczny, przez co powstaje
                    ponadprzeciętna ilość odpadów infrastrukturalnych (gastronomia, hotele, żywność
                    sklepowa) która ma swoje odbicie w statystykach. W dodatku w tej statystyce
                    ilości odpadów nie ma zupełnie ujętej skali kaucji dla opakowań jednorazowych (
                    butelki PET ) oraz wielorazowych ( szkło i PE ) ....odpady kaucjonowane się
                    wlicza do bilansu jako "powstałe" by potem zaliczyć na poczet recyklingu jako
                    "zebrane" po wrzuceniu butelki do automatu niszczącego lub przyjmującego zwroty.

                    Naprawdę jesteśmy daleko w lesie za EU
                    Nie jesteśmy na tym poziomie, by uzupełniać system o spalarnie, bo nie mamy co
                    uzupełniać. My ten system musimy dopiero wybudować od podstaw.
                    • stachkonwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 16:26
                      "Austria to lider recyklingu w EU, ale nie traktuj ich aż tak surowo
                      co do
                      ilości. Zważ, że to kraj niewielki acz wybitnie turystyczny, przez
                      co powstaje
                      ponadprzeciętna ilość odpadów infrastrukturalnych (gastronomia,
                      hotele, żywność
                      sklepowa) która ma swoje odbicie w statystykach."

                      No tak, wobec Austrii każesz byc łagodny, ale wobec turystycznej
                      Szwajcarii już niekoniecznie. Co ciekawe, turystyczne kraje tyopu
                      Włochy, Grecja, Hiszpania jakoś nie maja tak wysokich wskaźników
                      emosji odpadów jak Austria. Nie ma to jak byc obiektywnym...

                      Niedawno jeszcze Polska miała wskaźnik emisji odpadów komunalnych
                      poniżej 300 kg. Niedawno też w UE był pomysł, żeby dążyc do
                      uzyskania wskaźnika 300 kg. Potem uznano, ze to "nierealistyczne",a
                      tak w ogóle jest przecież recykling, spalarnie itd. I tak zapomniano
                      o tym ambitnym pomyśle. Bo to cały czas jest ta sama filozofia:
                      nieważne, ile emitowac, ważne, by posortowac i odzyskac, a resztę
                      spalic. Dlatego Austria zdaje się byc unijnym liderem we wszystkim
                      naraz.
                      • stachkonwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 16:36
                        Żeby była jasnośc. Popieram sortowanie o odzyskiwanie odpadów. Przez
                        czas jakiś nawet próbowałem naszych dyżurnych miejskich ekologów
                        zaintersowac bardzo ciekawym i skutecznym systemem zastosowanym
                        m.in. w Płocku. Jeden napisał mi, że nie będzie się zajmował
                        wszystkim naraz,a drugi zasugerował, że to jakiś POmysł związany z
                        korupcją i przekrętami. Gdy w dodatku ten drugi w kółko pisze o
                        spowodowanych spalarniami masowych śmierciach (oczywiście bez
                        żadnych danych), o tym, że nikt w Europie nie buduje żadnych
                        spalarni (co jest łgarstwem), o tym, że recykling to jest sposób na
                        wszystkie odpady, a pewnie też i na koklusz, to trudno kogoś takiego
                        traktowac serio. W dodatku osoby nie nie tylko nie zaproponowały [b]
                        żadnego konkretnego rozwiązania, ale gdy ja takowe
                        przedstawiłem
                        , to patrz wyżej.
                        --
                        Nie mam zamiaru tolerowac demagogii, pomówień i opowiadania bajek z
                        gatunku opowieści bez piątej klepki. Jesteś na tym forum jedynym
                        ekologiem, który rozmawia używając normalnych argumentów. Niestety.
                        • gandharwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 16:48
                          stachkonwa napisał:

                          Żeby była jasnośc. Popieram sortowanie o odzyskiwanie odpadów. Przez czas
                          jakiś nawet próbowałem naszych dyżurnych miejskich ekologów zaintersowac bardzo
                          ciekawym i skutecznym systemem zastosowanym m.in. w Płocku.


                          Pana inż Bartoszkiewicza znam , zaprosiliśmy go do teamu w trakcie konferencji w
                          Szczecinie , występowaliśmy zaraz po sobie:

                          nasze prezentacje:

                          STE: ste-silesia.org/szczecin/SFO.pdf
                          EKO-AB: ste-silesia.org/szczecin/SFO3.pdf

                          Droga drezdeńskiego odpadka:
                          ste-silesia.org/szczecin/SFO2
                          • stachkonwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 16:51
                            EKO A.B. to świetny pomysł, ale widocznie u nas w Białymstoku
                            ekolodzy wolą pisac protesty, "ekspertyzy" tudzież spędzac czas
                            przed komputerem zamiast wesprzec kogoś, kto ma dobre pomysły. U nas
                            panu B. nikt nie pomógł. Krzyczec łatwiej...
                      • gandharwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 16:41
                        OK wobec Szwajcarii też jestem łagodny, przekonali mnie do siebie naklejkami w 4
                        językach na koszach na śmieci przy drodze pośrodku lasu, że za wrzucanie
                        surowców wtórnych oraz baterii grozi grzywna do 5000 SFR! Najwyraźniej wymaga
                        się, by butelkę czy puszkę aluminiową zabrać z sobą do plecaka i wrzucić do
                        dzwona w mieście. U nas to nie do pomyślenia, a w lasach brakuje koszy przy
                        parkingach leśnych.

                        Ten wskaźnik 300kg to chyba jakiś wymysł. Był pomysł zakazu składowania na
                        poziomie europejskim od 2025, ale nie przeszedł w nowej dyrektywie ramowej.

                        Wzrost wagi ( np w Holandii ) spowodowany jest właśnie poprzez promocję kaucji
                        na napoje i jogurty: zamiast lekkich tetrapaków i tworzyw cięższe, ale
                        łatwiejsze w recyklingu wielokrotnym opakowania szklane.

                        Austria to odpadowy kosmos: osobny recykling aluminium i korka ( od butelek po
                        winie ) do tego farmy dżdżownic kompostowych na osiedlach w ramach recyklingu
                        odpadów kuchennych. Kosmos, tyle powiem ....dobrze, że mamy wzorce do naśladowania.

                        Spalarnia w Heiligenkreuz na płd. od Wiednia to najbardziej oprotestowana
                        inwestycja gospodarki odpadami w starej EU
                        • stachkonwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 16:48
                          "Ten wskaźnik 300kg to chyba jakiś wymysł."

                          Nie to nie jest wymysł. Storpedowali ten pomysł kosmiczni Austriacy
                          i Niemcy, którzy trochę lat wcześniej zainwestowali w recykling i
                          zmniejszenie ilości odpadów im się za bardzo nie opłacało, gdyż
                          system by im się posypał, a poza tym ich firmy nie mogłyby zarabiac
                          na eksporcie technologii i know-how. Ot, paradoks i prawdziwy
                          kosmos, nie przeczę.
        • gandharwa Re: jeszcze kilka komentarzy... 14.01.10, 13:17
          zewsi napisał:

          Dziś w wywiadzie w Radio Białystok wypowiadał się dr Pająk z AGH w Krakowie.
          Według niego spalarnie to optymalne rozwiązanie pozwalające spełnić wymagania
          prawa wspólnotowego.


          Proszę porównać wypowiedzi dr Pająka i dr Mikuły. O ile pierwszy mówi o
          "optymalnym rozwiązaniu" to drugi już bez żenady o "jedynym". Wyczuwacie tą
          drobną różnicę?

          Gdyby było jedyne, to trzeba byłoby sobie odpowiedzieć, jak sobie daje radę np
          Drezno, wschodnie dzielnice Berlina, Lipsk, Barcelona, Ateny, Sewilla,
          Manchester a do 2008 roku aglomeracja Londyńska.

          Co do dr Mikuły to jego wiarygodność wg mnie mocno obciąża fakt, że dwa lata
          temu jako wiceminister MRR był odpowiedzialny za wpisanie 85% środków unijnych
          na gospodarkę odpadami na budowę 12 spalarni w Polsce a teraz jako
          przedstawiciel firmy Południe II zarabia na decyzji, która podjął jako
          przedstawiciel publiczny. 85% środków poszło na spalarnie, bo jak wiadomo, w
          Polsce sortownie, kompostownie, fermentownie i selektywna zbiórka po prostu nie
          są potrzebne. Sortujemy jak chomiki a edukacja ekologiczna lepsza niż w
          Norwegii. Brakuje tylko spalarni.
          • lipowe_lapcie Protesty tracą hipokryzją 14.01.10, 15:11
            Na przykład w takim Białymstoku można odnieść wrażenie, że
            protestującym przeciwko budowie spalarni nie tyle nie podoba się
            taki sposób zagospodarowania odpadów komunalnych, co nie podoba im
            się, że palone będą w ich sąsiedztwie.
            Kiedy dwa tygodnie temu populiści z PiS zmienili w wojewódzkim
            planie gospodarowania odpadami jedno zdanie, że spalarnia dla
            aglomeracji białostockiej może być nie w Białymstoku, ale również w
            jego okolicach, to komitety protestacyjne od razu to podchwyciły i
            zaatakowały miasto czemu się upiera przy Andersa, skoro można gdzie
            indziej. Czyli klasyczny NIMB (not in my backyard, po polskum
            mówiąć: wszędzie, byle nie na moim podwórku).
            • stachkonwa Re: Protesty tracą hipokryzją 14.01.10, 15:23
              Trafna uwaga. To klasyczny syndrom NIMBY. W istocie sprawa odpadów
              mało ich obchodzi. Jakoś nikt z protestujących się nie chwali swoimi
              wybitnymi osiągnięciami w dziedzinie segregowania odpadów.
              • rafal.kosno10 Re: Protesty tracą hipokryzją 14.01.10, 20:25
                a PO co spalarnii wogole komin?:) skoro dym ze spalarni jest nieszkodliwy nalezy
                go POdlaczyc do wentylacji i klimatyzacji POmieszczen Urzedu Miasta szczegolnie
                gabinetu prezynadeta
                • stachkonwa Re: Protesty tracą hipokryzją 14.01.10, 20:31
                  A co ty robisz ze swoimi śmieciami? Zjadasz je? I ile kompostowni
                  (segregatorni) założyłeś w ramach działalnosci twojej organizacji?
                  Czy ty w ogóle coś zrobiłeś poza wyłudzaniem pieniędzy od firm i
                  poza dysfunkcjonalną ścieżka rowerową na Piłsudskiego? Goń się,
                  darmozjadzie.
            • gandharwa Re: Protesty tracą hipokryzją 14.01.10, 15:24
              To jest manipulacja, gdyż sprawia się wrażenie, że UNIA wymusza na nas budowę
              spalarni, że to jedyna metoda a jak nie to bądą słone kary.

              A unia wymaga od nas przede wszystkim recyklingu i selektywnej zbiórki. Oraz
              edukacji ekologicznej, bo to że ludzie w domkach palą czym się da oraz wyrzucają
              w lesie, idzie na konto brakującej edukacji w tym zakresie.

              Jak myślisz, jak powstanie spalarnia ceny wzrosną z 250 PLN/tona do 650 PLN/tona
              to ludzie będą spalać w piecach i wyrzucać potajemnie do lasu mniej czy więcej
              odpadów?

              Problem Neapolu powstał nie dlatego, że w tym mieście nie było spalarni ale
              dlatego, że spalanie w miastach północnych Włoszech było za drogie, co
              wykorzystała mafia oferując "tanią" utylizację na swoim terenie w Kalabrii na
              południu. Śmieci zapełniły wszystkie składowiska i w ogóle wszystkie dziury w
              ziemi. A pieniądze na spalarnię po prostu zdefraudowano.

              W zeszłym roku oddano w Neapolu dwie hipernowoczesne instalacje biologiczne (
              suchej fermentacji ) do obróbki odpadów BIO (kuchenne ) ....spalarni nadal nie
              ma, ale śmieci z ulicy zniknęły. Zadbali o to karabinierzy a nie instalacja
              termiczna.
              • stachkonwa Re: Protesty tracą hipokryzją 14.01.10, 15:32
                > To jest manipulacja, gdyż sprawia się wrażenie, że UNIA wymusza na
                nas budowę
                > spalarni, że to jedyna metoda a jak nie to bądą słone kary.

                To ty teraz trochę manipulujesz. Protestującym zależy przede
                wszystkim na tym, żeby spalarnia była nie obok nich, a nie,
                żeby nie było jej w ogóle.
    • gandharwa Decyzje w sprawie spalarni w marcu 14.01.10, 17:27
      Jest dokładnie tak jak mówisz: są w Białymstoku ekolodzy, którzy nie siedzą na
      sieci, tylko działają. Zresztą w Białymstoku to macie dosyć szeroki front
      antyspalarniowy, od środowisk naukowych poprzez mieszkańców na ekologach kończąc.

      Te 300 kg..nie twierdzę, że się ta cyfra nigdy nie pojawiła, ale niewiarygodne
      są powody odrzucenia, jakie podałeś. Akurat Niemcy czy Austria to liderzy
      technologii biologicznego przerobu, a bez kompostowania czy fermentacji nie ma
      co myśleć o tych 300 kg. Są też technologie biologicznego suszenia,
      hydrotermalnej karbonizacji i inne. Bardzo ciekawe.

      Być może Niemcom chodziło o coś innego: nie chcieli się pozbyć kontroli nad
      odpadami budowlanymi i masami ziemi? Chodziiio to, że inaczej niż w PL tam
      masy ziemi z budów wpisujesz do bilansu odpadowego jak odpady siedliskowe.

      Np bilans Drezno 2001 ( 500 tys mieszkańców )

      Odpady ogółem: 602 tys / odzysk 94,2 %

      w tym:

      odpady domowe: 209,5 tys /odzysk 92,2 %
      odpady budowlane: 360 tys / odzysk 98,9%
      odpady z rzemiosła: 18 tys /odzysk 33,3%
      odpady inne: 14,7 tys / odzysk 84,1%

      Tyle odpadów budowlanych masz tylko , jak liczysz ziemię i każdą cegłę z
      rozbiórki. Np Wrocław produkuje ok 250 tys ton odpadów. W roku 2008 jedna
      tylko budowa kilku wieżowców przez Czarneckiego spowodowała wywóz 200 tys ton
      ziemi pod fundamenty (grube na 7 m).
      Gdyby Wrocław liczył odpady jak Drezno, to już by nie mieli 250 tys ale 450 tys.

      Tak że Niemcy pewnie by osiągneli te 300 kg w cuglach.

      jednak dyrektywa ramowa daje możliwość zamiany odpadu w produkt pod pewnymi
      warunkami. To spowoduje, że ziemia zniknie z tych bilansów niemieckich i tak
      • stachkonwa Re: Decyzje w sprawie spalarni w marcu 14.01.10, 18:00
        > Te 300 kg..nie twierdzę, że się ta cyfra nigdy nie pojawiła, ale
        niewiarygodne
        > są powody odrzucenia, jakie podałeś.

        Były takie, jak pisałem. To sprawdzona wiadomośc. Otrzymałem ją od
        niemieckiego naukowca zajmującego się problemem. Nie mam żadnych
        powodów, żeby mu nie wierzyc, gdyz jest to człowiek z dużym
        autorytetem, jego wiarygodnosc jest niewątpliwa, a na zagadnieniach
        związanych z ochroną środowiska i gospodarką odpadami można
        powiedziec, że "zęby zjadł".

        W wielu kwestiach związanych z ochroną środowiska pojawią się różne
        gry i gierki interesów. Przecież to te "ekologiczne" Niemcy
        narzuciły w Europie katalizator jako obowiązujacą technologię. dziś
        pod hasłami ekologii usuwa się rtęciowe termometry i pod tymi samymi
        hasłami narzuca zawierające rtęc "ekologiczne" świetlówki. Hasło
        walki z globalnym ociepleniem zadziwiająco mocno zbiega się z
        powrotem do energetyki jądrowej (no bo ta nie emituje dwutlenku
        węgla). A rozpowszechnienie systemu EKO A.B to poważna konkurencja
        dla przedsiębuiorstw oczyszczania (i miejskich, i prywatnych). Jeśli
        ktoś wdraża system typu "Zielony punkt" i powstają przedsiębiorstwa
        z tym związane, to ograniczenie emisji odpadów jest im nie na rękę,
        gdyż ogranicza potencjalną wielkośc rynku. Zbyt często
        przedsiębiorstwa odzyskujące odpady działaja na zasadzie "byle co,
        aby odzyskac i na tym zarobic". Przecież mnóstwo tworzyw sztucznych
        z recyklingu praktycznie do niczego się nie nadaje i szuka się
        zastosowań na siłę. Gdyby uczciwie policzyc koszty pracy i bilans
        energetyczny, to by się okazało, że rzeczywistośc jest szaro-bura.
        No, ale są dotacje, jest "strategia zrównoważonego rozwoju",
        więc "koszty nie grają roli, gdy idzie o idee".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka