Dodaj do ulubionych

Koronowana głowa w Podlaskim

08.02.10, 00:12
Może przestaną wycinać drzewa? I może przestaną wycinać drzewa w Warszawie? I
może (to już z pewną nieśmiałością) - przestaną robić projekty typu
"wybetonowany plac wielkości Pl. Defilad"? OBY!!!
Obserwuj wątek
    • rafal.kosno10 Koronowana głowa w Podlaskim 08.02.10, 00:16
      akurat Islam w Anglii nie jest czyms niezwykłym:) maja dużo emigrantow:)

      EKOTURYSTYKA! W POLSCE NAJCIEKAWSZA JEST PRZYRODA INNE KRAJE MAJĄ WYŻSZE GÓRY,
      STARSZE ZABYTKI, CIEPLEJSZE MORZA NP. BIAŁOWIEŻA Z ŻUBRAMI O OSTATNIM
      NATURALNYM LASEM W EUROPIE JEST BARDZIEJ UNIKALNA I WYJATKOWA NIŻ MORZE MAZURY
      CZY ZAKOPANE BIAŁOWIEŻA Ż ZUBRAMI JEST LEPSZA NIŻ KRAKÓW MAZURY TATRY

      Białowieża jest wyjątkowa w Europie może być bardziej popularna niż Zakopane
      bo wiele miejsc na świecie ma wyższe góry większe jeziora cieplejsze morza i
      atrakcyjniejsze plaże i zabytki dlatego w Polsce lepiej nastawic się na
      turyste niemasowego który doceni wyjatkowosc w Europie np., Bialowiezy
      (ostatnie 50 km2 lasu naturalnego z ostoja żubra) splywy kajakowe np. Biebrza
      czy Narwia (polska Amazonka jedne z ostatnich nieuregulowanych rzek) itp,. bo
      inne kraje maja starsze zabytki lepsze morza wyższe góry itp.

      NA MAZURACH SEZON TRWA TYLKO KILKA LETNICH DNI W BIAŁOWIEŻY CAŁY ROK BEZ
      WZGLĘDU NA POGODĘ DLATEGO MASOWA TURYSTYKA NIE JEST TAK DOCHODOWA JAK EKOTURYSTYKA

      Masowa Turystyka upadla w POLSCE kiedy okazało się ze taniej można spedzic
      czas np. nad ciepłym mozem we Włoszech z gwarancja słonecznej pogody

      Dzis troche wypromowali np. Mazury - Augustów ekolodzy i Rospuda

      Na Mazurach albo np. Augustowie można może wypic piwo / rejs statkim zaglowka/
      dla bogatszych narty wodne – wszystko tylko w kilka slonecznych dni w roku

      natomiast w Bialowiezy – prawdziwej stolicy turystycznej POLSKI atrakcji jest
      na kilka dni i nie tylko kiedy swieci slonce w lecie, W ZIMIE, JESIENIA WIOSNĄ
      GDY PADA DESZCZ SNIEG ITP. ze względu na przyrode (zwiedzanie rezerwatu
      scislego z przewodnikiem, pokazowe zagrody zwierzat, kilka szlaków
      turystycznych pieszych rowerowych, muzeum Parku Narodowego, wycieczka na
      Bialorus, obok zalew Siemianówka, zabytki kultury, przejazd kolejka
      waskotorowa, - wszystko na co najmniej kilka dni o kazdej porze roku bez
      względu na pogode a nie przestrzaly model masowej turystyki przynosi to tez
      wiecej zysku

      TU SEZON NIE TRWA TYLKO 1 -3 MIESIACE ZIMA JAK DLA NARCIARZY W GÓRACH ALBO 1-3
      MIESIACE GDY JEST CIEPŁO (MORZE, JEZIORA) ALE WE WSZYSTKIE 12 MIESIECY

      właśnie dziś ok 200 000 turystów rocznie tłoczy się w samej Białowieży a
      byłoby lepiej by równomiernie rozłożyć ruch i korzyści z turystów tez na
      okoliczne miejscowości i tereny po poszerzeniu parku

      zamiast bajek o lotnisku dla turystów należy uruchomić szybkie połączenie
      Warszawa - Białystok - Bielsk Podlaski - Hajnówka _ Białowieża o znaczeniu
      turystycznym i regionalnym pasażerskim (maksymalny czas przejazdu 1 godzina) i
      Warszawa - Siedlce- Białowieżą 200 000 turystow chetnie z niej skorzysta a nie
      4 pasażerów jak np. z lotniska
      miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,6223110,Tylko_urzednicy_lataja_z_portu_w_Babimoscie.html
    • piotrus009 alez grafomanstwo 08.02.10, 00:43
      Kto to pisal? Niedouczony licealista? To, ze ktos jest czlonkiem
      rodziny królewskiej nie oznacza ze jest "koronowana glowa".
      A "Imperium Brytyjskie" dosc dawno przestalo istniec, wiec nie wiem
      jak chca je reprezentowac.
      • wikwaw do tego nieuctwo 08.02.10, 19:49
        Błąd ortograficzny w tytule! Dużą literą piszemy "w Podlaskiem". W
        "podlaskim" to województwie - przymiotnik.
        Poziom białostockich gazet sięga dna?
        • lipowe_lapcie Re: do tego nieuctwo 08.02.10, 21:39
          wikwaw napisał:

          > Poziom białostockich gazet sięga dna?

          To ich nie czytaj. Tobie ulży a straty czytelnika, który leczy swoje
          kompleksy, siedząc na wzór cenzora nad tekstami z czerwonym ołówkiem,
          nikt nie odczuje.
          Pamiętam z czasów, kiedy byłem jeszcze dziennikarzem, jak śmieszyli
          nas tacy żałośni wynajdywacze literówek, takie małe anonimowe gnidy
          poprawiające sobie samoocenę przez flekowanie dziennikarzy. Powiem
          wam tyle - walcie się na bambus frustraci. Każdy z was opowiada, jaki
          to on nie jest genialny i jakim to dziennikarz jest debilem. To
          idźcie na ich miejsce, zapieprzajcie od świtu do nocy za marne
          grosze, pod niedorozwiniętymi redaktorami, wiecznie śpiącą korektą.
          I nie pieprzcie, że klient płaci, klient wymaga. Portal wyborczej
          jest za darmo, nic za to nie płacicie. Banda zasranych frustratów. I
          to nie jest tak, że dziennikarze odbierają komukolwiek prawo do
          krytycznej oceny ich pracy. Tyle że jest różnica między napisaniem -
          tu jest błąd, bo... a obrzuceniem kogoś inwektywami. To nie jest
          krytyka, to zachowanie małej, zakompleksionej gnidy. Pieprzonego
          anonimowego wszarza, niewartego nawet dziennikarskiego splunięcia. Do
          pięt im chamy nie dorastacie.
          • 3-antoni Re: do tego nieuctwo 08.02.10, 21:53
            Z pewnością pojawi się biały miś (o ile mole nie zżarły). Pan Zielony nie
            przegapi chyba okazji, by wyciągnąć łapę (bynajmniej nie w geście powitania). A
            może jakaś ekspertyzka dla „koronowanej głowy”?
            Byle nie wpadł w łapy jakiejś urodziwej niedźwiedzicy, bo i nudno zrobi się na
            forum.
            Tekst linka
          • wikwaw Re: do tego nieuctwo 09.02.10, 20:43
            Drogi, były dziennikarzu,
            nikogo nie nazwałem, ani nie obezwałem od: zasranych
            frustratów,zakompleksionej gnidy, pieprzonego
            anonimowego wszarza, niewartego nawet dziennikarskiego splunięcia,
            ani nie obrzuciłem nikogo inwektywami, typu "cham". Nawet nie
            wskazałem kogo może dotyczyć nieuctwo, bo nie znam zasad redagowania
            tekstów.
            Rozumiem, że jako wybitny dziennikarz rzuciłeś pracę ze względu na te
            marne grosze pod marnymi radaktorami. Teraz na pewno jesteś wybitnym
            literatem lub poszedłeś seplenić do radia lub telewizji.
            Otóż, drogi były dziennikarzu, nikt na siłę nie trzyma i jak się nie
            opanowało jakiegoś zawodu, albo nie ma do niego predyspozycji, to
            droga wolna - kraj i zagranicę mamy wolne. Ja akurat czytuję lokalną
            prasę sporadycznie i coraz rzadziej i tylko z obowiązku zawodowego.
            Ubolewam nad tym, że poziom internetu i znajomości języka ojczystego
            jest coraz niższy, a przyczyniają się do tego także DZIENNIKARZE!
            Byli dziennikarze (anonimowi) także.
            A może by tak zacząć dobrze i ciekawie pisać? Ludzie będą kupować,
            podniesie się nakład i dziennikarzom zaczną godziwie płacić?

            PS
            Cieszę się, że nie jesteś już dziennikarzem.
    • heraldek Brytyjski mongol chce zobaczyc polskich Mongolow.. 08.02.10, 01:05
      .....beda w tych mokradlach razem bimber pedzili...????
    • hetmanwiechu Car nie rządzi już tymi terenami! Naprawde? 08.02.10, 04:32
      Od kiedy? Co za nowina? Jezu Chryste, nie ma cara?

      Jakby car rzadzil to tych drwali kazalby powiesic za jaja.
      • masiewo Re: Car nie rządzi już tymi terenami! Naprawde? 08.02.10, 09:08
        hetmanwiechu napisał:

        > Od kiedy? Co za nowina? Jezu Chryste, nie ma cara?
        >
        > Jakby car rzadzil to tych drwali kazalby powiesic za jaja.

        Za jaja nie. Za szyję. Wycięcie drzewa z carskiego lasu karane było
        powieszeniem. Przyznam szczerze, że osobiście w stosunku do
        niektórych drzewostanów Puszczy Białowieskiej poważnie rozważyłbym
        przywrócenie tej regulacji.
    • hetmanwiechu ciekawi mnie tez, czy beda glodzic zubra 08.02.10, 04:42
      ... przed wizyta. jak inaczej naklonic zwierze zeby zjadlo z reki 'koronowanej
      glowy'. No, chyba ze zwierz wyczuje ze to krol i trzeba krolowi z reki jesc.
      Albo, moze zubr zobaczy paszkliwa, zone krola, i wtedy zje z litosci nad tym
      krolem. Krol ten mial kiedys zone super modelke, ale sie jej po cihu pozbyl bo
      zdradzala go z synem sklepikarza. Krol sypia tera z kaszalotem, ktory tez jest
      prawnie chroniony i mieszka w parku narodowym.
      • ultramontanist1 Koronowana glowa czy nie? 08.02.10, 06:53
        Sam nie bardzo wiem jak naklonic zubra by jadl z reki wyciagnietej przez
        "koronowana glowe".
        Nie wiem tez jaki to krol sypia z "kaszalotem" i tak naprawde to nie umieram za
        tym by sie dowiedzec tego sekretu.
        Ba, olewam.
        Z dosc dokladnego opisu przez red. Medka atrybutow wladzy spodziewanego goscia
        wcale nie tak trudno odgadnac, tak sekretnie strzezone personalia, czlonka
        brytyjskiej linii krolewskiej domu Windsorow. I dlatego, gdy pare wpisow wyzej,
        niejaki "piotrus", probuje strasznie odsadzac redaktora od wszelkiej czci wiary,
        to mu na to powiadam, iz jedynie ma polowiczna racje.
        I rzeczywiscie nie moze, ktos dzisiaj reprezentowac "brytyjskiego Imperium" bo
        ono juz oficjalnie nie istnieje.
        Nie bylo coprawda oficjalnego, swiatowego pogrzebu tego Imperium ale na uzytek
        historii przyjmuje sie date kolejnego oddania, kolejnej z dawnych "perel"
        Imperium w rece panstw, ktorym byly niegdys przez Brytyjczykow zabrane.
        Powszechnie uwaza sie, iz takim gwozdziem do trumny brytyjskiego Imperium bylo
        oddanie Chinom, Hong-Kongu w roku 1997.
        Ow "piotrus" jednako niema racji gdy krytykuje redaktora za uzycie nazwy "glowy"
        Ksiecia Karola jako "glowy koronowanej".
        Bowiem Ksiaze Karol, aczkolwiek nie nosil jeszcze korony prawnie reprezentujacej
        British Commonwealth, to zostal oficjalnie ukoronowany korona Ksiecia Walii
        przez jego matke, Krolowa Elizabeth II, w czasie oficjanej Inwestytury
        dozywotniej w roku 1969.
        Tak wiec zanim chloptasiu spluniesz na kogos, sprawdz najpierw czy wiatr nie
        wieje ci na twarz.
        • hetmanwiechu jednak nie olewasz skoro tyle piszesz 08.02.10, 07:32
          rowniez proponuje nauczyc sie czytac ze zrozumieniem zanim zaczniesz obrazac
          ludzi. Juz na samym wstepie artykulu, autor nazwiazuje do odwiedzin Polski przez
          'koronowana glowe'. Dlatego tez w swojej wypowiedzi nawiazuje do tego cytujac
          artukul. Uzycie takich oto znakow '...' oznacza iz z tego artykulu cytowalem,
          ironizujac tez w dosc duzym sensie.

          Pozdrawiam twoja 'madra glowe' (to tez ironia, dlatego uzylem znakow '...')
          • w.koronkiewicz Re: jednak nie olewasz skoro tyle piszesz 08.02.10, 13:52
            a ja się bardzo cieszę, że koronowana głowa przyjedzie na Podlasie oglądać nasze
            puszcze. sam też się w puszczę zapuszczę. i kto wie, być może głowa koronowana
            spotka głowę koronkowaną?!
        • swiniopas6 Re: Koronowana glowa czy nie? 09.02.10, 09:19
          wy, lokalne buractwo, musicie zrozumiec, ze czy to przyjedzie
          Charlie ze swoja klempa czy nawet sama Krolowa to ta koronowana
          rodzinka zna sie na zwierzetach daleko wiecej niz wy wszyscy wzieci
          razem. Tam sie sadza dziecko na kucyka nim jeszcze zacznie
          przyzwoicie biegac. Tam sie poluje i zyje z psami jak z rodzina.
          Tam sie konie wyscigowe hoduje i zna na tym jak eksperci co z tego
          zyja. Wiecie wy w ogole co to kon wyscigowy? To specjalna rasa konia,
          "english thoroughbread", wywodzacy sie od 3 ogierow arabskich
          ofiarowanych Krolowej Viktorii i skojarzonych z angielskimi klaczami.
          Nie ma konia szybszego na swiecie dlatego kazdy ale doslownie kazdy
          kon wyscigowy dzisiaj ma swoj rodowod jw.
          Chce przez to wszystko powiedziec, ze przyjedzie do was nie jakis
          mydlek z miasta ale osoba co sie zna na naturze.
          • w.koronkiewicz Re: Koronowana glowa czy nie? 09.02.10, 19:12
            naprawdę? mówisz, że ta królowa przyjedzie, co z psami żyje jak z rodziną? to
            może i Dodę warto zaprosiC na uroczystość. powita gościa hasłem "Królowa jest
            tylko jedna! i popędzi rodzince kota. tak pognają, że i na angielskich koniach
            wyścigowych nie dogonisz.
            • swiniopas6 Re: Koronowana glowa czy nie? 10.02.10, 00:18
              nie boj nic.Jako Swinski Ryj masz to gwarantowane ze ciebie
              na blizej niz 100 metrow nie dopuszcza bo hadko smierdzisz
              • hetmanwiechu jakie stosunki rodzina k. utrzymuje z malpami? 10.02.10, 00:31
                swiniopas6 napisał:

                > nie boj nic.Jako Swinski Ryj masz to gwarantowane ze ciebie
                > na blizej niz 100 metrow nie dopuszcza bo hadko smierdzisz

                skoro oni tacy zrzyci ze zwierzetami ze razem z psiej miski jedza, to jakie u
                nich stosunki panuje jesli chodzi o malpy? A wieprzowine jadaja, czy nie?

                Wiem ze ksiezniczka dawala takiemu arabowi, ojciec jego jest sklepikarzem, ten
                dopiero to mial konia... ale jazda w dzien i w noc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka