Dodaj do ulubionych

sprawa Paliwody

IP: *.home.cgocable.net 19.02.04, 03:49
Uslyszalem dzis korespondencje w radio "Polonia" Detroit, w ktorej
powiedziano, ze w gimnazjum w Wasilkowie zwolniono nauczyciela za napisanie
kontrowersyjnej ksiazki o zyciu szkoly.Moze ktos ma wiecej informacji o
tym.Jaki jest tytul tej ksiazki i czy warta jest przeczytania.Dziekuje za
informacje.rick
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiktor Re: sprawa Paliwody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 03:53
      Tytuł to Joint. Ogólnie to bluzgi na życie szkoły - seks, narkotyki i rock.
      Nieco przegięte, ale to szczegół. Szkoda, że autor nie zatrudnił redaktora z
      wydawnictwa, by mu te powiesc nieco ulepszyc jezykowo.
      • Gość: Anfernee Re: sprawa Paliwody IP: 212.33.95.* 19.02.04, 10:24
        Autor jest polonistą, więc na pewno słownictwo i składnia były zamierzone.
        Tylko jak sam powiedział w rozmowie z "Porannym" - to nie on wypowiada się
        takim językiem, tylko jego bohaterowie. Trduno nie przyznać mu racji -
        wystarczy przejechać się MPK-iem, przejść się po pierwszym lepszym osiedlu ...
        Nie trzeba nawet specjalnie nadstawiać ucha.
        Udawanie, że problemu nie ma, nie załatwi sprawy. A pani kurator jeśli
        twierdzi, że dobór kadry to sprawa tylko i wyłącznie dyrekcji, to mogłaby być
        konsekwentna i nie wpieprzać się w paradę niektórym dyrektorom, którzy akurat
        są z innej opcji politycznej niż ona ...
        • kb.b Re: sprawa Paliwody 21.02.04, 19:59
          Ksiązki nie czytałam, więc nie będę się wypowiadać na jej temat. ale cała
          sprawa jest niesmaczna. cenzura. i niepotrzebna nagonka. paradoksalnie
          przyniosła ona Paliwodzie rozgłos w mediach i myślę, że znajdzie się odważny
          dyrektor, który nie będzie się bał zatrudnić u siebie tego nauczyciela
    • Gość: Hm Re: sprawa Paliwody IP: *.nas6.los-angeles2.ca.us.da.qwest.net 20.02.04, 19:57
      Oto fragmenty ksiazki wydrukowane w Niezaleznym Forum Kulturalnym

      republika.pl/nfk/ktoco.htm
      republika.pl/nfk/proza17.htm
      Mysle, ze szybko zorietujesz sie co najbardziej wstrzasnelo "cialem
      pedagogicznym"
      • oka4 Kto zna autora? 21.02.04, 06:19
        Kim jest Janusz Paliwoda? Czy to facet okolo trzydziestki, kiedys mieszkal w
        okolicach ulicy Towarowej? Niezbyt przystojny, ale za to inteligentny i mily?
        • Gość: hm Re: Kto zna autora? IP: *.nas1.los-angeles2.ca.us.da.qwest.net 21.02.04, 06:38
          Na zdjeciu w gazecie wygladal dobrze.
          • Gość: alex.4 Re: Kto zna autora? IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 11:00
            jaki jest oficjalny powod zwolnienia tego nauczyciela????
            Zwolnienie kogos za napisanie ksiazki to absurd.
            A ze w wszskolach zle sie dzieje, to nie wina nauczcyciela...
            Pozdr
          • Gość: alex.4 Re: Kto zna autora? IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 11:01
            a moze petycja w obronie Paliwody?
            pozdr
            • Gość: Wiktor Re: Kto zna autora IP: 80.55.171.* 21.02.04, 12:42
              Tak mieszka gdzieś przy Towarowej na Piasta. Twarzowcem może nie jest, ale
              sprawia wrażenie inteligentnego. Myślę, że na jego twórczość tak naprawdę
              oburzyli się nauczyciele.... Bo tak ładnie opisał seks w toalecie. Ciekawe, czy
              to prawda???
        • Gość: Anfernee Re: Kto zna autora? IP: *.bialan.pl 21.02.04, 14:28
          Ja znam, a co - chcesz numer telefonu ? ;->
          Przeczytałem ten fragment umieszczony w necie (całej książki nie czytałem).
          Faktycznie opisy są bardzo "soczyste" - "Pamiętniki Fanny Hill" to przy tym
          elementarz ;-)
          Z pewnością szkoła opisana w tej książce jest przejaskrawiona, ale czy tak
          bardzo ? Miałem okazję być na takiej imprezie nauczycielskiej w plenerze. Mimo,
          że z racji na obecność osób postronnych ciało pedagogiczne się nieco hamowało w
          piciu i erotycznych ekscesach, to i tak kilku wylądowało pod stołem, a ze dwie
          pary zaczęły grę wstępną ... Więc na imprezach we własnym gronie, kto wie ?

          " ... zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy ..."
          • Gość: alex.4 Re: Kto zna autora? IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 14:42
            szkola jest przejaskrawiona...
            Ale nauczyciele to ludzie, z takimi samymi problemami jak inni. Tylko, ze oni
            musza pamietac, ze powinni miec powolanie - uczyc mlode pokolenie. Praca
            niewdzieczna, ale przeciez nikt im belframi nie kazal zostac...
            pozdr
            • Gość: Anfernee Re: Kto zna autora? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.02.04, 19:11
              Zobacz, to ciekawe że w stosunku do księży nigdy tak nie napisałeś ...
              A w końcu też ludzie.
              • Gość: alex.4 Re: Kto zna autora? IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 19:22
                tez ludzie, ale powinni miec tez powlanie...
                zreszta ich praca jest duzo ciezsza... oni (przynajmniej teoretycznie) sa sami,
                co powoduje, ze bardziej narazeni sa na stresy. na pokusy, na chwile slabosci,
                na osamotnienie.
                No i ksiadz jako osoba zakochana w Bogu musi byc krysztalowo czysta. Nauczyciel
                moze sie podknac, a ksiadz nie powinien miec chwil slabosci...
                choc tez jest czlowiekiem, a rzecza ludzka jest bladzic...
                pozdr
          • alex.4 Re: Kto zna autora? 21.02.04, 14:43
            Gość portalu: Anfernee napisał(a):

            > > Przeczytałem ten fragment umieszczony w necie (całej książki nie czytałem).
            > Faktycznie opisy są bardzo "soczyste" - "Pamiętniki Fanny Hill" to przy tym
            > elementarz ;-)
            alex: ale chyba autorka pamietnika jest sporo mlodsza... :)
            pozdr
            • Gość: Anfernee Re: Kto zna autora? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.02.04, 19:09
              nie od tej dziewczynki ze sceny w szatni ...
              • Gość: alex.4 Re: Kto zna autora? IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 19:23
                ale autor jednak jest starszy....
                pozdr
                • Gość: Anfernee Re: Kto zna autora? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 22.02.04, 01:10
                  Miałem na myśli bohaterkę, co było chyba dość czytelne w moim wpisie.
          • Gość: Oka Re: Kto zna autora? IP: *.bos.east.verizon.net 21.02.04, 22:09
            Dzieki za odzew. Okazuje sie, ze go znam, a moze raczej znalam,( bo juz od 12
            lat zyje i mieszkam za Wielka Woda.).
            Jako nastolatek zapowiadal sie na indywidualnosc, pamietam tez, ze fajnie
            rysowal.
      • kb.b Re: sprawa Paliwody 21.02.04, 20:09
        przeczytałam fragmenty tej książki. Może nie powinnam pochopnie oceniać, ale
        raczej nie jest to literatura wysokich lotów. A może Paliwoda potraktował tę
        książkę jako roszaj terapii? napisał o tym, co go boli
    • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 14:10
      a tak na marginesie teraz wchodzi na ekrany kin trzynastki, film o
      niebezpieczenstwach na ktore narazeni sa uczniowie...
      Kiedys jeden z autorow SF a zarazem polonista J.Inglot napisl ksiazke
      Inquzytor, ktora rowniez dzeje sie w szkole (choc pisana jest w konwencji
      religion SF)... Jego nie spoktalo nic zlego mimo ze opisu romans z uczenica (co
      jest akurat karygodne)...
      pozdr
      • Gość: rick Re: sprawa Paliwody IP: *.home.cgocable.net 21.02.04, 20:09
        Przeczytalem fragmenty tej ksiazki(dziekuje za linki),nic nadzwyczajnego
        literacko.Pozostaje pytanie dlaczego zwolniono czlowieka z pracy.Opisanie
        rzeczywistosci nie jest przeciez karalne.Dziwna jest postawa dyrektor
        szkoly.Ciekaw jestem ,czy ksiazka to byl jedyny powod podjecia decyzji
        zwolnienia.Jezeli tak ,powinno sie uswiadomic pani dyrektor, ze czasy
        inkwizycji juz minely,nie pali sie juz czarownic na stosach.A moze podzialalo
        to na zasadzie "uderz w stol a nozyce sie odezwa",co myslicie
        otym.
        Pozdrawiam
        rick.
        O cholera moja zona jest nauczycilka,czy powinienem wziac rozwod.Podajcie
        telefon pani dyrektor, musze spytac ja o porade.
        • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 22:30
          teraz wiesz co robia nauczycyciele.... ajbym sie nie zastanawial... w tym
          miejscu mysle, ze fanatzja paliwode jednak poniosla zbyt daleko:))))
          A na serio co bylo powodem zwolnienia nauczcyciela. Moze redaktorzy z Gazety
          sprawdza?????
          pozdr
          • Gość: rick Re: sprawa Paliwody IP: *.home.cgocable.net 21.02.04, 23:27
            Nauczycila to pani dyrektor pozbyla sie szybko,ale nie wiem czy zrobila
            cokolwiek w sprawie pijacych dzieci w jej szkole.Pamietam ,nidawno byla sprawa
            w tej samej szkole pijanych dzieciakow.Czyzby stac ja bylo tylko na wyrzucenie
            nauczyciela.
            • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 23:33
              pijane dzieci... ile fikcji w ksiazce...:)
              Moze ktos (jakis redaktor) zainteresowal sie sprawa??????
              Pozdr
              • Gość: rick Re: sprawa Paliwody IP: *.home.cgocable.net 21.02.04, 23:47
                czy myslisz ze redaktorzy sa od zalatwiania takich spraw.Co z
                odpowiedzialnoscia ludzi za swoja prace.
                • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 23:50
                  nie, ale jesli sprawa zostaje naglosniona, to daje to pewne efekty.
                  Przynajmniej ta pani bedzie sie musisala wytlumaczyc... naciski z kuratorium
                  etc...
                  Moze nie bedzie nastepnych takich spraw...
                  Pozdr
                  • Gość: Anfernee Re: sprawa Paliwody IP: *.iig.pl / *.iig.pl 22.02.04, 01:05
                    Jakie naciski, przecież Trancyngierowa powiedziała, że kadrę dobiera dyrektor,
                    czym umyła sobie łapki. Gdyby dyrektor był z innej opcji politycznej, to
                    dopiero by się działo. Wówczas zobaczylibyśmy panią Trancyngier jako obrońcę
                    wolności słowa i pogromczynię dyrektorów. Hipokryzja nie zna granic ... na
                    szczęście niebawem kończy się kadencja. Życzę tylko pani kurator, gdy już
                    spadnie z kuratorskiego stołka i wróci do pracy w szkole, żeby dyrektor tej
                    szkoły poszedł za jej radą i pokazał jej, że sam sobie dobiera kadrę i że to
                    jego sprawa.
                    • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 22.02.04, 02:19
                      zgadzam sie...
                      pzodr
                    • Gość: adam Re: sprawa Paliwody IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 22.02.04, 12:57
                      popieram. każdy ma taki punkt widzenia, jaki siedzenia
        • Gość: Hm Re: sprawa Paliwody IP: *.nas7.los-angeles2.ca.us.da.qwest.net 22.02.04, 00:17
          Proponuje przeczytanie artykulu w Kurierze www.poranny.pl/ udac sie
          do "Archiwum" i slowo kluczowe: Joint
          W powyzszym artykule jest rowniez umieszczona wypowiedz Kuratorki.
          • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 22.02.04, 00:34
            wkleilem tekst z Kuriera
            Bezrobotny za "Jointa"
            Do Janusza Paliwody nie było zastrzeżeń jako do nauczyciela. Dla dyrekcji
            gimnazjum w Wasilkowie nie do zaakceptowania był jako pisarz


            Janusz Paliwoda i jego książka
            Fot : Jan Malec

            powiększ zdjęcie



            Janusz Paliwoda, z profesji polonista, z zamiłowania pisarz, pożegnał się z
            pracą w gimnazjum w Wasilkowie. Powód? Napisał książkę "Joint". - Jest zbyt
            wulgarna. Nauczyciel nie powinien tak pisać - argumentuje swoją decyzję Barbara
            Borkowska, dyrektor gimnazjum.


            Janusz Paliwoda przepracował w wasilkowskim gimnazjum jeden dzień, wtorek. Miał
            być zatrudniony na zastępstwo, na kilka miesięcy. Jednak jeszcze we wtorek po
            południu kilku zbulwersowanych nauczycieli ze szkoły przyniosło dyrektorce
            wydrukowane z Internetu fragmenty powieści "Joint" pióra jej przyszłego
            pracownika.

            Rozmowa pełna emocji
            - Przeczytałam książkę w środę rano. I przyznam, że rozmawiałam z panem
            Paliwodą pod wypływem emocji, które we mnie ta powieść wywołała. Jest
            obsceniczna, strasznie wulgarna, nie znalazłam w niej ani jednego pozytywu.
            Powiedziałam, że nie zawrę z nim umowy właśnie z powodu tej książki. Jeżeli
            ktoś pisze w ten sposób, może być demoralizującym przykładem dla młodzieży. To
            nieetyczne, to jakby podwójna moralność - uważa dyrektor Borkowska. - Decyzję
            podjęłam szybko, mając na uwadze głównie dobro uczniów. Sądzę, że słuszną. Już
            po fakcie odezwali się rodzice. Też mieli obiekcje, by ich dzieci uczył ten
            nauczyciel.

            To fikcja literacka
            Janusz Paliwoda jest w szoku. Pracował już wcześniej, w 2001 roku w tej szkole
            przez osiem miesięcy (też na zastępstwo). Nie było do niego jako do nauczyciela
            żadnych zastrzeżeń.
            - Chyba tylko w tym kraju nauczyciel może wylecieć z pracy dlatego, że napisał
            książkę - ciągle jeszcze się dziwi. - Wydaje mi się, że to jakieś podstawowe
            niezrozumienie pojęć i istoty literatury. To nie ja się posługuję takim
            wulgarnym językiem, tylko moi bohaterowie. Czy ktoś słyszał, żebym zachowywał
            się w sposób ordynarny, odzywał się niekulturalnie? To jest fikcja literacka.
            Nie ma tu słowa o wasilkowskim gimnazjum.
            Ma żal, że nikt nie zapytał go wprost o tę książkę, dlaczego taka jest, po co
            powstała. - Rzeczywistość szkolna tam przedstawiona jest przerysowana. To
            szkolny horror, dobrze, że nieprawdziwy. Ale przecież ciągle mamy doniesienia o
            tym, co uczniowie wyrabiają w szkole, tamę przerwała sprawa toruńska. Napisałem
            tę książkę jako przestrogę i protest. Chciałem, żeby była bulwersująca i żeby
            wywołała dyskusję o szkole w Polsce, bo dzieje się w niej coraz gorzej.
            Najłatwiej jest zakneblować komuś usta i udawać, że wszystko jest OK.
            Popularna, wulgarna książka
            Powieść, mimo że od krytyki zebrała cięgi, w gimnazjum jest bardzo popularna. W
            księgarni rozeszła się błyskawicznie. Paliwoda rozdawał w szkole autografy.
            Przeczytali ją chyba wszyscy uczniowie.
            - Jak poszła fama, że to o naszej szkole, to wszyscy chcieli ją czytać - mówią
            Ania i Ola z II klasy gimnazjum. - Naszym zdaniem jest zbyt wulgarna i w bardzo
            złym świetle pokazuje dziewczęta. W naszej szkole tak nie jest.
            Przyznają, że Paliwoda był dobrym nauczycielem: - Dużo poezji braliśmy,
            ciekawie opowiadał.
            - To jest wulgarna książka? - zdziwił się Tomek z I klasy. - To proszę sobie
            przeczytać w Internecie blogi gimnazjalistów.
            Janusz Paliwoda uważa, że to właśnie uczniowie podeszli do jego skandalizującej
            powieści najrozsądniej. Przychodzili, pytali, czy to o nich, dlaczego pełno w
            niej okropieństw. Odpowiadał, ale chciał jeszcze zorganizować na ten temat
            spotkanie, żeby wszystko wyjaśnić.
            - Teraz być może takie spotkanie byłoby jeszcze bardziej potrzebne. Należą się
            uczniom wyjaśnienia, skąd ta książka i dlaczego nie będę już z nimi pracował -
            dodaje.

          • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 22.02.04, 00:35
            a to opinia kurator

            OPINIA
            Zofia Trancygier-Koczuk, podlaski kurator oświaty:
            Nauczyciela ocenia się przede wszystkim po tym, jaki ma stosunek do swoich
            obowiązków, jakim jest dydaktykiem i wychowawcą. Ale patrzy się też na to, co
            robi poza szkołą. Jeżeli pisze książki, podpisuje się pod nimi swoim
            nazwiskiem, to ponosi za nie odpowiedzialność. Skończyły się już czasy cenzury.
            W księgarniach można dostać różne książki. Bardziej patrzyłabym na to, jakim
            jest nauczycielem, jak oceniają go uczniowie i rodzice. To jest miara jego
            profesjonalizmu. Jeżeli w swojej powieści nikogo nie dotknął osobiście, to nie
            zrobił nic nagannego. Z książką można najwyżej polemizować, krytykować. Jednak
            dyrektor nie naruszyła prawa, to ona decyduje o polityce kadrowej w palcówce i
            dobiera sobie zespół, z którym chce pracować.


            • Gość: rick Re: sprawa Paliwody IP: *.home.cgocable.net 22.02.04, 01:28
              Jezeli facet pracowal w tej szkole poprzednio i mial byc zatrudniony
              ponownie,to znaczy ze pani dyrektor uznala go za dobrego nauczyciela. Argumenty
              ze w ksiazce jest mase wulgaryzmow sa smieszne.Koterie rzadza szkola w
              Wasilkowie,ktore maja gdzies dobro ucznia,licza sie tylko rozgrywki malych
              ludzi.Wyeliminowali czlowieka zeby miec wiecej zastepstw.Dobro ucznia maja
              gdzis.Ciekaw jestem co ci obroncy wartosci robia dla swoich uczni.Moze
              nauczyciele gimnazjum w Wasilkowie wyjasnia sprawe,przeciz maja dostep do
              internetu.Moze ktos z uczni napisze co o tym mysli.
              • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 22.02.04, 02:18
                czlowiek ktory nie pasuje do ukaldu, jest eleminowany przez sitwe...
                pozdr
              • Gość: Hm Re: sprawa Paliwody IP: *.nas5.los-angeles2.ca.us.da.qwest.net 22.02.04, 02:26
                A wydawalo by sie, ze to nie sa czsy palenia czarownic na stosie...

                Z artykulu wynika, ze autor mial miec spotkanie z mlodzieza. Ciekawa jestem
                opinii mlodziezy po tym spotkaniu. Moze ktos z was wie cos na ten temat?

                Uwazam, ze najrozsadniej ze strony pani Dyrektor bylo by zorganizowanie walnego
                zebrania rodzicow z Nauczycielem/Autorem, gdzie celem spotkania byla by otwarta
                dyskusja a na koniec rodzice przeglosowali by czy chca aby pan Poliwoda uczyl
                ich dzieci. Hej, jedyna wspolczesnie akceptowana forma tyranii jest tyrania
                wiekszosci... czyli demokracja i wtedy pani dyrektor miala by czyste rece...
                • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 22.02.04, 02:35
                  palenie niestety chyba nigdy nie wyjdzie zupelnie z mody, a nonkorformizm jest
                  zle widziany....
                  To smutne, ze lepiej jest sie nieodzywac i byc cynikiem.
                  Wszyscy wiedza, ze poslcy nauczycyciele maja sporo wad.
                  Wszyscy tez wiedza, ze obyczaje sie zmieniaja...
                  Pewnie wiele obserwacji w tej ksiazce jest trafna. Jak powszechna dostepnosc
                  narkotykow. Dyrektorzy wola chowac glowe w piasek...
                  pozdr
                • Gość: rick Re: sprawa Paliwody IP: *.home.cgocable.net 22.02.04, 02:44



                  > Uwazam, ze najrozsadniej ze strony pani Dyrektor bylo by zorganizowanie
                  walnego
                  >
                  > zebrania rodzicow z Nauczycielem/Autorem, gdzie celem spotkania byla by
                  otwarta
                  >
                  > dyskusja a na koniec rodzice przeglosowali by czy chca aby pan Poliwoda uczyl
                  > ich dzieci. Hej, jedyna wspolczesnie akceptowana forma tyranii jest tyrania
                  > wiekszosci... czyli demokracja i wtedy pani dyrektor miala by czyste rece

                  Mysle ze dajesz tej pani zbyt duzo kredytu.Watpie zeby bylo ja na takie
                  zachowanie stac.
                  • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 22.02.04, 03:12
                    tez mi sie wydaje...
                    dac zbyt duzo wladzy nieodpowiedniemu czlowiekowi...
                    pozdr
                    • Gość: rick Re: sprawa Paliwody IP: *.home.cgocable.net 22.02.04, 03:28
                      dac zbyt duzo wladzy nieodpowiedniemu
                      czlowiekowi...



                      Wladze mozna tez odebrac.Mysle ze pani dyrektor zdaje sobie ztego
                      sprawe.Srodowisko nauczycielskie jest mocno zdemoralizowane,powinni dostac
                      pozadnego kopa,zeby wzieli sie do roboty a frustracje leczyli,a nie
                      wyladowywali w szkole.Ci ludzie maja zbyt duzo czasu,a za malo sie od nich
                      wymaga.Pozdrawiam rick
                  • Gość: Ela Re: sprawa Paliwody IP: *.nas20.los-angeles2.ca.us.da.qwest.net 22.02.04, 19:46
                    Kazdego na to stac. Autor ksiazki (jak wynika z artykulu) nie opisuje szkoly, w
                    ktorej mial pracowac...o

                    Wdalszym ciagu chciala bym wiedziec czy spotkanie mlodziezy z panem Paliwoda
                    doszlo do skutku? czy ktos moze wie cos na ten temat?
                    dzieki
                • Gość: Hm Re: sprawa Paliwody IP: *.nas3.los-angeles2.ca.us.da.qwest.net 26.02.04, 05:52
                  Pani dyrektor nie podchwycila tematu, wiec moje prognozy sa, iz w ktrotce nie
                  bedzie dyrektorem tej szkoly (i pewnie zadbnej innej) bo sa mlodsi, zdolniejsi
                  i bardziej otwarci(bo mysle, ze to byla najlepsza rada jaka kiedykolwiek
                  otrzymala).
    • Gość: alex.4 Re: sprawa Paliwody IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 23.02.04, 00:18
      a na marginesie czy ktos wie co robi paliwoda po zwolnieniu????
      pozdr
      • Gość: belfer Re: sprawa Paliwody IP: *.home.cgocable.net 25.02.04, 20:54
        Przeczytalam fragmenty ksiazki...O wartosciach ;literackich "nie bede
        dyskutowac,bo chodzi raczej o fakt czy nauczyciel powinien byc zwolniony ,czy
        jego prawo do wypowiadania sie nie zostalo naruszone,czy nie zostal
        napietnowany za ukazanie nieco przejaskrawionej rzeczywistosci?Zgadzam sie z
        tym,ze dyrektor ma prawo doboru kadry pedagogicznej,ale w tym wypadku poszlo to
        o wiele za daleko.Aczkolwiek uwazam,ze swiat przedstawiony w ksiazce jest
        fikcja literacka,ale pamietajmy ,ze te fikcje czerpiemy wlasnych obserwacji
        takze.Szkola polska borykala sie i boryka z wieloma
        problemami,przemoc ,lapowki,narkotyki....Jeszcze niedawno w liceum mechanicznym
        mozna bylo kupic miejsce w klasie pierwszej.W liceum Katolickim mozna bylo
        kupic tematy egzaminacyjne do klasy pierwszej...Zeby sie dowiedziec o przemocy
        nauczycieli wobec uczniow,wystarczy siegnac do protokolow (o ile to mozliwe)
        komisji do spraw dyscyplinarnych nauczycieli.Przerazajace...
        Ale sa tez znakomici pedegodzy,ktorzy czasmi gina wsrod
        miernoty.Mysle ,jednak,ze zwolnienie nauczyciela nie powinno miec
        miejsca...Wciaz istnieje w szkole stara forma walki nauczycieli,petycja z
        podpisami do pani dyrektor ,my go tu nie chcemy...Bo co ,bo jest inny,bo nie da
        sie wcisnac w zadne uklady wasilkowskie?I bardzo dobrze...
        • Gość: Hm Re: sprawa Paliwody IP: *.nas3.los-angeles2.ca.us.da.qwest.net 26.02.04, 05:33
          Podzielam to samo zdanie. Wyrazam gotowosc do pomocy. Ciesze sie, ze jest
          wiecej osob, ktore mysla tak jak ja.
          • Gość: rick Re: sprawa Paliwody IP: *.home.cgocable.net 29.02.04, 19:09
            dziwi mnie ze tak prawe i bogobojne srodowisko nauczycielskie gimnazjum w
            Wasilkowie do tej pory nie zabralo glosu w tej sprawie.Ci ludzie sa
            zalosni.Przykre jest to ze zajmuja sie wychowaniem mlodziezy.Sa jak male
            kundle, ugryzc i sie schowac.Potrafili znalezc urywki ksiazki i pobiec do
            dyrekcji na skarge,ale obronic swej decyzji nie potrafia.Mam apel do
            kuratorium,sprawdzcie kto zajmuje sie nauczaniem w tej szkole.Mysle ze nie
            wszyscy powinni tam dalej pracowac,lacznie z pania dyrektor.Nauczyciele z
            gimnazjum w Wasilkowie,wstyd mi za was(bo wy wstydu nie znacie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka