Dodaj do ulubionych

Trzeba wykupić ciało Pawła

07.04.10, 20:46
Jest mi bardzo przykro, że kogoś dotknęła taka tragedia, ale...
Uważam, że zbieranie pieniędzy na opisany cel jest nadużyciem. Każdą sprawę można przedstawić w taki sposób, aby wzbudzić w ludzich chęć pomocy na przykład finansowej. Ale jest wiele spraw dotyczących ludzi żywych, które są....ważniejsze.
Obserwuj wątek
    • jachmat Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 20:57
      Był znanym białostockim DJ, imprezy robił w całym kraju. Rodzina na
      brak pieniędzy nie powinna więc narzekać. Koledzy DJ-owie zamiast
      prosić o litość mogliby sami trochę rzucić kasy. Wystarczyłoby, żeby
      każdy z nich przekazał tylko z 1 swojego występu.
      • kosmosiki Przyoszczędzili na ubezpieczenie to teraz mają 07.04.10, 21:47
        Ubezpieczenie dodatkowe obejmujące również koszta leczenia następstw
        chorób przewlekłych kosztuje dodatkowe kilkadziesiąt do kilkuset
        złotych za osobę. Na ubezpieczenie zwraca się uwagę W KAŻDYM
        praktycznie poradniku. Ci się teraz tłumaczą, że nie wiedzieli bo nie
        czytali warunków ubezpieczenia. No to gratulacje. Skąd ubezpieczyciel
        czy biuro podróży miało wiedzieć o jego zastawce?

        Sprawa oczywiście tragiczna, ale albo są idiotami albo przykutwili
        pieniądze na ubezpieczenie. Teraz to już wsio ryba - te 100 tys.
        można wydać lepiej.
        • zbigstar Re: Przyoszczędzili na ubezpieczenie to teraz maj 07.04.10, 23:50
          Mimo, że nie choruję na żadną chorobę z reguły wykupuję dodatkowe ubezpieczenie
          na 30-40 tys. euro, które w WARCIE kosztuje kilkadziesiąt zł. Na tym nie warto
          oszczędzać.
          • kosmosiki Swoją drogą absurd tej sytuacji 08.04.10, 00:09
            Z artykułu:

            > [radny] w obliczu tej dramatycznej i wyjątkowej
            > sytuacji nasze miasto powinno wesprzeć rodzinę
            > naszego obywatela i pokryć np. koszty transportu
            > zwłok do kraju. Stać nas na solidarność wobec
            > naszych obywateli w takiej sytuacji".
            > Magistrat obiecał też najsprawniej jak się da
            > wydać dokumenty pozwalające na wwiezienie do
            > Polski trumny z ciałem. To ważne, bo koszmar
            > rodziny - prócz spraw finansowych - potęgują
            > właśnie różne procedury i formalności.

            Czyli jakby się normalnie ubezpieczył to magistrat palcem by nie
            ruszył aby jak najsprawniej wydać dokumenty tylko wydałby normalnie -
            Ś.P. Pan Paweł jest uprzywilejowany bo nie wykupił ubezpieczenia. No
            ale tu są media.
            • kosmosiki Co jest najlepsze - dopiero znalazłem drugie dno 08.04.10, 01:36
              > Z artykułu:

              >> [radny] w obliczu tej dramatycznej i wyjątkowej
              >> sytuacji nasze miasto powinno wesprzeć rodzinę
              >> naszego obywatela i pokryć np. koszty transportu
              >> zwłok do kraju. Stać nas na solidarność wobec
              >> naszych obywateli w takiej sytuacji".
              >> Magistrat obiecał też najsprawniej jak się da
              >> wydać dokumenty pozwalające na wwiezienie do
              >> Polski trumny z ciałem. To ważne, bo koszmar
              >> rodziny - prócz spraw finansowych - potęgują
              >> właśnie różne procedury i formalności.

              > Czyli jakby się normalnie ubezpieczył to magistrat
              > palcem by nie ruszył aby jak najsprawniej wydać
              > dokumenty tylko wydałby normalnie - Ś.P. Pan Paweł
              > jest uprzywilejowany bo nie wykupił ubezpieczenia. No
              > ale tu są media.

              Wydaje mi się, że zaangażowanie mediów jest tak przy okazji, a po
              prostu w urzędach sobie nie radzą z sytuacją - tzn. ktoś zmarł, ale
              nie ma ciała - i co dalej? Jak ruszyć całą maszynę? "Kierowniku no
              zmarł ale ja nie mogę bo nie ma zaświadczenia o trupie", "no bo nie
              ma bo ubezpieczenie nie zapłaciło to szpital nie wyda zaświadczenia",
              "no to ja nie wiem bo już panie kierowniku ta sprawa mi tu zdechłym,
              ekhem, no zaśmierdła", "pani kochana się nie martwi tym - ja załatwię
              z proboszczem Caritas, z radnymi sukces medialny i coś z tym trupem
              zrobimy".

              Może to moja paranoja odnośnie tego państwa ale całkiem możliwe, że
              tak się to odbyło - a w końcu tutaj mamy do czynienia z grą ciałem
              nieboszczyka - z jednej strony Egipt musi wystawić dokument (i może
              tutaj biruokratycznie kluczyć z motywem odzyskania pieniędzy), ale z
              drugiej strony Polska nie musi go honorować (bo nie ma tłumaczenia
              zaprzysięgłego, podpisu wszystkich świętych itd.).

              Tak no to już mam motyw. Ale to może moja paranoja.
              • pogromca_mrowek Za te 60 tys to lepiej niech lataja na wycieczke 08.04.10, 09:37
                do Egiptu na 1 listopada. Starczy na kilkadziesiat lat. Naprawde te pieniadze mozna lepiej wydac. 21 tys na koncie Caritas swiadczy o tym ze ludzie juz totalnie zgłupieli. Na pewno bowiem rodzine stac by było na sprowadzenie ciała jesli im sie marzy trup za 60 tys. Lepiej by przeznaczyli te pieniadze dla ŻYWYCH dzieci albo na edukacje ludzi ktorzy patrzą tylko na cene i oszczędzają np na ubezpieczeniu. Ubezpieczenie kosztuje 50zł a nie 50 000zł bo własnie polega na tym ze ubezpieczjaacy zrzucaja sie na 1 na 1000 albo i radziej przypadek kiedy trzeba tyle wydac. A teraz wszyscy (białostoczanie) maja sie zrzucic na jego głupote? Marnotrawstwo publicznych pieniedzy. Fajnych macie radnych w Białymstoku, nie ma co.

                ps. Czy to pierwsza ofiara apelu pana Kaczynskiego o podrożowanie do Egiptu?
                • the_rest TU Europa - zapamiętamy was 08.04.10, 10:01
                  i będziemy omijać.
                  • koza_polska Ostro bekną finansowo.Po sprawie. 08.04.10, 13:44
                • milu100 Re: Za te 60 tys to lepiej niech lataja na wyciec 08.04.10, 11:06
                  pogromca_mrowek napisał:

                  > ps. Czy to pierwsza ofiara apelu pana Kaczynskiego o podrożowanie do Egiptu?

                  aleś ty głupiutki
    • puuchatek Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:07
      TU Europa - warto zapamiętać, w jakiej firmie się NIE ubezpieczać...
      • kosmosiki Trzeba myśleć i czytać warunki ubezpieczenia 07.04.10, 21:49
        Ty co za różnica jaka firma? Normalne jest, że w przypadku chorób
        przewlekłych, uprawiania sportów ekstremalnych, wyjazdów do krajów,
        które niekoniecznie mają z Polską umowy odnośnie takich spraw
        wykupuje się ADEKWATNE ubezpieczenie. Koleś de facto nie był
        ubezpieczony i tyle. Tłumaczenie, że nie czytało się warunków
        ubezpieczenia jest idiotyczne - to trzeba było przeczytać.

        Co może jeszcze chcecie obowiązkowego ubezpieczenia na wszystko dla
        wszystkich?
        • dziki_dziki Re: Trzeba myśleć i czytać warunki ubezpieczenia 07.04.10, 21:56
          Czytając twoje wypociny widzę że brak Ci serca. Ty nie jesteś
          człowiekiem. Kim ty jesteś nie wiem ale do rodzaju ludzkiego Ci daleko.
          • kosmosiki Tak brak mi serca 07.04.10, 22:04
            dziki_dziki napisał:

            > Czytając twoje wypociny widzę że brak Ci
            > serca. Ty nie jesteś człowiekiem. Kim ty
            > jesteś nie wiem ale do rodzaju ludzkiego
            > Ci daleko.

            Dokładnie brak mi serca - uważam, że wydanie tych 100 tys. ze ZBIÓRKI
            byłoby nie na miejscu. Zbierać to można na ofiary tragedii, a nie
            czyjejś głupoty.

            Tym bardziej, że obecnie sytuacja daleka jest od dramatycznej,
            niczyje życie nie jest zagrożone, nikt nie głoduje itd. Ot po prostu
            pochowają go w Egipcie (albo wymiekną i odeślą np. prochy) i tyle -
            niech sobie rodzina zrobi pogrzeb symboliczny (tak nie mam serca dla
            zabobonu).

            Naprawdę cała sytuacja jest mocno nie namiejscu - zbiórka pieniędzy
            na jakieś zabobony, w dodatku powstałe w wyniku albo zwykłej głupoty
            albo zwykłego kutwienia (aż nie wiem który wariant gorszy).
            • smutas Re: Tak brak mi serca 07.04.10, 22:15
              kosmosiki ty tak powaznie, czy jestes na jakis prochach?
              "obecnie sytuacja daleka jest od dramatycznej, " Co rozumiesz pod pojeciem
              sytuacji dramatycznej? Czy to tylko wtedy gdy w danej chwili zagrozone jest
              zycie? Zycie tego chlopaka bylo zagrozone, a sytuacja sie polepszyla tylko
              POGORSZYLA.
              Inna rzecz, ze nikogo pochowac w Egipcie sie nie da - tzn nie pana Pawla - bo
              szpital NIE wyda ciala. Koszty transportu ciala do Polski sa w tej calej
              awanturze najtansze.

              Masz racje, sprawa jest nie na miejscu - nie powinno byc ZADNEJ dyskusji na ten
              temat, cialo zmarlego powinno zostac wykupione i odeslane rodzine za pieniadze
              NFZ/MSZ. Po to placimy przeciez podatki. Sprawe w sadzie rodzina vs.
              ubezpieczyciel mozna prowadzic juz po fakcie.
              • kosmosiki Re: Tak brak mi serca 07.04.10, 22:25
                > "obecnie sytuacja daleka jest od dramatycznej, "
                > Co rozumiesz pod pojeciem sytuacji dramatycznej?

                Np. to co działo się niedawno na Haiti.

                (...)

                > Inna rzecz, ze nikogo pochowac w Egipcie
                > sie nie da - tzn nie pana Pawla - bo
                > szpital NIE wyda ciala.

                I co będzie to ciało przetrzymywał w roli zakładnika? A niech trzyma.
                Szpital właśnie gra tym, że rodzina musi zaraz już pojutrze pochować
                - wcale nie musi, to ich zabobony. Za dwa tygodnie szpital będzie się
                chciał dogadać polubownie bo już będzie widział, że za chwilę na
                żadne pieniądze nie będzie co liczyć i krzyknie 1/4 stawki. Sorry
                taka brutalna rzeczywistość.

                Inna opcja to pochowają go według standardowych procedur (nie wiem
                jakie są w Egipcie ale to pewnie nie tajemnica) na cmentarzu
                komunalnym czy skremują.

                > Masz racje, sprawa jest nie na miejscu - nie powinno
                > byc ZADNEJ dyskusji na ten temat, cialo zmarlego powinno
                > zostac wykupione i odeslane rodzine za pieniadze
                > NFZ/MSZ.

                Czyli pieniądze podatnika tak? No super. A wystarczyło się
                ubezpieczyć.

                > Sprawe w sadzie rodzina vs. ubezpieczyciel
                > mozna prowadzic juz po fakcie.

                Jaką sprawę? Gość wykupił ubezpieczenie, które nie obejmuje chorób
                przewlekłych.
              • kosmosiki Heh w ogóle co za infantylizm 07.04.10, 22:30
                > cialo zmarlego powinno zostac wykupione i
                > odeslane rodzine za pieniadze NFZ/MSZ

                Przepraszam na jakiej podstawie prawnej? Z którego funduszu?
                Reprezentacyjnego? Tzn. jak rozumiem Twoim zdaniem NFZ/MSZ mogą sobie
                ot tak szastać pieniędzmi?

                Czy jeżeli pojadę nieubezpieczony na narty (a co będę myślał i
                wydawał swoje) w Andy i złamię nogę to tak samo jak ten nieboszczyk
                mogę liczyć, że na NFZ/MSZ powinien zapłacić za akcję ratunkową, mój
                pobyt w szpitalu, moje specjalistyczne leczenie, może jeszcze koszt
                pobytu osoby towarzyszącej oraz transport?

                CZY OD TEGO NIE JEST PRZYPADKIEM UBEZPIECZENIE KTÓREGO TEN CZŁOWIEK
                NIE WYKUPIŁ?

                A może MSZ ma zaatakować Egipt i odbić nieboszczyka? GROM?
                • smutas Re: Heh w ogóle co za infantylizm 07.04.10, 23:31
                  Kosmosik, twoj swiat jest taki malo skomplikowany i taki maly... Az to jest smutne.

                  Gosc wykupil ubezpieczenie, jego zgon mial niewiele jesli wogole cos wspolnego
                  ze smiercia.

                  Czy jakby ktos z luszczyca spadl z Machu Picchu to tez bys marudzil, ze POWINIEN
                  wykupic dodatkowe ubezpieczenie?

                  2 Po cholere placic podatki, jak nie po to by w sytuacjach wykraczajacych poza
                  zwykle sytaucje Panstwo nie zajmowalo sie swoimi obywatelami? Moze jakby znowu
                  arbowie porwali jakis polskich cywilnych pracownikow w Iraku to ten twoj GROM
                  powinien siedziec sobie w koszarach bo przeciez ci ludzie WIEDZIELI gdzie i po
                  co jada?

                  Takiej hipokryzji jak twoja trudno znalezc, nawet na gazetowym forum.
                  • kosmosiki Infantylizmu zalew - ciąg dalszy 07.04.10, 23:40
                    > Kosmosik, twoj swiat jest taki malo
                    > skomplikowany i taki maly...

                    Możliwe - aczkolwiek bliższy realnemu niż Twój.

                    > Gosc wykupil ubezpieczenie,

                    Nie wykupił - wykupił niewłaściwe, był przewlekle chory i powinien
                    wykupić inne ubezpieczenie. De facto nie był ubezpieczony.

                    > jego zgon mial niewiele jesli wogole
                    > cos wspolnego ze smiercia.

                    Zdanie powyższe nie ma sensu - ale wyjaśnię - przeczytaj posty na
                    forum dosyć fachowe - wylew ma BARDZO WIELE wspólnego z zastawką
                    serca, przy zastawce serca STALE przyjmuje się leki zapobiegające
                    krzepnięciu krwi i jest większa podatność na wylewy.

                    > Czy jakby ktos z luszczyca spadl z Machu Picchu
                    > to tez bys marudzil, ze POWINIEN wykupic dodatkowe
                    > ubezpieczenie?

                    Jak jesteś idiotą to sobie w ogóle nie kupuj ubezpieczenia. Ja idąc w
                    Góry wykupię ubezpieczenie górskie, które jest inne niż np. do
                    leżenia na plaży ponieważ przykładowo obejmuje akcję ratunkową
                    helikopterem.

                    Z resztą ludzie, którzy wspinają się najczęściej są zrzeszeni w
                    związki, opłacają składki - z tych składek mają oddzielne
                    ubezpieczenia.

                    Dlatego na rynku jest taki wachlarz ubezpieczeń aby każdy mógł wybrać
                    co dla niego jest ADEKWATNE. Ale polactwo nie dorosło do
                    samodzielnego myślenia - najwyraźniej najlepiej będzie na każdego
                    nałożyć obowiązkowe ubezpieczenie i będzie spokój. Tylko potem
                    polactwo będzie narzekać, że wyjazdy są znacznie droższe.
                    • smutas Re: Infantylizmu zalew - ciąg dalszy 07.04.10, 23:56
                      Co ty z tym "polactwem"? Polakiem jestem, w Polsce nie mieszkam. Na wczasy
                      wyjezdzam z oplaconym standardowym ubezpieczeniem. Nik nie pyta o choroby
                      przewlekle - bo to jak to ujales STATYSTYKA. Pytaja za to czy sie pali :-)

                      Czy zastawka miala cos wspolnego z wylewem mozna stwierdzic po sekcji zwlok.
                      Teraz to wielkie gdybanie. To czy gosc przyjmowal coumadin czy nie jest
                      drugorzedne. Wlazl do zimnej wody i to go wykonczylo. Tak jak moze wykonczyc
                      kazdego w odpowiednich warunkach.
                      • kosmosiki Re: Infantylizmu zalew - ciąg dalszy 08.04.10, 00:13
                        > Co ty z tym "polactwem"?

                        To jest typowa cecha polactwa.

                        > Polakiem jestem, w Polsce nie mieszkam.

                        Nie musisz mieszkać w Polsce aby kwalifikować się na polactwo.
                        Polakiem musisz być niestety.

                        > Na wczasy wyjezdzam z oplaconym standardowym ubezpieczeniem.

                        Czyli jakim? Ja dajmy na to jak jadę nurkować do Egiptu to kupuję
                        zwykłe wczasy w hotelu, ale wiem, że muszę dokupić dodatkowe
                        ubezpieczenie bo nurkuję. Nie sądzę aby Twoje standardowe
                        ubezpieczenie obejmowało nurkowanie bo za to się dopłaca, a przecież
                        jak ktoś jedzie oglądać piramidy to czemu ma dopłacać za nurkowanie?

                        Polactwem jest nie rozumieć tego typu podstawowych kwestii.

                        > Nik nie pyta o choroby przewlekle - bo to jak
                        > to ujales STATYSTYKA. Pytaja za to czy sie pali :-)

                        A czytałeś warunki ubezpieczenia? No właśnie. Polactwo. I w ogóle
                        czego miał dowodzić ten tekst o tym, że kupujesz standardowe
                        ubezpieczenie?
                        • smutas Re: Infantylizmu zalew - ciąg dalszy 08.04.10, 00:41
                          Jak moglo ci wpasc do glowy porownywanie nurkowania z przyapdkiem tego czlowieka?

                          Sam niestety, jestes idealnym przykladem "polactwa", zawistny z brakiem
                          jakiejkolwiek empatii.

                          Warunki ubezpieczenia czytam dokladnie. Kupuje standardowe bo nic wiecej nie
                          potrzebuje. Wyjezdzajac z mojego kraju do Egiptu pan Pawel tez by nie
                          potrzebowal niczego wiecej.
                          • kosmosiki Infantylizm non stop kolor 08.04.10, 00:52
                            smutas napisał:

                            > Jak moglo ci wpasc do glowy porownywanie nurkowania
                            > z przyapdkiem tego czlowiek a?

                            Już Ci to tłumaczyłem:
                            - człowiek udający się do Egiptu nurkować - podwyższone ryzyko,
                            ubezpieczyciel wymaga wykupienia droższej polisy
                            - człowiek przewlekle chory np. z zastawką serca biorący stale leki -
                            prodwyższone ryzyko, ubezpieczyciel wymaga wykupienia droższej
                            polisty
                            - człowiek zdrowy (bez historii medycznej przewlekłej choroby) nie
                            uprawiający sportów ekstremalnych (dla którego nie będzie wymagana
                            specjalna akcja ratunkowa np. wodna, górska) - normalne ryzyko,
                            normalna polisa

                            Reprezentujesz typowe polactwo - po prostu nie kumasz spraw
                            oczywistych. W sumie to nie do końca Twoja wina, ale jednak przykre.
                            • smutas Re: Infantylizm non stop kolor 08.04.10, 01:09
                              O ile ogolnie zgadzam sie z twoja logica to jednak "kaskader" != "zastawkowicz".

                              Do tego b nie podoba mi sie twoje buractwo i szastowanie "polactwem". Nie znasz
                              mnie czlowieku, brudzia zesmy nie pili, pewnie smarkiem jestes - a rzucasz sie
                              jak wesz na grzebieniu i obrazasz wokol ludzi. No ale coz, wlasnego chamstwa i
                              prostactwa pewnie nie zauwazasz.
                              smutas over and out.
                              • kosmosiki Re: Infantylizm non stop kolor 08.04.10, 01:20
                                > O ile ogolnie zgadzam sie z twoja logica to
                                > jednak "kaskader" != "zastawkowicz"

                                Po fafnastym tłumaczeniu - lepiej późno niż wcale. Różnica polega na
                                tym, że polactwu to trzeba tłumaczyć, dla zwykłych, którzy za
                                polactwo się wstydzą jest to oczywiste.

                                > Nie znasz mnie czlowieku, brudzia zesmy nie pili,
                                > pewnie smarkiem jestes - a rzucasz sie jak wesz
                                > na grzebieniu i obrazasz wokol ludzi.

                                O to jest właśnie polactwo. :-)
                                • smutas Re: Infantylizm non stop kolor 08.04.10, 01:34
                                  Twoje kosmosikowe samouwielbienie odebralo ci zdolnosc czytania. Zauwazyles
                                  chociaz "!=", tlumaczone na "nie rowna sie".
                                  • pogromca_mrowek W pełni popieram kosmosika 08.04.10, 09:44
                                    A Ty smutas jesli chcesz to płać każdemu za jego głupotę. Niedługo jade na rafting, wykupisz mi pełne ubezpieczenie teraz czy wolisz póżniej bulic pełną kwote leczenia jesli mi sie cos stanie?
                                    • smutas Re: W pełni popieram kosmosika 08.04.10, 17:48
                                      Oczywiscie, ze mam zamiar placic swoimi podatkami i skladkami na ubezpieczenia
                                      publiczne za rozne glupoty.
                                      Co roku w Tatrach ulaga wypadkom lub ginie dobrych kilka osob. Nie sa to
                                      zrzeszeni w klubach "alpinisci". Ludzie pala papierosy, pija alkohol,
                                      "naprawiaja" domowymi sposobami instalasje gazowe i elektryczne, skacza do wody
                                      w niepewnych miejscach... To sa przejawy glupoty.

                                      Czy ty pozostawisz ich bez wsparcia? A jesli to dzieci / mlodziez, ktorzy nigdy
                                      jeszcze nie pracowali ergo, nie zaplacili zadnego podatku skladki? To czy caly
                                      ciezar finanowy powinies spoczywac na rodzinie?
                                      Tym roznimy sie od swiata zwierzat, ze dbamy o chorych NIEZALEZNIE co
                                      spowodowalo ich chorobe.
                                      Dlatego mimo, ze ubezpieczyciel pana Pawla formalnie jest czysty to wg. mnie
                                      popelnia swinstwo. Nie rozumiem tez skad, i jak to sie stalo, ze wogole istnieje
                                      podizial na wczasowiczow zdrowych i "mniej zdrowych". Przeciez kwoty ubezpieczen
                                      to czysta statystyka. Da sie to dokladnie wyliczyc. A przypadkow podobnych do p.
                                      Pawla nie jest na tyle duzo by zburzyc balans finansowy firm ubezpieczeniowych.
                                      • pogromca_mrowek Re: W pełni popieram kosmosika 09.04.10, 06:58
                                        W obecnej patologicznej sytuacji juz dawno stracilismy kontakt z rzeczywistością. Ludzie którzy chodzą po górach powinni wykupywać ubezpieczenia na wypadek akcji ratowniczej. Oczywiscie ubezpieczenie takie powinno byc dobrowolne tak by ktos kto chce sobie pospacerowac nie musiał płacic za debili chodzacych np z dziecmi na Rysy zimą. Za akcje ratowniczą GOPR wystawiałby rachunek (tak jak to jest na Słowacji) i własnie WTEDY byłoby NORMALNIE. Kasa by szła albo z ubezpieczenia albo delikwent nieubezpieczony głupek sam płaciłby kilkadziesiąt tys zł za akcje. A jesli poszły tam jego dzieci i rodzice "przyoszczedzili' na takim ubezpieczeniu to tak jak piszesz - buli rodzina, rodzice. Sa odpowiedzialni za poczynania swych pociech. Bo teraz jest patologia i żałosne dzielenie biedy: GOPR nie ma pieniedzy a to na śmigłowiec, a to na paliwo a to na to na tamto. Tak by mieli możliwosci techniczne do szybkiej i skutecznej pomocy dla tych którzy tego potrzebuja.
                                        Palacze płacą dodoatkowe pieniedze za leczenie - w akcyzie: w paczce za 8zł tylko ok 1zł trafia do producenta, reszta to akcyza dla państwa. Wszedzie nie da sie tego wprowadzic ale tam gdzie mozna to mozna: dla nurków, taterników, palaczy, kierowców itd. Tak by - w miare mozliwosci - konkretna grupa była obciażana generowanymi przezen kosztami.
                              • tbernard Re: Infantylizm non stop kolor 08.04.10, 09:49
                                > O ile ogolnie zgadzam sie z twoja logica to jednak "kaskader" != "zastawkowicz"

                                Ale "kaskader" => (większe niż standardowe ryzyko) => (zdarzenia związane z tym
                                powiększonym ryzykiem nie są ubezpieczane ze składek standardowych lecz dodatkowych)
                                i analogocznie:
                                "zastawkowicz" => (większe niż standardowe ryzyko) => (zdarzenia związane z tym
                                powiększonym ryzykiem nie są ubezpieczane ze składek standardowych lecz dodatkowych)

                                Chyba o to poprzednikowi chodziło i niedorzecznością jest zarzucanie mu, że on z
                                tego powodu uważa, że "kaskader" == "zastawkowicz".
                                • smutas Re: Infantylizm non stop kolor 08.04.10, 17:32
                                  Alez to nie jest to samo. "Kaskader" dokonuje wyboru by robic cos co moze byc
                                  niebezpieczne. "Zastawkowicz" na to wplywu nie ma, a do tego swiadczenia
                                  medyczne w kraju ma gwarantowane w Konstytucji. Nie rozumiem wiec czemu te
                                  gwarncje mialyby zostac zawieszone po przekroczeniu granicy Polski. Czy Polak w
                                  Egipcie przestaje byc Polakiem?
                                  Mozna sytuacje porownac raczej do sytuacji kierowcy i jego pasazera. OC nie
                                  ulega podwyzszeniu jesli wlasciciel samochodu wozi przewlekle chorego czlonka
                                  rodziny. W wypadku moga zginac z takim samym prawdopodobienstwem jak osoby w
                                  100% zdrowe.
                            • ahoy2 Re: Infantylizm non stop kolor 09.04.10, 00:08
                              Tak się wymądrzacie, a nie przyjdzie wam do głowy, ze ubezpieczyciele dopatrują
                              się choroby przewlekłej zawsze w takich przypadkach? To ich metoda na
                              niepłacenie kosztów leczenia. Wiem to z autopsji. Złamiesz nogę - miałeś
                              przewlekłe zwapnienie kości. Musieli Ci ząb wyrwać - miałeś przewlekłą
                              próchnicę. Dostałeś zapalenia płuc - miałeś uczulenie. Zatrucie pokarmowe - w
                              twoje wątrobie jest cysta! Itd.
                              Zmarł na wylew? No tak, miał operację na serce, wszystkie nagłe zgony w takim
                              przypadku pod to sie podciagnie. Szkoda było tej kasy na ubezpieczenie.
                        • smutas Re: Infantylizmu zalew - ciąg dalszy 08.04.10, 04:26
                          > > Na wczasy wyjezdzam z oplaconym standardowym ubezpieczeniem.
                          >
                          > Czyli jakim?
                          Takim:
                          www.rbcinsurance.com/propertyandcasualty/travel/onlinesaleskit/productchart/chart-package.html
                          Nie nurkuje i nie skacze z Mt. Everest z parasolem w rece, wiec tych opcji nie
                          rozgryzalem. Standardowe ubezpieczenie mam "unlimitad", bo ograniczenie do
                          $20tys mnie nie dotyczy. Jak widzisz w tym zestawieniu wazny jest wiek i raczej
                          nic poza tym. Ilosc dni x odpowiednia stawka. Koniec matematyki.
                        • smutas Re: Infantylizmu zalew - ciąg dalszy 08.04.10, 04:37
                          Inny przyklad standardowego ubezpieczenia:
                          www.useblue.com/informationnel/benefits/info1.en.html#HospMed
                          I znowu, czy widzisz tam jakies wzmianki o chronic illness ?
                      • filo71 Re: Infantylizmu zalew - ciąg dalszy 08.04.10, 00:23
                        smutas napisał:

                        > Co ty z tym "polactwem"? Polakiem jestem, w Polsce nie mieszkam. Na wczasy

                        Od ilu lat ?

                        > wyjezdzam z oplaconym standardowym ubezpieczeniem. Nik nie pyta o choroby
                        > przewlekle - bo to jak to ujales STATYSTYKA. Pytaja za to czy sie pali :-)

                        No to źle że nie pyta. Zmień ubezpieczyciela. Zadaniem agenta jest przedstawić Ci warunki ubezpieczenia w zarysie tak abyś był świadom przed czym Cię ono chroni a przed czym nie. Mi to dokładnie wyjaśniano bo choruję przewlekle.

                        Poza tym nie zgadzam się żeby zdrowemu normalnemu człowiekowi coś się stało od wejścia do basenu.

                        pozdr Filozof71
                        • smutas Re: Infantylizmu zalew - ciąg dalszy 08.04.10, 00:36
                          Od ilu lat? A co to ma do rzeczy? Moze jeszcze ma ci podac nr kolnierzyka i nr
                          SIN? Zaliczam drugie dziesiecilecie.

                          Ubezpieczyciel wyjasnia mi to co powinien. Wyjazd na NORMALNE wczasy(a nie
                          kaskaderskie, o jakich pisze Kosmosik) nie wymaga szczegolowych badan
                          lekarskich. Nie ma restrykcji dot. osobnikow o sylwetce Pudziana i zdrowiu
                          cyborga na sterydach. Mozna oczywiscie wykupic dodatkowe plany pokrywajace
                          leczenie chorob przewleklych, ale w kazdym wypadku pokryty jest transport do
                          kraju i leczenie ratujace zycie. Nie chce mi sie wygrzebywac papierow ale mowimy
                          tu o sumie w ok 500 tys dol
                  • karol_7 Re: Heh w ogóle co za infantylizm 07.04.10, 23:45
                    smutas napisał:
                    (...)> Gosc wykupil ubezpieczenie, jego zgon mial niewiele jesli
                    wogole cos wspolnego ze smiercia.


                    Ty tzw smutas, nijak nie rozumiem co znaczy że zgon nie miał nic
                    wspólnego ze śmiercią
                    tzn wziął i zeszedł ale nadal żyje?
                    • smutas Re: Heh w ogóle co za infantylizm 07.04.10, 23:59
                      No pierdykalem sie, i co teraz bedzie? chyba tez sie zabije.

                      "Gosc wykupil ubezpieczenie, jego zgon mial niewiele jesli wogole cos wspolnego
                      z wada serca."

                      Teraz lepiej, panie korektorze?
                      • tbernard Re: Heh w ogóle co za infantylizm 08.04.10, 10:05
                        smutas napisał:

                        > No pierdykalem sie, i co teraz bedzie? chyba tez sie zabije.
                        >
                        > "Gosc wykupil ubezpieczenie, jego zgon mial niewiele jesli wogole cos wspolnego
                        > z wada serca."
                        >
                        > Teraz lepiej, panie korektorze?

                        A nie lepiej tuż przed wysłaniem przeczytać? Czy umowy ubezpieczeniowe też tak ze zrozumieniem dokładnie czytasz jak wiadomości przed wysłaniem?

                        A co do tego związku. Jeśli faktycznie po wszczepieniu zastawki przyjmuje się leki na krzepliwość a ta zwiększa ryzyko wylewu/zatoru/udaru i jeśli to właśnie było przyczyną tragedii, to raczej z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że związek był.
                        • smutas Re: Heh w ogóle co za infantylizm 08.04.10, 17:20
                          Te lekarstwa nie powoduja wiekszego ryzyka wylewu niz wypicie piwa / alkoholu
                          czy kawy. W zw. z tym proponuje ci placenie dodatkowych ubezpieczen jesli tylo
                          dopuszczasz mozliwosc wypicia drinka na wczasach lub, nie daj Boze, popijanie
                          piwka na holtelowym basenie.

                          Jesli chodzi zas o moj glupi blad, to zuwaz, ze go poprawilem. Co lepiej a co
                          gorzej robic to co by nie mowic - nie twoja sprawa bufonie / purysto jezykowy :-)
                  • tom.gorecki jego zgon mial niewiele jesli wogole cos wspolnego 08.04.10, 08:24
                    "jego zgon mial niewiele jesli wogole cos wspolnego
                    ze smiercia"

                    tyle w temacie rozgarnięcia przedmówcy
              • klaun.szyderca Re: Tak brak mi serca 07.04.10, 23:24
                > Masz racje, sprawa jest nie na miejscu - nie powinno byc ZADNEJ dyskusji na ten
                > temat, cialo zmarlego powinno zostac wykupione i odeslane rodzine za pieniadze
                > NFZ/MSZ. Po to placimy przeciez podatki.

                Podatki płacimy na policję, służbę zdrowia, nowe drogi, edukację i inne takie, a
                nie na opłacanie leczenia/transporty zwłok ludzi którym nie chciało się ubezpieczyć.

                Cimoszewicz powiedział prawdę w 1997, mija już 13 lat, a ona nadal do ludzi nie
                dociera.
                • kosmosiki Ale zgodzę się w jednym co do MSZ 07.04.10, 23:36
                  Oczywiście masz rację.

                  Jednak polski MSZ faktycznie mógłby ruszyć dupę i próbować pomóc tej
                  rodzinie. Ale nie w sensie wyrzygać pieniądze na to jak niektórzy
                  sugerują tylko poruszyć polski konsulat w Egipcie tak aby umożliwić
                  dojście do porozumienia pomiędzy rodziną, a szpitalem.

                  Prawda jest taka, że rodzina tego człowieka jest winna szpitalowi
                  pieniądze. Nie ubezpieczyli się i nie ma żadnych przesłań dlaczego
                  egipski szpital ma leczyć Polaka za darmo.

                  Egipcjanie dobrze wiedzą, że jakby wydali ciało to złamanego grosza
                  by nie zobaczyli. I właśnie również z tego powodu (no bo co im po
                  nieboszczyku) Egipcjanie są w miękkiej sytuacji do negocjacji w
                  kwestii znacznego obniżenia tej kwoty np. do 40 tys. złotych 20 od
                  razu, reszta w ratach - tyle to już rodzinka uzbiera.

                  I tutaj widzę rolę urzędników MSZ.
              • filo71 Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 00:06
                smutas napisał:

                > NFZ/MSZ. Po to placimy przeciez podatki. Sprawe w sadzie rodzina vs.
                > ubezpieczyciel mozna prowadzic juz po fakcie.

                To może TY jesteś na jakiś proszkach ? Uważasz że za wszystko ma płacić państwo z naszych podatków ? Ja sobie tego nie życzę. Twoje poglądy to chyba pokłosie jeszcze poprzedniego ustroju, który przyzwyczaił ludzi, że ktoś inny za nich podejmuje decyzje i do wszystkiego dopłaca. Te czasy się już dawno skończyły.

                Ja np. zastanawiam się jakim prawem z publicznych pieniędzy leczy się osoby uprawiające spoty ekstremalne i innych "kaskaderów".

                pozdr Filozof71
                • smutas Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 00:24
                  Wiesz, nawet mi nie chodzi o "darowizne". Po mojemu sprawa jest niejasna.
                  Panstwo powinno pomagac swoim obywatelom, szczegolnie zagranica. Jesli okazaloby
                  sie, po wyroku sadu, ze winna jest rodzina niedopelnienia ubezpieczeniowych
                  formalnosci to i tak cialo tego Polaka powinno znalezc sie w Polsce a rodzina
                  moglaby splacac zadluzenie wobec Panstwa w formie rat.

                  PS. dla mnie czasy reanego socjalizmu skonczyly sie juz b dawno. Niemniej nie
                  jestem za systemem podobnym do tego, ktory obowiazuje w Stanach czy Meksyku.

                  "Kaskaderowie" powinni placic wyzsze skaldki, to nie ulega watpliwosci. Jednak w
                  sytuacji gdzie zagrozone jest czyjes zycie sparawa pieniedzy powinna byc
                  trzecioplanowa. Podobnie tutaj...
              • filo71 Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 00:35
                smutas napisał:

                > kosmosiki ty tak powaznie, czy jestes na jakis prochach?
                > zycie? Zycie tego chlopaka bylo zagrozone, a sytuacja sie polepszyla tylko
                > POGORSZYLA.

                A Ty wiesz, że szpital mógłby się wcześniej upewnić czy gość ma odpowiednie
                ubezpieczenie i odmówić pomocy. Nie zrobiono tego dlatego, że nie było czasu -
                trzeba było ratować człowieka. Ciekawe co by było gdyby przeżył. Czy mogliby go
                wtedy trzymać jako zakładnika ? Raczej nie. Wyjechałby sobie a potem sądził nie
                wiadomo o co z ubezpieczycielem.

                Ty po prostu nie masz wiedzy i poziomu żeby zabierać głos w tej dyskusji. Jestem
                ciekaw ile masz lat i gdzie się wychowałeś.

                pozdr Filozof71
                • smutas Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 00:48
                  A to co? Czemu ma ten wpis dowodzic? Kolejne gdybanie. A gdzie twoja WIEDZA? :-))))

                  Najpierw pytasz o lata spedzone poza Polska, teraz o moj wiek :-) You're pathetic!
              • tojatojatoja Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 12:16
                smutas napisał:
                > Masz racje, sprawa jest nie na miejscu - nie powinno byc ZADNEJ dyskusji na ten
                > temat, cialo zmarlego powinno zostac wykupione i odeslane rodzine za pieniadze
                > NFZ/MSZ. Po to placimy przeciez podatki. Sprawe w sadzie rodzina vs.
                > ubezpieczyciel mozna prowadzic juz po fakcie.

                Zupełnie nie zgadzam się z Tobą.

                Wolałabym, żeby te 100 000 zł zostało wydane na leczenie ludzi w Polsce, a nie na wykupienie ciała zmarłego od Egipcjan. Absolutnie nie zgadzam się na takie marnotrawienie moich podatków i składek do NFZ.
                • smutas Re: Tak brak mi serca 09.04.10, 01:35
                  > Zupełnie nie zgadzam się z Tobą.

                  Ze mna mozesz sie nie zgadzac, ale mieszkasz w takim kraju, ktory ustawowo dba
                  nawet o tych co nie sa najrostropniesi. Placisz podadki na leczenie narkomanow i
                  zasilki dla bezrobotnych - nawet jesli mogliby oni znalezc jakas prace. Jesli
                  dalej sie z tym nie zadzasz proponuje ci wyjazd na stale do kraju, ktory takich
                  rzeczy nie robi dla swoich obywateli. Gdzie za edukacje, zdrowie, ochrone prawna
                  itp placic bedziesz mogl ze swoich wlasnych pieniedzy a ew. wsparcie dla
                  bezdomnych bedziesz mogl okazywac jalmuzna. Czego, jak sie domysla, robic i tak
                  nie bedziesz.
                  Cale szczescie nie tobie decydowac co sie robi ze skladkami i podatkami.
              • t-potega Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 15:59
                mi też brak...
                ubezpieczać się na wyjazdy trzeba
                i to ubezpieczać dobrze - z głową a nie najtaniej....
                większość ubezpieczeń ma kwoty w Euro - mi proponowali na tydzień do Czech
                koszty leczenia 40 000 euro... i jest pozycja dodatkowej składki przy chorobach
                przewlekłych,....
                jest też pokrycie kosztów transportu....
                tylko trzeba poszukać dobrego ubezpieczenia a nie u pana Zdzisia....
                • elamieciu Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 17:02
                  Popieram przed wyjazdem należy poszukać dobrego ubezpieczyciela i
                  wybrać polisę która spełni nasze oczekiwania.Zawsze pilnuję aby
                  umowa zawierała oprócz leczenia sprowadzenie zwłok do kraju.Jeżeli
                  stać mnie na wyjazd musi też stać mnie na ubezpieczenie.
                  Robię to dlatego aby bliscy nie mieli pózniej problemów.
                  Uważam że teraz to jest problem rodziny a nie podatników.
            • agnessi44 Re: Tak brak mi serca 07.04.10, 22:16
              Jeśli Ci nie pasuję CEL zbiórki to idź wpłać i wspieraj AKCJE które mają cel i
              sens. Po co sprawiasz przykrość komuś kto i tak ma dużo problemów?
              Ciekawe komu ostatnio pomogłeś? Jaki to szczytny cel wsparłeś?
              • kosmosiki Re: Tak brak mi serca 07.04.10, 22:38
                > Po co sprawiasz przykrość komuś kto i tak ma
                > dużo problemów?

                Komu przykrość? Rodzina i tak tego nie czyta oraz pewnie sami sobie
                plują w brodę o to ubezpieczenie, że przyoszczędzili. Warto głośno
                mówić o każdej takiej sprawie może w końcu polactwo nauczy się
                ubezpieczać, a nie wyciągać łapy po zapomogi.

                > Ciekawe komu ostatnio pomogłeś? Jaki to
                > szczytny cel wsparłeś?

                Nie Twoja sprawa moim zdaniem. :-) No chyba, że należysz do tych co
                innym w kościółku zaglądają ile dają na tacę.
                • agnessi44 Re: Tak brak mi serca 07.04.10, 23:41
                  Oczywiście, że nie moja sprawa:)
                  Uważam tylko, że strasznie dużo energii i czasu marnujesz na siedzenie na forum
                  i mówienie kogo to nie należy wspierać. A jednocześnie sam nie wspierasz nikogo.
                  • kosmosiki Re: Tak brak mi serca 07.04.10, 23:46
                    > Uważam tylko, że strasznie dużo energii i czasu
                    > marnujesz na siedzenie na forum i mówienie
                    > kogo to nie należy wspierać.

                    To chyba również moja sprawa na co marnuję energię?

                    > A jednocześnie sam nie wspierasz nikogo.

                    A co patrzyłaś mi w kościółku ile dałem na tacę?
              • karol_7 Re: Tak brak mi serca 07.04.10, 23:49
                agnessi44 napisała:

                > Jeśli Ci nie pasuję CEL zbiórki to idź wpłać i wspieraj AKCJE
                które mają cel i
                > sens. Po co sprawiasz przykrość komuś kto i tak ma dużo problemów?
                > Ciekawe komu ostatnio pomogłeś? Jaki to szczytny cel wsparłeś?

                a Ty laluchna coś już wpłaciłaś że się tak mądralujesz

              • filo71 Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 00:37
                agnessi44 napisała:

                > Ciekawe komu ostatnio pomogłeś? Jaki to szczytny cel wsparłeś?


                A to jest taki szczytny cel pomagać ziomkwi, który był DJ i pojechał sobie dla
                rozrywki na wczasy do Egiptu ? Może wiesz jakim był człowiekiem, kogo on
                wspierał, może zamiast jechać na wczasy mógł dać na jakieś hospicjum ?

                pozdr Filozof71
            • tojatojatoja Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 12:13
              Zgadzam się z kosmosiki w 100 %!

              Ludzie powinni ponosić odpowiedzialność za swoje czyny. Jeśli człowiek żałuje kilkudziesięciu złotych na opłacenie dodatkowego ubezpieczenia i kilkudziesięciu minut na dokładne zapoznanie się z warunkami ubezpieczenia, to nie widzę powodu, by ktokolwiek inny ponosił koszty takiego braku odpowiedzialności.

              Najgorsze, co się może w tej sytuacji zdarzyć, to pochowanie zmarłego na terenie Egiptu, a nie jest to aż taka straszna tragedia. Wiem, że mnóstwo Polaków, których rodzin nie stać na sprowadzenie zwłok lub prochów do Polski, jest chowanych na koszt gmin w różnych państwach i jakoś nie stanowi to tragedii.

              Przypadek opisany w artykule naprawdę nie jest jakimś ewenementem.

              Codziennie wielu Polaków umiera i jest chowanych za granicą, bo rodzin nie stać nawet na opłacenie przewozu zwłok, nie mówiąc już o pokrywaniu jakichś astronomicznych kosztów leczenia.

              Czy każda taka rodzina robi aferę medialną wokół swojej sprawy?
              • smutas Re: Tak brak mi serca 08.04.10, 22:33
                "Czy każda taka rodzina robi aferę medialną wokół swojej sprawy? "

                Moze powinna?
          • teyoo Re: Trzeba myśleć i czytać warunki ubezpieczenia 08.04.10, 11:56
            A ja popieram kosmosiki. Teraz jest już "po ptokach", brzydko mówiąc. Niczyje
            życie JUŻ nie jest zagrożone, teraz to tylko kwestia martwego CIAŁA i jego
            sprowadzenia do Polski - czyli mało ważny i potrzebny element. Jak można wpłacać
            kasę na taki cel, skoro lepiej dać na te przysłowiowe "głodne dzieci", bezdomne
            zwierzęta czy coś w tym guście. A nie fundować przywózkę MARTWEGO CIAŁA pewnej
            rodzinie (niebiednej wszakże, na wycieczkę ich było stać, ale o dziwo - na
            ubezpieczenie nie).
            Mów sobie, że to tekst bez serca, ale ja się nie zgadzam. Współczuć komuś można,
            ale jak ktoś wpadł w kłopoty z własnej bezmyślności, to cóż. Współczuć można,
            ale czemu pomagać?? Jest tyle ważniejszych celów niż pech jednej rodziny
            (poniekąd na własne życzenie).
    • inezzka Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:07
      ale żywi są jego przyjaciele i rodzina...
      Ktoś kto nigdy nie był w takiej sytuacji nie wie ile szkody moze
      wyrzadzić taka sytuacja...
      Więc pomoc w zebraniu pieniędzy na sprowadzenie zwłok jest przede
      wszystkim pomocą dla rodziny i przyjaciół, bo mało kto wie jak ważne
      w żałobie jest możliwości pogrzebania bliskiego...
      • magdamelonek Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:28
        sama mówisz - to dla rodziny i przyjaciół. ale chyba nie uważasz ich
        samopoczucia za ważniejsze od życia, powiedzmy, chorych dzieci, których rodzicom
        brakuje pieniędzy na leczenie? dlatego uważam, że rodzina powinna się tym zająć
        sama, a nie naciągać ludzi którzy mogliby oddać pieniądze na ważniejszy cel.
        • sabrilla Naciągają? 07.04.10, 21:46
          A kogo oni naciągają? Zmuszają kogoś do czegoś? Jasne, jak toś poprosi o pomoc
          dla chorego dziecka to jakie inne tragedie znajdziesz?
          Nie chcesz nie pomagaj. Nikt Cię nie zmusza. Bo rozumiem, ze chorym i
          osieroconym pomagasz systematycznie i szkoda ci kilku złotych. Kto by się tam
          przejmował nagle owdowiałą kobietą i osieroconymi dziećmi i ich jakimś tam
          lekkim dyskomfortem, że ciało ich ojca leży sobie w jakiejś egipskiej chłodni.
        • dziki_dziki Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 22:01
          Zmarł Ci ktoś bliski ostatnio ? Bo jak nie to się nie wypowiadaj nie
          wiesz co człowiek wtedy czuje jak nie może zrobić pogrzebu. Ja wiem co
          co ta kobieta przeżywa. Własnie ostatnio te sprawy załatwiałem.
        • filo71 Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 08.04.10, 00:32
          magdamelonek napisała:

          > sama, a nie naciągać ludzi którzy mogliby oddać pieniądze na ważniejszy cel.

          Dokładnie to samo bym napisał. Facet miał kasę na wczasy w Egipcie, więc do
          najbiedniejszych nie należał bo jest w tym kraju wielu takich którzy nawet o
          takich nie mogą realnie pomyśleć. Prymitywne granie na emochjach jest starą
          sztuczką kapłanów i mediów.

          pozdr Filozof71
          • donek.com Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 08.04.10, 12:26
            no włąśnie, wielu nie ma pieniedzy by dziecka na kolonie w Beskifdy
            wysłać, a tu taka heca. Skoro był didżejem to znaczy, że miał sprzęt
            do tego - sprzedać. samochód, pewnie też miał.
      • karol_7 Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 23:54
        inezzka napisała:

        > ale żywi są jego przyjaciele i rodzina...
        > Ktoś kto nigdy nie był w takiej sytuacji nie wie ile szkody moze
        > wyrzadzić taka sytuacja...
        > Więc pomoc w zebraniu pieniędzy na sprowadzenie zwłok jest przede
        > wszystkim pomocą dla rodziny i przyjaciół, bo mało kto wie jak
        ważne
        > w żałobie jest możliwości pogrzebania bliskiego...


        inezzka, pitulisz jak potłuczona
        jak ja zdechnę to nie życzę sobie aby moje truchło kogokolwiek
        obchodziło i nie życzę sobie aby ktokolwiek się tym przejmował.
        Mogę zostać na wieczność (oczywiście jest sprawa czasu i rozkładu)
        w egipcjańskiej zamrażarce - i niech sobie trzymają :) mogą
        ewentualnie do którejś faraońskiej piramidy po zabalsamowaniu
        dołożyć - lata mi to dookoła wiesz czego
        i tam właśnie dookoła czego mi lata mam wszelkie kulturowo-religijne
        uprzedzenia i zabobony
    • ptr0 Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:07
      Ja się tylko zastanawiam za co te 100.000?? Za to że musieli czekać ileś tam
      godzina na pomoc a jak już przyjechała to było za późno i nic nie dało się
      zrobić? Czy może za to że Egipt się wycwanił i postanowił sobie zarobić na
      niewinnych obcokrajowcach.... Żenada po prostu.
      • ptr0 Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:13
        On był tam tydzień- czyli 100000:7 = 14285,71... 14 tysięcy za jeden dzień?? To
        jakaś katastrofa normalnie...
        • inezzka Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:14
          ptr0 napisała:

          > On był tam tydzień- czyli 100000:7 = 14285,71... 14 tysięcy za
          jeden dzień?? To
          > jakaś katastrofa normalnie...

          proponuję się dowiedzieć o koszty pobytu na OIOM w Polsce, są
          porównywalne z tymi z Egiptu...
        • sakyrk Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 22:51
          tr0 napisała:

          > On był tam tydzień- czyli 100000:7 = 14285,71... 14 tysięcy za jeden dzień?? To
          > jakaś katastrofa normalnie...
          tyle kosztuje leczenie, nie tylko w egipcie, w polsce tez, bo chyba nie myslales
          ze te grosze, ktore placisz na nfz pokrywaja koszty specjalistycznego leczenia?
          naiwniak, jakby cie mieli leczyc wg rynkowych stawej, ale tylko z pieniedzy z
          twojej skladki to by ci moze starczylo na 3 wizyty u lekarza rodzinnego w roku
          jak nie wierzysz idz z psem do weterynarza, zaplac, a potem zastanow sie ile by
          powinni policzyc za to samo u czlowieka :P
          • piotrsawr Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 23:48
            Chyba jednak nie znasz realiów. OIOM-y owszem są drogie. Ale
            minimalna składka na ubezpieczenie zdrowotne w Polsce to jakieś 3000
            PLN. To naprawde wystarcza na więcej niż 3 wizyty u lekarza rocznie.
            Realne ceny usług medycznych na średnim poziomie nie sa aż tak
            wysokie. Np. badanie tomografii komputerowej kosztuje około 500PLN.
            Koszt podania chemioterapii w trybie ambulatoryjnym to około 100
            PLN. Te 3000 wystarczyłyby prawie na pokrycie kosztów całej
            uzupełniającej chemioterapii w niezbyt zaawansowanm raku piersi.
            Więc nie przesadzaj.
            • kosmosiki A utrzymywanie w stanie śpiączki farmakologicznej 07.04.10, 23:56
              piotrsawr napisał:

              > Więc nie przesadzaj.

              Ale tutaj mowa jest o konkretnej sytuacji - 7 dni intensywnej terapii w
              tym utrzymywania pod aparaturą w stanie śpiączki farmakologicznej. Moim
              zdaniem wystawiony przez szpital rachunek jest adekwatny. W USA
              krzykneliby kilkaset tys. dolarów.
              • ptr0 Re: A utrzymywanie w stanie śpiączki farmakologic 08.04.10, 11:43
                Masakra jakaś... Myślałam że chociaż z 5 tysięcy a nie ponad 10!! A jakby nie
                zdecydowali się wziąć zwłok to by szpital miał dług... Ludzie muszą płacić
                chociaż wcale nie zawinili :( Nie ma się co oszukiwać, że ubezpieczenie na coś
                starczy... Jak za jeden tydzień jest kupa kasy to co dopiero jakby koleś był w
                śpiączce!... ech
                I się potem dziwią skąd takie historie:
                www.se.pl/wydarzenia/kraj/zona-nie-chce-odebrac-go-za-szpitala_135560.html
            • pogromca_mrowek Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 08.04.10, 09:52
              A to ciekawe co piszesz tylko ze to bzdury.
              Składka zdrowotna to 9% wynagrodzenia. Wiekszosc społeczeństwa zarabia do 1500zł, bardzo wielu tez ma minimalne wynagrodzenie (oficjalnie, nieoficjalnie roznie, "pod stołem" dostaje budowlanka i wiele innych branz). Jesli ktos oficjalnie zarabia 1000zł to jakim cudem jego roczna składka wynosi 3000zł????
              Minimalna składka roczna to ok 1000zł a często obejmuje 3-4 osoby (męża-budowlanca, jego dlubiącą w nosie żone i 2 bachorów). Z tego 1000zł masz wiec 250zł na osobe - akurat na 3 wizyty rodzinki w roku.
    • kotartur Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:08
      Bardzo mi przykro z powodu śmierci Pana Pawła, ale...wybierając się na wczasy do
      tak dalekiego i egzotycznego kraju mógł pomyśleć o wykupieniu polisy dodatkowej
      zwłaszcza, że wiedzał iż nie jest w 100%zdrowym człowiekiem od czasu operacji
      wszczepienia zastawki. Prośby o wpłaty ? Przecież rodzina może wziąć kredyt, a
      po wygraniu sprawy w sądzie z ubezpieczycielem kredyt spłacą...pojechali na
      wczasy, no i pech, że przytrafiła sie taka tragedia....j
      • albwu ubezpieczenie 07.04.10, 21:15
        Po raz kolejny mamy przykład jak to ludzie nie myślą o WŁAŚCIWYM
        ubezpieczeniu. I po raz kolejny domagamy sie pomocy ucząc ludzi aby
        nie ubepieczali się bo zawsze ktos pomoże.
        • beatrix13 na biedote nie trafiło, niech wezmą kredyt 07.04.10, 21:21
          a potem ubezpieczyciela pozwą do sądu o zwrot kosztówwstyd,żeby
          publiczne zbiórki na wojaże w Egipcie urządzać, kiedy 2/3 polskich
          dzieci żyje na granicy ubóstwa
          • ptr0 Re: na biedote nie trafiło, niech wezmą kredyt 07.04.10, 21:31
            beatrix13 napisała:

            > a potem ubezpieczyciela pozwą do sądu o zwrot kosztówwstyd,żeby
            > publiczne zbiórki na wojaże w Egipcie urządzać, kiedy 2/3 polskich
            > dzieci żyje na granicy ubóstwa
            Te zbiórki jak wiadomo nie są obowiązkowe, więc nie narzekaj malkontencie. Jak
            ciebie spotka taka sytuacja to ciekawe co zrobisz cwaniaczku, pewnie olejesz
            bliskiego i zostawisz go w szpitalu aż zgnije... Oczywiście przemawia przez
            ciebie zwykła zazdrość, bo ty nigdy nie wystawiłeś nawet nosa ze swojego
            Wąchocka, nie wspominając o Egipcie.
          • katiabb Re: na biedote nie trafiło, niech wezmą kredyt 07.04.10, 21:51
            Oby Ciebie nigdy taka tragedia nie spotkała, a jeśli spotka, to życzę Ci, żebyś
            nie trafiła na ludzi Twojego pokroju, bezwzględnych i chamskich.
            • pogromca_mrowek Re: na biedote nie trafiło, niech wezmą kredyt 08.04.10, 09:57
              Ta sprawa to raczej test czy warto sie ubezpieczac. Wyglada na to że nie skoro to głupie społeczeństwo gotowe jest nawet na trupa sie zrzucic 100 tys. Cieszcie sie ze nie pojechał na wakacje np do USA i nie leżał w śpiączce rok. Trzeba by wtedy zorganizowac Wielką Narodową Akcje Zbierania Kasy na Zwłoki Człowieka który Oszczędził 50zł na ubezpieczeniu.
      • sabrilla Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:53
        Nikt nie jest w 100% zdrowym człowiekiem, są tylko niedokładnie przebadani.
        Człowiek nie pojechał tam na "nagłe" leczenie kardiologiczne, wydaje mi się, że
        w tej sytuacji postępowanie firmy ubezpieczeniowej jest skandaliczne.
        I ten kredyt" Jaki na litość? Konsumpcyjny na kilkadziesiąt tysięcy? Może
        inwestycyjny? A może jest coś takiego jak kredyt pogrzebowy, który bank daje bez
        szemrania samotnej matce z dwojgiem dzieci?

        kotartur napisał:

        > Bardzo mi przykro z powodu śmierci Pana Pawła, ale...wybierając się na wczasy d
        > o
        > tak dalekiego i egzotycznego kraju mógł pomyśleć o wykupieniu polisy dodatkowej
        > zwłaszcza, że wiedzał iż nie jest w 100%zdrowym człowiekiem od czasu operacji
        > wszczepienia zastawki. Prośby o wpłaty ? Przecież rodzina może wziąć kredyt, a
        > po wygraniu sprawy w sądzie z ubezpieczycielem kredyt spłacą...pojechali na
        > wczasy, no i pech, że przytrafiła sie taka tragedia....j
    • super_benek Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:15
      Pewnie, każda para 30-paro latków z dwójką dzieci ma 100 tys
      zaoszczędzone na koncie. A czemu nie zwracacie uwagi na postawę
      ubezpieczyciela?
      • jachmat Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:28
        Każda może ni. Ale skoro ten DJ na swojej stronie podaje, że
        zorganizował ok 2000 imprez, to łatwo możesz obliczyć jaka to kasa.
        To nie był taki podrzędny DJ, tylko jeden z najlepszych i najwyżej
        się ceniących.
        • peidos Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:37
          Jaka, no powiedz, bo na razie to pieprzysz.
          • fidelxxx Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 23:06
            Dobry DJ zarabia 1-2 tys za set. 2000 imprez? W najgorszym wypadku to 2 miliony
            na rękę.
      • peidos Zwlaszcza... 07.04.10, 21:35
        ,ze wszczepienie kiedys zastawki nie musi miec nic wspolnego z tym wylewem. Na
        jakiej podstawie ubezpieczyciel powiazal oba fakty, byly jakies badania ?
        Smierdzaca sprawa. Mam nadzieje, ze udupia w sadzie, a najlepiej zbankrutuja :P
        • kosmosiki To nie tak działa... 07.04.10, 21:55
          > wszczepienie kiedys zastawki nie musi miec nic
          > wspolnego z tym wylewem.

          No i? To jest tak samo jak np. ze sportami ekstremalnymi (a nawet
          jazdę na quadzie się da pod to podciągnąć) - jeżeli złamiesz sobie
          nogę jadąc na quadzie, nie masz ubezpieczenia sportowego i się
          wygadasz przed ubezpieczycielem to Ci nie wypłaci - tak to działa. A
          nogę przecież równie dobrze możesz złamać schodząc po schodach i
          wtedy Ci wypłaci.

          Po prostu w ubezpieczeniu chodzi o PRAWDOPODOBIEŃSTWO - takie
          zdarzenia są bardziej PRAWDOPODBNE u osób przewlekle chorych czy
          uprawiających sporty ekstremalne. Dlatego ubezpieczyciel WYMAGA od
          Ciebie, że jeżeli się kwalifikujesz pod któryś wymienionych warunków
          to musisz zapłacić wyższe (ale to są śmieszne pieniądze i tak)
          ubezpieczenie. TYLE I AŻ TYLE.

          Ile lat musi upłynąć aby polactwo nauczyło się myśleć? Bo po szkodzie
          to wiadomo, nawet przysłowie jest.
          • peidos Re: To nie tak działa... 07.04.10, 22:05
            Tu akurat masz racje. Jednak mysle, ze to skurwysynstwo. Zawsze uwazalem ze
            ubezpieczenia to swietny biznes.
            • kosmosiki Jaki murwa znowu biznes? 07.04.10, 22:12
              > Zawsze uwazalem ze ubezpieczenia to swietny biznes.

              Jaki biznes? W tym konkretnie opisanym przypadku to gdzie ten biznes?
              Dla Twojej wiadomości biznes to jest sytuacja, w której wszyscy są
              zadowoleni z dokonanej transakcji. W tej sytuacji zapewniam Cię, że
              nie miał miejsca ŻADEN bizes bo KAŻDY JEST STRATNY:

              - szpital w Egipcie ma w plecy - oni też muszą się rozliczać i tych
              pieniędzy nikt im nie wypłaci (może są od tego ubezpieczeni)
              - ubezpieczyciel i biuro podróży musi się tłumaczyć, że nie jest
              wielbładem bo idiota jakiś nie doczytał warunków
              - samemu ubezpieczonemu to już wszystko jedno, ale rodzina ma teraz
              problem

              Jaki biznes? Warto było zaoszczędzić 100zł? Ale jeszcze dużo wody w
              wisełce upłynie zanim polactwo się nauczy, że najtaniej nie zawsze
              jest najlepiej.
              • peidos Re: Jaki murwa znowu biznes? 07.04.10, 22:24
                Pieprzysz jak potluczony. Tzw. ubezpieczalnie to w wielu przypadkach wyludzacze
                kasy, zwlaszcza samochodowe AC. Miales link nizej ale ci przypomne:
                www.ubezpieczenie.com.pl/forum/tu_europa_sa/0,62,0,0,4.html
              • marter7 No świetny biznes 08.04.10, 08:57
                ROE 38% w zeszłym roku, a połowa z tego uznawana jest za bardzo dobry wynik
        • mary_ann Re: Zwlaszcza... 07.04.10, 22:48
          peidos napisał:

          > ,ze wszczepienie kiedys zastawki nie musi miec nic wspolnego z tym wylewem. Na
          > jakiej podstawie ubezpieczyciel powiazal oba fakty, byly jakies badania ?

          Na zasadzie zdrowego rozsądku. Po wszczepieniu sztucznej zastawki przyjmuje się
          leki przeciwzakrzepowe, które rozrzedzają krew (po to, by na zastawce nie
          tworzyły się skrzepliny). Niestety, efektem ubocznym może być właśnie wylew.
          Wypowiadający się w artykule lekarz nie ma niestety pojęcia o ubezpieczeniach.
          Twierdzi mianowicie, że skoro to, co spotkało Pawła, było sprawą nagłą, nie
          podpada pod choroby przewlekłe. Tymczasem w standardowym ubezpieczeniu
          turystycznym mowa jest o wyłączeniu odpowiedzialności ubezpieczyciela za skutki
          "nagłego zaostrzenia choroby przewlekłej, stwierdzonej przed wyjazdem z
          kraju". Można sobie to ubezpieczenie rozszerzyć,zwykle za kilkadziesiąt
          dodatkowych złotych (może w przypadku sztucznej zastawki za więcej - nie wiem).
          I tego w opisywanym przypadku nie uczyniono, co było skrajną lekkomyślnością.
          • smutas Re: Zwlaszcza... 07.04.10, 23:42
            Tymczasem w standardowym ubezpieczeniu
            > turystycznym mowa jest o wyłączeniu odpowiedzialności ubezpieczyciela za skutki
            > "nagłego zaostrzenia choroby przewlekłej, stwierdzonej przed wyjazdem z
            > kraju".

            No wlasnie, to trzeba stwierdzic. Czy odbylo sie jakies postepowanie w tej
            sprawie? Jakas sekcja zwlok?

            Wlazenie do chlodej wody tuz po smazeniu sie na slonku doprowadzic moze do szoku
            termicznego, zawalu, wylewu osobnika w 100% zdrowego.
    • cezar85 A gdzie konsul? 07.04.10, 21:26
      na urlopie w Egipcie
    • seinsein Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:26
      No to teraz już 3/4 Polski wie, które biuro podróży i ubezpieczyciela lepiej
      omijać szerokim łukiem.
      • smukly.jaroslaw Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:49
        No właśnie nie wiadomo, jakie biuro omijać łukiem, bo 24Holiday (czy jak mu tam) to tylko agent, punkt sprzedaży, a nie organizator. To tak, jakby od kioskarki domagać się odszkodowania za wypadek w tramwaju, bo u niej kupiło się bilet tramwajowy. Chętnie bym poznał nazwę organizatora.
        A przy okazji: mając wszczepioną zastawkę nie ubezpieczyć się od chorób przewlekłych... Może Mu nikt tego nie uświadomił sprzedając wycieczkę...?
        • kosmosiki A co sprzedawca wróżka? 07.04.10, 21:59
          > A przy okazji: mając wszczepioną zastawkę nie
          > ubezpieczyć się od chorób przewlekłych...

          No trzeba być debilem.

          > Może Mu nikt tego nie uświadomił sprzedając
          > wycieczkę...?

          Tak bo każdy ma na czole wytatuowane w przypadku choroby przewlekłej
          odpowiednią formułkę. Kiedykolwiek kupowaliście jakieś wczasy? Do
          ubezpieczenia dostaje się książeczkę, w której WYRAŹNIE i wcale nie
          drobnym drukiem napisane są dokładne warunki. Sprawy takie jak
          choroby przewlekłe są wymienione na początku jako PODSTAWOWE.

          Umowę z ubezpieczycielem podpisujesz - jak się nie czyta co się
          podpisuje to potem tak jest.
          • smukly.jaroslaw Re: A co sprzedawca wróżka? 07.04.10, 22:13
            > Kiedykolwiek kupowaliście jakieś wczasy? Do
            > ubezpieczenia dostaje się książeczkę, w której WYRAŹNIE i wcale nie
            > drobnym drukiem napisane są dokładne warunki.
            No, nie zaszkodziłoby zadać sakramentalne 2 pytania o rozszerzenie ubezpieczenia
            o chp i koszty rezygnacji. Ale oczywiście masz rację, każdy sobie sterem...
            • kosmosiki Zasadniczo 07.04.10, 22:21
              > No, nie zaszkodziłoby zadać sakramentalne 2
              > pytania o rozszerzenie ubezpieczenia

              Zasadniczo to po to jest ten folder dawany z ubezpieczeniem aby
              przekazać informacje, tam są opisane warunki, gdzie się zgłosić,
              telefony, placówki - warto przeczytać. Niekoniecznie pani w agencji
              musi się znać na ubezpieczeniach oraz jej wypowiedzi i tak nie są
              wiążące wobec tego co podpisujesz - ona tylko sprzedaje wycieczki.

              Tym bardziej, że potem swoim podpisem kwitujesz, że się zapoznałeś i
              zgadzasz się na warunki.
              • smukly.jaroslaw Re: Zasadniczo 07.04.10, 22:49
                Oczywiście, masz rację, tak sobie tylko pomyślałem, że może gdyby Mu ktoś
                zaproponował, to by się doubezpieczył. Faktem jest jednak, że kobieta sprzedając
                imprezę musiałaby każdemu wygłaszać 2 godzinną prelekcję. A, bo może sporty
                ekstremalne, a może nurkowanie do 50 m, a może praca zarobkowa, a może to, a
                śmo? Życia by Mu to i tak nie uratowało... Szkoda Chłopaka i Rodziny. W sądzie
                też nic nie wygrają.
                • teyoo Re: Zasadniczo 08.04.10, 12:06
                  smukly.jaroslaw napisał:

                  > Życia by Mu to i tak nie uratowało... Szkoda Chłopaka i Rodziny

                  A Co ty tak Wszystko Piszesz czołobitnie z Dużej Litery? ;)
    • radzik1978 Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:33
      Wstyd za ubezpieczyciela TU Europa, Grupa Getin Bank SA. I jak tam Panie
      Czarnecki, jest Pan zadowolony?
      • peidos Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:45
        Biedaczek Czarnecki Lesiu, majatek 1.4 mld dolarów. Obciach po prostu.
        • pit_sam_pras Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 08.04.10, 09:46
          i to że ma kasę znaczy, że ma ją rozdawać nierozgarniętym?
    • szabepio omijać TU Europa i 24 holiday 07.04.10, 21:45
      omijajcie z daleka te biuro podróży i tego ubezpieczyciela, bo jak
      was to spotka to wypną się na waszych bliskich !!!!!!!!!!! dokładnie
      tak samo !!!
      • kolecfelka Re: omijać TU Europa i 24 holiday 07.04.10, 22:12
        Masz całkowitą rację zwłaszcza jeżeli chodzi o TU Europa. Te złodzieje dopóki
        "doją" z ciebie jest wszystko ok ale jak przyjdzie od nich coś uzyskać to wtedy
        się zaczyna jazda. Znam to z własnego doświadczenia. Powinni im odebrać koncesję
        i byłby spokój!!!
    • anders76 Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:48
      Wyrazy wspolczucia dla Rodziny !

      Niestety, stan po wszczepieniu zastawki wymaga ciaglego przymowania
      lekow utrudniajacych krzepniecie krwi, czyli ulatwiajacych
      krwawienia, czyli jest to rodzaj przewleklego stanu chorobowego. O
      zwiekszonym zagrozeniu kazdy pacjent wie, przed sadem nie maja
      szansy. To co spotkalo p. Pawla jest typowym powiklaniem po takim
      zabiegu. Czasami wystarczy nieznaczny uraz, np. skok do wody i
      mocniejsze niz zwykle zderzenie glowy z woda.
      Osobiscie watpie, czy z taka historia choroby jakikolwiek
      ubezpieczyciel podpisal by umowe ubezpieczeniowa.
      Powazne ostrzezenie dla wszystkich jadacych na egzotyczna wyprawe,
      nie dajcie sie poniesc emocjom zawierajac umowe, sprawdzcie przede
      wszystkim warunki i zakres ubezpieczenia.
      A koszty pobytu w Oddz. Intensywnej Terapi sa zawsze wysokie, masa
      personelu, pracy lekarzy i sprzetu, niestety w Polsce wszystkim
      wydaje sie ze to "za darmo" wiec "nic nie kosztuje".
      • peidos Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 22:00
        Zaraz, zaraz. A co bedzie jesli sie okaze, ze np. mial jakiegos tetniaka.
        Ubezpieczyciel musialby miec wyniki sekcji, nawet nie wiadomo czy sie odbyla.
        • mary_ann Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 23:06
          > Zaraz, zaraz. A co bedzie jesli sie okaze, ze np. mial jakiegos tetniaka.
          > Ubezpieczyciel musialby miec wyniki sekcji, nawet nie wiadomo czy sie odbyla.

          Obawiam się, że jeśli p. Paweł 1. nie poinformował ubezpieczyciela o
          sztucznej zastawce i przyjmowaniu leków p/zakrzepowych,a następnie zmarł na
          cokolwiek, co MOGŁO nastąpić na skutek jw,
          to rodzina w sądzie nie ma niestety żadnych szans.

          Sciśle rzecz biorąc (logika), związku przyczynowo-skutkowego udowodnić się nie
          da nigdy, więc tylko tak gwarancja świadczenia może funkcjonować, by
          ubezpieczenie standardowe miało rację bytu.
          • kosmosiki Nie dotrzesz do tego typa 07.04.10, 23:18
            > Sciśle rzecz biorąc (logika), związku
            > przyczynowo-skutkowego udowodnić się nie
            > da nigdy, więc tylko tak gwarancja
            > świadczenia może funkcjonować, by
            > ubezpieczenie standardowe miało rację bytu.

            Do tego typa nie dotrzesz argumentami logicznymi. Odporne polactwo.
            Generalnie jego teza jest taka, że ubezpieczalnie to skurwysyństwo,
            żydostwo, ubecja itd... beton.

        • seboc Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 08.04.10, 15:59
          > Zaraz, zaraz. A co bedzie jesli sie okaze, ze np. mial jakiegos tetniaka.
          > Ubezpieczyciel musialby miec wyniki sekcji, nawet nie wiadomo czy sie odbyla.

          Racja.
          Dodatkowo uważam, że jeśli TU Europa sprzedało standardowe ubezpieczenie mając
          wiedzę o przewlekłej chorobie, oznacza, że wyłudziło pieniądze od klienta.
          S.
    • reerwer Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:50
      Rodziny jednak nie nauczyło rozumu jedno nieszczęście... Powierzanie zbiórki
      pieniędzy Caritasowi przy wszystkich przekrętach finansowych tej organizacji
      które właśnie ujrzały światło dzienne, to dopiero brak ostrożności....
    • kim-lan-san Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 21:52
      Zalatuje mi tu tanią demagogią rodem z faktu.
      Jest ubezpieczenie, kwota, warunki, umowa, regulamin. Nie oczekujcie, że biuro
      czy ubezpieczyciel będzie się kierować empatią.
      "Nieludzki ubezpieczyciel" - jeszcze tylko rekonstrukcji brakuje
    • burek_polny TU Europa - warto zapamietac. I omijac... 07.04.10, 21:52
      Wyrazy wspolczucia Rodzinie.
      • kamilek.k Re: TU Europa - warto zapamietac. I omijac... 07.04.10, 23:14
        Co do biura.
        Nie jestem z Białegostoku, ale dobrze znam branże turystyczną. 24Holiday to
        agent a nie organizator, więc tak naprawdę nie może nic w tej sprawie załatwić,
        więc nie wiem skąd głosy krytyki pod adresem biura. Tu nawet organizator
        niewiele może, bo w zasadzie jak sie ubezpieczyciel uprze to nie ma mocnych.

        Co do ubezpieczyciela, szkoda, że w taki sposób załatwia tą sprawę. Postępuje
        zgodnie z warunkami ubezpieczenia i polskim prawem, ale szkoda, że ten "czynnik
        ludzki" nie zadziałał. Nie naraziło by go to na wielką stratę, a rodzinie, która
        i tak przeżywa tragedię oszczędziło by to kłopotów.

        Mam jednak nadzieję, że sytuacja ta nauczy Polaków, żeby dokładnie czytać
        warunki ubezpieczenia. Kwoty na jakie jesteśmy ubezpieczeni w czasie wyjazdów są
        bardzo niskie. Dobrze, że w ogóle ubezpieczenie jest obowiązkowe, bo w
        większości krajów prawo tego nie wymaga.
        Nie żałujcie tych dodatkowych 50 PLN na choroby przewlekłe czy pakiet
        rozszerzony. W stosunku do ceny wycieczki nie jest to duża kwota, a pozwoli
        zaoszczędzić sobie nerwów.

        • kosmosiki Też racja... 07.04.10, 23:27
          > Co do ubezpieczyciela, szkoda, że w taki sposób
          > załatwia tą sprawę.

          Z drugiej strony skąd wiesz ile takich spraw mają rocznie - że ktoś
          nie wykupił ubezpieczenia, a uważa, iż mu się ono należy? Może mają
          setki i jakby "popuścili" w tej jednej to by zaraz znaleźli się
          następni - tzw. "cwane gapy"?

          > zgodnie z warunkami ubezpieczenia i polskim prawem,
          > ale szkoda, że ten "czynnik ludzki" nie zadziałał.

          Ale faktycznie jeżeli sytuacja zacznie się im piarowo wymykać z poza
          kontroli to powinni zrobić coś takiego jak Kanada tzn. zaproponować,
          że do każdej złotówki wpłaconej na Caritas oni dopłacą drugą.

          > Nie naraziło by go to na wielką stratę, a
          > rodzinie, która i tak przeżywa tragedię oszczędziło
          > by to kłopotów.

          Wiem, że to stopniowanie kłopotów ale moim zdaniem brak możliwości
          pochówku to nie jest wielka tragedia. Łatwo jest się tak wypowiadać
          nie będąc na ich miejscu ale racjonalnym postępowaniem z ich strony
          byłoby dokonanie pochówku symbolicznego - nie wiem czy to w ich
          kościele (pewnie katolicki) jest możliwe, ale w sumie czemu nie.

          A dalej dążyć do tego aby uregulować swoje należności i odzyskać
          zwłoki (czy np. urnę po kremacji) - bo prawda jest taka, że z tej
          rodziny się robi ofiary, ale tak naprawdę to oni pozostają dłużni
          szpitalowi w Egipcie. Powinni pertraktować aby doprowadzić do ugody -
          tzn. zapłacić mniej, ale zapłacić.

          Szpital wykonał co do niego należało i oczekuje za to zapłaty. W
          szpitalu dobrze wiedzą, że jak wydadzą te zwłoki to żadnych pieniędzy
          już nie dostaną.

          Ciekawe czy jeżeli sytuacja byłaby podobna ale chodziło o polski
          szpital i dajmy na to romskiego pochodzenia słowaka też polactwo
          stałoby w jego obronie. Nie sądzę.
          • kamilek.k Re: Też racja... 08.04.10, 14:37
            kosmosiki napisał:


            > Z drugiej strony skąd wiesz ile takich spraw mają rocznie - że ktoś
            > nie wykupił ubezpieczenia, a uważa, iż mu się ono należy? Może mają
            > setki i jakby "popuścili" w tej jednej to by zaraz znaleźli się
            > następni - tzw. "cwane gapy"?

            > Ale faktycznie jeżeli sytuacja zacznie się im piarowo wymykać z poza
            > kontroli to powinni zrobić coś takiego jak Kanada tzn. zaproponować,
            > że do każdej złotówki wpłaconej na Caritas oni dopłacą drugą.

            No zgadza się. Ile takich spraw jest tego nie wiem, choć nie sądzę, żeby miało
            być ich jakoś specjalnie dużo. Ale taka akcja jak najbardziej

            > Szpital wykonał co do niego należało i oczekuje za to zapłaty. W
            > szpitalu dobrze wiedzą, że jak wydadzą te zwłoki to żadnych pieniędzy
            > już nie dostaną.

            Dlatego szpitala w ogóle się nie czepiam, zrobili co do nich należało, a teraz
            po prostu chcą żeby ktoś pokrył koszty leczenia.

            Jedyne co może martwić w tym przypadku to zachowanie konsula, od którego
            oczywiście nie wymagam pokrycia kosztów, ale doprowadzenia do jak najszybszej
            ugody między stronami

            > Ciekawe czy jeżeli sytuacja byłaby podobna ale chodziło o polski
            > szpital i dajmy na to romskiego pochodzenia słowaka też polactwo
            > stałoby w jego obronie. Nie sądzę.

            Ja jestem pewien że nie.


            P.S. Do wszystkich, którzy narzekają na TU Europa.
            Jest to jeden z głównych ubezpieczycieli przy wyjazdach turystycznych. Wykupując
            pakiet turystyczny, w skład którego w chodzi ubezpieczenie, płacicie za
            wszystko. Ubezpieczenia nie można nie chcieć. Owszem można wykupić sobie
            ubezpieczenie w innej firmie jako dodatkowe, tylko czy nie lepiej zamiast robić
            coś takiego po prostu kupić ubezpieczenie od chorób przewlekłych do pakietu TU
            Europa?
          • karmelka.4 Re: Też racja... 08.04.10, 15:56
            Jak Boga kocham Ty jesteś pracującym w biurze podróży agentem
            ubezpieczeniowym!!!!! Dlatego tak zioniesz jadem.
          • smutas Re: Też racja... 08.04.10, 23:31
            "Z drugiej strony skąd wiesz ile takich spraw mają rocznie - że ktoś
            nie wykupił ubezpieczenia, a uważa, iż mu się ono należy? Może mają
            setki i jakby "popuścili" w tej jednej to by zaraz znaleźli się
            następni - tzw. "cwane gapy"? "

            Jesli maja takich spraw setki to tylko i wylacznie znaczy, ze to ch.wa firma,
            ktora nie potrafi z palcem do wlasnego tylka trafic.
            Zauwaz, ze to JEDNA firma, a korzystajacych jest wielu, i naczesciej to nie sa
            te same osoby. Czy za KAZDYM razem maja do czynienia z osobami nie
            zorientowanymi w temacie ergo - naciagaja z pelna swiadomoscia nieswiadomych
            klientow.
        • agulha Konkrety? 08.04.10, 01:25
          Piszesz: "te dodatkowe 50 zł na choroby przewlekłe". A ja od wczoraj zgłębiam
          temat. Często wyjeżdżam (fakt, zwykle Unia Europejska) i zawsze dla świętego
          spokoju wykupywałam sobie ubezpieczenie. Patrzę teraz - nie obejmuje chorób
          przewlekłych "i ich powikłań". Nie jestem jakoś poważnie chora, ale np.
          nadciśnienie tętnicze mam, to nie wiem, czy w razie udaru tego CZYNNIKA RYZYKA
          nie uznają za chorobę podstawową, która "tylko" uległa pogorszeniu.
          Ubezpieczenia dostępne łatwo online nie mają możliwości dokupienia tej opcji.
          Płaciłam zwykle za wariant medium na Europę/basen M. Śródziemnego ok. 50 zł
          (krótkie wyjazdy, nawet <1 tygodnia). Moja agentka PZU mówi, że obliczy mi
          dokładnie, ale z tego, co wie, choroby przewlekłe=trzykrotna składka. Hmmm, to
          by jednak znaczyło, że chodzi o co najmniej stówę ekstra za tydzień, no nie? To
          jak pojadę na 2 tyg. na inny kontynent, to będzie kilka setek...
          • kosmosiki Re: Konkrety? 08.04.10, 01:43
            > Moja agentka PZU mówi, że obliczy mi dokładnie, ale
            > z tego, co wie, choroby przewlekłe=trzykrotna składka.

            E tam pie...nie - ubezpieczenie to prosta sprawa - im więcej
            zapłacisz, tym więcej możesz wyciągnąć - pytanie ile trzeba zapłacić
            aby ewentualnie zmieścić się w kosztach? Tak czy inaczej w omawianym
            przypadku jeżeli ubezpieczenie obejmowałoby choroby przewlekłe
            (jakbyś ich nie kwalifikowała) oraz było na sumę większą niż 80 tys.
            to sprawy by nie byłó.

            > Hmmm, to by jednak znaczyło, że chodzi o co najmniej stówę
            > ekstra za tydzień, no nie?

            No to nie. Stówa - ogromna kasa, lepiej przyoszczędzić, może się uda.
            No błagam. 200zł dodatkowo za osobę za dwa tygodnie, a wyjazd licząc
            tanio - 2000zł na głowę, rodzina 4 osoby - 8000zł, a dwieście...

            > To jak pojadę na 2 tyg. na inny kontynent, to
            > będzie kilka setek...

            No i? Sam bilet lotniczy na inny kontynent (modulo Afryka/Azja bo to
            blisko) to przeszło 2000 zł. Z resztą dajmy na to, że jestem
            przewlekle chory, suma ubezpieczenia na wczasy jest zbyt dla mnie
            wysoka - to po prostu jadę gdzie indziej bo widocznie nie stać mnie
            na ubezpieczenie.

            Ew. można pojechać bez ubezpieczenia albo kupić najtańsze i się
            modlić.
            • marter7 Inne wyjście 08.04.10, 09:03
              Można też ubezpieczyć się w innej firmie (poza Polską!) i mieć dużo lepsze
              warunki, z dużo lepszą obsługą klienta... (oczywiście nie dotyczy każdej firmy i
              każdego kraju)
              • agulha Re: Inne wyjście 11.04.10, 21:58
                O, i to jest rzeczowa wskazówka. Ale czy obywatel Polski może się ubezpieczać
                zdalnie w firmie zagranicznej? Online+płatność kartą? Jeżeli tak, może mógłbyś
                podpowiedzieć jakieś nazwy firm - będę wdzięczna.
          • mary_ann Re: Konkrety? 08.04.10, 08:46
            Agulha:

            <<Moja agentka PZU mówi, że obliczy mi
            dokładnie, ale z tego, co wie, choroby przewlekłe=trzykrotna składka. Hmmm, to
            by jednak znaczyło, że chodzi o co najmniej stówę ekstra za tydzień, no nie? To
            jak pojadę na 2 tyg. na inny kontynent, to będzie kilka setek...

            Zmień agentkę:-) Poważnie mówię.
            W zeszłym roku leciałam z grupą przyjaciół na tydzień do Izraela.
            Ze względu na moje kamienie żółciowe (przypadkiem wykryte na USG, bezobjawowe)
            chciałam rozszerzyć ubezpieczenie o choroby przewlekłe. Zapłaciłam w sumie tyle,
            co grupa (ok 150 zł), bo agentka "przemodelowała" mi ubezpieczenie pod moje
            indywidualne potrzeby - dołożyła choroby przewlekłe, a zredukowała wysokość
            zwrotu za ew. kradzież bagażu (nie noszę ciuchów od Prady:-))i jeszcze jakieś
            michałki.
            Pytać, pytać i negocjować!
          • jag_2002 Re: Konkrety? 08.04.10, 09:24
            no to masz chorobe przewlekla i jesli dostaniesz udaru, zawalu, tetniak Ci sie
            zrobi a nawet jesli nie bedziesz w stanie opanowac zbyt wysokiego cisnienia i
            trafisz do szpitala, to przy podstawowym ubezpieczeniu ubezpieczyciel nie zaplaci
            PS w UE juz chyba lepiej miec EKUZ, taniej wyjdzie
          • kamilek.k Re: Konkrety? 08.04.10, 14:19
            Bardzo do brze ze wykupujesz sobie ubezpieczenie, ale nadciśnienie tętnicze to
            jedna z najczęstszych i najbardziej poważnych chorób przewlekłych i powinnaś
            mieć takie ubezpieczenie dodatkowo.
            Co do kwoty są ubezpieczenia za 50 zł, a są i takie za 500 zł, zależy jaką
            chcesz sumę ubezpieczenia. Mnie chodzi o to, żeby to ubezpieczenie pokrywało to
            co jest konieczne w tym przypadku, czyli koszty leczenia w szpitalu (7 dni) i
            koszty transportu zwłok do kraju.

            Wykupując wycieczkę w biurze podróży na terenie Polski masz zapewnione
            ubezpieczenie podstawowe. Pracownik biura powinien poinformować o dodatkowych
            opcjach ubezpieczenia. Fakt, rzadko to robią, co nie znaczy że samemu nie można
            się upomnieć. Każdy organizator ma możliwość dorezerwowania ubezpieczenia od
            chorób przewlekłych, a niektóre mają takie ubezpieczenie w pakiecie podstawowym.
            Powiem Ci że u niektórych organizatorów cena tego ubezpieczenia (a więc
            ubezpieczenie podstawowe KL, NNW, chorób przewlekłych i chyba jeszcze bagażu) to
            dla takiego kierunku jak Egipt koszt 40 PLN/tydz./os., dużo? W tym przypadku
            klient i tak musi te 40 zł zapłacić bo ubezpieczenie jest częścią pakietu, ale
            gdyby zaszła konieczność dokupienia w tej cenie ubezpieczenia od chorób
            przewlekłych w takiej kwocie, to wiedząc, że mam nadciśnienie, astmę lub coś
            innego raczej nie żałowałbym tych pieniędzy, żeby mieć święty spokój.

            Podobnie jest z innymi ubezpieczeniami, chociażby od sportów wysokiego ryzyka
            (nurkowanie, wspinaczka, surfing czy narciarstwo zimą. W zasadzie narciarskie OC
            to chyba mało kto wykupuje, a szkoda). Połamiesz się wspinając - zapomnij o
            odszkodowaniu jeśli nie miałaś ubezpieczenia od sportów wysokiego ryzyka.
            Połamiesz się w hotelowym pokoju - chroni Cię ubezpieczenie podstawowe (chociaż
            wiadomo że też do pewnej sumy) i innego nie potrzebujesz. Najważniejsze to
            czytać warunki i nie oszczędzać na tego typu sprawach
    • radoslaw.lorenc Inny nr konta. Nie Caritas. 07.04.10, 21:55
      Czy jest jakiś inny nr konta z pominięciem caritas?
      • reerwer Re: Inny nr konta. Nie Caritas. 07.04.10, 22:03
        Też im nie wierzysz?
      • 1pytanie Re: Inny nr konta. Nie Caritas !! 07.04.10, 22:05
        Zgadzam się ! Proszę o podanie alternatywnego konta ! Caritas ostatnio kiepsko wypada na tle innych organizacji charytatywnych !
      • tepicpo Re: Inny nr konta. Nie Caritas. 08.04.10, 00:16
        tak inny numer jest: ważny dopisek: kretyn. to każdy z was, który w
        obliczu tragedii węszy przekręt i nie potrafi wyzbyć się
        schizofrenicznych uprzedzeń.debile z was i tyle
      • mus-zek0 Re: Inny nr konta. Nie Caritas. 08.04.10, 09:11
        radoslaw.lorenc napisał:

        > Czy jest jakiś inny nr konta z pominięciem caritas?
        To jest wschód Polski,więc raczej niemożliwe,by była jakaś inna organizacja niż
        prokościelna.
    • dziki_dziki Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 22:06
      Pierwszy lepszy link wypluty z googla wskazuje ciekawe opinie o tym
      towarzystwie ubezpieczeniowym
      www.ubezpieczenie.com.pl/forum/tu_europa_sa/0,62,0,0,4.html
      • chlumy Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 22:10
        Z wszczepioną zastawką jeździć w tak uciążliwy gorący klimat-to
        nieodpowiedzialność. Chorzy na serce nie powinni przebywać w gorącym klimacie.
    • reerwer C A R I T A S !!!!?????? 07.04.10, 22:15
      Ciekawe, czy caritas rozliczy się uczciwie z zebranych pieniędzy...
      Bo zazwyczaj działa tak: www.rp.pl/artykul/455863_Finansowe_falszerstwa_w_Caritas_AW.html
    • korpo_racja1 Pytanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.10, 22:24
      Mam pytanie, na co Pan Paweł był chory ? Hmm dziwna sprawa czy zaraził się podczas pobytu ?
      • kosmosiki Re: Pytanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.04.10, 22:34
        korpo_racja1 napisała:

        > Mam pytanie, na co Pan Paweł był chory ?
        > Hmm dziwna sprawa czy zaraził się podczas pobytu ?

        Miał wszczepioną zastawkę serca. Hipoteza (z tego forum - całkiem
        realna/fachowa) - przy tego typu schorzeniach przyjmuje się STALE
        leki zmniejszające krzepliwość krwi, te leki +gorący klimat +wysiłek
        niespotykany codziennie mogą spowodować właśnie tego typu uraz - Pan
        Paweł skoczył do basenu i dostał wylewu.
        • guta21 Re: Pytanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.04.10, 07:56
          Kosmosik mam ochotę napisac ci tylko jedno słowo...
          Zaczyna sie na "s" a kończy na "j" tylko na tyle zasługujesz...acha
          i żeby splunąć za tobą nędzny czlowieku.
          • pit_sam_pras Re: Pytanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.04.10, 10:02
            czyli (pomijając próby dogryzienia rozmówcy) uważasz, że ma 100% racji, a tobie
            brak argumentów by wykazać, że jest inaczej.
    • alka-only Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 22:44
      WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA RODZINY.
    • sarka7 A to był wylew czy udar????? 07.04.10, 22:46
      Są dwa rodzaje udarów mózgu - niedokrwienny i krwotoczny (wylew). Choroba,
      którą pacjenci i ich rodziny zwykli nazywać wylewem, to zazwyczaj udar
      niedokrwienny mózgu.
      80 proc. chorych ulega udarom niedokrwiennym, a tylko 20 proc. wylewom.

      Udar niedokrwienny mózgu zachodzi wówczas, gdy następuje niedotlenienie pewnej
      części mózgu z powodu zamknięcia naczynia krwionośnego. Wylew natomiast
      oznacza przerwanie naczynia w mózgu. Jego przyczyną może być wysokie
      nadciśnienie tętnicze albo tętniak naczynia krwionośnego w mózgu. Jeżeli wylew
      jest rozległy, wymaga leczenia operacyjnego. Jeśli jest niewielki, czyli krew
      jest w niewielkiej części mózgu, operacja jest niepotrzebna, bo krew po jakimś
      czasie wchłonie się samoistnie.

      Przyczyną udaru niedokrwiennego może być np. zakrzep w naczyniu albo zator,
      albo zmniejszenie przepływu krwi w mózgu wskutek obniżenia ciśnienia
      tętniczego krwi. Może to nastąpić, jeśli np. naczynie jest zniszczone z powodu
      miażdżycy. Wówczas krew, zamiast przepływać swobodnie, przylega do zmienionej
      ściany naczynia i stopniowo je czopuje. Zakrzep może też być skutkiem
      migotania przedsionków - choroby, na którą cierpi wielu starszych ludzi.
      Skrzeplina krwi przemieszcza się w krwiobiegu i może dojść do mózgu. To
      powoduje udar. Skutkiem udaru niedokrwiennego jest martwica tej części mózgu,
      w której dokonał się udar.

      W tej chwili w Polsce nie stosuje się jeszcze leków trombolitycznych, czyli
      rozpuszczających zakrzep w naczyniu. W USA i Europie Zachodniej stosuje się
      takie leczenie. Okazało się jednak, że lek ten jest dobrodziejstwem wówczas,
      gdy podaje się go do trzech godzin od początku udaru. Czyli w ciągu trzech
      godzin chory musi znaleźć się w szpitalu, mieć zrobioną tomografię komputerową
      i podany lek. Nawet w USA, które mają dobrze zorganizowaną opiekę medyczną,
      tylko ok. jeden procent chorych z udarem kwalifikuje się do takiego leczenia.
      Próbowano przedłużyć ten okres do sześciu godzin. Okazało się jednak, że po
      upływie pierwszych trzech godzin od udaru podanie leku rozpuszczającego skrzep
      może spowodować krwotok i zgon.

      Myślę, że u nas będzie się w przyszłości podawać leki rozpuszczające zakrzepy,
      ale głównie w przypadku szczególnego rodzaju udaru - udaru pnia mózgu. Pień
      mózgu to ta jego część, w której na niewielkim obszarze zgromadzone są
      wszystkie ważne dla życia ośrodki decydujące o oddychaniu, rytmie serca itd.
      Jeżeli dochodzi do pełnego zakrzepu tętnicy podstawnej zasilającej pień mózgu,
      to obserwujemy stuprocentową śmiertelność. Próby podawania leku w takich
      przypadkach są więc próbą ratowania życia.
      • switonskim Re: A to był wylew czy udar????? 07.04.10, 23:19
        Otóż stosuje się trombolizę dożylną. Klinika prof. Członkowskiej - W-
        wa oraz Oddział Neurologii dr Masłowskiej - Bydgoszcz.
      • jag_2002 Re: A to był wylew czy udar????? 08.04.10, 09:33
        nie ma znaczenia
        pan, z racji zastawki, byl narazony na oba rodzaje
        przy sztucznej zastawce podaje sie leki p/krzepliwe aby zmniejszyc ryzyko udaru
        niedokrwiennego
        z drugiej strony przez te leki mial zwiekszone ryzyko krwawienia
        wiec jesli lek nie zadzialal, to mogl miec udar niedokrwienny, a ten sie mogl
        ukrwotocznic lub od poczatku mial udar krwotoczny
    • xnonorx Zaczyna się coroczne zbieranie characzu 07.04.10, 22:51
      "Ubezpieczyciel, biuro podróży i NFZ odmówiły pomocy "

      wiec czy nie od tego powinno być państwo, żeby w takich sytuacjach NIE odmawiać
      pomocy?
      • filo71 Re: Zaczyna się coroczne zbieranie characzu 08.04.10, 00:47
        Nie. Państwo (czyli my podatnicy) nie jest od tego żeby pokrywać koszty czyjejś
        lekkomyślności i ryzyka które podejmuje dla rozrywki. Ja choruję przewlekle i
        poza UE bym się nie ruszył, a nawet w UE bym się odpowiednio ubezpieczył.

        pozdr Filozof71
        • xnonorx Re: Zaczyna się coroczne zbieranie characzu 08.04.10, 08:35
          "Zakładając, że po wszczepieniu zastawki ten młody mężczyzna przyjmował leki na
          krzepliwość krwi, to faktycznie ryzyko wylewu było większe. Jednak nie można
          tego wypadku w żaden sposób traktować jak choroby przewlekłej. To, co wydarzyło
          się w Egipcie, stało się nagle. Zachowanie towarzystwa ubezpieczeniowego jest
          karygodne."

          > Nie. Państwo (czyli my podatnicy) nie jest od tego żeby pokrywać >koszty
          czyjejś lekkomyślności i ryzyka które podejmuje dla rozrywki.

          Wczasy to nie lekkomyslnosc. Od czego więc jest państwo/podatki jeśli nie od
          interwencji w takiej sytuacji gdy ubezpieczyciel ma w nosie to za co wziął
          pieniądze a liczy się czas?
          • filo71 Re: Zaczyna się coroczne zbieranie characzu 08.04.10, 08:58
            xnonorx napisał:

            > Wczasy to nie lekkomyslnosc. Od czego więc jest państwo/podatki jeśli nie od
            > interwencji w takiej sytuacji gdy ubezpieczyciel ma w nosie to za co wziął
            > pieniądze a liczy się czas?

            Każdy kto choruje powinien to wziąć pod uwagę. Jak już wspominałem ja choruję i
            rezygnuję z wielu aktywności, które by mi zagrażały.

            Nie mam dokładnych informacji jak jest z tym ubezpieczeniem, ale z tego co
            zrozumiałem Paweł miał zwykła NW, które nie obejmuje leczenia związanego z
            chorobami nabytymi wcześniej.

            Państwo jest od tego żeby były drogi (a i tak nie wszystkie), policja, wojsko i
            sądy. Ty chyba sobie nie zdajesz sprawy, że jeśli państwo miałoby płacić za
            takie rzeczy to trzeba by było płacić jeszcze wyższe podatki a tego chyba nikt
            nie chce.

            pozdr Filozof71
            • etykieta.zastepcza Re: Zaczyna się coroczne zbieranie characzu 08.04.10, 09:31
              Czy każdy, kto choruje, nie ma prawa wyjechać na wakacje?
              Choroby przewlekłe, o ile są kontrolowane, pozwalają na normalne funkcjonowanie
              człowieka - może on pracować, uprawiać sporty (choć wiadomo, ze nie zawsze
              wszystkie) i ogólnie żyć pełnią życia.

              Wychodzenie z założenia, że jak ktoś w ten sposób jest chory to ma leżeć
              plackiem w domu i nie zawracać innym głowy jest błędne i krzywdzące. A niestety
              takie przekonanie panuje nawet wśród lekarzy.

              A ubezpieczyciele... wiadomo, są tylko od golenia kasy. Przy zawieraniu umów nie
              informują dokładnie klientów o wyłączeniach z odpowiedzialności, których zresztą
              jest i tak znacznie wiecej niż tych przypadków, kiedy to ubezpieczyciel powinien
              wypłacić odszkodowanie lub pokryć jakieś koszty. Nie jest im na rękę
              informowanie o potencjalnych wyłączeniach z ubezpieczenia - pobierają składkę, a
              jak zdarza się wypadek, to wyjmują zza pazuchy świstek i pokazują, że dane
              zdarzenie nie podlega ochronie ubezpieczeniowej, bo... i tu setka paragrafów z
              wewnętrznego regulaminu, którego zwykle nie sposób otrzymać przy zawieraniu umowy.
              Klient pieniądze wpłacił, ale nigdy nic z tego nie ma, oprócz czystej iluzji, że
              jest "ubezpieczony".
              Tak działają ubezpieczyciele - umowy i regulaminy polis są tak skonstruowane, że
              wypłata świadczenia w razie wypadku jest praktycznie nierealna, albo też
              prawdopodobieństwo pomyślnego rozwiązania sprawy dla poszkodowanego graniczy z
              prawdopodobieństwem wygranej w totka.
              • mary_ann Ręce opadają.... 08.04.10, 10:39

                etykieta.zastepcza napisał:

                > Czy każdy, kto choruje, nie ma prawa wyjechać na wakacje?

                oraz

                > Wychodzenie z założenia, że jak ktoś w ten sposób jest chory to ma leżeć
                > plackiem w domu i nie zawracać innym głowy jest błędne i krzywdzące.

                Jak czytam takie "rewelacje", dochodzę do wniosku, że należy wprowadzić
                obowiązkowe nauczanie logiki w szkołach, połączone z egzekwowaniem praktycznych
                umiejętności w tym zakresie na maturze (którą teraz wszak ma mieć każdy).
                Czy czytałeś, człowieku, wątek, który komentujesz???

                To jeszcze raz DRUKOWANYMI, ŻEBY BYŁO ŁATWIEJ CZYTAĆ:
                NIKT NIE TWIERDZI, ŻE PRZEWLEKLE CHORZY MAJĄ NIE PODRÓŻOWAĆ (PRZYNAJMNIEJ NIE
                WSZYSCY). POWINNI TYLKO SIĘ ADEKWATNIE UBEZPIECZYĆ, LEPIEJ, SZERZEJ (A ZATEM
                NIESTETY NIECO DROŻEJ) NIŻ ZDROWI JAK BYK.
                Czy teraz to jaśniejsze?
                • etykieta.zastepcza Re: Ręce opadają.... 08.04.10, 10:58
                  Nie, nie jest jasne, dopóki polska mentalność nakazuje mi z irracjonalnych
                  powodów siedzieć w domu, a ubezpieczyciele okradają mnie ze składek, nie
                  przedkładajac mi pełnej informacji o ubezpieczeniu w chwili zawierania umowy i w
                  efekcie nie dając nic w zamian.
                  Co ty myślisz, że jak nawet ubezpieczyciel pobierze od tego "chorego" wyższą
                  składkę, to będzie potem bardziej chętny do przejmowania odpowiedzialności za
                  poniesione szkody? Nic z tego, a nawet jeszcze bardziej będzie szedł w zaparte!
                  A o tym, ze powinieneś/powinnaś zapłacić wyższą składkę z powodu swoich chorób,
                  ułomności i potencjalnie wyższego ryzyka dowiadujesz się z reguły po czasie, tj.
                  gdy nastąpi wypadek, a ubezpieczyciel "w majestacie prawa" odmówi pomocy. Kasę
                  wziął, ale ty człowieku martw się sam.
                  Oprócz oczywistego złodziejstwa tzw. TOWARZYSTW, chcę pokazać jeszcze jedną
                  sprawę - mianowicie dyskryminowanie osób w jakimś sensie upośledzonych zdrowotnie.

                  Poza tym - znaj kontekst i zastanów się, co komentujesz: czy li tylko mojego
                  posta, czy też mojego posta będącego odpowiedzią na post poprzednika. To, wbrew
                  pozorom, ważne rozróżnienie, jako żywo wymagające umiejętności logicznego myślenia.
                  • mary_ann Re: Ręce opadają.... 08.04.10, 14:35
                    etykieta.zastepcza napisał:

                    > Nie, nie jest jasne, dopóki polska mentalność nakazuje mi z irracjonalnych
                    > powodów siedzieć w domu,

                    Nikt Ci nie nakazuje siedzieć w domu. Jesli, to - jak sam napisałeś - jest to
                    coś irracjonalnego.

                    a ubezpieczyciele okradają mnie ze składek, nie
                    > przedkładajac mi pełnej informacji o ubezpieczeniu w chwili zawierania umowy i
                    > w
                    > efekcie nie dając nic w zamian.

                    Nikt Cię nie okrada. Są umowy i jest wolność ich (nie)podpisywania. Od stania na
                    straży egzekwowania umów są zaś sady. Fakt, że powolne.
                    To jedyny szkopuł.


                    > Co ty myślisz, że jak nawet ubezpieczyciel pobierze od tego "chorego" wyższą
                    > składkę, to będzie potem bardziej chętny do przejmowania odpowiedzialności za
                    > poniesione szkody? Nic z tego, a nawet jeszcze bardziej będzie szedł w zaparte!

                    Proszę konkretne dowody, a nie irracjonalne obawy.

                    > A o tym, ze powinieneś/powinnaś zapłacić wyższą składkę z powodu swoich chorób,
                    > ułomności i potencjalnie wyższego ryzyka dowiadujesz się z reguły po czasie, tj
                    > .
                    > gdy nastąpi wypadek, a ubezpieczyciel "w majestacie prawa" odmówi pomocy. Kasę
                    > wziął, ale ty człowieku martw się sam.

                    Ty, człowieku, czytaj umowę PRZED. Także klauzule drobnym druczkiem.
                    W każdym standardowym ubezpieczeniu turystycznym będą punkty o tzw.
                    "wyłączeniach" odpowiedzialności. Przeciętnie inteligentny człowiek zastanowi
                    się wówczas, czy i z jakim prawdopodobieństwem wyłączone ryzyka mogą się odnosić
                    do niego.

                    > Oprócz oczywistego złodziejstwa tzw. TOWARZYSTW, chcę pokazać jeszcze jedną
                    > sprawę - mianowicie dyskryminowanie osób w jakimś sensie upośledzonych zdrowotn
                    > ie.

                    Bo wszyscy powinniśmy płacić po równo????
                    I być piękni, zdrowi i bogaci???


                    > Poza tym - znaj kontekst i zastanów się, co komentujesz: czy li tylko mojego
                    > posta, czy też mojego posta będącego odpowiedzią na post poprzednika. To, wbrew
                    > pozorom, ważne rozróżnienie, jako żywo wymagające umiejętności logicznego myśle
                    > nia.

                    To jeśli piszesz cudzymi słowami, bądź może łaskaw to zaznaczyć jakoś? Do tego
                    służą różne znaczki graficzne, uczą tego w szkole, fachowo nazywamy to cytowaniem.
        • pokon Re: Zaczyna się coroczne zbieranie characzu 08.04.10, 09:28
          filo71 napisał:

          > Nie. Państwo (czyli my podatnicy) nie jest od tego żeby pokrywać koszty czyjejś
          > lekkomyślności i ryzyka które podejmuje dla rozrywki. Ja choruję przewlekle i
          > poza UE bym się nie ruszył, a nawet w UE bym się odpowiednio ubezpieczył.
          Czytając ten głupi text mam dla Ciebie rade:jedak wyjedź a może przytrafi CI sie to samo co Pawłowi i uwolnisz nas od swojego towarzystwa a i ZUS (czyt,my podatnicy) zaoszczędzi...
          >
          > pozdr Filozof71
        • etykieta.zastepcza Re: Zaczyna się coroczne zbieranie characzu 08.04.10, 09:35
          filo71 napisał:

          > Nie. Państwo (czyli my podatnicy) nie jest od tego żeby pokrywać koszty czyjejś
          > lekkomyślności i ryzyka które podejmuje dla rozrywki. Ja choruję przewlekle i
          > poza UE bym się nie ruszył, a nawet w UE bym się odpowiednio ubezpieczył.
          >
          > pozdr Filozof71

          O naiwności!
          I co by Ci dało to ubezpieczenie? Zapewniam Cię, ze nic, oprócz świadomości
          wyrzucenia forsy w błoto.
          Ubezpieczyciel, owszem - ubezpieczy, ale w razie wypadku pokaże wysunięty
          środkowy palec.
          • mus-zek0 Re: Zaczyna się coroczne zbieranie characzu 08.04.10, 10:12
            etykieta.zastepcza napisał:

            > filo71 napisał:
            >
            > > Nie. Państwo (czyli my podatnicy) nie jest od tego żeby pokrywać koszty c
            > zyjejś
            > > lekkomyślności i ryzyka które podejmuje dla rozrywki. Ja choruję przewlek
            > le i
            > > poza UE bym się nie ruszył, a nawet w UE bym się odpowiednio ubezpieczył.
            > >
            > > pozdr Filozof71
            >
            > O naiwności!
            > I co by Ci dało to ubezpieczenie? Zapewniam Cię, ze nic, oprócz świadomości
            > wyrzucenia forsy w błoto.
            > Ubezpieczyciel, owszem - ubezpieczy, ale w razie wypadku pokaże wysunięty
            > środkowy palec.
            >
            To jest prawda,przed wypłatą należnego odszkodowania,bronią się jak tylko mogą.
    • sliczny70 Pazerni Egipcjanie 07.04.10, 22:55
      Pazernosc Egipcjan nie zna granic. Po tym jak zamkneli mieszkancow
      Gazy, stracilem do nich wszelkiego szacunku. Dzieki Bogu nie
      awansowali do Mistrzostw Swiata w Afryce Poludniowej, choc ostro
      kombinowali z sedziami!!! Turysci polscy powinni omijac Egiptu!!!
      • fidelxxx Re: Pazerni Egipcjanie 07.04.10, 23:08
        A co? Nie stać cię na wczasy?
    • megabartunio Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 22:58
      Naprawdę żal mi tej rodziny. Sytuacja jest bardzo przykra i życzę
      powodzenia w zbiórce. Ale niestety ci, którzy krytykują firmę
      ubezpieczeniową (a nie samą prywatną zbiórkę) nie mają racji.
      Bodajże w 1997 roku na południu Polski były wielkie powodzie.
      Oczywiście nikt nie był ubepieczony, mimo iż w wielu przypadkach
      miał taki obowiązek (OC rolnicze). Prawda była taka, że większości z
      tych ludzi należało przyłożyć grzywny, a nie wypłacać zapomogi.
      Niejaki Cimoszewicz powiedział o tym głośno i... poleciał, bo w tym
      kraju nie można powiedzieć wprost: TAK, współczujemy, ale NIE, nie
      zapłacimy, bo sam powinieneś był o tym pomyśleć! I to jest dokładnie
      to samo story. Wy chyba nie rozumiecie jednej rzeczy: tak, to jest
      wielka tragedia i rodzinie Pana Pawła należy współczuć. Ale on miał
      przewlekłą chorobę i o niej wiedział. W takim przypadku opłaca się
      dodatkową składkę nie dlatego (a przynajmniej nie tylko dlatego)
      żeby bogaciła się firma ubezpieczeniowa, ale też dlatego, że większe
      ryzyko zachorowania oznacza wyzszą wartość oczekiwaną wypłacanych
      odszkodowań, a to oznacza konieczność naliczenia wyższej składki
      netto. W przeciwnym wypadku wszyscy musieliby płacić wyższe składki
      po to, żeby po trochu złożyć się na statystycznie wyższe
      odszkodowania dla osób takich jak Pan Paweł. Ale niestety to
      powodowałoby, że na rynku powstałyby firmy różnicujące składki dla
      osób "zdrowych" i "przewlekle chorych" przyciągając niższą ceną
      osoby "zdrowe", a w portfelu firm stosujących jednakową składkę
      pozostaliby tylko przewlekle chorzy. Nazywa się to antyselekcją
      ryzyka i jest konsekwencją etycznie słusznego, ale ekonomicznie
      nieprawidłowego działania firmy ubezpieczeniowej. To po prostu nie
      może działać, mimo iż bardzo byśmy tego chcieli - właśnie dlatego
      istnieje system społecznych a nie nieregulowanych prywatnych
      ubezpieczen zdrowotnych. Firma ubezpieczeniowa nie może reagować
      tutaj "sercem", bo takich przypadków ma zapewne bardzo dużo i jedną
      sprawą jest potencjalna nieetyczność działań, a inną - to, że chcąc
      ybć "miłym" po prostu by upadla. Nie łudźcie się, że inna firma
      ubezpieczeniowa zrobiłaby inaczej (chyba że raz na 1000 przypadków
      pod publikę, czyli dla wizerunku). NFZ za to zapłacić nie może!
      Pieniądze NFZ to nie są prywatne pieniądze pani Jadzi tylko
      pieniądze, z których można finansować tylko określone świadczenia -
      leczenia standardowego w Egipcie niestety nie! Po to właśnie ludzie
      wykupują prywatne ubezpieczenia. Nieczytanie ogólnych warunków ma
      niestety przykre skutki i bardzo często ludzie mają potem pretensje
      do firm ubezpieczeniowych. To w istocie są hieny (w znacznej
      części), ale też nie można oczekiwać, żeby firma płaciła więcej niż
      wynika z umowy ubezpieczenia, bo jak w sklepie płacę za kilogram
      jabłek to też mi nie dają 1,5 kilograma... Przepraszam, muszę to
      napisać, bo pewnie inaczej zaraz przeczytam, że piszę brednie - mam
      doktorat z modelowania ubezpieczeń i to naprawdę tak działa jak
      napisałem. Jeśli natomiast są wątpliwości z interpretacją warunkó
      ubezpieczenia w danej sytuacji to najlepiej skontaktować się z
      odpowiednimi instytucjami panstwowymi (kiedyś się tym zajmował
      rzecznik praw ubezpieczonych, teraz - nie wiem) zanim wyda się kupę
      kasy na prawników.

      Bartek
      • megabartunio Re: Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 23:06
        Aha, jeszcze jedno. "Państwo" to my. Pieniądze Panstwa = pieniądze,
        na które składamy się wszyscy, a o których sposobie wydatkowania
        decydują państwowe instytucje. Całkiem szczerze - ja bym nie chciał,
        żeby "Państwo" się w takich sprawach składało. Po pierwsze dlatego,
        że właśnie po to ludzie wykupują ubezpieczenia, żeby potem z nic
        pokryć koszty. Muszą to tylko być odpowiednie ubezpieczenia. Po
        drugie dlatego, że jeśli "Panstwo" w takich sytuacjach będzie
        płacić, to ludzie przestaną te ubezpieczenia kupować, bo i po co,
        skoro "Panstwo" płaci. Ubezpieczenia będzie wtedy kupować tylko
        garstka zapaleńców, a w szczególności ci, którzy podwójnie boją się
        ryzyka - najczęściej są to niestety zwłaszcza osoby podatne na
        choroby i mające tego świadomość. To oznacza, że będzie mało
        ubezpieczonych, a szkodowość wśród nich będzie duża, a więc składki
        będą musiały wzrosnąć. Zatem liczba ubezpieczających się jeszcze
        spadnie, a składki jeszcze wzrosną i wreszcie kiedyś rynek padnie,
        bo ubezpieczenie będzie tak drogie, że będzie na nie stać tylko
        garstkę najbogatszych, a przeciętni ludzie nie będą mogli sobie na
        nie pozwolić. Więc brzmi to kuriozalnie, ale w takich przypadkach
        wypłacanie zapomóg z budżetu ma więcej skutków negatywnych niż
        pozytywnych i to w sensie etycznym. Bo teoretycznie pomagamy jednemu
        człowiekowi czy rodzinie, ale praktycznie przyczyniamy się do
        wzrostu ceny ubezpieczenia w średnim lub dłuższym horyzoncie
        czasowym, co spowoduje, że o ileś tam wzrośnie liczba osób, które z
        braku pieniędzy się nie ubezpieczą i będą kiedyś miały podobny
        problem. Więc od strony etycznej to wcale nie jest takie oczywiste...
        Bartek
    • janusz114 Trzeba wykupić ciało Pawła 07.04.10, 22:59
      Widzę tam konto Caritas.Na 100% pomogą finansowo, prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka