Dodaj do ulubionych

O kulturze i biletach

01.08.10, 22:07
A Białystok jest wielokulturowym miastem głogów, Zamenhofa,blusa, buzy, kiszki ziemniaczanej i wszystkim co wymyślą urzędujące dupki ze Słonimskiej. Ostatnio stolica chlubiącego się wielokulturowością województwa zasłynęła zapytaniem jej mieszkańca do pana Buzka, czy jest Żydem?. Jutro będą sprawdzać rowerzystów, w tym niejakiego Koronkiewicza, czy w czasie jazdy używają pedałów.
Obserwuj wątek
    • w.koronkiewicz Re: O kulturze i biletach 02.08.10, 11:28
      oczywiście, że używam. i właśnie biegnę sobie popedałować. zamierzam dziś
      objechać pół mego kochanego miasteczka.
    • wwredny Re: O kulturze i biletach 02.08.10, 12:05
      "We Wrocławiu każdy filar wiaduktu jest kolorowo pomalowany. Miasto oddało
      przestrzeń artystom. A w Białymstoku?"
      A w Bialymstoku dzielni mlodziency rzucali pojemnikami z farba w pomniki. Taka
      kultura.
    • boamorte O kulturze i biletach pisze Wojciech Koronkiewicz 02.08.10, 13:44
      Nie, no bez jaj, to nie fair... porównywanie Wrocławia z Białymstokiem to jak porównywanie osiągnięć na na olimpiadzie z osiągnięciami na paraolimpiadzie.
      Byłem wielokrotnie we Wrocławiu i za miesiąc znowu tam jadę i pewnie znowu wrócę zachwycony. Ludzie, którzy lansują bstok na stolcę czegokolwiek, albo nigdzie poza warszawą i białymstokiem nie byli, albo są całkowicie oderwani od rzeczywistości
      • w.koronkiewicz Re: O kulturze i biletach pisze Wojciech Koronkie 02.08.10, 13:50
        Ejże, ejże! Przypadek Bilbao gdzie w 350 tysięcznym nudnym mieście, zbudowano
        jedno muzeum przyciągające tłumy turystów z całego świata i napędzającego cały
        przemysł turystyczny regionu, wskazuje dobitnie, że cuda się zdarzają.
        Tylko trzeba mieć pomysł! I bardzo jestem ciekaw, jaki też pomysł ma białostocki
        magistrat. Czy ktoś coś wie?
      • krytykant44 Re: O kulturze i biletach pisze Wojciech Koronkie 02.08.10, 16:57
        boamorte napisał:

        > Nie, no bez jaj, to nie fair... porównywanie Wrocławia z Białymstokiem to jak p
        > orównywanie osiągnięć na na olimpiadzie z osiągnięciami na paraolimpiadzie.
        > Byłem wielokrotnie we Wrocławiu i za miesiąc znowu tam jadę i pewnie znowu wróc
        > ę zachwycony. Ludzie, którzy lansują bstok na stolcę czegokolwiek, albo nigdzie
        > poza warszawą i białymstokiem nie byli, albo są całkowicie oderwani od rzeczyw
        > istości

        nie no bez jaj... Wrocław to taka sama wiocha jak wszystkie inne w Polsce i
        stawianie go ponad Białymstokiem to jak stawianie Poloneza ponad Fiatem 125p. Ja
        rozumiem, że tam mają świetnych PRowców, ale żeby zaraz zachwycac się Polonezem?;P
      • r.pusko Re: O kulturze i biletach pisze Wojciech Koronkie 03.08.10, 09:28
        boamorte napisał:

        > Nie, no bez jaj, to nie fair... porównywanie Wrocławia z Białymstokiem to jak p
        > orównywanie osiągnięć na na olimpiadzie z osiągnięciami na paraolimpiadzie.
        > Byłem wielokrotnie we Wrocławiu i za miesiąc znowu tam jadę i pewnie znowu wróc
        > ę zachwycony. Ludzie, którzy lansują bstok na stolcę czegokolwiek, albo nigdzie
        > poza warszawą i białymstokiem nie byli, albo są całkowicie oderwani od rzeczyw
        > istości

        co jest nie fair pytam się ? Bo Wrocław wiekszy i bogatszy ? Taki sam kandydat
        do ESK jak my wiec w tej samej lidze gramy i z kim sie mamy porównywać? Z
        Hajnówką? Mońkami? (przy okazji pozdrawiam Hajnówke i Monki) Jak sie równać to
        do lepszych i większychbo to tylko korzysci nam moze przyniesc :)
        • wwredny Re: O kulturze i biletach pisze Wojciech Koronkie 03.08.10, 09:48
          Ktos tu chyba nie rozumie co czyta. No i pozniej tym sie chwali.

          Niby banalnie prosta rzecz - nie o wielkosc chodzilo a o wysilek by cos sie
          dzialo, atrakcje kulturalne, chec promocji miasta itp itd. Czy ktos jeszcze tego
          nie pojął czy tylko jeden pusko?
    • wwredny BTW popieram koro w tym temacie w 100% 03.08.10, 09:51
      btw btw bylem we wrocku przy okazji proby bicia rekordu Guinessa w graniu Hey
      Joe na giratach. Bialystok to dno a nie stolica kultury. Gdzie jej do np Wroclawia.
    • soul-sista O kulturze i biletach pisze Wojciech Koronkiewicz 03.08.10, 11:45
      Owszem, może Białystok nie jest idealnym kandydatem na ESK, może wiele nie
      robi się tutaj w tym kierunku, a także nie jest to zbyt widoczne 'gołym
      okiem', jednak dla chcącego nic trudnego! Z perspektywy czasu, można chyba
      stwierdzić, że dzieję się stosunkowo więcej niż w ubiegłych latach? Chociażby
      to, że przez kilka lat, co roku będą odbywały się Pozytywne Wibracje. W
      Centrum Zamenhofa również się dzieje. A czy to, że Białystok nieustannie
      nazywany jest stolicą tańca nie świadczy o pewnym sukcesie? Mamy świetnych
      tancerzy, promują i promowali nasze miasto, np. poprzez spektakl Metropolish w
      ramach kampanii promocyjnej Białegostoku. Darmowe spektakle w największych
      miastach Polski, ludzie byli zachwyceni. Zresztą nieustannie przybywają
      tancerze z innych miast, żeby nauczyć się tańczyć właśnie w Białymstoku! Jeśli
      chodzi o Węglową, to faktycznie lokalizacja jest kiepska, a tam jest naprawdę
      wiele interesujących przedsięwzięć, spektakli, artystycznych akcji. Nigdy nie
      miałam okazji tam trafić, co bardzo mnie martwi.
      Jednak apel pana Koronkiewicza oto by władze poczynały intensywniejsze
      starania w kierunku tytułu Europejskiej Stolicy Kultury są jak najbardziej
      trafne i podłączam się do niego. :)
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka