Dodaj do ulubionych

Nowa zepsuta droga

15.11.10, 07:54
Najlepiej zrobić szybko i byle jak , a potem jakoś to będzie . Nie będzie , i nawet wyborcy nie popra Pana , jesli zamiast gospodarzem jest Pan partaczem . A tak swoja droga zastanawiam sie dlaczego nasze drogi staja sie coraz węższe , gdy samochody i inne poruszajace sie po nich pojazdy sa coraz większe i szersze . Za nic na swiecie tego nie zrozumiem . Normy , normami , ale nikt nie zabroni i zaden przepis takze by poszerzyc droge o kilkadziesiąt cm i wowczas wymijanie , omijanie nie graniczyloby z cudem . Przejedzcie prosze przez wies Krypno , tam az zyc sie chce . Ktos dawno temu wymyslił , ze droga ma byc szeroka i jest . Ruch odbywa sie bezkolizyjnie i az milo przez taka wies przejechac . czemu jak sie ma dobre przyklady nie uczyc sie od najlepszych ? Problem nie dotyczy tylko gminy Dobrzyniewo , ale wszystkich gmin . Jakby problemem bylo z 2m chodnika zrobic chodnik 1 metrowy Wystarczy . Malo tego , gdyby wojt , sołtys , czy burmistrz poprosili o odsprzedaz paska ziemi poszczegolnych mieszkancow tak dokladnie tyle ile potrzeba po 50 cm to nie byloby problemu . Domy nie stoja przeciez na krawęzniach i dla wspolnego dobra nie byloby oporow . Ten sam problem widze w stolicy wojewodztwa . Chodniki , chocby w srodku miasta Lipowa kilkumetrowe , nie wiem kto po nich az tak chodzi , za to jezdnie sa dla maluchow . Za rok , albo dwa pewnie znow bedzie przebudowa , tylko po co ? Trzeba pomyslec od razu i nie marnowac publicznych pieniedzy , ktore z powodzeniem powinne byc wykorzystane na inne inwestycje . Trudno sie oprzec wrazeniu ze tu zawsze będzie POLSKA B a nawet D skoro nie ma tu prawdziwych gospodarzy . Są krzykacze , politykierzy , ale nie gospodarze .
Obserwuj wątek
    • jingle_bells Nowa zepsuta droga 15.11.10, 08:56
      Wójt nazywa się Szypcio, nie Szybcio.
    • ogabignac Nowa zepsuta droga w Pogorzałkach. Interwencja 15.11.10, 09:55
      Nie trzeba się brać za układanie polbruku jeśli nie ma pieniędzy na właściwe podłoże. Pisałem już kilka razy na tym forum i z okazji białostockich chodników i z okazji ścieżek rowerowych za miastem. Wszędzie gdzie polbruk ułożono na piaskowej podsypce to po kilku latach a nawet kilku miesiącach zaczyna się rozłazić. Jak nie od kół źle zaparkowanego samochodu to od samochodu wjeżdżającego na posesję albo po intensywnych opadach deszczu.

      Pod polbruk trzeba kupić średniej grubości żwir i go zagęścić (przynajmniej 15cm), na to trzeba wysypać 3-5cm drobnego granitowego tłucznia i dopiero układać polbruk. Po ułożeniu znowu pojeździć zagęszczarką i całość zafugować bardzo drobnym tłuczniem lub grubym piaskiem. U nas nie ma kopalń więc trzeba przywieźć kruszywo dolomitowe z południa Polski. Cena - nawet do 100 PLN za tonę. Jeśli nie ma na to pieniędzy można też oszczędzić na polbruku rezygnując z jego zakupu.
      Trzeba wtedy korzystać z materiału miejscowego który znajdziemy w licznych na Podlasiu lasach. Z okrąglaków można wyfasować fajne chodniki dla ludności a przed każdą posesją budować podwyższenia z desek. Z podwyższenia po kilku stopniach można schodzić na ulicę gdzie warto wkopać parę słupków do wiązania konia i umieścić koryto do pojenia.
      Ulicę też warto wyłożyć w poprzek grubymi balami bo przecież w okolicach Białegostoku nie występuje asfalt.
      www.bud-net.pl/kruszywa/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka