Dodaj do ulubionych

Po co jeździć samochodem bez potrzeby ?

01.12.10, 09:05
Znam kilku miłośników swoich samochodów którzy po to aby dojechać do pracy odległej o kilka kilometrów zupełnie niepotrzebnie katują siebie i swoje samochody. Wstaje taki fan motoryzacji pół godziny wcześniej aby zeskrobać swój samochód ze śniegu. Uruchamianie odbywa się różnie zależnie od stanu silnika. Później przez kilka minut smrodzi próbując rozgrzać silnik. Wreszcie jedzie tych kilka kilometrów klnąc na drogowców i innych kierowców.
Totalne bezhołowie. Jedno uruchamianie silnika przy dużym mrozie, zdaniem ekspertów, powoduje zużycie silnika równoważne kilkusetkilometrowej spokojnej jeździe. Niedogrzany silnik pożera straszne ilości paliwa.
W tym czasie można spokojnie dojechać do celu autobusem a nawet przejść się na pieszo. Przejście 2 - 3 kilometrów to raptem pół godziny. Z korzyścią dla kieszeni, zdrowia i środowiska.
Obserwuj wątek
    • wwredny Po co pleść bez sensu? 01.12.10, 10:24
      Znam kilku domorslych erudytow ktorzy po to by zablysnac pleca 3 po 3 i zupelnie niepotrzebnie katuja siebie i innych forumowiczow. Wstaje tak fan pisaniny wczesnie by spisac co mu sie splodzilo w nocy w glowie. Pisanie odbywa sie zaleznie od stanu pęcherza. Pozniej przez kilka minut smrodzi probujac rozruszac kiszki a konkretniej okreznicę. Wreszcie pisze przez kilkanascie minut klnac na mieszczuchow i innych ekologow.
      Totalne bezholowie. Jeden watek przy silnym wzburzeniu emocjonalnym, zdaniem specjalistow, powoduje zuzycie klawiatury oraz obciazenie internetu rownowazne ogladaniu 10 minut golizny. Niedogrzany mozg pozera straszne ilosci tlenu.
      W tym czsie mozna spokojnie napic sie kawy a nawet zjesc kanapke. Zrobienie kanapki to raptem 2 - 3 minuty. Z korzyscia dla organizmu i otoczenia.
      • wwredny Pozwalam smiac sie i cytowac ;) 01.12.10, 10:26
    • mgd3 Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 01.12.10, 10:26
      A sprawdzałeś jak wyglądają chodniki na trasie tych kilku miłośników? Bo ja ostatnio życzyłam sobie żeby mnie mąż 500m podwiózł bo nie widziałam możliwości przejścia. Chociaż pewnie faktycznie - taniej by było kupić jakieś wodery a nie wyciągać samochód ;)
      • competer1 Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 01.12.10, 10:40
        No ja takich ludzi nie znam. Nie mam w swoim otoczeniu nikogo kto wydałby na auto niepotrzebnie pieniądze, a później płacił niepotrzebnie za jego utrzymanie. Wyjątkiem jest człowiek pasjonat, ale jego dudu stoi na Węglówce.
      • jerzyk.eu Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 02.12.10, 10:45
        Dobre buty na pewno by ci się przydały ale wodery na śnieg się nie nadają. Lepsze są gumofilce
    • azp11 Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 01.12.10, 16:18
      Jest dużo racji w tym, co piszesz. Jednak wczoraj i dzisiaj widać było wyraźnie mniej samochodów osobowych na drogach. Może więcej ludzi korzystało z autobusów, bo większej ilości pieszych nie zaobserwowałem. Osobiście też przekładam przemieszczanie się pieszo lub rowerem nad jazdę samochodem. Niestety, ludzie często nie zdają sobie sprawy, że ruch jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
      • stach.konwa Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 01.12.10, 16:38
        też przekładam przemieszczanie się pieszo lub rowerem nad jazdę samochodem.
        ---
        nie widziałem od poniedziałku żadnego rowerzysty
      • mgd3 Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 01.12.10, 16:57
        azp11 napisał:

        > Jest dużo racji w tym, co piszesz. Jednak wczoraj i dzisiaj widać było wyraźnie
        > mniej samochodów osobowych na drogach.

        Taa.... Ciekawe czy dlatego, że im samochody w ten mróz nie odpaliły, czy postali sobie w poniedziałek parę godzin w korkach i mieli dosyć :)
        • zazuzina Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 02.12.10, 14:44
          tylko ja komunikacją miejską też stałam w korkach nie licząc tego ile przemarzłam czekając na tę kuminkację w samochodzie to by mi chociaż dupsko nie zmarzło
          • competer1 Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 02.12.10, 15:52
            Bo widzisz - zwolennik wstrzymania ruchu osobowego to zazwyczaj krótkodystansowy pasażer komunikacji miejskiej, u którego widok sznurka osobówek wzbudza jakieś dziwne instynkty. On nie tylko odczuwa żal, ale i nie rozumie, że ktoś może mieszkać dalej niż on, może mieć trudniejsze warunki dojazdu i po prostu jazda PKS-em, MPK-iem lub pociągiem może być droższa w ogólnym rozliczeniu. On kojarzy swoje dłuższe niż zwykle oczekiwanie na autobus z hamowaniem ruchu przez kierowców tychże osobówek. I potem rodzą się głupie pomysły jak z Orwella. Uprzedzę, że najbliższa rodzina zasuwa autobusami. I nawet bez śniegu pojawiają się z opóźnieniem lub wcale.
            • jerzyk.eu Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 02.12.10, 16:29
              Tak się składa, że z racji pracy przejeżdżam samochodem około 50 tys km rocznie i mam po prostu dość tego samochodu. A po mieście najchętniej (o ile nie muszę wieźć dużego bagażu)jeżdżę rowerem, chodzę na pieszo, czasem autobusem i nie trwa to wiele dłużej niż dojazd samochodem a często szybciej. Po to żeby pokonać kilka ulic nawet nie uruchamiam samochodu. Znam natomiast kilka osób dla których jazda autobusem to dyshonor. Znany mi rekordzista dojeżdża do pracy samochodem pokonując odległość 800 metrów. Wczoraj też skrobał i jechał.
              • max433 Re: Po co jeździć samochodem bez potrzeby ? 03.12.10, 08:00
                ja mam z domu do miejsca pracy 12,5 km, żeby dotrzeć autobusem musiałbym stracić ok 2 h i przesiadać się 2 razy. A do tego jeszcze dziecko do przedszkola muszę odprowadzić co wydłuża czas o kolejne 40 min i dodaje kolejną przesiadkę. Rozumiem, że mnie też namawiasz do takich atrakcji? I moje dziecko przy okazji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka