stach.konwa 21.02.11, 21:20 swego czasu w Hajnówce odmówili mu napaisania ścian. W tej, co to festiwal cerkiewny się odbywa. Ktoś tombak zamiast złota wybrał. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shiva772 Re: Jerzy Nowosielski zmarł 21.02.11, 22:35 Nie słyszałam, że odmówili mu w Hajnówce...no cóż mało który proboszcz poznałby się na artyście tej klasy. O ile bardzo cenię ikony Nowosielskiego o tyle nie umiem sie zachwycić jego aktami czy martwymi naturami, poprostu jest to sztuka dla koneserów, nie znam się i pewnie tam w Hajnówce też się nie znali ;) Fascynował innych swoją fascynacją ikoną ale nie on jeden przeżył olśnienie będąc w Poczajowie, podobno jest to miejsce które bardzo silnie działa na wielu ludzi (choćby tylko wierzących w ogólnym sensie tego słowa). Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 brzmisz , jak nauczyciel... 22.02.11, 14:12 z ferdydurke (....) GAŁKIEWICZ Ale ja nie mogę zrozumieć! Nie mogę zrozumieć, jak zachwyca, jeśli nie zachwyca. NAUCZYCIEL Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca. GAŁKIEWICZ A mnie nie zachwyca. NAUCZYCIEL To prywatna sprawa Gałkiewicza. Jak widać, Gałkiewicz nie jest inteligentny. Innych zachwyca. GAŁKIEWICZ Ale, słowo honoru, nikogo nie zachwyca. Jak może zachwycać, jeśli nikt nie czyta oprócz nas, którzy jesteśmy w wieku szkolnym, i to dlatego, że nas zmuszają siłą... NAUCZYCIEL Ciszej na Boga! To dlatego, że niewielu jest ludzi kulturalnych i na wysokości... GAŁKIEWICZ Kiedy kulturalni także nie. Nikt. Nikt. W ogóle nikt. NAUCZYCIEL Gałkiewicz, ja mam żonę i dziecko! Niech Gałkiewicz przynajmniej nad dzieckiem się ulituje! Gałkiewicz, nie ulega kwestii, że wielka poezja powinna nas zachwycać, a przecież Słowacki był wielkim poetą... Może Słowacki nie wzrusza Gałkiewicza, ale nie powie mi chyba Gałkiewicz, że nie przewierca mu duszy na wskroś Mickiewicz, Byron, Puszkin, Shelley, Goethe... GAŁKIEWICZ Nikogo nie przewierca. Nikogo to nic nie obchodzi, wszystkich nudzi. Nikt nie może przeczytać więcej niż dwie lub trzy strofy. O Boże! Nie mogę... NAUCZYCIEL Gałkiewicz, to jest niedopuszczalne. Wielka poezja, będąc wielką i będąc poezją, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca. w.koronkiewicz napisał: > wspaniały artysta Odpowiedz Link Zgłoś
fritz_freiherr_zu_frommenthal Re: Jerzy Nowosielski zmarł 22.02.11, 08:12 Pan Jerzy. Wielki artysta, Tak sie sklada, ze akurat ten wielki malarz, jeszcze jako poczatkujacy pomocnik malarza mistrza, zostawil takze swoj slad w kosciele na bialostockich Dojlidach. W latach 50-tych ( w 53-cim?), namalowal tam kilka stancji. Tak wlasnie maja wielcy artysci. Dla nich ani podzialy religijne ani kwestie prawa kanonicznego ani wspolczesne religijne kodyfikacje nie sa pierwszorzedne, dla nich wazna jest sztuka jak to oni ja postrzegaja. Jeden z czlonkow zupelnie fantastycznej grupy osob - artystow, ktorzy uwierzyli w siebie samych. W Polsce, komunizowanej na sile, dominowana przez artystycznych wladykow nasylanych z Moskwy, nakazujacych malowac podle nowych przykazan wiary komunistycznej czyli "socrealizmu". I wlasnie Nowosielski Jerzy, czlowiek skromny, stojacy z boku, jakims cudem zalapal sie do tej grupy malarzy i artystow Polakow, ktorzy w latach na przelomie lat 50-tych i 60-tych weszli na panteon najlepszych malarzy Europy wcale sobie z tego nie zdajac sprawy. Nikt im nie powiedzial prawdy, ze sa geniuszami zas wszyscy mowili, z sa dziesiata woda po kisielu, po paryskich, zapijaczonych artystach z okolic Montmartre'u. A Jerzy Nowosielski, samotnik, odkrywajacy kult polskiej ziemi, dolaczyl byl, i wszedl do tramwaju pelnego geniuszow polskiego malarstwa lat 50-tych i 60-tych ubieglego stulecia, ciagle jeszcze nie docenianego na arenie miedzynarodowej. Geniuszow na miare tragicznego Andrzeja Wroblewskiego (bo to jego jest ow obraz z tramwajem, wypelnionym ludzmi, wiozacym ich na sad ostateczny, z warszawskiego Muzeum Narodowego. Podobnie jak innego Kantora, czy jeszcze innej Erny Rosenstein. Pan Jerzy, nie potrafie nawet odgadnac skad, dostal ow blysk w oczach, owo specyficzne dotkniecie pedzlem, co przerodzilo jego obrazy w jakies barwne misterium koloru. Raz w zieleni. Innym razem w czerwieni. A jeszcze innym razem w kolorach niesamowicie trudnych - ugru. Natomiast zawsze, mistrz, pan Jerzy, z Boza pomoca zamienial to wszystko w misterium koloru. Ogladalem pare dni temu jednego z geniuszow XIX-sto wiecznego malarstwa swiatowego trzymanego w super-duper zabezpieczonych pomieszczeniach nowojorskiego Morgan Muzeum, bardzo zdolnego malarza Johna Singera Sargenta. Drogiego dzisiaj niczym niegdysiejsze klejnoty Paszow dalekiego Wschodu. Prawda, ten zadziwia kunsztem lekkosci, zwiewnoscia i kokieteria detali ale niema za to ani za grosz, pana-nowosielskiego geniuszu form przetworzonych i jego niebywalego koloru. Koloru, ktory jest widzialny jedynie wtedy gdy Bozia pozwoli na chwilowe wyjrzenie poza nasze jestestwo. A pan Jerzy, jak widze, taka szanse od Bozi dostal. Odpowiedz Link Zgłoś
stach.konwa Re: Jerzy Nowosielski zmarł 22.02.11, 10:51 zostawil takze swoj slad w kosciele na bialostockich Dojlidach. W latach 50-tych ( w 53-cim?), namalowal tam kilka stancji. ------- Nie wiedziałem o tym. Jest ten ślad jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
stach.konwa Re: Jerzy Nowosielski zmarł 22.02.11, 13:43 Pan Nowosielski i pan Wróblewski (świetne jest to twoje zestawienie nawiasem mówiąc) mieli wspólną cechę, która charakteryzuje wielkich artystów. Ich obrazy wydają się tak proste i oczywiste, że chciałoby się powiedzieć "ja też tak potrafię". Nic bardziej mylnego. Z młodych malarzy taką prostotę mają w sobie w moim odczuciu Sasnal i Maciejowski. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 umarl krol....niech zyja krolewicze... 22.02.11, 14:19 rynek ich namiesci i korone przyzna...! stach.konwa napisał: (...) >Z młodych malarzy taką prostotę mają w sobie w moim > odczuciu Sasnal i Maciejowski. Odpowiedz Link Zgłoś
lodziarz.z.jasnogrodu Re: Jerzy Nowosielski zmarł 22.02.11, 14:24 Przestań grać trumną i uprawiać nekrofilię! Odpowiedz Link Zgłoś
stach.konwa Re: Jerzy Nowosielski zmarł 22.02.11, 14:26 A może coś na temat napiszesz w końcu? Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Jerzy Nowosielski zmarł 22.02.11, 14:31 napisales wspanialy tekst... :) ale nie bierz wiecej tego swinstwa, ktore pozwala na chwilowe wyjrzenie poza nasze jestestwo....:! albo bierz, i pisz tu czesciej...! fritz_freiherr_zu_frommenthal napisał: (...) > Koloru, ktory jest widzialny jedynie wtedy gdy Bozia pozwoli na chwilowe wyjrze > nie poza nasze jestestwo. Odpowiedz Link Zgłoś
stach.konwa Puenta 23.02.11, 13:20 Mieszkanie pana Nowosielskiego zaraz po śmierci zostało okradzione. Gross jest zachwycony jak to mówią Niemcy "jedź do Polski, twoje auto już tam jest". Lodziarz? Ile ci zapłacili? Odpowiedz Link Zgłoś
lodziarz.z.jasnogrodu Re: Puenta 23.02.11, 14:06 Nie zapamiętałeś co wpajały ci autorytety i "profesorstwo" od bydła? Nie graj trumną i nie uprawiaj nekrofilii. Odpowiedz Link Zgłoś
stach.konwa Re: Puenta 23.02.11, 17:49 Mam nadzieję, ze nie pójdziesz na pogrzeb swojego ojca. Bo to byłaby gra trumną i nekrofilia. Chcę cię przed tym uchronić, więc ostrzegam. Odpowiedz Link Zgłoś
lodziarz.z.jasnogrodu Re: Puenta 23.02.11, 20:35 Tak jak ciebie ostrzegało "profesorstwo" od bydła? Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 zdarza sie wszedzie....prosze nie wysuwac zadnych 25.02.11, 13:47 asocjacji...!!! www.theaustralian.com.au/thieves-rob-the-house-of-woman-trapped-in-christchurch-building/story-fn7ytpji-1226011173610 stach.konwa napisał: > Mieszkanie pana Nowosielskiego zaraz po śmierci zostało okradzione.(... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 puenta jest tu....!!! 25.02.11, 13:59 www.googleartproject.com/ stach.konwa napisał: > Mieszkanie pana Nowosielskiego zaraz po śmierci zostało okradzione(....) Odpowiedz Link Zgłoś
fritz_freiherr_zu_frommenthal Jerzy Nowosielski zmarl 28.02.11, 02:11 "Stachu" (konwowy), zaczal ten watek od konstatacji o zmarnowanych szansach na wybitne dzielo Nowosielskiego w Hajnowce. Dotknal tym samym bolesnego tematu kiedy to osoby majace wplyw na wybor artysty malarza czy architekta sugeruja sie pokatnymi wiadomosciami zamiast skonsultowac sie z szerszym panelem specjalistow. W tym przypadku mowimy o ksiedzu prawoslawnym z Hajnowki z czasow budowy tam cerkwi ale taki sam problem istnieje i w kosciele katolickim, gdzie takze nie wszyscy ksieza maja dostatecznie duzo szacunku dla wagi prawdziwej sztuki we wnetrzach swiatyn. Oto po przygotowaniu pracochlonnych propozycji przez Nowosielskiego dla cerkwi w Hajnowce owczesny, odpowiedzialny skad inad, ksiadz prawoslawny postanowil z nich zrezygnowac. Nie wiadomo za czyja namowa zamiast Nowosielskiego sprowadzil malarza z Grecji i tamten, a jakze, namalowal comme il faut, ot, typowe schematy w oprawie slodziutkich cukierkowych kolorow gotowych prawie do polizania. Statyczne ale nie majestatyczne. Unikalnosc Nowosielskiego wydawala sie pewnie zbyt "unicka" dla owczesnego decydenta cerkiewnego. Podobnie i w dojlidzkiej cerkiewce smialy kolorystycznie i formalnie ikonostas Nowosielskiego zaczal tamtejszy ksiadz prawoslawny "poprawiac" czym zdenerwowal Nowosielskiego do tego stopnia, iz ten wykupil ow ikonostas i zawiozl go do Krakowa. Gdzie w Krakowie jest dzisiaj ow oryginalny, bialostocki ikonostas, z dojlidzkiej cerkiewki? Wielkosc Nowosielskiego to nie tylko sztuka po nim pozostala to takze jego niezlomnosc by niemal ewangelicznie walczyc o wartosci jakie uwazal w swojej sztuce za wazne. Odpowiedz Link Zgłoś