atj-architekt
20.10.11, 10:48
Widać, że faworyt redakcji Gazety Koszernej nie dostał "pewnego" mandatu, bo przegrał ze startującym z najgorszego miejsca Żalkiem :)
Śmiesznie się czyta takie teksty w stylu "aj,waj, Żalek winien, że wyborcy nie wybrali naszego kandydata, który miał lepsze miejsce na liście i większy limit na kampanię!", bo akurat Gazeta Wyborcza równie przekonująco wypada w roli obrończyni przyzwoitości i uczciwości, jak jej naczelny, Aron Szechter, wypadał przed komisją w tzw. aferze Michnika.