alex.4
02.06.04, 15:46
Apel mieszkańców w obronie Puszczy Białowieskiej
awa 31-05-2004, ostatnia aktualizacja 31-05-2004 20:42
Blisko tysiąc podpisów pod petycją do rządu domagającą się skuteczniejszej
ochrony Puszczy Białowieskiej zebrało jak dotąd Towarzystwo Ochrony
Krajobrazu z Hajnówki
Towarzystwo domaga się przywrócenia zakazu wycinania ponadstuletnich drzew i
drzewostanów, zmniejszenia o połowę ilości wycinanych drzew - obecnie Lasy
Państwowe mogą wycinać co roku 150 tys. m sześc. drewna, przeznaczenia drewna
z Puszczy w pierwszej kolejności na potrzeby regionu (większość wyciętych
drzew jest wywożona w inne rejony Polski i za granicę), wstrzymania polowań,
gdyż tylko liczba jeleni w ciągu ostatnich dziesięciu lat spadła trzykrotnie,
ograniczenia ruchu samochodowego - na niektórych drogach leśnych ruch
wyłącznie dla społeczności lokalnej.
- Najważniejsze jest to, że pod petycją podpisywali się mieszkańcy regionu
Puszczy Białowieskiej - mówi członek zarządu Towarzystwa Janusz Korbel. - To
duży sukces, bo jeszcze w 2000 r. protestowali przeciwko planom powiększenia
Parku Narodowego całą polską część Puszczy. Obrzucono wtedy jajami ministra
środowiska, który tu przyjechał ogłosić tę decyzję.
Według Korbela coraz większa część mieszkańców uważa, że Puszcza nie jest
należycie chroniona, a argument wysuwany przez rząd i Lasy Państwowe, że to
właśnie miejscowa ludność jest przeciwna ochronie, nie do końca jest
prawdziwy. - To raczej niejasna polityka rządu doprowadziła do tego, że
mieszkający w Puszczy ludzie patrzą nieufnie na próby ochrony tego ostatniego
pierwotnego lasu Europy - twierdzi Korbel. - Niedawno rząd utworzył w Puszczy
nowy rezerwat, w którym co prawda wolno zbierać grzyby, ale do którego jednak
nie wolno wchodzić. Ale Lasom Państwowym wolno za pomocą ciężkiego sprzętu
wycinać tam drzewa. Nie zrekompensowano samorządom podatku, jaki straciły na
skutek utworzenia tego rezerwatu, choć była to symboliczna dla budżetu kwota
kilkuset tysięcy złotych rocznie - wyjaśnia.
W piątek wieczorem popierający te żądania koncert zagrała w Białowieży
Czeremszyna z leżącej na skraju Puszczy Czeremchy oraz legendarny bard
białoruski Todar (Zmicer Wajciuszkiewicz). Odbył się on pod hasłem "Dla
Puszczy i dla ludzi". Gorącymi brawami zebrani słuchacze nagrodzili
pochodzącego z Białowieży poetę Borysa Russko, który przeczytał kilka wierszy
dedykowanych ochronie Puszczy Białowieskiej.