Dodaj do ulubionych

Parkingi zamiast zieleni. Jak odczłowieczyć cen...

22.06.12, 07:11
Mieszkam nieco dalej od centrum ale trzymam z mieszkancami i zdrowo myslacymi ludzmi. Centrum dla pieszych i rowerow, drzewa i krzewy dla nas wszystkich. Na swiecie parkingi sa daleko od takich miejsc.
Obserwuj wątek
    • hydraulik-bialystok Parkingi zamiast zieleni. Jak odczłowieczyć cen... 22.06.12, 08:04
      Początkowo wielki parking miał powstać za hotelem Cristal - piętrow i podziemny - co miało kosztować niebotyczne pieniądze. Wycinka drzew i wybetonowanie placu jest znacznie tańsze.

      Problem jest ze świadomością - starsze pokolenie uosabia beton i asfalt z nowoczesnością. W głowie im się nie mieści, żeby zaorać parking i zrobić park.
    • bebestman Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 22.06.12, 09:20
      Białystok już teraz sprawia wrażenie betonowej dżungli. Wszelkie place to puste betonowo kamienne przestrzenie.... Wiem, bo mam do tego miasta pewien dystans.... nie mieszkam w nim od 7 lat i mam porównanie z innymi miastami .... Wycięcie jeszcze tych drzew i zrobienie tam parkingu samochodowego - czyli promocji ruchu samochodowego w centrum miasta jest oczywiście pomysłem chorym na wskroś....
    • wolfgang87 Re: Parkingi zamiast zieleni. Jak odczłowieczyć c 22.06.12, 09:58
      A to Polska właśnie. Wszędzie niestety tak jest. I na to żadne CBA nie pomoże. Bo to chodzi o kasę dla miasta.

      Myślicie, że tylko Grzesiu Lato taki w...uj ? Wcale nie :) Takich wujów jak Lato to pełno. Oni mają w rzyci dobro kraju, dobro miasta. I co gorsza, na luzie mogą sobie patrzeć w lustro rano.
    • anfiga Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 22.06.12, 17:15
      A kto tam tą zieleń widział? Tylko (max!) kilkuset mieszkańców bloków tam usytuowanych. Jeżeli chociaz część samochodów zacznie jeździć i parkować poza głównym ciagiem komunikacyjnym (Lipową) to i łatwiej przejedzie się tam rowerem i przyjemniej przespaceruje. Popieram tą budowę!
      • Gość: pro humana Wrocław jest jednak bardziej metropolitalny... IP: *.231.23.138.koba.pl 22.06.12, 17:37
        To nie o zieleń chodzi, tylko o to, że samochody w ścisłym centrum nie są do niczego potrzebne. Autor tekstu ma rację - w kwartale między Aleją, Sienkiewicza,
        Kalinowskiego i św Rocha nie ma takiego miejsca, do którego nie dało by się z którejś z ograniczających go ulic dojść w najwyżej pięć minut. Na Lipowej też nie powinno być samochodów. Tam powinny być knajpki, galerie, sklepiki czyli to wszystko co ściągnie tam ludzi i uczyni Lipową i te okolice żywymi.
        A tu co robią w tej sprawie we Wrocławiu i też trochę o wspomnianej w tekście Kopenhadze:
        www.tuwroclaw.com/wiadomosci,dalej-bedziemy-zamykac-ulice-czyli-czego-urzednicy-w-kopenhadze-sie-nauczyli,wia5-3266-6954.html
      • Gość: xcr34 Re: Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowiec IP: *.euro-net.pl 22.06.12, 18:30
        Rozumiem, że pod twoim domem mogą być drzewa, a reszta ma być betonową pustynią bo to nie twój problem ? Miasta są dla ludzi, a nie dla samochodów. Tendencją powinno być zmniejszanie stref hałasu i smrodu spalin, a nie odwrotnie.

        Chociaż jak dobudujemy spalarnię i pojawią się pierwsze smogi nad miastem to będziemy metropolią pełną gębą.
    • krowawa Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 22.06.12, 21:25
      Plany, strategie i konsultacje spoleczne sa robione bo takie jest prawo ktore przyszlo z zachodu - czyli z krajow do ktorych Polska chcialaby byc troche podobna, by czerpac z dobrych przykladow. Chemy wiec byc tak samo wielkomiejscy, metropolitalni i europejscy. Bo w Europie wladze pytaja o zdanie mieszkancow i sluchaja. A u nas robia plany i konsultacje do szuflady. Sa? Sa! Jak w Europie! Pamietacie film z PRL, chyba "Niespotykanie spokojny czlowiek", gdy na wies przyjezdza turysta z miasta i pyta o lazienke w nowym gierkowskim bloczku. Na co gospodyni odpowiada - jest, a jakze, taka jak u sasiada, i taka jak w miescie, a moze i wieksza. Ale nieczynna, bo po co wode marnowac, slawojka za stodola. Analogia wprost. Najbardziej rozwiniete i najbogatsze kraje podejmuja decyzje wrecz bezposrednio, w formie referendow na poziomie gmin - kantonow w Szwajcarii. My tez bysmy chcieli byc jak Szwajcaria, prawda? W Zurichu czysciutkie jezioro i park w centrum, skwerki, kafejki. A u nas - beton i blekitno-aluminiowe paskudztwa. Bo u nas wladza wie najlepiej. Bo taka europejska i metropolitalna. Tylko z butow sloma wystaje.
      • Gość: gaga Re: Parkingi zamiaIst zieleni czyli jak odczłowiec IP: *.175.152.50.koba.pl 22.06.12, 22:29
        Czy my mieszkamy w tym samym mieście? Ja widzę mnóstwo parków, skwerków obok "wybetonowanych" miejsc przeznaczonych do innych celów niż wypoczynek - np. szybkiego przemieszczenia się z miejsca na miejsce. Wiem, mieszkańcy śródmieścia chcieliby pod klatkami ustawić ławeczki, obok zaparkować swoje autka i na dodatek ogrodzić to wszystko przed "intruzami", którzy zjechali z dzielnic peryferyjnych w celu skorzystania z "kafejek, butików i antykwariatów". A miasto ma służyć wszystkim mieszkańcom, również tym sypiającym kilkanaście kilometrów od Centrum.
        • natt Re: Parkingi zamiaIst zieleni czyli jak odczłowie 23.06.12, 00:01
          Gość portalu: gaga napisał(a):

          > Czy my mieszkamy w tym samym mieście?

          Może jednak gago przeczytasz tekst który komentujesz, by nie robić z siebie dalej idiotki?
        • Gość: mieszkaniec centru Re: Parkingi zamiaIst zieleni czyli jak odczłowie IP: *.elpos.net 25.06.12, 12:10
          Nikt nie chce niczego grodzić przed "intruzami", chodzi tylko o wzajemny szacunek. Dlaczego mieszkańców centrum ma się pozbawiać zieleni i budować parkingi pod samymi oknami dla przyjezdnych? Centrum jest dla wszystkich, ale proszę wziąć pod uwagę, że tu też mieszkają ludzie. Dopóki się nie zaczniemy szanować to nic się u nas nie zmieni na lepsze.
      • szumek1971 Re: Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowiec 23.06.12, 00:03
        ten film to raczej "Kogiel mogiel" był.
    • szumek1971 Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 22.06.12, 23:58
      Np. taka Wenecja. Centrum totalnie bez samochodów :)
    • qual0play Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 23.06.12, 07:30
      Drwal w swoim żywiole. Szał "cezarów"? Nowe daj Boże takiej eskalacji tego, zwłaszcza jakichś, w neronowym stylu pożarów! Pocieszające tylko, że w tej kamienno-betonowej pustyni jaką ulice nasze się stają, o taki pożar coraz trudniej :)
      • Gość: w.koronkiewicz Re: Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowiec IP: *.tel.tkb.net.pl 23.06.12, 08:35
        bardzo dobry tekst. obnaża wszystkie absurdy magistratu. przygotowywanie strategii, która potem wcale nie jest realizowana. konsultacje społeczne, które służą psu na budę. i betonowanie miasta.
        kiedyś znany architekt białostocki, który powiedział 'Chcecie drzew i zieleni - to jedźcie na wieś". to myślenie pokutuje nadal. auto jest wyznacznikiem sukcesu. mam cztery kółka - jestem kimś. jadę autem do kościoła i parkuję pod samymi schodami, żeby wszyscy widzieli.
        rozumiem, że autem jedzie się do kościoła na wsi. kilka kilometrów od chałupy, a tu deszcz i drogi rozmokłe. rozumiem, ze autem jedzie się na zakupy. tyle że hipermarkety mają własne parkingi i ulokowane są poza centrum.
        po co zatem pchać się autem do centrum? bo ja tutaj pracuję - zakrzyknie kierowca. oznacza to, że przestrzeń miejską zajmuje jego blacha na kółkach. wjedzie nią rano, wyjedzie po południu.
        stańcie rano przy ulicy i obejrzyjcie jadące do miasta samochody. w większości siedzi jeden człowiek. podłączone do tyłka implanty. nie potrafimy już się bez nich obejść. dla wygody owych implantów, władze miasta poświęcają komfort życia ludzi. nie ma zieleni dla dzieci i emerytów. samochody ważniejsze.
    • Gość: jercek Re: Parkingi zamiast zieleni. Jak odczłowieczyć c IP: *.bialystok.vectranet.pl 23.06.12, 09:12
      Po takich decyzjach widać jak naszemu prezydentowi słoma z butów wyłazi,ponieważ mieszkał na wsi to miał zieleni dosyć.
    • kopisk Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 23.06.12, 09:27
      Bardzo dobry artykuł. Dokumentuje, iż miasto modernizowane jest pod ludzi po nim poruszających się autami. Większość jednak przemieszcza się inaczej. Betonowanie miasta przebiega więc bez uwzględnienia potrzeb i oczekiwań tej właśnie większości. W ten sposób powstaje infrastruktura na następne lata. Już nie do ruszenia /twarde materiały, brak dopłat UE, galopujące zadłużenie miasta, inne/. Pierwsza kadencja obecnego prezydenta była ulgą dla większości mieszkańców. Tak zwłaszcza wobec rządów uprzedniego pożałuj-się-prezydenta. Teraz jest tylko gorzej. W tandemie z p. Ostrowskim p. Truskolaski konsekwentnie tworzą bariery komunikacyjne dla poruszających się nie zawsze samochodami. Na wielu przejściach /np. ul. Legionowa, Miłosza, in./ dobrych kilka minut trzeba poczekać na zielone światło, aby /z siatkami pełnych zakupów/ przejść na drugą stronę. W miejscach bez sygnalizacji trzeba zebrać dużo odwagi /starsi podczepiają się pod młodszych, łączą się w grupy/, aby odważyć się postawić nogę na zebrze. Tę pro-samochodową politykę miasta kierowcy czują, rzadko kiedy na szerszych drogach przepuszczają pieszych - szerokie, dwupasmowe ulice zachęcają do szybkiej jazdy.

      Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, iż B-stok modernizowany jest pod auta w autach ludzi. Miasto robi się zimne, spalinowe, mniej do życia. Polityka ta świadczy o zaściankowej krótkowzroczności, nie wytrzyma krótkiej próby czasu.

      Głosy temu przeciwne włodarze puszczają mino uszu.

      Proszę o informację jak? skutecznie! temu należy się przeciwstawić.
      Zacznijmy od zablokowania wyrębu drzew pod ten parking.

      Szkoda nas i miasta.

    • dzezik777 Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 23.06.12, 10:07
      Najlepszy wolny teren w miescie, przy rzece od ktorego miasto wzielo nazwe, czyli Plac Inwalidow, po przepedzeniu mieszkancow (co by nie mowic o estetyce, funkcji, itd) sprzedany na kolejna galerie. Nie trzeba wiecej przykladow, to pomnik ignorancji naszych wladz. Wystarczy pojechac na wschod (pfuj, Grodno) czy zachod zeby zobaczyc roznice. Kto byl chociazby w bylym DDR tez widzial. Drezno - nad rzeka sciezki spacerowe, piaskowe boisko, parki, zielen. Nie mowiac o takich miastach jak Amsterdam - wszedzie rowery, stare drewniane domy w centrum (pokazywane turystom jako zabytki) masa skwerkow, bo chociaz tam ziemia drozsza niz u nas, to nikt o zdrowych zmyslach jej nie sprzedaje na szarobeton. To jest wlasnie zapoznienie Polski o 50 lat, bo zarowno metropolia jak i prowincja siedzi przede wszystkim w naszych glowach. Trzeba miec otwarty umysl zeby dorownac Europie, nie wystarcza autostrady i wypchana eurosami kieszen, bo o to latwiej niz o zmiane mentalnosci.
    • dzezik777 Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 23.06.12, 10:29
      Ta akcja z nieczynna lazienka z PRL filmu bardzo pasuje do terazniejszosci, kiedys za gierkowskie pieniadze przebudowano wsie ktore do dzisiaj strasza niedogrzanymi, nieremontowanymi betonowymi klockami, pokrytymi rakotworczym eternitem na ktorego utylizacje nie stac rolnikow. Szybko po Gierku przyszedl gleboki kryzys... Dzisiaj unijna kasa ktora sie tez szybko skonczy, a nam zostana wspomnienia po prezydentach ktorzy zniszczyli historyczna tkanke miasta i zielen, bo tacy europejscy byli. Zostawia nam jak eternit nowe trujace wynalazki - spalarnie, problem naszych dzieci. Bo po nas chocby potop...
      • Gość: :) Penie prezydencie, niech pan nie idzie tą drogą IP: *.231.23.138.koba.pl 23.06.12, 13:06
        betonem się słomy z butów nie usunie, gnoju z pomiędzy palców u nóg też nie...
        • bogo200 Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga... 23.06.12, 14:33
          niech bedzie, tak, jak normalnie jest , w centrum sie pracuje,zyje sie poza...
          zielen, to planty.. to taki bialostocki central park... 5 minut spacerem spod ratusza.... jak w nowym yorku.. www.centralparknyc.org/about/

          beton, sloma w butach,gnoj miedzy palcami..to akt intelektualnej bezradnosci..jak kazda inwektywa...!!!


          Gość portalu: :) napisał(a):

          > betonem się słomy z butów nie usunie, gnoju z pomiędzy palców u nóg też nie...
          • natt Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 23.06.12, 14:52
            Następny analfabeta, co tekstu nie przeczytał, ale go chętnie komentuje. Skąd się takie ćwoki biorą?
          • Gość: :) Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. IP: *.231.23.138.koba.pl 23.06.12, 14:55
            Życie człowieka normalnego nie składa się z mieszkania i pracowania. Jest w nim, a raczej powinno być, miejsce i czas na wiele innych czynności, które można określić zbiorczym określeniem właśnie "życia". To pójście do knajpy albo na kawę, spacer, spotkanie z przyjaciółmi w miłym miejscu, posłuchanie muzyki, obejrzenie mima czy wizyta w kilku sklepikach z pierdołami. W normalnych miejscach właśnie do takich rzeczy służy centrum. Bo centrum miasta a centrum biurowe to dwie różne rzeczy. Ty zaś chciałbyś, jak prezydent miasta, zamienić ludzi w bezmyślnych wyrobników, co w centrum będą zapie...ć, a poza centrum mieszkać. I nic innego im do życia nie potrzeba.
            Gratuluję panie Bogo, gratuluję.
            • bogo200 Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 23.06.12, 15:54
              dokladnie... trzeba tylko dojechac i nie martwic sie o parking...im wiecej miejsc do zaparkowania w centrum miasta,tym wiecej szmalu do centrum plynie.... ktos , kto ma ochote na obcowanie z zielenia, na spacer moze sie wybrac.... 5 minut pieszo spod ratusza do praczek...

              Gość portalu: :) napisał(a):

              > Życie człowieka normalnego nie składa się z mieszkania i pracowania. (...) To pójście do >knajpy albo na kawę, spacer, spotkanie z przyjaciółmi w miłym miejscu, posłuchanie muzyki
              >obejrzenie mima czy wizyta w kilku sklepikach z pierdołami. W normalnych miejscach wł
              > aśnie do takich rzeczy służy centrum(...)
              • Gość: ;) Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. IP: *.231.23.138.koba.pl 23.06.12, 16:28
                W normalnym, cywilizowanym mieście, dojeżdża się komunikacją miejską. Samochód jako symbol statusu, którym musimy się na każdym kroku chwalić, najlepiej jadąc 300 m z chałupy do kościoła, to dopiero jest skansen. Poza tym, weź ty jednak przeczytaj ten tekst, bo problem nie leży w zieleni i wycinaniu drzew, ale w czymś zupełnie innym.
                • bogo200 Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 23.06.12, 16:34
                  czytam i czytam.. mozesz powiedziec w czym..?

                  Gość portalu: ;) napisał(a):(...)
                  > Poza tym, weź ty jednak przeczytaj ten tekst, bo problem nie leży w zieleni i wycinaniu drzew, >ale w czymś zupełnie innym.
                  • Gość: :) Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. IP: *.231.23.138.koba.pl 23.06.12, 17:32
                    analfabetyzm wtórny?

                    Przeciwko połączonej z wycinką drzew budowie przy Białówny protestują okoliczni mieszkańcy. Nie jest to protest sztuka dla sztuki, w obronie starego trawnika, cienia pod blokiem czy ciszy. Nie jest to protest narzekających na nadmiar czasu emerytów, którym nic nigdy się nie podoba.

                    - Nie mamy nic przeciwko nowej drodze. Ale dlaczego parkingów jest aż tyle? Dlaczego zaprojektowano je tak, żeby wyciąć prawie wszystkie drzewa? Gdzie obiekty małej architektury, gdzie ciągi pieszo-jezdne? Jak to wszystko wpłynie na funkcjonowanie ścisłego centrum, na ulicę Lipową? Dziś stoi przy niej siedem banków, trzy apteki, kilka kancelarii prawnych, nie ma zaś wcale kawiarni, knajpek czy sklepików, które mogłyby ożywić to miejsce, ściągnąć tu ludzi, uczynić z centrum rzeczywiste, tętniące życiem miejsce - pyta architekt Bogdan Pszonak, jedna z wielu osób, które w działaniach miasta w okolicach Białówny nie widzą żadnego sensu.

                    On i jemu podobni nie rzucają pytań w przestrzeń. Za pytaniami idą konkretne propozycje, uwagi do przygotowywanego właśnie planu zagospodarowania przestrzennego osiedla Centrum, prośby o spotkania z wiceprezydentami. I co? I nic. Miasto właśnie analizuje zgłoszone do planu uwagi. Równocześnie zaś rozstrzyga przetarg na budowę przebicia Białówny, czyli stawia składających uwagi przed faktami dokonanymi. To po co ich pytać? Po co udawać, że władze interesuje opinia mieszkańców, że mają zamiar brać ją pod uwagę?


                    Jest tam tego więcej. Ale jak ktoś ma beton zamiast mózgu, to widzi tylko zbitkę: parking, samochód kontra trawnik, drzewo
                    • bogo200 Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 23.06.12, 17:57
                      mozesz podac , te konkretne propozycje....!!!
                      zielen na plantach jest, to centrum bialegostoku... to 5 minut spod ratusza...




                      Gość portalu: :) napisał(...) architekt Bogdan Pszonak, (...)
                      > On i jemu podobni nie rzucają pytań w przestrzeń. Za pytaniami idą konkretne propozycje(...)
                      • Gość: Bogdan Pszonak Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. IP: *.elpos.net 26.06.12, 11:51
                        Sprawa nie jest taka oczywista, nie chodzi o park o 5 min. od ścisłego centrum. Chodzi o przyzwyczajanie ludzi do spacerowania, o pogłębianie tym samym integracji społecznej, o ekonomię przestrzeni pieszych, o czyste powietrze, o bezpieczeństwo, o zdrowie... Długo można wymieniać i rozwijać każde z zagadnień. Dobrze zaprojektowana przestrzeń publiczna otwiera nas na siebie - źle zaprojektowana lub jej brak brutalizuje nasze kontakty i wzajemne nastawienie. W Kopenhadze przemianom towarzyszą przeprowadzane co kilka lat badania opinii publicznej dowodzące pozytywnej zmiany wzajemnego nastawienia, zadowolenia z życia itd. Droga przed nami długa ale jestem przekonany, że warta wysiłku i czasu. I jeszcze jedno: to nie jest jednostkowy trend. Propozycje między innymi prof. Jana Gehla są realizowane w wielu miastach na całym świecie - to powszechny międzynarodowy kierunek w urbanistyce - obecnie poparty już wieloma przykładami.
                        Najlepiej zerknąć jak powinno to wyglądać - myślę, że rozwieje to wiele wątpliwości. Kopenhaga jako przykład sztandarowy. Utrecht pokazuje, że nawet najlepszym zdarza się mylić. Oni mieli odwagę przyznać się do błędów i środki na naprawę. Czy my też będziemy mieli taki luksus?
                        • bogo200 Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 27.06.12, 16:58
                          wydaje mi sie ,ze jest to mimo wszystko, sprawa oczywista...!
                          w centrum sie pracuje, zyje sie poza...
                          bialystok jest tym szczesliwym miastem, ze oferuje,podobnie jak nowy jork, centralny, dostepny dla wszystkich miejski park, gdzie mozna odetchnac ....5 minut pieszo od ratusza...!

                          to co dalej... przyzwyczajanie ludzi,poglebianie integracji spolecznej, ekonomia przestrzeni pieszych,zaprojektowana przestrzen publiczna...to tylko slowna guma do zucia.. :(

                          Gość portalu: Bogdan Pszonak napisał(a):

                          > Sprawa nie jest taka oczywista, nie chodzi o park o 5 min. od ścisłego centrum.
                          > Chodzi o przyzwyczajanie ludzi do spacerowania, o pogłębianie tym samym integr
                          > acji społecznej, o ekonomię przestrzeni pieszych, o czyste powietrze, o bezpiec
                          > zeństwo, o zdrowie... Długo można wymieniać i rozwijać każde z zagadnień. Dobrz
                          > e zaprojektowana przestrzeń publiczna otwiera nas na siebie - źle zaprojektowan
                          > a lub jej brak brutalizuje nasze kontakty i wzajemne nastawienie.(..>)
                          • Gość: :) Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. IP: *.231.23.138.koba.pl 27.06.12, 22:43
                            Widzę Bogo, że tak i tekstu nie przeczytałeś a chętnie komentujesz, tak i filmów wklejonych przez pana Bogdana ci się obejrzeć nie chciało.
                            A co do w centrum się pracuje. O ile dobrze pamiętam, ty w Szwecji mieszkasz na stałe, prawda? To może jak już ci się w końcu zdarzy przyjechać do Białegostoku to przejdziesz się do tego centrum, czyli w kwartał między Aleją, Kalinowskiego i Sienkiewicza i policzysz te miejsca pracy co tam się mieszczą. A może już teraz potrafisz to zrobić?
                          • Gość: Bogdan Pszonak Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. IP: *.elpos.net 28.06.12, 20:33
                            Faktycznie tak kiedyś było, ale strefowanie funkcji - mieszkamy tu, pracujemy tam a na zakupy jeździmy tam - jako idea budowy miast dawno się zdezaktualizowała, żeby nie powiedzieć skompromitowała: wysokie koszty transportu, korki pomimo rozbudowanej infrastruktury, zanieczyszczenie środowiska, getta funkcjonalne, substandardowe dzielnice mieszkalne itd. Lekarstwem okazała się idea "miasta kompaktowego", która jako jeden z postulatów zakłada miksowanie funkcji: żyjemy tu, tu mieszkamy, tu spacerujemy i kupujemy, tu się bawimy i relaksujemy. Oczywiście każda z dzielnic może/powinna (zależnie od jej charakteru) mieć swój dominujący profil - da się to pogodzić. Obecnie realizowane są ogromne projekty rewitalizacji całych monofunkcyjnych dzielnic w wielu miastach na całym świecie.
                            Dobrze, że padł tu przykład Nowego Jorku. Otóż władze tego miasta widząc pogłębiający się problem zgłosiły się do prof. J.Gehla o pomoc w podniesieniu jakości przestrzeni publicznych. W wyniku jego działań wyprowadza się z centrum prywatny ruch samochodowy a ulice przybierają taką postać. I jeszcze jeden przykład tych działań: estakada zamieniona na park! Co ciekawe gubernator Nowego Jorku zwracając się do prof.J.Gehla powiedział, że chce by Nowy Jork był najbardziej zielonym miastem na świecie:) Jak już wspominałem to powszechny, międzynarodowy trend i nawet Nowy Jork idzie w kierunku Kopenhagi. Jeśli chcemy żyć wygodniej powinniśmy zrobić to samo!
                            • bogo200 Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 29.06.12, 14:36
                              dzieki, ze o tym piszesz ! bialystok jest doskonalym przykladem kompaktowego miasta...
                              dlatego powstalo, tu tak duzo galerii, kazda obsluguje swoja dzielnice...:)
                              co do centrum i parkowania, panie prezydencie, niech pan idzie ta droga...!
                              park miejski, jest 5 minut pieszo, spod ratusza...!

                              Gość portalu: Bogdan Pszonak napisał(a):
                              (...)
                              > Lekarstwem okazała się idea "miasta kompaktowego", która jako jeden z postulatów
                              > zakłada miksowanie funkcji: żyjemy tu, tu mieszkamy, tu spacerujemy i kupujemy, tu się
                              > bawimy i relaksujemy. Oczywiście każda z dzielnic może/powinna (zależnie od jej
                              > charakteru) mieć swój dominujący profil - da się to pogodzić.(...)
                              • natt Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 29.06.12, 21:24
                                Wiesz Bogo, dlaczego jesteśmy skansenem, dlaczego jesteśmy otworem w dupie Europy. Bo mamy takich geniuszy jak ty. Z mózgami w skansenie, z mózgami jak dziura w dupie. Mądry facet podaje ci tu konkretne przykłady z całego, tzw. cywilizowanego świata. Z Utrechtu, z Kopenhagi, nawet z Nowego Jorku, który dla połowy naszych lokalnych buraków jest rajem na Ziemi.
                                Ale nie, ty ze swoim zapierdzianym zaściankowym mózgiem wiesz lepiej.
                                • bogo200 Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 01.07.12, 19:46
                                  bialystok, jest , tym szczesliwym miastem, ze ma centralny park, 5 minut pieszo od ratusza...!
                                  kazde drzewo, w centrum,ktore mozna zamienic na parking, jest tego warte...!
                                  kazdy parking w centrum, jest wiecej warty, niz jakiekowiek drzewo....!
                                  te drugie,to fanaberia, ten pierwszy, to miejsce pracy, dla wielu...!

                                  co do reszty, to, twoj madry facet, moze sobie madrze, bajdurzyc w teorii....
                                  natt napisał: (...)
                                  > Mądry facet podaje ci tu konkretne przykłady z całego, tzw. cywilizowanego świata. Z Utrechtu, > z Kopenhagi, nawet z Nowego Jorku(...)
                                  • natt Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 01.07.12, 23:28
                                    W teorii powiadasz. Czyli to jak wygląda Kopenhaga, Utrecht czy Nowy Jork to teoria. Ktoś to sobie wymyślił, wyimaginował, powiadasz. Prawdziwy jest tylko ten świat który znasz, czyli tak najdalej do powiatowego miasteczka, na doroczny dzień dyszla w święto patrona. A na co dzień to co najwyżej do wychodka, albo prędzej na gumno za stodołą, bo wychodek to też jakaś teoretyczna imaginacja.
                                    Tak jak teoretyczną imaginacją jest też dla ciebie umiejętność rozumienia słów złożonych z liter. Wszyscy ci tu piszą o przestrzeni miejskiej, o kontaktach socjalnych, o generowaniu ruchu a ty cały czas, że drzewa i drzewa i drzewa.
                                    Zaś co do tych miejsc parkingowych generujących miejsca pracy - to znaczy że ludzie mają pracować przy myciu szyb zaparkowanych samochodów, czy jak.

                                    Jednym słowem - skansen. W twojej Bogo głowie.
                                    • bogo200 Re: Panie prezydencie, niech pan idzie tą droga.. 06.07.12, 18:15
                                      pozwol, ze pomine powiatowe miasteczka, dzien dzyszla,swieto patrona,wychodek, gumno za stodola...rozumiem, ze to pozwala wywentylowac ci sie..
                                      ze na pacholkowym poziomie...? to nie moja sprawa..

                                      masz racje, w tym,ze wszystko sprowadza sie do drzew...!!!
                                      dlatego nowy jork ma park centralny, dlatego bialystok ma planty.... oba , dla tych, co zyja i mieszkaja w centrum sa niezastapione... i nikt o zdrowych zmyslach nie, bedzie smial cokolwiek zmieniac...
                                      co do reszty drzew w centrum, to mozemy juz pogadac.... dla niektorych , to swiete krowy zielonego dogmatyzmu, dla innych, to miejsca parkingowe...osobiscie naleze do tej, drugiej grupy...miejsca parkingowe w centrum , tworza miejsca pracy.... i nie przy myclu szyb samochodow, a w kinach,knajpach, operze, teatrach,snobizmie wyjscia na miasto i bycia widzianym, ze sie wyszlo...
                                      drzewa ,nie generuja ruchu, kontaktow socjalnych, przestrzeni miejskiej...
                                      nikt w piatkowe, sobotnie, niedzielne popoludnie nie jedzie do centrum, by usiasc pod lipa na lipowej..!

                                      natt napisał:

                                      > W teorii powiadasz. Czyli to jak wygląda Kopenhaga, Utrecht czy Nowy Jork to te
                                      > oria. Ktoś to sobie wymyślił, wyimaginował, powiadasz.(..) Wszyscy ci tu piszą o przestrzeni > miejskiej, o kontaktach socjalnych, o generowaniu ruchu a ty cały czas, że drzewa i drzewa i > drzewa.
                                      > Zaś co do tych miejsc parkingowych generujących miejsca pracy - to znaczy że lu
                                      > dzie mają pracować przy myciu szyb zaparkowanych samochodów, czy jak.
    • melomanpodlaski Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 24.06.12, 08:55
      Rozumiem, że władzy trzeba patrzeć na ręce i krytykować bezlitośnie nietrafione posunięcia. Trzeba też starać się robić to obiektywnie i z sensem, a w tym artykule go mało. Czy redaktor ma klapki na oczach, czy krótką pamięć? Przecież ostatnio te władze oddaly ruchowi pieszemu olbrzymi kawał placu w centrum. Zamknięto do niedawna główna arterię komunikacyjną miasta - ulicę Lipową. W tej chwili kończą się prace nad zwężeniem jej pozostałej części,a wzdłuż całej ulicy posadzono drzewa. Wokół rynku pojawiło sie mnóstwo knajpek. Panie Redaktorze mi też się marzy "miasto na miarę europejską, z gwarnymi uliczkami w centrum? Z kawiarniami, galeriami i sklepikami, które tętnią życiem znacznie dłużej niż od 9 do 16?" Tyle że w miejscu powstania nowej ulicy nie bardzo jest na nie miejsce. W bloku chce Pan kawiarnię zrobić? Prosze spytac o zgodę mieszkańców...
      Zejdźmy na ziemię i nie porównujmy sie do Kopenhagi - to jest stolica bogatego państwa. My mieszkamy na ubogiej prowincji, a kultura miejska dopiero się tu tworzy. Wymarzonym galeriom, kawiarniom i sklepikom przede wszystkim brakuje klientów. Większość mieszkańców naszego miasta wciąż ma dochody pozwalające jedynie na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Wystarczy spojrzeć jaka jest rotacja sklepów i knajp w centrum, żeby się przekonać, że białostoczanie oprócz dyskontów spozywczych nie potrzebują wiele więcej. A ci którzy potrzebują zmykają stąd niestety.
      • melomanpodlaski Re: Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowiec 24.06.12, 10:04
        I jeszcze jedno. Wbrew temu co twierdzi Redaktor oraz tu komentujący, to właśnie ta ulica przywróci ten fragment miasta centrum. W tej chwili jest tam senne blokowisko - doskonale rozumiem protesty mieszkańców, żyją w centrum, a jakby na uboczu. Po powstaniu ulicy bedzie tam ruch i gwar, a na partery zapewne wprowadzą sie sklepy. Równocześnie idealistom, którzy usunęliby całkowicie ruch samochodowy z miasta przypomnę pewien smutny fakt. Na czas remontu Lipowej trzeba było okolicznym lokalom obniżyć czynsze żeby przetrwały. Wyrzucenie stamtąd samochodów jakoś nie spowodowało że tabuny pieszych rzuciły sie do kupowania. A Gazecie i Redaktorowi zamiast postawy anty proponuję postawę - pro. Zamiast użalać się nad paroma drzewami, może lepiej rozpropagować inicjatywę utworzenia kolejnych parków w mieście i to niekoniecznie w centrum. Nowe dzielnice tez takich potrzebują, a ostatni powstał trzydziesci lat temu przy Wierzbowej.
        • krowawa Re: Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowiec 24.06.12, 11:56
          Rozumiem, że władzy trzeba patrzeć na ręce i krytykować bezlitośnie nietrafione posunięcia. Trzeba też starać się robić to obiektywnie i z sensem, a w tym artykule go mało. Czy redaktor ma klapki na oczach, czy krótką pamięć? Przecież ostatnio te władze oddaly ruchowi pieszemu olbrzymi kawał placu w centrum. Zamknięto do niedawna główna arterię komunikacyjną miasta - ulicę Lipową. W tej chwili kończą się prace nad zwężeniem jej pozostałej części,a wzdłuż całej ulicy posadzono drzewa. Wokół rynku pojawiło sie mnóstwo knajpek. Panie Redaktorze mi też się marzy "miasto na miarę europejską, z gwarnymi uliczkami w centrum? Z kawiarniami, galeriami i sklepikami, które tętnią życiem znacznie dłużej niż od 9 do 16?" meloman poruszyl wiele waznych tematow, milo sie dyskutuje merytorycznie, co rzadkie na forum :-)

          > Zejdźmy na ziemię i nie porównujmy sie do Kopenhagi - to jest stolica bogatego państwa.

          To najczesciej wysuwany argument, gdy brak argumentow :-) Oni moga, bo bogaci, my nie - bo biedni. Wiec zapraszam do Grodna, Wilna, albo wlasnie do bylego NRD do Drezna, zeby sie przekonac ze w bylej socjalistycznej biedocie tez jednak mozna. Trzeba tylko chciec, a chciec to moc. To nie w pieniadzach tkwi problem, tylko w ludzkich glowach. Najlatwiej wybetonowac, a najlepiej sprzedac deweloperowi, bo jak sie zrobi park to trzeba go utrzymac, pilnowac, chronic... Wiec beton lub deweloperka i problem z glowy, a jak komus sie nie podoba to niech spada na przedmiescia. Tak sie nie robi wsrod kulturalnych ludzi, sory. Nie na tym tez polega demokracja, to tak z grubej rury :-)

          > Wymarzonym galeriom, kawiarniom i sklepikom przede wszystkim brakuje klientów.

          Przyczyna jest brak parkingow w centrum? Bardzo odwazna teoria! A moze po prostu za wiele wielkich galerii hadlowych? Pokaz mi choc jeden przyklad gdzie jest tyle galerii w miescie, a kolejna wlasnie powstaje na Placu Inwalidow, w wymarzonym miejscu ma miejski park. Nie oszukujmy sie, wielkie galerie handlowe zabily handel w centrum, malych przedsiebiorcow, a teraz zaczynaja zabijac sie nawzajem, bo juz i tam zaczyna brakowac klientow, pomimo wielkich parkingow.

          > Na czas remontu Lipowej trzeba było okolicznym lokalom obniżyć czynsze żeby przetrwały. Wyrzucenie stamtąd samo chodów jakoś nie spowodowało że tabuny pieszych rzuciły sie do kupowania.

          I nie rzuca sie pomimo otwarcia Lipowej. Bo problem nie tkwi w parkingach, tylko jak wyzej.

          > proponuję postawę - pro. Zamiast użalać się nad paroma drzewami, może lepiej rozpropagować inicjatywę utworzenia kolejnych parków w mieście i to niekoniecznie w centrum.

          Planow i propozycji bylo wiele, wlasnie jedna z nich to bylo wlasnie zagospodarowanie Placu Inwalidow jako przestrzeni publicznej. Bojary, Mlynowa to kolejne spektakularne przyklady konstruktywnych propozycji. I co? Konsultacje spoleczne sluza wlasnie wysluchaniu propozycji mieszkancow, i co?


          > Nowe dzielnice tez takich potrzebują, a ostatni powstał trzydziesci lat temu przy Wierzbowej.

          Pewnie, bo w PRL bylo planowanie z ktorego sie teraz wszyscy smieja, moze slusznie. Ale mialo jedna wielka zalete - bylo realizowane. A teraz nawet jesli jest jakis plan, to zostaje na papierze, bo zwycieza wszechmocny pieniadz. Jesli jest dewloper ktory zaplaci za dzialke, to wygrywa z kazdym innym planem, bo pieniadz jest pieniadz. Tak zniszczono Bojary pomimo pieknych intencji i planow, okolice Mlynowej, teraz zaczyna sie na Kopernika/Obroncow Westerplatte i Skorupach. Co z tego ze ludzie poytrzebuja czegos wiecej niz parkingow i sklepow, skoro tak latwiej i bardziej sie oplaca... To jest wlasnie master plan - latwiej, szybciej i za jak najwieksza kase. A jak sie komus nie podoba to niech wyjedzie - na przedmiescie, na wies, do lasu, w inne miejsce - to akurat przypomina podejscie PRL, tyle ze teraz wyjechac latwiej.
    • daniel.hackiewicz głupota 24.06.12, 23:08
      Zieleń atutem. Parkingi buduje się piętrowe. Jest trochę przestrzeni i nieruchomości w centrum i śródmieściu. 60 drzew - kto da na to zgodę ?
    • daniel.hackiewicz to nie parkingi 25.06.12, 18:27
      Są potrzebne inne parkingi: wielopoziomowe "plomby" lub podziemne. Wycięcie drzew nic nie da. Proponuję budowę wielopoziomowego parkingu -3+4 na Pałacowej przy Urzędzie Miasta.
    • rafal.kosno11 Parkingi zamiast zieleni czyli jak odczłowieczy... 25.06.12, 20:42
      POpseudoekologiczny skandal na otwarciu "placu miejskiego" zdjęcia przyrody zamiast wyciętych drzew www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID+/20090808/BIALYSTOK/499352988

      USUNIETO OK. 3000 DRZEW (np. zasuszone celowo lipy na ul. Lipowej) A KILKA MILIONÓW ZŁOTYCH ZAMIAST DO BUDŻETU MIASTA TRAFIŁO DO KIESZENI FIRM WYCINAJACYCH I SKORUMPOWANYCH URZĘDNIKÓW?

      W ramach zwalczania PatOlogii całe centrum Białegostoku po zasuszeniu wycięciu drzew i zieleni zamieniono w gigantyczna melinę i pijalnie piwa w celu przejęcia lokali w centrum na biura sklepy i wykurzenie np. mieszkańców PO=przez hałas itp.

      Gdzie trafiają pieniądze za drewno z wyciętych drzew? Jedno kosztuje np. minimum 10 000 zł a oficjalnie usunięto ok. 3000 drzew jako „bez wartości”?!

      JA ZA COŚ TAKIEGO WSADZAŁBYM DO WIĘZIENIA ALE PROKURATURA KRYJE BANDYTÓW WYCINAJĄCYCH DRZEWA RÓWNIEZ TYCH Z URZĘDU MIASTA KTORZY WYCIĘLI LIPY Z UL. LIPOWEJ I SKWERU PRZY RATUSZU BY SPRZEDAWAĆ TAM PIWO

      TUR+TUSK+olaski przypisał sobie na otwarciu „deptaka i placu miejskiego” „zasługi” dotyczące deptaka i placu miejskiego, tymczasem wszystkie projekty to PO+zostałość PO PO+przedniku TUR+TUSK+olaskiego Prezydencie Turze dzięki krytyce którego TUR+TUSK+olaski wygrał wybory.

      DEPTAK POWINIEN BYC od Kościoła Św Rocha do Kościoła Farnego

      DUZY PLAC MIEJSKI OD RATUSZA DO Kościoła Farnego -Niepotrzebnie zachowano także ruch drogowy przez środek „placu miejskiego” ulicą Sienkiewicza zamiast organizacji objazdów sąsiednimi ulicami, na skutek czego „plac miejski” od Ratusza do Kościoła Farnego nie stanowi całości.

      A POMIEDZY RATUSZEM A KAMIENICAMI POWINIEN POWROCIC SKWER SKORO BYL TAM PRZEZ OK 40 LAT ZASLUGIWAL NA STATUS ZABYTKU:)

      Nawierzchnia „placu miejskiego” (chropowata kostka) utrudnia chodzenie, poruszanie się np. niepełnosprawnym, matkom z wózkami z dziećmi, będzie kumulować brud i zanieczyszczenia i wkrótce będzie wymagać wymiany i kolejnego, 4 czy 5 remontu okolic ratusza powodując kolejne absurdalne PO+zawyżane koszty.

      Na pocztówce z zaproszeniem na otwarcie „placu miejskiego” wyraźnie widać zdjęcie np. www.zieloni.bo.pl/skwer-2.jpg pokazujące, że przebudowa z usunięciem skweru zieleni odbyła się wbrew historycznemu kształtowi.
    • anka1 jest okres lęgowy !!! 26.06.12, 12:49
      co w takim razie na to prawo ? w koncu do 31 sierpnia nic nie powinno sie wycinac.
      wladze miasta ponad prawem ?
      • Gość: mmm Re: jest okres lęgowy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.12, 11:48
        Mają to głęboko w poważaniu, a oburzenie mieszkańców wkalkulowane w cenę. Po incydencie na Waszyngtona z martwymi pisklętami na chodniku, wyszedł jakiś Pan Rzecznik i załatwił sprawę zwalając winę na brak dostosowania się Wykonawcy do harmonogramu robót wg Urzędu.
        To wszystko jest wkalkulowane.... liczą tylko że czasami się uda nie wystawiać Pana Rzecznika, bo się nikt pytać nie będzie....
        • mk02 Re: jest okres lęgowy !!! 27.06.12, 13:23
          moze warto jeszcze jakiemus urzedasowi przypomniec,ze to jest tez droga ktora ida przedszkolaki ( przedszkole nr 14 ) i uczniowie (szkola podstawowa nr 4).
          jak zadbaja o ich bezpieczenstwo ? to juz naprawde do diabla nie ma gdzie parkingow w Bialymstoku budowac ?
          ktory pan z UM zamierza tam sobie chate kupic albo kupil, bo sie "lapartamentowcow" nabudowalo (Nowy Świat ) albo buduje ( Piotrkowska, Nowy Świat za Eskulapem).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka