09.07.04, 09:15
jejku jej! weekend za pasem sama nie wiem - cieszyc się czy płakać. od
poniedziałku mój kumpel z pracy idzie na drugi z trzech zaplanowanych na to
lato urlopów, co oznacza, że i swoje i jego roboty będę musiała odrabiać. a
szykuje mi się na przyszły tydzień!.... oj, aż się boję myśleć. jak przezyję,
dam na mszę ;-)))
a niektórzy piszą: co tak pusto na forum, czy to wakacje tak działają?
taaa... student żebrak, ale pan. a musiałam tak szybko kończyć studia? a nie
mogłam zacząć drugiego i trzeciego fakultetu? to teraz mam. 26 dni ustawowego
wolnego w roku...
Obserwuj wątek
    • woy Re: lato lato 09.07.04, 09:20
      W pierwszym roku nie bierz urlopu i już jest 48 w następnym, jakoś łatwiej żyć.

      woy (48 dni urlopu)

      jasama napisała:

      > jejku jej! weekend za pasem sama nie wiem - cieszyc się czy płakać. od
      > poniedziałku mój kumpel z pracy idzie na drugi z trzech zaplanowanych na to
      > lato urlopów, co oznacza, że i swoje i jego roboty będę musiała odrabiać. a
      > szykuje mi się na przyszły tydzień!.... oj, aż się boję myśleć. jak przezyję,
      > dam na mszę ;-)))
      > a niektórzy piszą: co tak pusto na forum, czy to wakacje tak działają?
      > taaa... student żebrak, ale pan. a musiałam tak szybko kończyć studia? a nie
      > mogłam zacząć drugiego i trzeciego fakultetu? to teraz mam. 26 dni ustawowego
      > wolnego w roku...
      • jasama Re: lato lato 09.07.04, 09:25
        ZAPOMNIJ, pracuję w firmie, która cholernie pilnuje planu urlopów
        • woy Re: lato lato 09.07.04, 09:51
          rekord w firmie 120 dni.
          w.

          jasama napisała:

          > ZAPOMNIJ, pracuję w firmie, która cholernie pilnuje planu urlopów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka