Gość: szaza IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 21.08.01, 18:27 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: canemuto Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.icpnet.pl 22.08.01, 00:57 blagam, prosze, nalegam, perswaduje - nie, absolutnie nie, tu jest tak milo, ta lista obecnosci to bedzie groteska. po co??? bad idea, bad at all. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 08:31 to chyba dobry pomysł Robert 26 lat obecny na forum od poniedziałku do piątku w godz. od 8 do 16 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.*.*.* 22.08.01, 09:38 obecna na forum od poniedziałku do niedzieli od 9 do 24. Wieku chyba nie trzeba obowiązkowo podawać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Maggie :-) IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 10:25 Sczególne pozdrowienia dla Maggie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Maggie :-) IP: *.*.*.* 22.08.01, 10:28 Nie wiem czym sobie zasłużyłam na to wyróżnienie? Ale też pozdrawiam. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: 212.244.27.* 22.08.01, 09:59 Rob26 "obecny na forum od poniedziałku do piątku w godz. od 8 do 16 " Co ty robisz gościu na forum w godzinach pracy? Adres podpowiada mi, że klikasz z jakiegoś ministerstwa. Łatwo wydawać nie swoje pieniądze? Prawda? Nie trzeba ich oddawać. Poraz kolejny przekonałem się, iż administrację trzeba "odchudzić". I to radykalnie. Na zbity pysk wypieprzyć, bez odprawek. Mamy obecnie około 450 tys. urzędników administr. Z agencjami, funduszami, itd. finansowanymi z pieniążków publicznych (naszych) ich liczba dawno przekroczyła już milionik. Rob26 wyjedź z warszawki i zobacz jak żyją ludzie. Nie patrz tylko na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.*.*.* 22.08.01, 10:10 Ufff... Aż się cieszę, że mój adres się nie pokazuje. :-) Ale jaki uprzejmy post. Też mam czas siedząc w pracy przeglądać forum, pisać maile i kilka innych rzeczy. I się cieszę, że mam taką spokojną robotę. A atakowanie kogoś w ten sposób jest nie na miejscu. Przecież wiem jak ludzie w Polsce żyją. Tylko nie jestem pewna czy to życie by się tak drastycznie zmieniło gdybym nie siedziała ciągle na internecie? A ty Gregor, skoro widzisz jak ludzie żyją i tak cię to strasznie rusza dlaczego siedzisz przy komputerze i tracisz czas zamiast nieść pomoc światu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: 212.244.27.* 22.08.01, 10:38 Gość portalu: Maggie napisał(a): > Ufff... Aż się cieszę, że mój adres się nie pokazuje. :-) Ale jaki uprzejmy > post. Rzeczywiście jest powód do radości? Nie popadnuij w samouwielbienie. Też mam czas siedząc w pracy przeglądać forum, pisać maile i kilka innych > > rzeczy. I się cieszę, że mam taką spokojną robotę. Nie mam pretensji, jeżeli sobie siedzisz i klikasz, pracując prywatnie. Możesz siedzieć i 24 godz. na dobę. I nic mi to tego. Pieniążki płaci Tobie firma prywatna. A atakowanie kogoś w ten > sposób jest nie na miejscu. Przecież wiem jak ludzie w Polsce żyją. Tylko nie > jestem pewna czy to życie by się tak drastycznie zmieniło gdybym nie siedziała > ciągle na internecie? Co jest nie na miejscu? Proszę o wyjaśnienie. Drastycznie może nie, ale ............? >A ty Gregor, skoro widzisz jak ludzie żyją i tak cię to > strasznie rusza dlaczego siedzisz przy komputerze i tracisz czas zamiast nieść > pomoc światu? I tu jest subtelna różnica. Ja płacę za wszystko sam. I nie wykorzystuję stanowiska do pogawędek w czasie pracy. W tej chwili jestem w domu (nie otrzymuję pensyjki z pieniążków publicznych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 10:40 Gregor masz pracę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 10:21 Gość portalu: gregor napisał(a): > Rob26 "obecny na forum od poniedziałku do piątku w godz. od 8 do 16 " > Co ty robisz gościu na forum w godzinach pracy? Adres podpowiada mi, że klikasz > > z jakiegoś ministerstwa. Łatwo wydawać nie swoje pieniądze? Prawda? Nie trzeba > ich oddawać. > Poraz kolejny przekonałem się, iż administrację trzeba "odchudzić". I to > radykalnie. Na zbity pysk wypieprzyć, bez odprawek. Mamy obecnie około 450 tys. > > urzędników administr. Z agencjami, funduszami, itd. finansowanymi z pieniążków > publicznych (naszych) ich liczba dawno przekroczyła już milionik. > Rob26 wyjedź z warszawki i zobacz jak żyją ludzie. Nie patrz tylko na siebie. Wiesz... przeczytałem Twoją wypowiedz i zacząłem się zastanawiac o co Ci chodzi? Nie wiem do tej pory... Jeśli chodzi o klikanie w godzinach pracy to informuję Cię, że nie ma znaczenia czy w moim ministerstwie z i-netu korzysta 10, 20, 50 czy 500 osób... opłata jest ta sama... z resztą przed kim jak przed kim, ale przed Tobą nie musze sie z tego tłumaczyć. Jeśli chodzi o odchudzenie administracji, to... zgadzam się z Tobą w zupełności. Trzeba ją odchudzić. Wiesz... ja akurat na brak pracy nie narzekam, ale znam takie osoby, które nic cały dzień nie robią. Jesli chodzi o kwiestię wyjazdu z Warszawki... tak się składa, że wyjeżdzam bardzo czesto. Bardzo często jestem też w Białymstoku, bo... jestem Białostocczaninem. Jeśli mógłbyś bardziej sprecyzować o co Ci chodzi poruszając swój wątek byłbym wdzięczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szaza Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 22.08.01, 10:32 Gregor poruszyl wazny temat i ma troche racji, w czasie godzin pracy nalezy zajmowac sie praca. Rozumiem to, bo ja "marnuje" pieniadze UE, tez publiczne. Oczywiscie Gregor nie moze wiedziec, ze jak trzeba to nikt nie patrzy na zegarek i siedzi do upadlego po godzinach kosztem innych rozrywek np. na swiezym powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.*.*.* 22.08.01, 10:49 Może i poruszył ważny temat i na pewno ma trochę racji, ale strasznie nie podoba mi się styl poruszania tego tematu. Jak można napadać agresywnie na człowieka na zasadzie domysłu i nic o nim nie wiedząc. Niesympatyczne strasznie. Ja na szczęście pracuje w firmie prywatnej. Tzn. państwowej, ale płacącej pracownikom z własnych dochodów, więc przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia że pieniądze podatników marnuję. A wypowiedź Gregora ma dla mnie wydźwięk w stylu: "Dlaczego ty masz czas na obijanie się w pracy, skoro inni mają tak ciężko? To niesprawiedliwe, ty też powinieneś mieć gorzej." Taka zawiść bardziej a nie troska. Ja wiem że inni mają ciężko i że jako studentka zarabiam tyle co moja mamusia i tatuś po 30 latach pracy. Ale czy to znaczy że lepiej by było gdybym nie mogła znaleźć roboty, albo musiała harować całymi dniami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: 212.244.27.* 22.08.01, 11:05 Gość portalu: Maggie napisał(a): Tzn. państwowej, ale > płacącej pracownikom z własnych dochodów, więc przynajmniej nie mam wyrzutów > sumienia że pieniądze podatników marnuję. I to jest właśnie brak wykształcenia ekonomicznego, podstaw, historii, elementarza. Państwowa, ale. Co to oznacza. Skąd się wziął majątek tej firmy? Za czyje pieniądze została stworzona? Kto ją powołął? Kto płaci za jej towar, usługi? Czy Maggie, możesz napisać jaka to firma państwowa, ale prywatna? Jeżeli pracujesz wydajniej to są niższe koszty-prawda? Jeżeli są niższe koszty- tańszy towar, który oferujesz. Możesz konkurować. Obawiam się, iż Twoja firma państwowo-prywatna nie ma konkurencji, bo społeczeństwo nie ma wyboru, musi kupić Twój towar, usługę. Czyli płaci takie ceny, jakie sobie życzycie, wzięte z powietrza, nie poparte r-kiem ekonom. >A wypowiedź Gregora ma dla mnie > wydźwięk w stylu: "Dlaczego ty masz czas na obijanie się w pracy, skoro inni > mają tak ciężko? To niesprawiedliwe, ty też powinieneś mieć gorzej." Taka > zawiść bardziej a nie troska. Ja wiem że inni mają ciężko i że jako studentka > zarabiam tyle co moja mamusia i tatuś po 30 latach pracy. Ale czy to znaczy że > lepiej by było gdybym nie mogła znaleźć roboty, albo musiała harować całymi > dniami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.*.*.* 22.08.01, 11:08 Państwowa placówka naukowo-badawcza. Utrzymująca się ze zleceń firm prywatnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: 212.244.27.* 22.08.01, 10:52 Shaza, jestem częstym klientem ZUS-u, US, GUS-u i petentem innych urzędów. Uwierz mi bądź nie, ale w swojej "karierze" nie widziałem, aby urzędnik został po godz. pracy. Proszę, odwiedź ZUS po wyznaczonych godz. pracy. W firmach prywatnych tak, masz rację, zostaje się po godzinach. I nie mam pretensji do tego, że ktoś siedzi i dłubie w nosie. Ale nie w instytucji finansowanej z pieniążków publicznych. Gdyby te instytucje pracowały jak należy, z poczuciem obowiązku, po prostu z min. przyzwoitości, nie miałbym żadnych pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.*.*.* 22.08.01, 10:57 Come on! A gdybyś dostał pracę w takim urzędzie państwowym w którym się wszyscy opierniczają to co byś zrobił? Zasuwał jak mały motorek, czy może zwolnił się z pracy, bo skoro nie masz nic do roboty to po co państwo ma wydawać na ciebie pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 10:59 Gość portalu: Maggie napisał(a): > Come on! A gdybyś dostał pracę w takim urzędzie państwowym w którym się wszyscy > > opierniczają to co byś zrobił? Zasuwał jak mały motorek, czy może zwolnił się z > > pracy, bo skoro nie masz nic do roboty to po co państwo ma wydawać na ciebie > pieniądze? Gregor jest ambitny... siedziałby 24h na dobę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.*.*.* 22.08.01, 11:04 :-))))))))) Może skończmy jednak ten temat, bo naprawdę zaczynam się irytować. I przez to nie pracuję wystarczająco efektywnie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szaza Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 22.08.01, 11:05 Maggie, ujawniasz prawdziwego ducha polskiego. Zupelnie nie zgadzam sie z takim postawieniem sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.*.*.* 22.08.01, 11:18 Ojejku! Ja wcale nie twierdzę, że tak powinno być. Tylko, że jest. I gdybym dostała taką pracę, która polega nia siedzeniu i nicnierobieniu cały dzień za państwowe pieniądze to raczej bym nie zrezygnowała z niej z własnej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 11:36 Wiesz Maggie, rozmawiamy chyba z jakimis pracoholikami :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: canemuto Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.icpnet.pl 22.08.01, 11:59 sorry, ze przerwe, ale... co z lista obecnosci??? czy nie widac, kto sie pojawia na forum z samych postow??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.*.*.* 22.08.01, 12:03 Z postów widać, że pojawia się 5 osób na forum. Zakładając, że miasto liczy sobie ileśtam tysięcy (no właśnie - ile? bo nie pamiętam), to jest nas maluuuuutko. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 12:07 Gość portalu: Maggie napisał(a): > Z postów widać, że pojawia się 5 osób na forum. Zakładając, że miasto liczy > sobie ileśtam tysięcy (no właśnie - ile? bo nie pamiętam), to jest nas > maluuuuutko. :-) Maggie Białystok ma ok 280 tyś mieszkańców... od liczby 5 odejmij mnie, bo ja mieszkam w Warszawie, ale ciałem i duchem jestem w Białymstoku pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.*.*.* 22.08.01, 12:19 Ja też mieszkam w Warszawie, ale zameldowana jestem w Białym, więc się chyba liczę jako statystyczny mieszkaniec? I tylko 280tys? :-( A ja wszystkim wmawiam że 400 i że to jest duże miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 10:58 Gregor! Tak to właśnie jest jak wypowiada się o czymś o czym nie ma się zielonego pojęcia. Nie wiem jak jest w innych urzędach, ale w moim zdarza się zostawać po podzinach i to też za friko. Osobiście rzadko zostaję po pracy (w ciągu 2 lat kilkanaście razy), ale ludzie z departamentu obok niejednokrotnie zostają do godz. 20, a nawet do 24. Więc odpuść sobie, bo zaczynasz mnie irytować P.S. nie odpowiedziałeś mi na pytanie, czym Ty się zajmujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szaza Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 22.08.01, 11:01 Jest jeszcze cos takiego jak pewna wolnosc organizacji pracy, to zalezy od szefa. Nie jestem za scislym przestrzeganiem godzin, szczegolnie jesli praca wymaga czegos wiecej niz tylko siedzenia w papierach. Liczy sie efektywnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Gregor! IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 11:38 Już chyba wiem! Gregor jest pracodawcą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akir Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: 212.160.130.* 29.08.01, 10:39 Co do wolnego czasu to ja też mam go sporo, bo moja praca polega na czekaniu na telefon i potem lecenie na złamanie karku do klienta u którego coś się zepsuło, a wracam stamtąd, często i po północy, oczywiście mogę sobie potem niby odebrać godziny tylko jakoś tak zawsze wychodzi, że nie mam kiedy :). Za internet moja firma płaci tyle samo czy ktoś go używa czy nie. Co do urzędników to myślę że wielu z nich naprawdę się stara, ale wystarczy jeden kiepski żeby zepsuć opinię dziesięciu dobrym, bo zapamiętujemy bardziej te sytuacje kiedy ktoś nas wkurzył niż te kiedy wszystko poszło jak po maśle . pozdrowienia Akir Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Oto wizytówka urzędnika polskiego! IP: *.mst.gov.pl 29.08.01, 11:32 święte słowa! sam znam takich kilku... może kilkunastu :-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Maggie! IP: 212.244.27.* 22.08.01, 11:52 Pracowałem kiedyś jako urzędnik. Swoją pracę wykonywałem w 2-3 godz. zamiast 8. Nie chcę powiedzieć, że jestem taki inteligenty. Nie oto chodzi. Po prostu tyle zajmowało mi czasu wykonanie obowiązków. Nie siedziałem natomiast za biurkiem i czytałem jakieś głupawe pisemka. Nie raziłem nikogo swoim abnegactwem, tumiwisizmem i olewaniem. Chodziłem wielokrotnie do przełożonego, by zwiększył mi zakres, dał dodatkowe obowiązki. Nic z tego bracie! Nie mogę i już. Czy męczyło sumienie? Wtedy tak, gdy patrzyłem na niektórych ludzi to owszem, męczyło. Wkurwiała mnie taka sytuacja. Oczywiście z tego nic nie wynika. Co z tego, że męczyło. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Ale przynajmniej coś robiłem, czytałem, dokształcałem się. Nie robiłem dobrej miny do złej gry. Nie prowokowałem nikogo swoim nieróbstwem, nie zawinionym przez siebie. Nie zostawałem po godzinach, bo nie musiałem. Swoje obowiązki wykonywałem w terminie. Gdybym się nie wyrabiał to bym zostawał. Nie marnowałem czasu swojego, ani innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Gregor IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 12:05 Stary powiedz o co masz do mnie pretensje? był konkurs na stanowisko w moim ministerstwie... zgłosiło się 150 osób, wybrano z tego ok 50. Przyjeto 3 osoby w tym mnie. Masz do mnie pretensje o to, że startowałem w tym konkursie? Masz do mnie prestensje, że stworzono to stanowisko pracy? Stary nie miałem pracy, ani w Białymstoku, ani nigdzie indziej... skończyłem prawo i nie bardzo interesowała mnie praca przedstawiciela handlowego ( z całym szacunkiem dla przedstawicieli handl.) Więc zostałem urzędnikiem państwowym. Nie wiem ile masz lat, ale teraz trochę się zmieniło. Myślisz, że mnie nie wkurwia to co sie dzieje w niektórych urzędach (równiez w moim, mam na mysli tych urzędników, którzy nie robią kompletnie nic! Tym bardziej, że mam kilku kumpli po studiach, którzy 2 lata szukają już pracy! Powiedz mi o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Re: Gregor IP: 212.244.27.* 22.08.01, 12:27 Tak jakoś wyszło, że cała "wina" poszła na Ciebie. Na pewno niepotrzebnie. Chcem tylko zauważyć, że nie wolno obnosić się ze swoim nieróbstwem. Ono wynika nie z Twojej winy, tylko z układów. Lataj w godzinach pracy po sieci ile chcesz. Ale nie pisz (nick), bo to razi. Jak płacę podatek to mi się nóż otwiera. Nie dlatego, że płacę, tylko dlatego, że te pieniądze zostaną zmarnowane, pójdą w próżnię. To jest wina polityków, bynajmniej nie Twoja, że nie masz co robić przez 8 godzin. Nie było moim zamierzeniem nikogo obrażać. Zwróciłem uwagę na sytuację w naszej popieprzonej gospodarce. Nie jest mi do śmiechu jak patrzę na marazm i upadek. Czy słowa Maggie skierowane do mnie "dlaczego siedzisz, a nie zbawiasz świat" uważasz za dowcipne? Czy to jest poważne potraktowanie problemu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Gregor IP: *.*.*.* 22.08.01, 12:31 Gość portalu: gregor napisał(a): > Czy słowa Maggie skierowane do mnie "dlaczego siedzisz, a nie zbawiasz świat" > uważasz za dowcipne? Czy to jest poważne potraktowanie problemu? To wcale nie miało być dowcipne! Ale dużo łatwiej jest zwracać uwagę innym, niż samemu coś zrobić. Tak już jest - taka narodowa cecha Polaków, że potrafimy tylko siedzieć i narzekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Gregor IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 13:13 Gregor! Domyślam się, że chodzi Ci o serwer mst.gov.pl? niestety... to jest niezależne ode mnie.... wysyłając wiadomość server zostawia znak, czy tego chce, czy nie... Napisałeś, że:" Zwróciłem uwagę na sytuację w naszej popieprzonej gospodarce. Nie jest mi do > śmiechu jak patrzę na marazm i upadek" Stary! Jestem bliżej tego bajzlu i widzę co się dzieje... ze zrozumiałych względów nie mogę Ci powiedzieć... ale zapewniam Cię, że moje siedzenie na i-necie (w rzeczywistości w sumie biorąc pod uwagę cały dzień jest to 1-1,5 godz.) nie przynosi "strat" gospodarce w porównianiu z ... ( i tu zamilknę, pozostawię to bez odpowiedzi) Nadal jestem ciekawy czym się zajmujesz... odpowiesz mi ta to pytanie, czy nie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Re: Gregor IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 13:45 Jestem od ponad roku bezrobotny. Żeby z czegoś żyć znalazłem małą firemkę i robię na "lewo" dla niej księgowość (książka) i kadry. W miarę potrzeb wypełniam SAD-y, EUR-a i wszystkie procedury by sprowadzić lub wywieźć towar. Programy mam też "lewe". Pomagam szwagrowi w sklepie internetowym. Czasami składam sprzęt. Trochę administruję sieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Gregor IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 14:00 Gość portalu: gregor napisał(a): > Jestem od ponad roku bezrobotny. Żeby z czegoś żyć znalazłem małą firemkę i > robię na "lewo" dla niej księgowość (książka) i kadry. W miarę potrzeb > wypełniam SAD-y, EUR-a i wszystkie procedury by sprowadzić lub wywieźć towar. > Programy mam też "lewe". > Pomagam szwagrowi w sklepie internetowym. Czasami składam sprzęt. Trochę > administruję sieć. Tak też myślałem... teraz rozumiem Twoje wkurzenie, na to, że jakiś łepek pisze z ministerstwa (z poziomu Warszawki) zamiast pracować... Jeśli mam być szczery, to myślę, że zarabiasz więcej ode mnie, ale zostawmy sprawy finansowe urządom skarbowym :-))) Kończąc w zasadzie ten wątek chce podkreślić, że jestem równiez delikatnie mówiąc "wkurzony" sytuacją w kraju. A jak sobie popatrzę jak sobie to olewają Ci, którym powierzone pewne funkcje, to powiem szczerze, że za te marne grosze też zaczynam olewać. Wiem, że pewnie mi nie uwierzysz, ale do niedawna śniadanie jadłem dopiero o godz. 13, bo nie miałem czasu wcześniej. Teraz jest troche luzu, bo zbliżają się wybory i w niektórych resortach zapanował lekki zastój. Mam tylko nadzieję, że na forum nie wpadają moi zwierzchnicy :-))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Re: Gregor IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 14:17 Słuchaj Rob! Czy Ty uważasz, że tak powinno być. Pracuję, ale nie pracuję. Ja nie dostaję trzynastek, talonów, ani innych przywilei wynikających z pracy w budżetówce. Nie licytuję kto więcej pracuje, kto więcej zarabia, kto ma większą odpowiedzialność. To byłoby pozbawione sensu. Marnowanie szans, zdolności, umiejętności nie tylko ludzi młodych (znam starych fachowców, bezrobotnych, przy których "młody" ginie w przedbiegach) zdaje się politycy doprowadzili do perfekcji. Mam wrażenie, że ich to gówno obchodzi. Wściekam się na to co czytam. Czy możesz przejść obojętnie obok informacji: - 70% bezrobotnych w Polsce nie nadaje się do jakiejkolwiek pracy? - absolwenci szkół wyższych często na rozmowie wstępnej nie umieją sklecić poprawnie zdania. Nie umieją się wypowiedzić. W tym artykule określono to zjawisko następująco: "wtórny analfabetyzm". Czy ja zaliczam się do tych grup? Będąc bezrobotnym - z całą pewnością tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szaza Re: Gregor IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 22.08.01, 14:42 Podoba mi sie, ze w zakonczenie tego watku wyglada calkiem konstruktywnie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Gregor IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 14:57 Gość portalu: gregor napisał(a): > Słuchaj Rob! Czy Ty uważasz, że tak powinno być. Pracuję, ale nie pracuję. Ja > nie dostaję trzynastek, talonów, ani innych przywilei wynikających z pracy w > budżetówce. Nie licytuję kto więcej pracuje, kto więcej zarabia, kto ma większą > > odpowiedzialność. To byłoby pozbawione sensu. Marnowanie szans, zdolności, > umiejętności nie tylko ludzi młodych (znam starych fachowców, bezrobotnych, > przy których "młody" ginie w przedbiegach) zdaje się politycy doprowadzili do > perfekcji. Mam wrażenie, że ich to gówno obchodzi. > Wściekam się na to co czytam. Czy możesz przejść obojętnie obok informacji: > - 70% bezrobotnych w Polsce nie nadaje się do jakiejkolwiek pracy? > - absolwenci szkół wyższych często na rozmowie wstępnej nie umieją sklecić > poprawnie zdania. Nie umieją się wypowiedzić. W tym artykule określono to > zjawisko następująco: "wtórny analfabetyzm". > Czy ja zaliczam się do tych grup? Będąc bezrobotnym - z całą pewnością tak. Gregor! Oczywiście zgadzam się z Tobą. Jestes w takiej "głupiej" sytuacji, bez względnej stabilizacji. Zdaje sobie sprawę, że to wkurza. Ale do cholery! to nie jest moja wina!!! Jeśli chodzi o te przywileje, to muszę Ci powiedzieć, że nie mam żadnych, które wymieniłeś. O przepraszam: raz dostałem premię, a teraz w związku z dziura w budżecie tego też nie będę miał. "13" w życiu nie dostałem, bo nie przepracowałem pełnego roku, a w tym roku nie zapowiada się na to, że ktokolwiek dostanie. Jedynym przywilejem mojej pracy w budżetówce jest to, że ma 50% zniżki na PKP. Dla mnie to ważne, bo częściej mogę sobie pozwolić na przyjazd do Białegostoku. Jeśli chodzi o stosunek polityków do społeczeństwa, to... domyślasz się co o tym myślę :-)))) Wierz mi na słowo, że tak jest. Zgadzam się też z tym, że "młody fachowiec" jest nikim bez "starego, doświadczonego fachowca" Tak było w firmie, w której pracował mój ojciec... wyrzucono z niej wszystkich, którzy nie umieli jęz. angielskiego. Na ich miejsce przyjęto ludzi bezpośrednio po studiach, oczywiście znających dobrze język. I co się stało? Firmy już nie ma... a ok 500 osób straciło pracę. W ten oto sposób Finowie stworzyli sobie magazyn swoich produktów w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Gregor IP: *.*.*.* 22.08.01, 15:12 Gość portalu: Rob26 napisał(a): > Jedynym przywilejem mojej pracy w budżetówce jest to, że ma 50% zniżki na PKP. Z tego co mi wiadomo, to akurat nie jest przywilejem pracy w budżetówce, bo firmy mogą wykupić zniżki dla pracowników niezależnie od tego czy są państwowe czy nie. Ale mogę się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Gregor IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 15:31 Gość portalu: Maggie napisał(a): > Gość portalu: Rob26 napisał(a): > > Jedynym przywilejem mojej pracy w budżetówce jest to, że ma 50% zniżki na > PKP. > > Z tego co mi wiadomo, to akurat nie jest przywilejem pracy w budżetówce, bo fir > my > mogą wykupić zniżki dla pracowników niezależnie od tego czy są państwowe czy ni > e. > Ale mogę się mylić. Maggie! Byc może masz rację, nie upieram się. U mnie w każdym bądź razie sązniżki na PKP... przynajmniej na razie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregor Re: Gregor IP: 212.244.27.* 22.08.01, 15:38 Chyba wiem, o której firmie mówisz. Wydaje się, że to Pakpol, teraz Akerlund. Jeżeli się mylę to popraw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob26 Re: Gregor IP: *.mst.gov.pl 22.08.01, 16:06 Gość portalu: gregor napisał(a): > Chyba wiem, o której firmie mówisz. Wydaje się, że to Pakpol, teraz Akerlund. > Jeżeli się mylę to popraw. Trafiłes w 10 ! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: Maggie! IP: *.*.*.* 22.08.01, 12:10 Słuchaj, ta dyskusja poszła trochę w jakimś nieprzewidywalnym kierunku. Ja się z tobą zasadniczo zgadzam. Tylko, że nie podoba mi się, że naskoczyłeś tak "sympatycznie" na Roba, że za pieniądze podatników siedzi sobie na internecie. Nie podoba mi się takie atakowanie ludzi, po prostu. Przecież nic o nim nie wiesz. Może ma pracę, która mu na to pozwala? Przecież można wymienić dużo stanowisk, które są potrzebne, efektywne, opłacalne itd. a ludzie pracujący na nich mają sporo wolnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slobo D. Juz wiem jak stuknal 1000 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 19:38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slobo D. Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 17:49 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slobo D. Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 16:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.*.*.* 11.10.01, 15:45 Tu bylem dzis (innym razem mam pseudonim dlugopis) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.*.*.* 11.10.01, 20:21 A ja tu bywam codziennie. Nawet kilka razy dziennie. Strasznie martwe to forum się zrobiło. Gdzie są wszyscy? Tzn. mam na myśli te osoby, które były w czasie wakacji: Szaza, Rob, Canemuto, Gregor, Atomski, ..., itd. Zaglądacie tu jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dlugopis Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.*.*.* 11.10.01, 22:42 Za rok 2001 srednio bylem na forum Bialystok 1 raz w 4 dni (+- 1 dzien) Dzisiaj jestem obecny po raz drugi. Jestem bezrobotny. Korzystam z darmowego internetu i w ogole bardzo lubie PZPR. Moj ulubiony polityk to Lepper, drink - wodka Moskowvkaya, lubie sluchac muzyki lat 60-ch oraz Miedzynarodowke. Forum Bialystok przypomina mi stare dawne i fajne czasy. Temat "Lista obecnosci" jest bardzo potrzebny dla forum, pomaga bowiem wykryc wrogow klasy robotniczej i poleprzyc humor klasie pracujacej. Aby wiecej takich potzebnych tematow! Z czerwonymi pozdrowieniami, Dlugopis Odpowiedz Link Zgłoś
canemuto Re: A moze by tak lista obecnosci? 01.11.01, 15:45 jestem:))) hi maggie - nie bylo mnie, poniewaz kumpel troche mnie wykolegowal z internetem (jestem podlaczony przez niego) i mialem mala przerwe, ale jestem BACK ON-LINE:))) obawiam sie tylko, ze: - osoby teskniace za mna stanowia na tym forum mniejszosc;))) - trudno bedzie rozruszac forum w tak malo licznym skladzie (from the other hand - ekipa nieliczna, ale sliczna:))) POZDRO. wzywam dawnych znajomych, adwersarzy do kolejnych dyskusji. ces and others - where r u?!?!?!?!? POZDRO:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.csk.pl 12.11.01, 13:27 a wagarowiczów trzeba będzie przykładnie ukarać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dlugopis Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.*.*.* 12.11.01, 15:38 i'm here, over Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.csk.pl 12.11.01, 15:46 spóźniłeś się długopis!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dlugopis Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.*.*.* 12.11.01, 15:49 wiem, Ja, byles pierwszy.., hej wiesz co w Nowym Jorku?.. jeszcze jeden samolot lubuduch!.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.csk.pl 12.11.01, 16:00 och sorry, ja Cię tu opierdalam, a Ty CCN oglądasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dlugopis Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.*.*.* 12.11.01, 16:22 pewnie Ty tez, ghhh tzn ogladam cnn.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A moze by tak lista obecnosci? IP: *.csk.pl 12.11.01, 16:27 ja oglądam cnn.Vectra.S.A./hihihihi/ ale też w kolorze Odpowiedz Link Zgłoś