Dodaj do ulubionych

W skali Makro

IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 03.09.04, 22:06
Auchan niczym się nie rożni. Myślę, że tam jest jeszcze gorzej... Gdyby każdy
klint zwracał uwagę na cenę na półkach i na paraganie, to kolejka do Punktu
Obsługi Klinta byłaby bardzo długa................
Obserwuj wątek
    • Gość: adam Re: W skali Makro IP: 212.33.78.* 04.09.04, 12:54
      zgadzam sie, w obu sklepach bardzo czesto inna jest cena na towarze na polce a
      inna przy kasie. Praktyka nagminna, ilosc czytnikow kodow kreskowych bardzo
      ograniczona sprzyja oszustwom. Moze by zainteresowal sie tym UOKiK?
      • Gość: Acro Re: W skali Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 13:12
        Czytników wydaje mi sie że jest dużo - tylko sa jakoś słabo oznakowane. Łaziłem
        raz z 5 min po hali szukając jednego żeby sprawdzić cenę i w końcu odkryłem, ze
        przechodziłem obok kilku niezauważywszy ich.
        • Gość: komtur Re: W skali Makro IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 04.09.04, 14:01
          wystarczy snując się po sklepie używać kalkulatora w komórce :)
          • Gość: oray Re: W skali Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 14:10
            Zdarzył mi się też taki przypadek, ale dla zasady towar zostawiłem w kasie!
            Kasjerka zrobiła tylko głupią minę!






            • Gość: koro Re: W skali Makro IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.09.04, 15:29
              czyżbyś zostawił tam lody?
    • Gość: sal Re: W skali Makro IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 05.09.04, 09:12
      I to jest właśnie fenomen zakupów robionych hurtowo w hipermarkietach.To tylko
      jedna klientka zechciała się zainteresować tym faktem.A ilu nieświadomie
      zapłaciło wyzszą kwotę.SUPER SKLEPY!!!
      • Gość: oray Re: W skali Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 09:41
        Raz były to słodycze ,koszulki, pieczywo. Niby grosze a w sumie kasa!
        • Gość: Z.P. Re: W skali Makro IP: *.elpos.net 05.09.04, 11:13
          Zbijają ceny zawodowo.
    • trug Re: W skali Makro 05.09.04, 11:24
      Je robię bardzo rzadko zakupy w hiperach i mam spokój. Właściwie to już nie
      pamiętam kiedy tam byłem. Nie jestem klientem spożywki, agd, rtv, ani art.
      gospodarstwo domowego. Żadnych proszków, duperel, garnków, dzbanków, czy pianek
      do golenia. Tak naprawdę to jadę, by zobaczyć ceny. Ostatnio np. musiałem kupić
      trochę papierów, segregatorów, ogólnie do biura jakieś pierdoły. Poszedłem więc
      do zwykłego sklepu i powiedziałem, że ceny w makro i auchan znam, są takie i
      takie na art., które zamierzam kupić. Czy pan mi sprzeda z rabatem i w łącznej
      wartości wyjdę na "zero"? Nie było problemów i bez stania do kasy, bez latania
      z kalkulatorem, bez marnowania czasu kupiłem wszystko co chciałem w takiej
      samej cenie, co w hiperze.
      Zresztą nigdy nie kupowałem i nie kupię spożywki. Nawet pepsi-coli, czy
      kisielu, nie wspominając o wędlinach czy o serach.
      • Gość: Acro Re: W skali Makro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 12:57
        "Zresztą nigdy nie kupowałem i nie kupię spożywki. Nawet pepsi-coli, czy
        > kisielu, nie wspominając o wędlinach czy o serach. "

        Masz rodzinę na wsi czy ogromny balkon? A może przeszedłeś na fotosyntezę? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka