Dodaj do ulubionych

PRYSZCZE....:-(

02.09.02, 09:51
Pewnie ten temat pojawia sie czesto. Prosze o Wasze rady, co
stosujecie na niepodzianki - preparaty (albo na efekt wycisniecia
"paskudnika" w domu), jak je maskujecie (jakie korektory
polecalybyscie)? Bede wdzieczna za porady.
Od jakiegos czasu przezywam "wysp" pryszczy (wlasciwie to sama te
slady powoduje...), moze to za sprawa Effaclara K? Ale czasem
wygladam jak po ospie....
dzieki i pozdrawiam
Szarlotka
Obserwuj wątek
    • Gość: Basia Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 02.09.02, 10:10
      Używam korektora antybakteryjnego Rimmla, dobrze maskuje i kosztuje trochę
      ponad 20 zł. Dużą ilość pryszczy radzę zaatakować maseczką iłową Dr Nona. Zel
      punktowy podobno super jest AA Oceanica ale nigdzie go nie widziałam, więc
      używam Avonu lub Eris.
      Życzę powodzenia.
    • Gość: Helena Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.waw.cdp.pl 02.09.02, 10:12
      Ja juz mam ten etap za soba, juz mi sie skora uspokoila.
      Ja co koszmarniejsze usuwalam ostroznie a wszystkie leczylam kitem pszczelim
      domowej roboty. Moze to metoda sredniowieczna, ale po 3-4 dniach po pryszczu
      bylo tylko wspomnienie. Mozna tez kit pszczeli w formie roztworu alkoholowego
      kupic w aptece, dziala jak naturalny antybiotyk.
      Dobrym rozwiazaniem jest tez tea tree oil. Maseczka z tym olejkiem (Avon)
      wspomagalam sie z b. dobrym skutkiem.
      H.

      PS. Odradzam wszelie plasterki - nie tylko mi zostaja po tym ciemne plamy.
      • Gość: agul Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 02.09.02, 10:50
        Tak, plasterki to koszmarek, fakt, że wysuszają, ale nie tylko pryszcze, ale
        też całą powierzchnię skóry wokół nich, dzięki czemu zamiast pryszcza ma się
        wielki ciemny wysuszony plac skóry:////
        Ja na krostki mam cudowny stick tea tree z body shopu - smaruję wieczorem i
        rano po pryszczu:)) Jeśli się nie mylę, to podobne ma avon w tej serii.
        Na większe powierzchnie działał mi polecony kiedyś przez Helenkę Dalacin T.
        Oprócz tego dość dobrze sprawdza mi się żel punktowy erisu. Korekty robię
        kredką shiseido, która dla mnie jest bezkonkurencyjna.
        • silie Re: PRYSZCZE..- do Agul 02.09.02, 13:05
          Agul, mam pytanko: piszesz, że stosujesz specyfiki punktowe i po pryszczu ani
          śladu, tzn., że np.zaczyna pojawiać się pryszcz, czerwony bolący punkt,
          ale jeszcze bez białego czubka.I po posmarowaniu czerwonego miejsca pryszcz po
          prostu nie rozwija się dalej?!?!
          Pytanie może laickie, ale jeżeli tak działają te punktowe wynalazki (w które
          nigdy nie wierzyłam), to lecę wykupić ile się da;))))))))
          Po "diodach" mam okropne sino-czerwone ślady, i to jest własnie najgorsze.
          pzdr, s.
          • Gość: agul Re: PRYSZCZE..- do Agul IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 02.09.02, 13:17
            Tak to właśnie jest - pryszcz nie rozwija się dalej i albo zostaje taki, jaki
            jest i po dniu, dwóch znika, albo znika już w trakcie nocy. Ale powtarzam - na
            mnie działa tak jedynie ten stick ze body shopu z serii tea tree - to taki
            bardzo gęsty olejek ale efekty są naprawdę fantastyczne. Kiedyś używałam tego
            avonu i ten nie był już tak spektakularny, ale też w porządku. Natomiast żel
            punktowy eris działa wysuszająco, trzeba tylko smarować tak z pięć razy w ciągu
            dnia i następnego dnia krostka jest wysuszona i zaczyna znikać:-)
          • Gość: calineczka Re: PRYSZCZE.. IP: *.jeremi.pl 02.09.02, 17:12
            Silie, a czy kazdy pryszcz musi miec bialy czubek? Przeciez nie wszystkie sa
            ropne. ;)
        • malgosia_m Re: PRYSZCZE....:-( 02.09.02, 15:02
          Moja córka używa plasterków (malutkich) Normaderm-Vichy. Poo 24 godzinach nie
          widać tak bardzo pryszcza.
        • Gość: nika Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 22:04
          ooo tak,ten sztyft body shopu mialam i tez polecam!jest jeszcze z tej serii
          glinkowa maseczka,ktora tez bardzo sobie chwale!(jeszcze troche zostalo...:)
          • Gość: agul Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 02.09.02, 22:22
            Z maseczek oczyszczających body shopu absolutnie bezkonkurencyjna jest dla mnie
            ta z niebieskiej kukurydzy - po 15 minutach buźka jak u niemowlaka:-0)
            • Gość: agat_ka do agul IP: *.biochem.mpg.de / 141.61.16.* 03.09.02, 15:03
              agul, please...
              jak sie ta maseczka dokladnie nazywa???? (jakos
              niebieskiej kukurydzy nie moge sobie przypomniec)
              thx
              • Gość: agul Re: do agul IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.09.02, 15:22
                Gość portalu: agat_ka napisał(a):

                > agul, please...
                > jak sie ta maseczka dokladnie nazywa???? (jakos
                > niebieskiej kukurydzy nie moge sobie przypomniec)
                > thx

                Bo to chyba nie jest cała seria z niebieskiej kukurydzy, tylko ta jedna
                maseczka. Nazywa się po prostu Blue Corn Scrub Mask. Po nałożeniu trochę
                szczypie, ale ja to akurat lubię, no i naprawdę rewelacyjnie oczyszcza! Jest w
                takim jasnoniebieskim słoiczku z granatową nakrętką, a na niej niebieska
                kukurydza:-)
                • agat_ka Re: do agul 03.09.02, 16:35
                  dzieki

                  poszukam

                  mieszkajac w Helmutowie nie mam niestety na codzien dostepu do polskich
                  maseczek z glinka, a to, co tu znalazlam, niestety jakos mi nie pasuje. No,
                  moze poza Juvena, ale drogie toto, a to w koncu tylko glinka...
    • deine_nahe Re: PRYSZCZE....:-( 02.09.02, 12:52
      Na pryszcze swietne sa preparaty z drzewa herbacianego - np. tea tree oil -
      mozesz kupic w aptece. Drugi preparat- naprawde skuteczny to Acnemycin Plus,
      tez do kupienia w aptece, raczej na recepte. Acnemycin zapisala mi moja
      dermatolog, po mniej wiecej 8 dniach stosowania efekt byl zaskakujaco
      pozytywny, ladana skora bez zadnych pryszczy i przebarwien, zwezone pory :)
      Pozniej mozna stosowac 2 x w tygodniu na odswiezenie cery. W czasie kuracji
      trzeba lepiej chronic skore przed sloncem (polecam Hydraphase XL firmy la Roche
      Posay - ma wysoki filtr). Na jesien i zime mozna stosowac Hydraphase - sa w
      2 wersjach - w zaleznosci od rodzajy cery: lzejsza do cery norm. i miesz.
      oraz gesciejsza do cery suchej. Obie znakomite na caly rok :) No i oczywiscie -
      Effaclar K, zalezy jak go toleruje Twoja skora.
      Pozdrawiam - D_N
      • Gość: kasica Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 23:20
        a czy ten Aknemycin stosowalas na wieksze powierzchnie twarzy? bo mnie sie
        zdawalo, ze to jest raczej srodek do punktowego stosowania (mysle o takim w
        plynie, buteleczka z aplikatorem na koncu). mam go i uzywam okazjonalnie, bo
        sie boje, ze za mocny.
        • deine_nahe Re: PRYSZCZE....:-( 03.09.02, 12:08
          > a czy ten Aknemycin stosowalas na wieksze powierzchnie twarzy?
          To ma byc Acnemycin PLUS (erytromecyna z retinolem w brazowej buteleczce z
          aplikatorem), a nie sam Acnemycin (butelka przezroczysta). Tak, stosowalam go
          dokladnie na cal buzie, pomijajac okolice oczu i blisko dziurek nosowych (jak
          sie takim spirytem zaciagniesz, to sama bedziesz wiedziala dlaczego ;) ...

          >bo mnie sie zdawalo, ze to jest raczej srodek do punktowego stosowania
          Tak mi zalecila moja dermatolog - przez iles tam dni na cala buzie, pozniej 2x
          w tygodniu, no i na ewentualne "czolgi" punktowo - stosuje taka procedure caly
          czas. Na poczatku kuracji skora sie delikatnie zluszcza, taki bialy nalocik tu
          i owdzie, wystarczy potraktowac dobrym kremem dla alargikow (Avene, La Roche
          Posay, SVR)

          > mam go i uzywam okazjonalnie, bo sie boje, ze za mocny.
          zalezy jaka masz skore ... Jesli cienka i delikatna - moze byc za mocny, ale
          dla cery o szarawym odcieniu, rozszerzonymi porami, szorskiej i sklonnej do
          blyszczenia, z nadprodukcja sebum - kuracja Acnemycinem sluzy. Najlepiej
          poradzic sie dermatologa, ja tez na wlasna reke Acnemeycinu nie zastosowalam,
          dopiero po konsultacji z lekarzem - a dermatolog mam naprawde niezla :) I to
          dzieki niej odkrylam kosmetyki La Roche Posay.

          Pozdrawiam :) - D_N
          • justy1 Re: PRYSZCZE....:-( 03.09.02, 12:19
            Aknemycin można kupić bez recepty. Acnemycin (erytromycyna + tretionona) jest
            tylko na receptę, bo to dużo silniejszy środek.
            • Gość: Małgo Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.compower.pl / 192.168.1.* 03.09.02, 18:56
              Ja olejek z drzewa herbacianego mieszam z odrobiną drozdzy zaklejam plasterkiem
              i spanko rano po pryszczu nie ma sladu,uzywam korektora biopur biotherm
              swietnie maskuje.
              • Gość: justy Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 22:27
                Czyżby przepis z Votre Beaute? :) Kiedyś już czytałam o tych drożdżach z
                olejkiem- mówisz, że tak szybko działa? To chyba sopróbuję
                Pozdrawiam :)
              • Gość: Yennefer 28 Re: PRYSZCZE....:-( IP: 62.29.137.* 04.09.02, 16:18
                Gość portalu: Małgo napisał(a):

                > Ja olejek z drzewa herbacianego mieszam z odrobiną drozdzy zaklejam
                plasterkiem
                >
                > i spanko rano po pryszczu nie ma sladu,uzywam korektora biopur biotherm
                > swietnie maskuje.

                Małgo a jaki to musi być olejek zeby móc go zmieszać z drożdżami, bo gdy ja
                zapytalam w aptece o olejek z drzewa herbacianego to pani mi dała taki zwykły
                do aromoterpaii (?)
                Y.
                • Gość: Małgo Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.compower.pl / 192.168.1.* 06.09.02, 13:46
                  Gość portalu: Yennefer 28 napisał(a):

                  > Gość portalu: Małgo napisał(a):
                  >
                  > > Ja olejek z drzewa herbacianego mieszam z odrobiną drozdzy zaklejam
                  > plasterkiem
                  > >
                  > > i spanko rano po pryszczu nie ma sladu,uzywam korektora biopur biotherm
                  > > swietnie maskuje.
                  >
                  > Małgo a jaki to musi być olejek zeby móc go zmieszać z drożdżami, bo gdy ja
                  > zapytalam w aptece o olejek z drzewa herbacianego to pani mi dała taki zwykły
                  > do aromoterpaii (?)
                  > Y.
                  Ja w olejek zaopatruje sie w aptece wiem ze kilka firm kosmetycznych wypusciło
                  serie kosmetykow z olejkiem z drzewa herbacianego hymmm na 100 oriflame ma w
                  swojej ofercie naturalny olejek.Juz nie pamietam kto mi sprzedał pomysł ale
                  aaaaa działa polecam pozdrowki :)
            • Gość: justy Re: PRYSZCZE....:-( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 20:05
              justy1 napisała:

              > Aknemycin można kupić bez recepty. Acnemycin (erytromycyna + tretionona) jest
              > tylko na receptę, bo to dużo silniejszy środek.


              Kurczę, dopiero dzisiaj zauważyłam, jak to nielogicznie brzmi.
              Miało być: Acnemycin PLUS (erytromycyna+tretionina) jest na raceptę. Zwykły
              Acnemycin można kupić bez recepty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka