Dodaj do ulubionych

o lekarzach-kretynach

IP: 192.168.3.* 08.04.02, 18:18
Dzis przeczytalem o lekarzach, ktorzy nie chcieli wypisac skierowania na
badania prenatalne, dla kobiety, ktora miala juz dziecko z powazna choroba
genetyczna i istnialo wielkie zagrozenie, ze drugie dziecko urodzi sie
nieuleczalnie chore.
No krew mnie zlala i szlag zrafil zarazem!
Kiedy w tym j... panstwie byle poglady byle koniowala beda wazniejsze od
zdrowia i zycia pacjeta!
Najgorsze jest to, ze nie mial zadnych uprawniej, aby nie wypisac skierowania,
bo on musi/powinien to zrobic jezeli pacjetka sobie tego zyczy. To nie on robi
badania, wiec nic mu do tego!
No i teraz biedna rodzina musi wydawac mase pieniedzy na leczenie dziecka,
ktore wciaz choruje i nigdy nie bedzie zdrowe!
Mam dosc tej niby etyki lekarskiej, co pozwala robic wobec pacjeta co sie chce,
zwlaszcza w kwestiach aborcji. Ale pewnie gdyby ten lekarz mial swoj wlasny
gabinet, to badania przeprowadzilby z mila checia!
Pozdrawiam wszystkich chorych przez sluzbe zdrowia!
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: o lekarzach-kretynach 09.04.02, 13:53
      zobaczymy co na to sad. czy tez okaze sie kretynski i lekarze pozostana
      bezkarni czy cos sie ruszy w tych sprawach.
      • Gość: lebster Re: o lekarzach-kretynach IP: 192.168.3.* 09.04.02, 14:13
        z tego so wiem lekarze sa przede wszystkim sadzeni przez sady lekarskie, a wiec
        samych lekarzy, a wiec na zbyt wiele bym nie liczyl, zwlaszcza w sytacji, gdy
        lekarz oprze sie, w obronie, o swoja "etyke"!
        • Gość: ida Re: o lekarzach-kretynach IP: *.csk.pl 09.04.02, 15:17
          Gość portalu: lebster napisał(a):

          > z tego so wiem lekarze sa przede wszystkim sadzeni przez sady lekarskie, a wiec
          >
          > samych lekarzy, a wiec na zbyt wiele bym nie liczyl, zwlaszcza w sytacji, gdy
          > lekarz oprze sie, w obronie, o swoja "etyke"!


          A mi sie wydawało, że jest to sprawa w sądzie cywilnym, a nie lekarskim

          • anka1 Re: o lekarzach-kretynach 09.04.02, 16:00
            wlasnie Ida ma racje, bo tu nie o blad w sztuce chodzi.
          • Gość: lebster Re: o lekarzach-kretynach IP: 192.168.3.* 10.04.02, 14:15
            droga ido, masz oczywiscie racje!
            zwracam honor!
            ale tak czy siak sady lekarskie powinny byc zlikwidowane
      • Gość: Ja Re: o lekarzach-kretynach IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 10.04.02, 14:28
        Ileby nie narzekac na lekarzy, to oni sa tacy, jakie jest cale spoleczenstwo:
        ani lepsi, ani gorsi. Z niego wyszli, w nim funkcjonuja.
        Mam calkiem sporo kolezanek i kolegow, ktorzy sa lekarzami. Bylismy w tej samej
        klasie w ogolniaku. Pamietam ich jako wspanialych mlodzych ludzi, pelnych
        idealow i zapalu. Nie wiem jakimi sa teraz sa lekarzami - moze takimi
        wlasnie "lekarzami-kretynami". Moze warto sie zapytac i zastanowic jak to jest
        w Polsce i dlaczego, ze prawie kazdy musi byc przez system "zlamny", wyleczony
        z idealow, sprowadzony na ziemie. I nie dotyczy to tylko lekarzy. Czy jest tu
        ktos, kto pracowal/pracuje w polskiej oswiacie...? Brak kultury obywatelskiej,
        cynizm, cwaniactwo, chciwosc to nie zaczelo sie i nie konczy na lekarzach.
        Warto o tym pamietac gdy o nich piszemy, bo przeciez to taki latwy cel.
        • Gość: ida Re: o lekarzach-kretynach IP: *.csk.pl 10.04.02, 17:48
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > Ileby nie narzekac na lekarzy, to oni sa tacy, jakie jest cale spoleczenstwo:
          > ani lepsi, ani gorsi. Z niego wyszli, w nim funkcjonuja.


          jak najbardziej sie zgadzam, odsetek kretynów wśród lekarzy jest identyczny jak
          odsetek kretynów w każdej innej grupie zawodowej


          Moze warto sie zapytac i zastanowic jak to jest
          >
          > w Polsce i dlaczego, ze prawie kazdy musi byc przez system "zlamny", wyleczony
          > z idealow, sprowadzony na ziemie. I nie dotyczy to tylko lekarzy.


          chyba w sporym stopniu dlatego, że w którymś momencie większość zaczyna
          przyjmować, że tak właśnie powinno być. Że jak człowiek nie jest cwaniakiem i nie
          ma wszystkich i wszystko w głębokim poważaniu, to nigdy niczego się w życiu nie
          dorobi. Ideały ideałami, a żyć z czegoś trzeba...
    • lastka Re: o lekarzach-kretynach 10.04.02, 09:55
      Od jakiegoś czasu mam niesamowite bóle głowy, w torebce noszę tabletki non stop
      kiedy poszłam do lekarza po takim bolesnym tygodniu i poprosiłam o skierowanie
      na badania to pani dr stwierdziła że nie ma takiej potrzeby bo to migrena bo
      gdyby coś było w głowie to byłaby utrata świadomości albo dretwienie rąk. Nawet
      do okulisty nie dała mi skierowania na badanie dna oka bo powtórzyła to z
      naciskiem że nie ma takiej potrzeby. No cóż odesłała mnie z kwitkiem. A właśnie
      dzisiaj przeczytałam w gazecie że jeżeli chcemy zrobić tomografię komputerową
      głowy wystarczy machnąć kilka głębszych i zgłosić się na dyżur do szpitala i
      powiedzieć że się uderzyło w głowę a badanie zostanie wykonane natychmiast.

      • Gość: Ja Re: o lekarzach-kretynach IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 10.04.02, 09:59
        Nie odkryje Ameryki gdy stwierdze, ze po kilku glebszych wsztstko staje sie
        latwiejsze (szczegolnie na wschod od Laby) ;)

        lastka napisał(a):
        >...wystarczy machnąć kilka głębszych i zgłosić się na dyżur do szpitala i
        > powiedzieć że się uderzyło w głowę a badanie zostanie wykonane natychmiast.
        >

      • Gość: ida Re: o lekarzach-kretynach IP: *.csk.pl 10.04.02, 13:37
        lastka napisał(a):

        A właśnie
        >
        > dzisiaj przeczytałam w gazecie że jeżeli chcemy zrobić tomografię komputerową
        > głowy wystarczy machnąć kilka głębszych i zgłosić się na dyżur do szpitala i
        > powiedzieć że się uderzyło w głowę a badanie zostanie wykonane natychmiast.
        >

        lastka, i to jest jak najbardziej prawda. Na studiach praktycznie non stop
        powtarzano, że w Polsce aby człowiek uczciwie pracujący, płacący wszyskie podatki
        itd, któremu zdarzyło się zachorować, mógł wykonać potrzebne badania (konkretnie
        tomografię) bez wielomiesięcznego czekania w kolejce(co przy niektórych
        chorobach, oznacza praktycznie wyrok śmierci) to powinien :
        1. się napić aby było to od niego trochę czuć
        2. położyć sie pod bramą szpitala (oczywiście najlepiej takiego, gdzie tomografie
        wykonują) i udawac nieprzytomnego
        3. dogadać sie z jakimś znajomym, krewnym, żeby udając osobe absolutnie obcą
        zadzwonił do szpitala na izbe przyjęć, że u nich pod bramą leży nieprzytomny
        człowiek, i żeby dopilnwał, że ktoś z personelu medycznego faktycznie się nim
        zajmie.

        Szanse, że zostanie przebadany (a tym samym, że jeśli to cos poważnego to
        zostanie szybko zdiagnozowany, i co uratować mu życie) są znacznie większe niż
        uczciwe czekanie w kolejce...

        • lastka Re: o lekarzach-kretynach 10.04.02, 13:59
          Dokładnie tylko wtedy masz szanse na to że cię wylecza bo inaczej nie da rady.
          Mój kuzyn właśnie w wieku 30 lat poszedł do ziemi bo jak go bolała głowa to
          lekarze mówili że to migrena faszerowali go tabletami i zastrzykami i co się
          okazało miał tętniaka w głowie ale już było za póżno nie odzyskał przytomności.
          • anka1 Re: o lekarzach-kretynach 11.04.02, 10:49
            poczytalam i smutno mi sie zrobilo bo macie racje... niestety macie racje...
            • olo43 Re: o lekarzach-kretynach 11.04.02, 17:45
              czy nie jest charakterystyczne, że w takiej dyskusji nie biorą udziału lekarze?
              Tak sie zastanawiam kto i co ich tak ogłupiło (sprawa z Łomzy) -
              proboszcz.przekonania religijne, strach przed... czy cos innego?
              • anka1 Re: o lekarzach-kretynach 11.04.02, 18:07
                nie maja czasu, o tej porze przyjmuja prywatnie:)
              • Gość: ida Re: o lekarzach-kretynach IP: *.csk.pl 11.04.02, 18:14
                olo43 napisał(a):

                > czy nie jest charakterystyczne, że w takiej dyskusji nie biorą udziału lekarze?


                o przepraszam, a ja to kto niby jestem? Szewc?

                • anka1 Re: o lekarzach-kretynach 11.04.02, 18:17
                  Ida Ty jestes chwalebym wyjatkiem:)
                  a w ogloe zauwazylas ze nam sie forum psuje? bylo tu cicho i spokojnie,
                  kameralnie,slychac bylo tylko jak Marat z chlupotem myje nogi w Dolistowce a
                  teraz...
                  chyba jakis protest do redakcji trzeba wystosowac:)
                  • Gość: redakcja Re: o lekarzach-kretynach IP: *.bial.gazeta.pl 11.04.02, 18:28
                    Aniu, redakcja widzi, co się dzieje. Jedni patrzą na to z trwogą, inni z
                    rozbawieniem, że nagle wszystkie dyskusje zostały zdominowane przez jeden wątek.
                    Ale - jak ktoś zauważył chwilę temu na forum - ten wątek łatwo można ominąć i
                    znależć sobie kilkadziesiąt bardziej zajmujących tematów do wymiany myśli,
                    nieprawdaż? Pozdrowienia dla Forumowiczów
                    redakcja

                    anka1 napisał(a):

                    > Ida Ty jestes chwalebym wyjatkiem:)
                    > a w ogloe zauwazylas ze nam sie forum psuje? bylo tu cicho i spokojnie,
                    > kameralnie,slychac bylo tylko jak Marat z chlupotem myje nogi w Dolistowce a
                    > teraz...
                    > chyba jakis protest do redakcji trzeba wystosowac:)

                    • anka1 Re: o lekarzach-kretynach 12.04.02, 08:18
                      prawdaz!
                      pozdrowienia dla Redakcji!
                      ja naleze do tych co patrza z trwoga:) i wolalabym zeby <dupa Maryni>
                      przeniosla sie gdzie indziej:) a u nas znow bylo cicho, spokojnie, podlasko:))
                      • Gość: Ja Re: o lekarzach-kretynach IP: 203.55.45.* 12.04.02, 08:45
                        Jak to malo trzeba zeby zatrwozyc rodakow w Bialymstoku. Nie wiedzialem, ze
                        ludzie nad Bialka zrobili sie tacy strachliwi.
                        Nie, nie ma sie czego bac, <dupa maryni> nie gryzie.

                        anka1 napisał(a):

                        > prawdaz!
                        > pozdrowienia dla Redakcji!
                        > ja naleze do tych co patrza z trwoga:) i wolalabym zeby <dupa Maryni>
                        > przeniosla sie gdzie indziej:) a u nas znow bylo cicho, spokojnie, podlasko:))

                        • anka1 Re: o lekarzach-kretynach 12.04.02, 08:47
                          skad wiesz?
                          • Gość: Ja Re: o lekarzach-kretynach IP: 203.55.45.* 12.04.02, 08:49
                            Pewne rzeczy sie wie. Lek jest z reguly skutkiem niewiedzy...
                            • anka1 Re: o lekarzach-kretynach 12.04.02, 08:53
                              ale sa wyjatki.
                    • Gość: Ja Re: o lekarzach-kretynach IP: 203.55.45.* 12.04.02, 09:01
                      Redakcjo, nie moge sie z ta opinia zgodzic. W jakiz to zposob <dupa Maryni>
                      zdominowala "wszystkie dyskusje"? Czy spowodowala zakaz zakladania innych
                      watkow?, a moze udzial w watku <O dupie Maryni byl obowiazkowy>? Czy ktos zmuszl
                      do czytania postow <o dupie Maryni>? Czy ktos nie mogl dostac sie na form bo
                      <dupa Maryni> zajela az tyle miejsca?
                      Coz, zabawilem sie waszym kosztem, ale musicie przyznac - z zachowaniem regul,
                      ktore sami ustanowiliscie.
                      Czekam na kubek!

                      Gość portalu: redakcja napisał(a):

                      > Aniu, redakcja widzi, co się dzieje. Jedni patrzą na to z trwogą, inni z
                      > rozbawieniem, że nagle wszystkie dyskusje zostały zdominowane przez jeden wątek
    • Gość: S do Lastki IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 09:57
      do okulisty nie potrzeba skierowania

      no a z tym tomografem to niestety prafda. nie czekac w kolejkach, a sie nachlac
      najlepiej
      • anka1 Re: do Lastki 12.04.02, 13:45
        a kolejki do okulisty teraz dluzsze czy krotsze?
        • Gość: Ja Re: do Lastki IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 12.04.02, 13:47
          Zalezy czy przychodzi dalekowidz czy krotkowidz ;)

          > a kolejki do okulisty teraz dluzsze czy krotsze?

          • anka1 Re: do Lastki 12.04.02, 15:49
            a jak nie daj Boze niewidomy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka