Gość: lebster
IP: 192.168.3.*
08.04.02, 18:18
Dzis przeczytalem o lekarzach, ktorzy nie chcieli wypisac skierowania na
badania prenatalne, dla kobiety, ktora miala juz dziecko z powazna choroba
genetyczna i istnialo wielkie zagrozenie, ze drugie dziecko urodzi sie
nieuleczalnie chore.
No krew mnie zlala i szlag zrafil zarazem!
Kiedy w tym j... panstwie byle poglady byle koniowala beda wazniejsze od
zdrowia i zycia pacjeta!
Najgorsze jest to, ze nie mial zadnych uprawniej, aby nie wypisac skierowania,
bo on musi/powinien to zrobic jezeli pacjetka sobie tego zyczy. To nie on robi
badania, wiec nic mu do tego!
No i teraz biedna rodzina musi wydawac mase pieniedzy na leczenie dziecka,
ktore wciaz choruje i nigdy nie bedzie zdrowe!
Mam dosc tej niby etyki lekarskiej, co pozwala robic wobec pacjeta co sie chce,
zwlaszcza w kwestiach aborcji. Ale pewnie gdyby ten lekarz mial swoj wlasny
gabinet, to badania przeprowadzilby z mila checia!
Pozdrawiam wszystkich chorych przez sluzbe zdrowia!