marta_ro
11.04.02, 15:57
Chcialabym wypowiedziec sie na temat na pewno nie obcy gimnazjalistom, a
mianowiecie 3-klasistom. Chodzi mi oczywiscie o egzaminy do liceum. Na wielu
forach dyskusyjnych, w telewizji, radiu slyszalam straszne skarzenie sie
zarowno samych uczniow, ich rodzicow i nauczycieli, ze obecna reforma jest zla,
i ze te egzaminy obejmuja zbyt duzy material. Wiele razy slyszalam, ze egzamin
bedzie okropny, wiec jak my go napiszemy??!! Ja osobiscie kompletnie nie
zgadzam sie z tymi slowami. Pisalam juz egzamin probny, ale takze wiele
egzaminow proponowanych przez najrozniejsze wydawnictwa. Egzamin ten bedzie po
prostu sprawdzal rzeczy podstawowe, potrzebne w zyciu codziennym. NA PEWNO nie
spotkamy sie tam ani z jakimis strasznie skomplikowanymi pojeciami
biologicznymi, ani tez z dokladnymi datami powstania w mandzurii!! Czesc
humanistyczna bedzie polegala jedynie na rozumieniu tekstu oraz podstawowych
zagadnien gramatycznych. Oni po prostu zdadza sie na nasza inteligencje ;)) ,
ktora (mam nadzieje) nie jest taka tragiczna ;)) slyszlalam tez opinie, ze w
gimnazjum strasznie podniosly sie wymagania oraz ilosc materialu w stosunku do
szkoly podstawowej, oraz ze piatkowi uczniowie w odstawowce stali sie
nagle "trojkowcami". A moze po prostu bylo trzeba sie troche wiecej przylozyc i
pouczyc? Ja w tym roku koncze gimnazjum ze srednia co najmniej 5,2 i zdaje do
jedengo z lepszych ogolniakow. Dodam jeszcze, ze wcale nie wynika to z mego
ciaglego siedzenia nad ksiazka. Potwierdzac to moze fakt, ze teraz siedze i to
wszystko pisze, jednoczesnie zdajac sobie sprawe o klasowce z geografii ;)) Ale
jakos to i tak napisze, bo przeciez taka wiedze sie po prostu posiada i wcale
nie trzeba sie uczyc gdzie w Polsce wystepuje wegiel kamienny. Na koniec zycze
wszystkim powodzenia na egzaminach i apeluje o nie az takie przezywanie ich :)
Wszystko bedzie dobrze, wystarczy troszke sobie przypomniec i anpisac egzamin
na 50 punktow :)) A wiec jeszcze raz: POWODZENIA :))