Gość: Maciej Rowiński
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.09.04, 22:38
Witam wszystkich internautow! Mam na imie Maciej i wstepnie przepraszam za
brak polskich znakow w tym topiku.
Stan drog w naszym miescie i nie tylko tutaj jest przerazajacy. Po 16letnim
pobycie w Niemczech rok temu wrocilem na stale do Polski. Od tego czasu moje
auto 6 razy bylo w warsztacie z powodu uszkodzen przy zawieszeniu. (w
Niemczech takie naprawy mialy miejsce raz na 2 lata)
Lecz nie tylko ze wzgleow finansowych, ale rowniez ze wzgledu na
bezpieczenstwo, stan naszych drog jest nie do zaakceptowania. Jadac czesto
przez caly kraj ryzykuje zycie na koleinach, ktore rzucaja samochodem jak
pileczka, kiedy je przejezdzam. Juz raz wlasnie koleiny spowodowaly powazny
wypadek, z ktorego jakims cudem wyszedlem bez wiekszych obrazen. Nie tylko
koleiny, ale rowniez wyboje stanowia zagrozenie ne tylko naszym zawieszeniom
i felgom, ale tez naszemu zyciu. Polazd nie wyposazony w system ABS podczas
hamowania bardzo latwo wpada w poslizg, kiedy wpada na wyboj. Rowniez auta z
ABSem, przejezdzajac zakrety, zaczynaja sie slizgac kiedy wpadaja na wyboj.
Moglbym mowic jeszcze dlugo o ryzykach spowodowanych stanem technicznym
naszych drog, ale chyba kazdy kierowca wie, co go spotyka dzien w dzien.
Jednak pozostaje jedno wazne pytanie:
Gdzie sie podzialy nasze pieniadze??
Wiekszosc pieniedzy, ktore placimy za paliwo, sa przeznaczone na "podatek
drogowy". Czesto slysze tlumaczenie, ze przeciez drogi sa remontowane. Nie
jest to wcale odpowiedz na moje pytanie: drogi sa albo marnie latane (patrz
Al. Jana Pawla II), albo w miare porzadnie remontowane z dofinansowan z UE,
ktore pokrywaja wiekszosc kosztow. A latanie drog kosztuje smieszne pieniadze
w porownaniu do tych, ktore kasie panstwowej przybywaja z naszych portfeli
(ok 2,5-3 zlotych z kazdego litra benzyny!!)! Przeciez to sa niesamowicie
wysokie sumy. Proste szacowanie pokazuje, ze nie wydaje sie nawet 1/10 tych
pieniedzy na poprawienie i utrzymanie lepszego stanu technicznego naszych
ulic. Kiedys probowalem to pytanie zadac osobie odpowiedzialnej w zarzadzie
drog miejskich, ale kiedy przez telefon pytalem o "osobe odpowiedzialna za
stan techniczny naszych drog" jakas pani polaczyla mnie z nastepna pania, ta
z nastepna, ta z panem, a ten pan znowu z pania, z ktora rozmawialem na
poczatku. Kiedy zaszedlem tam osobiscie, nikt "nie byl w stanie" mi wskazac
nazwiska osoby odpowiedzilnej, ani podac jej nazwisko. Na koniec mnie
wygoniono, mimo to ze przez caly czas bylem bardzo kulturalny, a nawet
ubralem sie w garnitur.
Dlatego droga internetowa (na szczescie niedziurawa) usiluje nawiazac kontakt
do osob, ktore chca sie zorganizowac, by walczyc przeciwko kradziezy naszych
pieniedzy. Bardzo bym sie cieszyl z pomocy urzednikow lub prawnikow, ale tez
zwyklych niezadowolonych kierowcow. Nikt sam niczego nie osiagnie, prosze Was
i troche zaangazowania, bysmy mogli zademonstrowac nasze niezadowolenie, co
jest pierwszym krokiem w postepowaniu ku poprawie sytuacji.
Na odpowiedzi czekam na forum lub droga poczty elektronicznej. Moj adres:
rowim81@o2.pl
Dziekuje i pozdrawiam wszystkich internautow.
Maciej