Dodaj do ulubionych

Huun Huur Tu

31.10.04, 17:01
Czy w Białymstoku można kupić płytę Huun Huur Tu lub innych śpiewaków z Tuwy?

Może ktos widział w Warszawie lub Gdańsku?
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Huun Huur Tu 31.10.04, 18:44
      Są z pewnością w Warszawie w Empiku - na stoisku z muzyką etniczną.
    • Gość: piecyk gazowy Re: Huun Huur Tu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.10.04, 19:02
      Jak coś to możesz zamówić przez Internet:
      www.vivid.pl/php/plyta_my.php3?nr=13059016
      • Gość: piecyk gazowy Re: Huun Huur Tu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.10.04, 19:03
        www.vivid.pl/php/wyszukiwanie_glowne.php3?l_p=&id_a=&l=&la=&pp=&kategoria=katalog&wyk=Huun-Huur-Tu&gat=&litera=
        • ala.orthos Re: Huun Huur Tu 31.10.04, 20:28
          Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

          > www.vivid.pl/php/wyszukiwanie_glowne.php3?l_p=&id_a=&l=&la=&pp=&kategoria=katalog&wyk=Huun-Huur-Tu&gat=&litera=

          Szerdeczne dzięki.
          • Gość: piecyk gazowy Re: Huun Huur Tu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.10.04, 20:32
            Ale uważaj. Dopiero zobaczyłem: "Termin realizacji: do 30 dni"???

            No comments. Ale kumpel coś tutaj zamawiał i długo czekał, ale dostał.
            • Gość: koro Re: Huun Huur Tu IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.11.04, 00:15
              jak byłem w stanach to w telewizji pokazywali reportaż o ślepym śpiewaku, który
              usłyszał pieśni z Tuwy i zapragnął tam pojechać. no i wybrała się cała ekipa.
              jeździli konno po stepie, a w jurtach pili wódkę i uczestniczyli w zabijaniu
              barana. a następnie w wielkim betonowym domu kultury odbył sie wielki festiwal
              ichniejszych pieśni. nasz ślepy amerykański śpiewak też wystąpił (bo jak się
              okazało był dzieckiem emigrantów z tego właśnie rejonu). dostał wielkie brawa i
              dyplom uznania. trzy goździki od dziewczynek w strojach regionalnych.
              i pamiętam ostatnią scenę. juz po powrocie do ameryki, idzie nasz ślepiec ulicą
              i się uśmiecha. w jeansach i skajowej kurtce wchodzi do zadymionej knajpy.
              znów jest nikim. ale w środku ma coś, czego mu nikt nie odbierze. śpiew
              ojczystych stron.
              • ala.orthos Re: Huun Huur Tu 01.11.04, 06:35
                Gość portalu: koro napisał(a):

                > i pamiętam ostatnią scenę. juz po powrocie do ameryki, idzie nasz ślepiec
                ulicą
                >
                > i się uśmiecha. w jeansach i skajowej kurtce wchodzi do zadymionej knajpy.
                > znów jest nikim. ale w środku ma coś, czego mu nikt nie odbierze. śpiew
                > ojczystych stron.

                :)))))))

                Siem wzruszyłam.
              • Gość: rodia Re: Huun Huur Tu IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.11.04, 21:26
                Ten ślepy amerykanin to bluesman pochodzący z portugalsko-afrykańskiej rodziny
                (może ma też korzenie tuvanskie) Paul Pena. Na śpiewy gardlowe trafil calkiem
                przypadkiem, gdy oddawal sie swemu hobby tzn. sluchaniu radia na falach
                krotkich. Zlokalizowanie ojczyzny spiewu zajelo mu dwa lata, i rzeczywiscie,
                jak pieknie opisal Koro, pojechal do Tuvy i nauczyl sie spiewu gardlowego (tzn
                jednego z jego rodzajow). Byl w tym tak dobry ze dostal przydomek "trzesienie
                ziemi" i odtad podpisuje sie jako Paul "Earthquake" Pena. Jego plyta bedaca
                mieszanka tradycyjnego bluesa i folkloru z rep. Tuva nazywa sie "Genghis
                Blues". Wiecej info na www.paulpena.com.
                Pozdrawiam
                PS.1 Tez uwielbiam Huun Huur Tu. W Bialymstoku nie do dostania, ale mozna sobie
                sciagnac z netu (cala plyte w dziwnym i pieknym melanzu z Bulgarskim Chorem
                Kobiecym)
                PS.2 Kilka lat temu Wspolnota Polska zaprosila Zespoly Polonijne z republiki
                Chakasji i razem z "krakowiaczkami" przyjechala szamanka i zespol prezentujacy
                spiew gardlowy. Nie do wiary, że takie rzeczy mozna zrobic z glosem (np.
                wydawac dwa dzwieki jednoczesnie). Moze ktos z forumowiczow byl na tym
                koncercie?
                • Gość: koro Re: Huun Huur Tu IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.11.04, 23:29
                  no to ładnie. pomyliłem portugalię z tuvą. idę posłuchac radia na krótkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka