Gość: Obywatel
IP: *.n4u.krakow.pl
25.11.04, 12:19
W przypadku realizacji tych przedsięwzięć powstają pytania m.in:
-kto będzie chodził do 4,5 więcej ? multipleksów kilkusalowych ? Jak w innych
miastach często świecą one pustkami.
-s kąd mamy brać pieniądze na te zakupy,rozrywki? W końcu sklepy typu
hiper... super... itd. nie wytwarzają tylko są jedynie pośrednikami.Myśle,że
to kluczowe pytanie !
-co z powstałymi pustyniami handlowo-usługowymi wokół ? Nie chce być zmuszony
do 3 kilometrowej podróży za bułką na śniadanie.
-Co będzie z tymi terenami,byłymi centrami po ich bankructwach,do kogo będą
należeć te tereny,kto zajmie się tego utylizacją i za czyje pieniądze ?
-gdzie będą trafiać podatki z ich działalności ?
-czy spędzanie czasu w tych "świątyniach konsupcji" ma być jedyną rozrywką ?
-dlaczego nie preferuje się,jeśli już,krajowego kapitału tylko zagraniczny ?
-no wiele wiele innych pytań,
Pozdrawiam tych co się nie dali kupić na perkal i paciorki