Gość: BoRRRi IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 14:58 Odzywajcie się, mówcie, co u was, co porabiacie. Ja wtedy też się wypowiem :-) A swoją drogą - V to zajebiste LO. Pozdrawiam - BoReK Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Oka Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.17.79.204.lifespan.org 10.05.02, 21:43 Nareszcie ktos z V!!! Ja skonczylam V LO, ale juz ze 100 lat temu. A konkretnie w 1990. Kto byl Twoim wychowawca? Pozdrawiam. Oka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BoRRRi Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.pb.bialystok.pl 12.05.02, 11:41 Gość portalu: Oka napisał(a): > Nareszcie ktos z V!!! Ja skonczylam V LO, ale juz ze 100 lat temu. A > konkretnie w 1990. > Kto byl Twoim wychowawca? > Pozdrawiam. > Oka Wychowawcą była rusycystka, ale jej nie lubiłem i nie miałem z nią zajęć (miałem niemiecki) więc nie pamiętam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: .1R2D* / *.webport.bt.net 13.05.02, 03:26 Gość portalu: Oka napisał(a): > Nareszcie ktos z V!!! Ja skonczylam V LO, ale juz ze 100 lat temu. A > konkretnie w 1990. Czesc Oka ja skonczylam w 1989 w klasie u Kucharskiej ale najwiekszy horror przezylam z Nosulem. Mile wspominam Olenska i pania od geografii miala kobieta poczucie humoru. Ogolnie nie bylo zle, z perspektywy czasu oczywiscie. Mielismy paru oryginalow np. starszy pan, ktory uczyl wf, pan biolog oczywiscie jak moglam pominac, nie pamietam nazwisk moze ktos przypomni, mieszkam za granica nie moge zajrzec do swiadectw. Czy pani Kucharska jeszcze uczy? Za moich czasow byla zlosliwa i chyba pomylila sie z powolaniem co do zawodu. Pozdrawiam wszystkich z V -go, napiszcie co tam slychac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.17.79.204.lifespan.org 14.05.02, 00:12 Czesc! A oto ekipa, ktora ja pamietam: Sytnik od polskiego, Matma z Jozwik, potem z Jackowskim (ksywa Jezus), ruski z Hutnik, Anglik z Nosulem, potem z Sacha, lacina z taka pania co miala zeza, fiza z Augustyn, chemia tez z Kucharska, biola z Dzieszkowska (potem wyszla za maz za Wojtacha, ktory zreszta jest moja daleka rodzina), PO z Andrukiewiczem , Wych. techniczne z Zastockim, geografia z Fela Ciesiadzka, historia i WOS z Bokauszynem, WF z Gubala, muzyka z takim panem, co lubil dac w gardlo, nie pamietam jego nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: .1R2D* / *.webport.bt.net 15.05.02, 03:22 Czesc, pamietam twoja klase, tez bylam o profilu biologiczno-chemicznym, matme mialam z Dobiecka a biologie z takim grubym panem, ktory swintuszyl na lekcjach. Kucharskiej prawie wybaczylam , ze stresowala mnie i moja mame bez powodu, pozniej na studiach mialam zajeci a z jej mezem super gosc, ale przez Nosula moje zycie skrocone zostalo o 5 lat. Najsmieszniejsze jest to, ze po maturze wydalo sie, ze udzielal prywatnych korepetycji uczniom naszej klasy, co wiazalo sie z dobrymi ocenami zarazem mieli dziwnie dobre oceny co wczesniej bylo nie do pomyslenia. Jednym slowem pan chodzacy moral nigdy mnie angielskiego nie nauczyl i nie wrozyl mi tego do konca zycia. Niestety zycie lubi platac figle i posluguje sie tym jezykiem profesjonalnie, mieszkam od kilku lat za granica, pracuje w biurze konstr.-bud. jako asystentka. Niech zyje pan Nosul mam nadzieje, ze cieszy sie dobrym zdrowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.17.79.204.lifespan.org 15.05.02, 23:02 Karolina, a gdzie teraz jestes ( w jakim kraju?) Dobiecka pamietam , bo uczyla moja siostre, Ten grubszy pan od biologii pare razy mial z nami zastepstwo, wiec pamietam, ze lubil dziewczyny w mini i na lekcjach opowiadalismy sobie zberezne kawaly. Mnie z kolei pani Sacha stresowala na angielskim. Niby zawsze ta czworke u niej mialam, ale ile to nerwow kosztowalo! Wredna byla, chyba wiekszosc jej bylych uczniow to potwierdzi. Ale przydalo sie to pozniej. Pracowalam nawet jako tlumacz przez pare ladnych lat. (zeby bylo smieszniej jako tlumacz rosyjskiego!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobas Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.sloneczny.pl / *.sloneczny.pl 18.05.02, 08:41 Dla Oki Chyba dobrze zidentyfikowałem twego nicka.Na część z zadawanych przez Ciebie pytań potrafię odpowiedzieć i proszę prześlij na znany Ci mój adres swój adres e-mail. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Dla Bobasa IP: *.17.79.204.lifespan.org 21.05.02, 19:49 Serce mi podskoczylo do gardla. Czy to Pan? Skad Pan wiedzial jak Pana nazywalismy??? Moj adres E-mailowy jest prosty: pierwsza litera mojego imienia, moje nazwisko (takie jakie mialam w czasach kiedy sie uczylam w V LO), a dalej: @lifespan.org Prosze sprobowac. Serdecznie pozdrawiam. Oka Gość portalu: bobas napisał(a): > Dla Oki > Chyba dobrze zidentyfikowałem twego nicka.Na część z zadawanych przez Ciebie > pytań potrafię odpowiedzieć i proszę prześlij na znany Ci mój adres swój adres > e-mail. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andi Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 12.05.02, 12:43 Cześć nie jestem jeszcze absolwentem V-tki, ale jak dobrze pojdzie to za 2 lata będe już po maturze w tej szkole. Fajnie, że jest tu ktoś kto zna piątkę i miło ją wspomina. Pozdrawiam Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
barbie4 Re: V LO - absolwenci z roku '96 13.05.02, 09:08 a ja skończyłam chyba ;-) w 95', i wszystko pamietam, grrrrrrr..... az za dobrze szczególnie pana Łobosia. nerwicy sie przez neigo nabawiłam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BoRRi Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.osiedle.net.pl 21.06.02, 20:16 barbie4 napisał(a): > a ja skończyłam chyba ;-) w 95', i wszystko pamietam, grrrrrrr..... az za dobrz > e > szczególnie pana Łobosia. nerwicy sie przez neigo nabawiłam Łoboś był ostry, ale dobry i śmieszny z tym jego zezem ;-) Ale nie był z tych, co to uwalają każdego, kto im podpadnie - był sprawiedliwy. Mój kumpel ściągał na kartkówce wyciągającej na 2 na koniec roku. Łoboś go złapał (jak zwykle) i... kazał mu przyjść na drugi dzień. Najgorsza to był chora psychicznie polonistka - naszą klasę wyzywała m.in. od "hołoty spod budki z piwem"... ale ogólnie było git... a IV f była the best... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czacha Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.1.* 22.06.02, 00:53 Ja skonczylem Vtke chyba w 98.. nie pamietam, a liczyc sie nie chce ;-) Mialem z Lobosiem doczynienia przez 4 lata (profil informatyczny) i nie bylo tak zle. Mialem u niego 3 i 4ki. Steven (Zastocki) molestowal nas przez pierwsze dwa lata, ale potem skonczyla sie technika i plastyka ;-) Polski ze Swietlicka. Takich lekcji chyba nikt nie prowadzil.. smiechu cala qpa ;-) Lubilem niemiecki z Meljnekiem (Iri Mleinek - tak sie chyba pisze), fajny gosc. Razem z Lwem i "Arnoldem" lubili sobie gulnac w przerwie. Gubala tez czesto z nimi chadzal :-) Angielski uczyl mnie Sleszynski. Potem natknalem sie na niego na uczelni, ale zajecia mialem z jego zona. W sumie fajna kobieta :-) Geografia z.. hm.. Krasnodebskim. Niezly agent. Nieco zniewiescialy, ale potrafil rozsmieszyc klase :-) Kucharska rzadzila podczas lekcji chemii. Babcia robila nam herbatki, czestowala czekolada... mniammm.. :-D Mile wspominam lata spedzone w VLO :-) pozdrowka dla bylej klasy "B" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BoRRi Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 15:02 Gość portalu: Czacha napisał(a): > Ja skonczylem Vtke chyba w 98.. nie pamietam, a liczyc sie nie chce ;-) > Mialem z Lobosiem doczynienia przez 4 lata (profil informatyczny) i nie bylo > tak zle. Mialem u niego 3 i 4ki. Steven (Zastocki) molestowal nas przez > pierwsze dwa lata, ale potem skonczyla sie technika i plastyka ;-) > Polski ze Swietlicka. Takich lekcji chyba nikt nie prowadzil.. smiechu cala > qpa ;-) > Lubilem niemiecki z Meljnekiem (Iri Mleinek - tak sie chyba pisze), fajny gosc. > > Razem z Lwem i "Arnoldem" lubili sobie gulnac w przerwie. Gubala tez czesto z > nimi chadzal :-) > Angielski uczyl mnie Sleszynski. Potem natknalem sie na niego na uczelni, ale > zajecia mialem z jego zona. W sumie fajna kobieta :-) > Geografia z.. hm.. Krasnodebskim. Niezly agent. Nieco zniewiescialy, ale > potrafil rozsmieszyc klase :-) > Kucharska rzadzila podczas lekcji chemii. Babcia robila nam herbatki, > czestowala czekolada... mniammm.. :-D > > > Mile wspominam lata spedzone w VLO :-) > > pozdrowka dla bylej klasy "B" :-) Niemożliwe, że ksywa Zastockiego się utrzymała!!! Wymyśliliśmy ją z kumplami, kiedy w TV leciała Dynastia. Kim tam był Steven - wiadomo :-) A geograf uczył się w szkole z Kazikiem Staszewskim (widziałem zdjęcia) i nie robił czasami kartkówek za łapówkę w postaci paluszków, groszków itp... U babci, kiedy miała zastępstwo, było najlepiej - wychowanie seksualne, he, he. Z nudów rzucaliśmy po sali gumowym dzieciaczkiem, bo nikt nie brał poważnie treści przekazywanych przez nie pierwszej młodości i świeżości Babcię. A hołotą nazywała nas Świetlicka właśnie - kiedyś przyszła na lekcję i stwierdziła, że złamała sobie kręgosłup :-D Spadła wtedy ze schodów, a my przez całą lekcję leżeliśmy ze śmiechu na ławkach, bo ona stała na kolanach na krześle i przekonywała nas, że jej kręgosłup musiał pęknąć :-) Następnym razem napiszę jeszcze parę historii... POZDRAWIAM WSZYSTKICH DŁUGOWŁOSYCH METALOWCÓW I PANKOWCÓW Z V Z LAT 92 - 96!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olinek Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.csk.pl 02.07.02, 20:48 Zastocki na emeryturze. Świetlicka na emeryturze. Krasnodębski nie pracuje w V. A Kucharska dalej robi herbatki. To tak dla informacji. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 23.06.02, 01:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 23.06.02, 01:20 Wreszcie cos sie ruszylo o V-tym. Pani Kucharska babcia??? Za moich czasow ychodzila za jedna z ladniejszych nauczycielek w szkole i tez robila nam herbatki, tylko z cukrem byly problemy, :) do tej pory delektuje sie napojami bez (cukru). Natomiast w Gubale podkochiwalo sie wiekszosc dziewczat, stanowil barwny akcent przy starej kadrze, ale to bylo okolo 15 lat temu, chyba sie duzo zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.17.79.204.lifespan.org 24.06.02, 22:49 A ja nie wierze, ze niektorzy nauczyciele (zwlaszcza Lew) na przerwach - jak to sie wyraziles - chodzil gulnac. I kto to jest Arnold? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andi Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.tkb.pl / 10.1.65.* 24.06.02, 23:05 Gość portalu: Oka napisał(a): > A ja nie wierze, ze niektorzy nauczyciele (zwlaszcza Lew) na przerwach - jak > to sie wyraziles - chodzil gulnac. I kto to jest Arnold? A wiecie, że p. Bokauszyn jest vice w V LO? Pozdrawiam Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czacha Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.1.* 25.06.02, 02:22 Arnold = Wojtach. Nie wiem kto tak wymyslil, ale w moim roczniku tak na niego mowiono ;-) Coz, moze ciezko uwiezyc w to o czym napisalem, ale raz weszlismy do ich kanciapy niespodziewanie, gdy oni byli w trakcie rozlewania pewnego trunku do szklaneczek. Byc moze to byl tylko pojedynczy incydent.. powiedzmy imieniny ktoregos z nich, ale fakt faktem ze cos takiego mialo miejsce. Raz Iri (gosciu od niemca) przyszedl na zajecia pod wplywem, ale lekkim. Nic nikomu nie powiedzielismy rzecz jasna... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubus Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: 24.90.52.* 25.06.02, 06:09 Chyba sie nie kwalifikuje, skonczylem w 1975. Ostatnia byla Olenska, przedtem Szumski i wczesniej Laskowski byli moimi wychowawcami. Czy ktos pamieta nazwisko germanisty, ktorego nazywalismy Bubel. Matematyke miala Ziuta (bardzo ostra), wf prowadzil Dusza, nazwiska nie pamietam Milo jest sobie powspominac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 27.06.02, 01:15 Jestem zdziwiona ze nikt jeszcze nie wspomnial o pani prof. Augustyn postrachu wszystkich uczniow, a w rzeczywistosci jednej z najlepszych nauczycielek. No bo kto nie mial do niej szacunku? Podejrzewam za juz nie uczy, byla swietna od fizyki, co jest sztuka. Natomiast Lwa pamietam jako osobe bardzo na miejscu, kiedys mowilo sie do tanca i do rozanca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czacha Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.1.* 30.06.02, 11:22 Ja nie mialem doczynienia z Augustyn. Mnie meczyl Łoboś.. chociaz nie bylo zle. Lubilem go w miare, pomimo iz byl jednym z najsrozszych nauczycieli w Vce. Odpowiedz Link Zgłoś
vxy Re: V LO - absolwenci z roku '96 14.12.02, 22:32 Spoko. Część z nich również pamiętam. A kończyłem duuużo później. pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Czacha IP: *.17.79.204.lifespan.org 26.06.02, 00:04 Dzieki za odpowiedz. Jestem pewna, ze to byl pojedynczy incydent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czacha Re: Czacha IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.1.* 26.06.02, 03:11 Tak czy siak fajni z nich ludzie :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: Czacha IP: *.17.79.204.lifespan.org 26.06.02, 23:07 I tu sie zgadzamy! Sa super! Pozdro. Oka Odpowiedz Link Zgłoś
vxy Re: V LO - absolwenci z roku '96 14.12.02, 22:30 Nie dam złego słowa powiedzieć o Lwie. Jedyny historyk, który rozumiał moją duszę cyfrojeba. pa Odpowiedz Link Zgłoś
vxy Re: V LO - absolwenci z roku '96 27.06.02, 22:44 Co prawda nie ten rocznik, ale pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BoRRi Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 14:30 Chyba wakacje w pełni - nikt nie myśli o szkole, nawet tej dawno ukończonej. Mam tylko nadzieję, że jeszcze jacyś skomputeryzowani absolwenci piątki zostali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: V LO - absolwenci z roku '96 IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.4.* 13.12.02, 22:43 Gość portalu: BoRRi napisał(a): > Chyba wakacje w pełni - nikt nie myśli o szkole, nawet tej dawno ukończonej. > Mam tylko nadzieję, że jeszcze jacyś skomputeryzowani absolwenci piątki > zostali... A niech mnie! Nie tylko wakacje minęły ale i szmat czasu od ostatniego wpisu. Ten wątek zobaczyłam przypadkiem właśnie dziś ( zebrało mi sie na wspomnienia...) Kwalifikuje się do absolwentów V LO Z '96. Też widziałam te zdjęcie goegrafa z Kazikiem -te zdjęcie krązyło chyba po wszystkich klasach które uczył, fizykę miałam z Łobosiem a ówczesnego dyrektora Klima pamiętam jeszcze ze swojej podstawówki. PO uczył mnie Ryżyński, polskiego - Świetlicka, potem Sytnik (którą poznałam będąc w szpitalu), matematyka- Dobiecka , chemia - Kucharska, a wychwawczyni uczyła biologii. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
vxy Re: V LO - absolwenci z roku '96 14.12.02, 22:35 VLO lepiej wspominam niż drętwe towarzystwo na studiach. pa Odpowiedz Link Zgłoś