Dodaj do ulubionych

LMG z Radomia?

12.11.03, 17:21
Tako rzecze Grzegorz Hołdanowicz (Raport 11/03): "Przy okazji ujawniono, że
Fabryka Broni Radom pracuje nad nowym ręcznym karabinem maszynowym kal. 5.56
mm, bazującym na konstrukcji karabinka Beryl, a zbliżonym koncepcyjnie do
uznanej konstrukcji FN Herstala - czyli Minimi".
Ciekawe, co się z tego urodzi. Wymienienie w tym kontekście Beryla budzi
pewne obawy, że rezultatem może być niestety coś na kształt RPK albo Galila
ARM, bez specjalnej przewagi nad bazowym karabinkiem. Bo przecież żeby
osiagnąć sensowny efekt trzeba zamontować szybkowymienną lufę, zasilanie
taśmowe, może regulator gazowy, przystosować do strzelania z otwartego zamka
i w ogóle zaprojektować całość do pracy przy naprawdę intensywnym ogniu - co
im wtedy zostanie z Beryla poza zasadą działania? Wymuszanie wiekszej
unifikacji ze wzgledu na koszty do droga do zguby całego przedsięwzięcia.
BTW - Minimi jest zbliżony raczej do MAGa, z FNC łączą go chyba tylko kaliber
i magazynki. MG43 nie ma jeśli się nie mylę za wiele wspólnego z G36, Negev
ani z Galilem, ani z Tavorem...
A nawet w najlepszym razie powstanie najwyżej trzeci klon Minimi :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: LMG z Radomia? IP: *.unicity.pl / 192.168.115.* 12.11.03, 19:05
      dreaded88 napisał:

      > Tako rzecze Grzegorz Hołdanowicz (Raport 11/03): "Przy okazji ujawniono, że
      > Fabryka Broni Radom pracuje nad nowym ręcznym karabinem maszynowym kal. 5.56
      > mm, bazującym na konstrukcji karabinka Beryl, a zbliżonym koncepcyjnie do
      > uznanej konstrukcji FN Herstala - czyli Minimi".
      > Ciekawe, co się z tego urodzi. Wymienienie w tym kontekście Beryla budzi
      > pewne obawy, że rezultatem może być niestety coś na kształt RPK albo Galila
      > ARM, bez specjalnej przewagi nad bazowym karabinkiem. Bo przecież żeby
      > osiagnąć sensowny efekt trzeba zamontować szybkowymienną lufę, zasilanie
      > taśmowe, może regulator gazowy, przystosować do strzelania z otwartego zamka
      > i w ogóle zaprojektować całość do pracy przy naprawdę intensywnym ogniu - co
      > im wtedy zostanie z Beryla poza zasadą działania? Wymuszanie wiekszej
      > unifikacji ze wzgledu na koszty do droga do zguby całego przedsięwzięcia.
      > BTW - Minimi jest zbliżony raczej do MAGa, z FNC łączą go chyba tylko kaliber
      > i magazynki. MG43 nie ma jeśli się nie mylę za wiele wspólnego z G36, Negev
      > ani z Galilem, ani z Tavorem...
      > A nawet w najlepszym razie powstanie najwyżej trzeci klon Minimi :-)


      Pomysł bez sensu. Nawet, gdyby udało się skonstruować coś o klasie Minimi (co,
      biorąc pod uwagę wykorzystanie Beryla jako podstawy jest raczej mało
      prawdopodobne) to i tak zamówienia opiewałyby pewnie na maksymalnie 1000 sztuk
      a dla takiej ilości opracowywanie nowej konstrukcji jest niecelowe.
      Bo o eksporcie nie mielibyśmy chyba co marzyć (chyba, że do Iraku;-))
    • Gość: zwiadowca Re: LMG z Radomia? IP: *.marwit.gliwice.pl 12.11.03, 19:22
      Cienko to widze. Zeby to mialo sens unifikacja moglaby polegac co najwyzej na
      zastosowaniu tego samego chwytu tylnego ;-) A celowosc konstruowania? Chyba to
      ma sens, podobnie jak konstruowanie wlasnych granatnikow automatycznych,
      mozdzierzy 98 mm, karabinow przeciwsprzetowych itd. Cos nasi inzynierowie musza
      robic!!
    • Gość: Bartek Re: LMG z Radomia? IP: 81.21.197.* 13.11.03, 23:01
      Lepiej byłoby kupic Minimi, np. w ramach pomocy od USA.

      Pozdrawiam:)
      • Gość: 9mm Re: LMG z Radomia? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 00:33
        Albo Negeva, MG43, a nawet G23E, bo od dźwigania PK/UKM2000 na patrolach ręce
        naszym chłopcom poodpadają.
    • Gość: Sloju Re: LMG z Radomia? IP: *.80-201-80.adsl.skynet.be 17.11.03, 12:05
      Pomysl kompletnie bez sensu, wszystkie rkm o kalibrze 5,56 nie sa unifikowane z karabinkami
      poza mozliwoscia zastosowania magazynka, widocznie najlepsze zespoly konstrukcyjne na swiecie
      doszly do tego samego wniosku ale u nas oczywiscie inaczej, chyba chodzi o
      bezczelne wyciagniecie forsy, bo taka zabawa przy 1 tys. sztuk jak slusznie zauwazyl Ed moze
      okazac sie za droga.
      Rynek jest juz opanowany przez Minimi i jakos nawet najwieksze potegi (USA, Wielka Brytania,
      Francja itd) decyduja sie na ten model.
      Oczywiscie to nie oznacza ze nie dostana kasy od MON, zwlaszcza na tle ostatnich dzialan rzadu
      zmierzajacych do gaszeenia potencjalnych zrodel pozarow spolecznych.
      Pzdr
      ps.Przepraszam za brak polskich fontow ale nie to oprogramowanie
      • Gość: zwiadowca Re: LMG z Radomia? IP: *.marwit.gliwice.pl 17.11.03, 19:50
        Co do unifikacji - czesto rezygnuje sie nawet z mozliwosci zasilania LMG przy
        pomocy magazynka. Zaden z zolnierzy USA walczacych w Iraku nie przypomina sobie
        skorzystania z tej mozliwosci!

        Inna sprawa: zdaje sie, ze LMG takie jak FN Minimi bywaja nazywane SAW od Squad
        Automatic Weapon. Chyba trzymalbym sie tej nazwy, jest nieco precyzyjniesza.
    • Gość: 9mm Re: LMG z Radomia? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 23:09
      Hiszpanie wyalczyli licencyjną produkcję G36E u siebie, moze i my powinniśmy
      pójść tą drogą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka