bix1
17.05.02, 14:46
Wiem, że nie powinno się budować przyszłości bez rozliczenia z przeszłością.
Ale jak poczytałem sobie wątki o Burym, jak usłyszałem o kolejnym niewypale z
cmentarzem Orląt Lwowskich to dotarło do mnie jak bardzo te sprawy mogą
antagonizować ludzi i narody. I tak się zastanawiam czy jest nam to teraz
potrzebne i czy stać nas na kłótnie i spory? Nie wiem czy rozstrząsanie tych
spraw komuś pomoże, ale na pewno wiele osób (a może narodów) przestanie się z
tego powodu do siebie odzywać. A może lepie zostawić ocenę tych wydarzeń
przyszłym pokoleniom, bezpośrednio niezaangażowanym w nie emocjonalnie, a dziś
powiedzieć: DOŚĆ, postawić grubą kreskę i skupić się na przyszłości?