prawdziwy.www.zieloni.w.pl
31.01.05, 06:31
OBWODNICA AUGUSTOWA-NIE TAKI PRZEBIEG...
Kłopoty z obwodnicą Augustowa polegają na tym, że dotychczas wytyczony jej
przebieg przez samorządy, Wojewodę i Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i
Autostrad jest:
- sprzeczna z prawem, ekonomią i zdrowym rozsądkiem, co powoduje opóźnienia w
jej realizacji i zagraża możliwości finansowego wsparcia przez Unię
Europejską.
- Nie zaplanowano obwodnicy od np. strony południowo-wschodniej, przewidując
np. projektowane przejście graniczne w Lipszczanach (do Grodna).
- obecnie planowany przebieg przecina najatrakcyjniejsze tereny augustowskich
jezior, poprzez hałas i zniszczenie krajobrazu zmniejszając ich atrakcyjność
i niszcząc możliwości turystyczne.
- właścicielom gospodarstw agroturystycznych zamiast poszanowania ich praw
grozi się przymusowym wywłaszczeniem poniżej wartości gruntów.
- Obwodnica wytyczona przez bagniste tereny przyrodnicze powoduje konieczność
budowy kosztownych nasypów i długiego mostu,
- osuszenie terenów spowoduje zniszczenie przyrody wilgotnych terenów, w tym
ostatniego w Polsce obszaru występowania gatunku storczyka.
- Obecnie w Augustowie Tiry nie jeżdżą przez centrum miasta, można by
porównać tę sytuację do Białegostoku, w którym również część tranzytu w
kierunku na Lublin odbywa się ulicami Poleską, Towarową, Piastowską - winę za
obecny stan rzeczy ponosi fakt, że Augustów nie powinien rozbudowywać się
wzdłuż tej trasy, jednak jak w wielu polskich miastach drogi które mogłyby
spełniać funkcję tras obwodowych na skutek dogodnego dojazdu i braku
planowania błyskawicznie obrastają zabudową, stając się wkrótce częścią
miast - np. w Białymstoku szosa obwodowa po wybudowaniu Auchan, osiedla TBS
traci swoją rolę przenosząc ruch związany z miastem. Winę za ten brak
planowania ponoszą władze Augustowa, które oprócz uczynienia z obietnic
wybudowania obwodnicy dyżurnego hasła wyborczego nie uczyniły wiele w ramach
posiadanych środków i możliwości, by rozwiązać problemy związane z
przeniesieniem i brakiem zabudowy wzdłuż dotychczasowej trasy, poprawę
bezpieczeństwa itp. obwiniając za swoja niekompetencję organizacje
ekologiczne.
www.greenpeace.pl/campaigns/sto ry/story_12.html
www.rospuda2004.republika.pl/
www.rospuda.most.org.pl/
www.decentrum.most.org.pl/viaba lticastop/introx.htm
Czego Naprawdę Chcą Ekolodzy w sprawie Rospuda – Obwodnica
www.rospuda2004.republika.pl/wa rianty.htm
www.pnrwi.most.org.pl/dz/artyku l.php?msgid=127
Marcin Korniluk - Rospuda znów zagrożona!
(...) Obwodnica - ekonomiczny nonsens
Przy tak dużym i nieodwracalnym zniszczeniu przyrody co najmniej dziwny
wydaje się stosunek planistów, drogowców, lokalnych i wojewódzkich władz do
budowy obwodnicy. Pominięte zostały nie tylko niemal wszystkie uwagi
organizacji ekologicznych i przyrodników (poza jedną - by obwodnica nie
przebiegała przez dolinę po nasypie), ale i argumenty ekonomiczne.
Przeprowadzenie obwodnicy estakadą w tak trudnym terenie wielokrotnie
zwiększa koszta inwestycji.
Jest to tym dziwniejsze, że organizacje ekologiczne od początku kampanii
proponują wariant alternatywny, przez Raczki, jako nie ingerujący drastycznie
w dolinę Rospudy. Przejście przez dolinę nastąpiłoby wówczas w okolicach wsi
Młyniska i Topiłówka zamiast obecnie istniejącego mostu lub w jego
sąsiedztwie. Dolina rzeki w tym miejscu ma szerokość do 150 m i wystarczyłoby
wybudować jedno przęsło, bez potrzeby trudnej technicznie i kosztownej budowy
estakady przez Rospudę w jednym z najbardziej szerokich miejsc doliny (516
m.). Koszty budowy obwodnicy i jej ewentualnej późniejszej eksploatacji będą
wyższe także ze względu na trudne warunki klimatyczne. (...) Wpływ na to mają
takie zjawiska jak: temperatura (...); pokrywa śnieżna - średnia roczna
liczba dni w roku z pokrywą śnieżną to 101 dni; mgła - średnia roczna liczba
zamglonych dni w roku to 45 dni, 30% mgieł utrzymuje się powyżej 6 godzin;
opady - stosunkowo wysokie, średniorocznie 550-600 mm.
Powyższe dane nie pozostają także bez znaczenia, jeśli weźmiemy pod uwagę
lekkomyślność, z jaką pomysłodawcy budowy obwodnicy podeszli do przewozu
substancji niebezpiecznych. Prognoza zagrożenia wylewem substancji
niebezpiecznych do środowiska wodnego i gruntowego na terenie planowanej
obwodnicy Augustowa zakłada prawdopodobieństwo katastrofy ekologicznej jako
niewielkie, gdyż wskutek wyliczeń określono, że rozlanie substancji
niebezpiecznych może się przydarzyć raz na 29 lat. Dane zawarte w tej samej
prognozie określają liczbę samochodów transportujących substancje
niebezpieczne przez obwodnicę na 104 w ciągu doby.
W związku z publicznym wyłożeniem (...) dokumentów odnośnie do planowanej
inwestycji wiele organizacji z województwa podlaskiego i całego kraju wniosło
uwagi dotyczące obwodnicy oraz złożyło wnioski o bycie stroną w postępowaniu
administracyjnym. W przypadku zakończenia wszelkich możliwych procedur
prawnych będziemy starali się o zablokowanie finansowania budowy obwodnicy w
dotychczasowym wariancie ze środków zagranicznych i krajowych.
Na koniec wypada zgodzić się z słowami A. Sęczka - dyrektora Okręgowej
Dyrekcji Dróg Publicznych w Białymstoku, wypowiedzianymi w Żarnowie na sesji
Rady Gminy Augustów, że "z żadną obwodnicą w kraju nie było tyle problemów,
co z tą w Augustowie". Dokładnie to samo myślą ekolodzy. Cztery lata zostały
zmarnowane z powodu uporu lokalnych włodarzy i drogowców tkwiących cały czas
w realiach socrealizmu, nie akceptujących konsultacji społecznych i nie
potrafiących zaakceptować innych propozycji przebiegu trasy.
Marcin Korniluk e-mail: korec@o2.pl