competer1 11.02.05, 13:03 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=20485536&v=2&s=0 Wiem, że nie wszyscy zasługujecie na taką opinię, ale kilka udokumentowanych zachowań związanych z ekoharaczami zrobiło swoje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prawdziwy.www.zieloni.w.pl NIE POWTARZAJ WATKU DYSKUSJA JEST JUŻ TUTAJ 11.02.05, 13:59 DYSKUSJA JEST JUŻ TUTAJ NIE POWTARZAJ WATKU forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=20406673&a=20406673 EKO KARTA czesci zielonych a praktyka dzialanosci zdaniem czesci zielonych „EKO - KARTA” Promowała brak niezależności (także finansowej), oczekiwanie na dofinansowanie z państwowych funduszy oraz „działalność ekologiczna”, która nie prowadziła do konfliktów z władzami przyczyniła się do m.in. AFER Z PAŃSTWOWYMI FUNDUSZAMI OCHRONY ŚRODOWISKA (AFERY, ŁAPÓWKI np. Pęczak itp.). inicjatorem ekokarty był członek zielonych 2004-wiceminister AWS to srodowisko zieloni 2004 na ogol unika angazowania sie w pomoc protestujacym mieszkancom chetnie za to korzysta z dotacji rzadu samozradów czego inni zieloni np. z zasady nie robia aby wlasnie byc niezaleznym od rzadu i samorzadów prada jest np. taka "zycie warszawy" atakowalo zielonych za zatrzymanie kilku inwestycji, zamieszczajac reklamy ich wlascicieli, po czym okazalo się ze sa nielegalne i obecnei prokuratura osskarza owczesne wladze Warszawy za np. korupcje przy ich powstawaniu. CZYLI MEDIA KLAMALY ZIELONI MIELI RACJE Porownaj www.zieloni2004.pl/portal/index.php? s1=show&s2=art15&PHPSESSID=8c09fac9ff74806ebecafc1775f4cbbf Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.www.zieloni.w.pl [...] 11.02.05, 14:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.www.zieloni.w.pl [...] 11.02.05, 14:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: DDT tez stosowano,aż ekolodzy nie ujawnili ze 11.02.05, 14:14 Miszczu, na temat, na temat! Ja o opiniach, a ty znów wklejasz megaposty. Netykieta się kłania. Staraj się nie pisać wielkimi literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie w Twoim liście, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_ Zawsze pisz na temat i możliwie zwięźle. Ci, którzy płacą za ściąganie poczty czy wiadomości z grup dyskusyjnych, będą ci wdzięczni. Pilnuj odpowiedniego cytowania listu, na który odpowiadasz. Cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy nie cytuj sygnaturek (podpisów)! Nie wysyłaj nikomu komercyjnych ogłoszeń ani reklam! Prędko przekonasz się, że odbiorcy zablokują otrzymywanie listów od Ciebie. Do publikacji tego rodzaju informacji służą jedynie specjalne strony WWW lub grupy dyskusyjne (w Polsce są to na przykład grupy pl.ogłoszenia). Jeśli zadajesz komuś pytanie, sformułuj je precyzyjnie, inaczej możesz otrzymać zupełnie bezyżyteczne odpowiedzi. Jeśli piszesz na forum lub grupie dyskusyjnej, przejrzyj wcześniejsze wypowiedzi - być może pytanie to już się tam pojawiło. Grupy dyskusyjne często mają także swoje FAQ, czyli spis najczęściej pojawiających się w dyskusji pytań i odpowiedzi. Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną wymianę poglądów, kontynuuj ją korespondując z Twoimi rozmówcami poza grupą czy forum. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: DDT tez stosowano,aż ekolodzy nie ujawnili ze 12.02.05, 21:04 competre zdaje się, ze ci zieloni są czyści więc twoje zarzuty są bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolę błękit Re: DDT tez stosowano,aż ekolodzy nie ujawnili ze IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 12.02.05, 21:14 Z zielonym terrorem nie da się rozmawiać na argumenty Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: DDT tez stosowano,aż ekolodzy nie ujawnili ze 12.02.05, 21:26 terror zielony, czerwony czy zcarny jest zły. Ale zieloni w części mają racji. Nie wszyscy zieloni są łapówkarzami, tak jak nie wszyscy katolicy to zidiociali dewoci Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.www.zieloni.w.pl [...] 19.02.05, 03:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro jestem zielony IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.02.05, 13:07 każdy ma prawo do wyrażania swoich pogladów. nie każdemu musi się podobać żywność modyfikowana genetycznie i elektrownie jądrowe. przyznam się szczerze, że i ja za nimi nie przepadam. czy jestem zielonym gó..arzem? byc może. ale widzę inne sposoby rozwiązania głodu czy braku energii. - istnieją źródła energii odnawialnej takie jak elektrownie wodne, wiatrowe czy baterie słoneczne. kiedyś na rzece supraśli było kilkanaście młynów. do tej pory zachowały się fragmenty budynków czy umocnień wodnych. dlaczego nie buduje się tam małych elektrowni? dlaczego nie ma podobnych urządzeń na spiętrzeniach juz istniejących - w siemianówce, wasilkowie, supraślu, tykocinie, i wielu innych? dlaczego nie widać wiatraków? i to nie tylko takich dużych przemysłowych, ale nawet takich małych przydomowych? gdzie można klupić takie urządzenia? i czy istnieją jakieś ulgi dla osób wytwarzających energię na własne potrzeby? gdzie można kupić baterie słoneczne? dlaczego brak programów zachęcających, aby dachy choć częściowo pokrywać podobnymi urządzeniami? tego typu pytania i wątpliwości nurtują mnie nieraz i chętnie się zajmę szukaniem na nie odpowiedzi i sposobami ich realizacji. nigdy nic nie miałem wspólnego z ekoharaczami. pozdrawiam wojciech zielony koronkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
green.krosno faktycznie jestes zielony -> w zielonych tematach 19.02.05, 13:37 Gość portalu: koro napisał(a): > dlaczego nie ma podobnych urządzeń na spiętrzeniach juz istniejących - w > siemianówce, wasilkowie, supraślu, tykocinie, i wielu innych? w siemianowce jest elektrownia wodna od paru dobrych lat. jak widac powstala tam bez wiedzy i pomocy zielonych krzykaczy, ktorych aktywnosc gwaltownie wzrasta w roku wyborczym. ................ "Uważamy, że miejsca szantażystów, bo to jest właściwa nazwa dla pseudoekologów wyłudzających haracze za odstąpienie od protestu, jest w sądzie na ławie oskarżonych - tłumaczy stanowisko Zielonych 2004 Dariusz Szwed. - Ci ludzie niszczą w oczach społeczeństwa dobry wizerunek ekologów i przyczyniają się do torpedowania naszych działań - dodaje" Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: jestem zielony 19.02.05, 16:02 Gość portalu: koro napisał(a): > każdy ma prawo do wyrażania swoich pogladów. nie każdemu musi się podobać > żywność modyfikowana genetycznie i elektrownie jądrowe. ciach Drogi koro. I tak właśnie, i na takie tematy powinna wyglądać dyskusja na tym forum. Zielony spamer jest ciągle krytykowany nie dla tego, że jest zielony, tylko dla tego, w jaki sposób nas o tym informuje. A że tłucze sie po sądach ze swojej winy, to już jego sprawa. Czasami potrafi gadać na temat, jak np. na temat tramwaju z Hajnówki do Białowieży, chociaż wątek już na ten temat pojawił sie wcześniej. Potrafi więc się wypowiedzieć, a nie tylko wklejać zlepki, linki i megawypowiedzi z sali rozpraw. Sam na siebie ściąga gromy i mnoży sobie wrogów. Można przyjąć, że jest tutaj nielubiany. Podejrzewam, że ja jako wędkarz, symbolicznie, raz w roku, sprzątając z kolegami brzegi Białki, mam więcej wspólnego z ekologią niż on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: jestem zielony IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.02.05, 00:12 ktoś orzekł, iz jestem zielony w zielonych tematach. skoro twoja wiedza na temat turbiny na zalewie w siemianówce jest tak duża, to powiedz mi proszę: - ile energii ona produkuje rocznie? - ile jej wyprodukowano od czasu oddania do użytku? - czy energia ta jest włączana do sieci ogólnej? - czy tez służy do potrzeb lokalnych? - dlaczego na innych spiętrzeniach wodnych nie powstają tego typu urządzenia? nie wystarczy bowiem wiedzieć, że turbina tam jest. że w przeciwieństwie do większości turbin jest umieszczona poziomo, a nie pionowo. ważne jest czy działa? zresztą w poprzednim moim tekście pytałem nie tylko o turbiny wodne, ale także wiatraki i baterie słoneczne. to prawda, że jestem zielony w zielonych tematach. nigdy się nie przedstawiałem jako ekspert. będę zatem bardzo wdzięczny, jeśli pomozesz mi znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. pozdrawiam wojtek koronkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
green.krosno Re: jestem zielony 20.02.05, 17:50 Sorry ale nie jestem GUS-em i nie zbieram danych statystycznych. Ale jak cie tego typu informacje interesuja to w dyrekcji zbiornika otrzymasz wszystkie dane. Nie obchodzi mnie tez specjalnie czy turbina jest umieszczona pionowo, poziomo - czy w skos - przypuszam ze zostala tam umieszczona zgodnie ze sztuku inzynierska, mozliwie najbardziej optymalnie po uwzglednieniu lokalnych warunkow - tak jak zawsze sie to robi przy wszelkiego rodzaju projektach technicznych. Ja sie nie czepiam - napisales nieprawde wiec prostuje. A co w kwestii tegorocznych wyborow - zamierzasz startowac ? ................ "Uważamy, że miejsca szantażystów, bo to jest właściwa nazwa dla pseudoekologów wyłudzających haracze za odstąpienie od protestu, jest w sądzie na ławie oskarżonych - tłumaczy stanowisko Zielonych 2004 Dariusz Szwed. - Ci ludzie niszczą w oczach społeczeństwa dobry wizerunek ekologów i przyczyniają się do torpedowania naszych działań - dodaje" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: jestem zielony IP: *.elpos.net 20.02.05, 00:28 Competer1 napisał: Podejrzewam, że ja jako wędkarz, symbolicznie, raz w roku, sprzątając z kolegami brzegi Białki, mam więcej wspólnego z ekologią niż on. __________________ Wędkarstwo jest nieekologiczne. Przynajmniej z punktu widzenia ryb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: jestem zielony IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.02.05, 11:14 obaj moi dziadkowie łowili ryby, ryby łowił mój ojciec, to on po raz pierwszy zabrał mnie nad staw i wręczył do ręki wędkę. gdybym zaczął pluć na wedkarzy, musiałbym pluć we własne gniazdo. obrażać moją rodzinę. nie tylko dziadków i ojca, ale równiez babke i matkę, które te ryby czyściły i smażyły. lubię jeść ryby. mój ojciec twierdzi, że gdyby nie wędkarze, którzy wybijają przeręble, ryby podusiłyby się pod lodem. to właśnie wędkarze pierwsi zauważają, że do rzeki dostały sie jakieś ścieki. dlaczego miałbym zatem nimi pogardzać, czy w jakiś sposób ich szykanować? jeśli nie łapią ryb w okresie ochronnym i w przepisowych rozmiarach - to jakie ja moge mięc do nich wątpliwości? jesli nie kłusują prądem, siecią czy sznurem, to dlaczego mam się czepiać? natomiast mam do wędkarzy jedną jedyną uwagę. tyle mówicie o sprzataniu, a wystarczy się przejść brzegiem jakiegokolwiek zbiornika wodnego, aby zauważyć ile zostaje plastikowych pudełek po robakach, czy foliowych torebek po zanęcie. sprzątajmy po sobie! niech wędkarz nie kojarzy nam się źle! niech to będzie naprawdę ktoś! Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: jestem zielony 20.02.05, 11:26 Ja takim kimś własnie jestem :D. Dzisiaj wędkarz, który zastanie w miejscu łowienia śmieci i ich nie posprząta naraża sie na mandat. O pozostawieniu śmieci już nawet nie piszę. Też jestem wściekły gdy widzę brzegi upstrzone PET-ami i plastykowymi opakowaniami. Jeszcze 50 lat i może będzie dobrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: jestem zielony IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.02.05, 11:28 dlaczego 50 lat. może kiedy stopnieją śniegi zrobimy wspólnie jakąś akcję czyszczenia brzegów? pozdrawiam wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: jestem zielony 20.02.05, 11:56 Gość portalu: koro napisał(a): > dlaczego 50 lat. może kiedy stopnieją śniegi zrobimy wspólnie jakąś akcję > czyszczenia brzegów? > pozdrawiam > wojtek Gumowce,rękawiczki, parę worków ( a moze to za mało :D) na śmieci i lecimy! Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: jestem zielony 20.02.05, 11:52 Gość portalu: Z.P. napisał(a): > Wędkarstwo jest nieekologiczne. Przynajmniej z punktu widzenia ryb. Zapewniam Cię, że gdyby nie wędkarze(razem z ekologami), większa część rzek, jezior i zalewów byłaby już eksploatowana przez prywatnych dzierżawców(ostatnio głośno było o łomżyńskim odcinku Narwii). Skutki takiej polityki widać na Suwalszczyżnie i Mazurach. Tam juz ryby po prostu nie ma. Na szczęście stara kadra w PZW juz wymiera i za walkę o wody biorą się młodzi ludzie, którzy nie dopuszczają do prostowania rzek, trałowania wody niewodami(przez gospodarstwa rybackie podległe właśnie PZW) i stawiania zapór wodnych(żeby zapewnić robotę w regionie na parę lat). Coraz bardziej popularna zasada "no kill", polegająca na wypuszczaniu złowionych ryb, naraża je tylko na stres związany z ich holowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: jestem zielony IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.02.05, 12:04 "gumowce, rekawice, pare worków i lecimy!" milo mi cie poznać kolego. zapraszamy również wszystkich tych, którzy nie mają gumowców. wystarczą rękawice i serdeczny uśmiech. ruszamy nad wodę! termin: gdy spłyną śniegi. kontakt: koropl@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acro koloru khaki Re: jestem zielony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 16:17 Witam! Czytałem opracowanie ekologiczne nt odnowailnych źródeł energii i wyglada z niego, że jest ona po prostu niemozebnie droga w Polskich warunkach. Wiatraki amortyzują się setki lat. Jeszcze nie najgorzej byłoby z miktoeletrowanimi wodnymi, ale tu problem w postaci małej ilosci odpowiednich rzek (duża i stabilna ilośc wody, próg min 1 m). Do tego koniecznośc budowy przepławek, skomplikowane prawo wodne. Lokalnie warto kombinowac z energią termalną (np na Suwalszczyźnie!). O ile wiem, ulg żadnych nie ma, można się starac o dofinansowanie np z Ekofunduszu. Sieci Energetyczne maja obowiazek odkupowac taką energie. Czyli: możeby mieć czysta energie, ale musimy się zgodzic na drastyczną podwyzkę cen. I w tym momencie na ogół zapał ekologiczny się wypala :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: jestem zielony IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.02.05, 19:52 to ciekawe co piszesz o tych progach wodnych. kilka takich wymieniłem w swoim poprzednim tekście: supraśl, wasilków, rzędziany, tykocin. śluzy są, woda leci, a turbinek nie widać. a co się stało z dziesiątkami młynów, które kiedyś działały wzdłuż naszych rzek i rzeczek. jak to możliwe, że kiedyś opłacało się budować młyny, ze kiedys woda potrafiła kręcić młyńskim kołem, a obecnie umieszczenie turbiny jest zupełnie nieopłacalne? przed kilkoma dniami podróżowałem przez niemcy widziałem setki wielkich wiatraków. niemcom się opłaca a nam nie? jadąc pociągiem do łodzi i widziałem nad jednym z domków jednorodzinnych wiatrak. nie był to wcale duży sprzęt. kiedy ogladam westerny widzę obracające się wiatraki obsługujące pompy. u nich potrafi działać a u nas nie? tego nie rozumiem. mogę się natomiast domyślać, ze nie jest to w interesie firm produkujących i rozprowadzających butle gazowe czy olej opałowy. że nie jest to w smak elektrowniom. dlaczego bowiem mieliby tracić klientów, a co za tym idzie zarobki? myślę, że gdyby zakład produkujący przydomowe wiatraki otrzymał ulgi podobne tym jakie otrzymują w polsce hipermarkety, produkcja czystej energii wcale nie byłaby tak droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acro Re: jestem zielony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 21:41 Gość portalu: koro napisał(a): > to ciekawe co piszesz o tych progach wodnych. kilka takich wymieniłem w swoim > poprzednim tekście: supraśl, wasilków, rzędziany, tykocin. śluzy są, woda leci, > > a turbinek nie widać. To sa jazy. Różnica poziomów jest tam za mała na sensowną elektrownię (min wymagana, by mozna było rozważac budopwę, to 1,5 m. Do mniejszych spadków trudno nawet nabyc turbinę). Funkcjonuja za to małe elektrownie na Rospudzie w Raczkach (25 kW), na Gołdapi (250 kW), na Ledze (18kW). Na siemianówce też (moc mozna odczytać z tablicy, nie pamietam wartości). > a co się stało z dziesiątkami młynów, które kiedyś działały wzdłuż naszych rzek > > i rzeczek. jak to możliwe, że kiedyś opłacało się budować młyny, ze kiedys woda > > potrafiła kręcić młyńskim kołem, a obecnie umieszczenie turbiny jest zupełnie > nieopłacalne? Kiedyś po porstu nie było specjalnie alternatywy. > przed kilkoma dniami podróżowałem przez niemcy widziałem setki wielkich > wiatraków. niemcom się opłaca a nam nie? Przypuszczam, ze tez sie nie opłaca, tylko silnie je dotują. No - możliwe że nad samym morzem, gdzie wiatry sa silne i częste, sa ekonomicznie uzasadnione. trzeba jednak pamietać, że farmy wiatraków sa hałasliwe i koszą migrujące ptactwo setkami. :( > jadąc pociągiem do łodzi i widziałem nad jednym z domków jednorodzinnych > wiatrak. nie był to wcale duży sprzęt. kiedy ogladam westerny widzę obracające > się wiatraki obsługujące pompy. u nich potrafi działać a u nas nie? > tego nie rozumiem. Przypuszczam, że na preriach wieja troche inne wiatry. Poza tym - te 200 lat temu alternatywa był jedynie kierat. > mogę się natomiast domyślać, ze nie jest to w interesie firm produkujących i > rozprowadzających butle gazowe czy olej opałowy. że nie jest to w smak > elektrowniom. > dlaczego bowiem mieliby tracić klientów, a co za tym idzie zarobki? > myślę, że gdyby zakład produkujący przydomowe wiatraki otrzymał ulgi podobne > tym jakie otrzymują w polsce hipermarkety, produkcja czystej energii wcale nie > byłaby tak droga. Coż, pewno silne u nas lobby górniczo/energetyczne nie pomaga. Ale brakuje tez zwykłej promocji. Kolektory słoneczne zwracają się w 6-12 lat ( baratiach słonecznych u nas mozna zapomnieć - chyba zresztę nigdzie poza kosmosem nie mają racji bytu - sa pieronsko drogie), do zastosowania w przemysle/hodowli sa swietne, można 50% kosztów dostac dotacji z całej masy instytucji -ale kto o tym wie? Sensowne jest tez wykorzystywanie energii biomasy. Tu jest postęp, coraz wiecej kotłowni jest dostosowana do spalania trocin, brykietów itp. Nasi zdaje sie że wspólni znajomi na kilkudziesięciu ha nieuzytków przy granicy wschodniej założyli plantacje wierzby energetycznej... Czyli moze niekoniecznie elektrownie wiatrowe czy wodne - ale sa też inne możliwości! Ale mało kto o tym wie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: jestem zielony 22.02.05, 09:07 elektrownie słoneczne czy wiatrowe nie są sposobem na rozwiązanie poblemów energetycznych Polski Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: jestem zielony 22.02.05, 10:07 Alex, wymień te problemy energetyczne Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: jestem zielony 22.02.05, 12:35 jesteśmy uzależnieni od rosyjskiego gazu i ropy:) Odpowiedz Link Zgłoś
competer1 Re: jestem zielony 22.02.05, 13:13 alex.4 napisał: > jesteśmy uzależnieni od rosyjskiego gazu i ropy:) Widzisz, ale tutaj toczy się rozmowa o elektrowniach, tych ekologicznych, a nie o gazie i ropie. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: jestem zielony 22.02.05, 13:15 elektrownie ekologiczne nie są w stanie dostraczyć odpwoiedniej liczby energii. To ułuda Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.www.zieloni.w.pl Przyszłość=ENERGETYKA ODNAWIALNA-zasoby100x wieksz 22.02.05, 17:09 Przyszłość TO ENERGETYKA ODNAWIALNA-dostępne zasoby 100x więcej niż potrzeby energetyczne świata,np. polskie zasoby energii geotermalnej 10-cio krotnie przewyższają potrzeby energetyczne Polski, podobnie zasoby energii słońca, wiatru,biomasy... Chociaż Energetyka Odnawialna też podlega pewnym ograniczeniom środowiskowym (np. nadmierne skupisko elektrowni wiatrowych może powodować np. hałas, zmiany krajobrazu, zmiany klimatyczne - np. podniesienie temperatury na skutek osłabienia wiatru) i napotyka na opór lobby surowcowego i czerpiącego zyski z eksploatacji przestarzałych i szkodliwych społecznie, zdrowotnie i środowiskowo technologii. Energetyka Odnawialna stwarza także nowe lokalne miejsca pracy i powoduje rozwój gospodarczy (np. elektrownie wiatrowe są atrakcją turystyczną). np. pierwszy komputer ważył kilka ton i zajmował ogromna halę, wykonując operacje na poziomie dzisiejszego kalkulatora. Nakłady i zainteresowanie jakąś dziedziną techniki powoduje postęp, miniaturyzację, obniżkę kosztów i zwiększenie dostępności... >Niemcy zamykają WSZYSTKIE swoje elektrownie atomowe bodajże do ... 2025 roku - brudne technologie tak jak >rakotwórcze okna z PCV zakazane w Niemczech przeniosą do Polski - technologicznego śmietnika Europy?) ENERGETYKA JĄDROWA JEST NAJDROŻSZYM ŹRÓDŁEM ENERGII, PRODUKUJE NAJBARDZIEJ TOKSYCZNE ODPADY I STWARZA NAJWIĘKSZE ZAGROŻENIA - szczególnie w czasach zagrożenia atakiem terrorystycznym Elektrownie Atomowe to łatwy cel - proszę sobie wyobrazić, co stałoby się, gdyby np. 11 września "terroryści" rozbili samoloty nie na budynkach World Trade Center lub Pentagonu lecz np. na którymś z budynków reaktorów amerykańskiej Elektrowni Atomowej - SKAŻENIU ULEGŁBY OGROMNY OBSZAR... ELEKTROWNIE ATOMOWE to dzisiaj przekleństwo i ukryte zagrożenie, oraz ogromne obciążenie - np. z wielkim trudem i nakładami finansowymi Niemcy zaczęli wdrażać program zamknięcia swoich elektrowni Atomowych. ENERGETYKA ATOMOWA BYŁA ROZWIJANA TYLKO ZE WZGLĘDÓW MILITARNYCH - NP. W USA, ROSJI, FRANCJI, WIELKIEJ BRYTANII, NIEMCZECH, (jako swego rodzaju produkt uboczny wyścigu zbrojeń" - w czasie pokoju "ukrywała" istnieje instalacji, które na wypadek przygotowań do wojny można było wykorzystać do produkcji materiałów promieniotwórczych). Niestety, wskutek różnych czynników (najczęściej politycznych, stojących w sprzeczności z rachunkiem ekonomicznej opłacalności) także kraje tzw. rozwijające się wpadały czasem w ślepy zaułek Energetyki Atomowej (np. dawna Czechosłowacja, która dzięki "pomocy" Rosji wybudowała blisko granic Polski Elektrownię Atomową z przestarzałym i nie spełniającym norm bezpieczeństwa reaktorem typu czarnobylskiego w Temielinie). Także na Litwie Elektrownia Atomową z przestarzałym i nie spełniającym norm bezpieczeństwa reaktorem typu czarnobylskiego jest przyczyną kłopotów - Litwa zobowiązana jest do jej zamknięcia, i z pomocą np. Unii Europejskiej próbuje uniezależnić się od Energetyki Atomowej, dostarczającej niestety obecnie prawie 100% energii poprzez m.in. energie wiatru rozwijana na pojezierzu suwalskim w Polsce. ENERGETYKA ATOMOWA JEST TAK DEFICYTOWA, ZE NP. ŻADNA PRYWATNA FIRMA NIGDY BY W NIĄ NIE ZAINWESTOWAŁA, BO ELEKTROWNIE ATOMOWE PRZYNOSZĄ GIGANTYCZNE STRATY. DDT TEZ ZAMIAST "WZROSTU PLONÓW" POWODOWAŁO ZATRUCIE ŻYWNOŚCI, GLEB, WODY, ZAGROŻENIA ZDROWIA KONSUMENTÓW, CHOCIAŻ "PRODUCENCI I NAUKOWCY" OSZUKIWALI ZE JEST INACZEJ (DZISIAJ JEST ZAKAZ STOSOWANIA DDT) NAPISZE JESZCZE RAZ; SPROWADZAMY UZYWANE SAMOCHODY Z NIEMIEC, sprowadzimy też używana technologię i elektrownię atomową ???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.www.zieloni.w.pl GENETYCZNIE MODYFIKACJE KOSZTEM KONSUMENTÓW=DDT 22.02.05, 17:11 GENETYCZNIE MODYFIKACJE KOSZTEM KONSUMENTÓW=DDT tez stosowano,aż ekolodzy nie ujawnili ze powoduje urodzenia kalekich dzieci Producenci,politycy,media nie dostrzegaly problemu,a DDT mialo być postepowe itp. -zamaist rozwiazac problem glodu spowodowalo choroby smierc, zatrucie zywnosci,i inwazję szkodnikow które uodpornily się szybko na DDT (np. owadów), w przeciwienstwie do drapieznikow które prawie wyginely zatrute na skutek kumulacji DDT (np.ptaki) Ten sam mechanizm dotyczy GMO modyfikowanej genetycznie zywnosci-bez rzetelnych testów producenci chca ja wprowadzic na rynek,zaczynajac od USA (poczatkowo tylko do karmienia zwierzat), a ewentualne ryzyko spada na konsumentów Sa lepsze metody zwiekszenia plonów i jakosci zywnosci , ochrony przed szkodnikami niż modyfikacje gemetyczne - np. rolnictwo ekologiczne, wykorzystanie naturalnych drapeiznikow do ochrony rolsin zamiast srodkow chemicznych, a przede wszystkim rezygnacja z monokultur na rzecz upraw permakulturowych - np. przemieszanie upraw gatunkow roslin rosnacych obok siebie i w poblizu umozliwiajace ich wzajemny korzystny wplyw Polecam tez wegetarianizm - mieso jest 100 x bardziej zatrute niż zywnosc roslinna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro o ułudzie IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 22.02.05, 22:15 alex4 napisał, że elektrownie "naturalne" nie są w stanie dostarczyć wystarczającej ilości energii. drogi aleksie, spróbuj wyobrazić sobie naszą planetę za lat 200. skąd będziemy czerpać energię gdy skończą się wszystkie zapasy kopalin? moze zatem warto przygotowywać sie do tego już teraz? jak sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: o ułudzie 22.02.05, 22:19 energia temonuklearna, paliwo wodorowe... czysto, ekologicznie i duzo energi:) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Przyszłość=ENERGETYKA ODNAWIALNA-zasoby100x w 22.02.05, 22:21 o ile wiem energia atomowa jest akurat bardzo tania. Zamykanie elektrowni atomowych związane było z ideologią a nie z ekonomią. Zresztą jak na arzie niklt elektrowni nie likwidował (oprócz tych ze wschodu, ale one akurat są rzeczywistym zagrożeniem) Odpowiedz Link Zgłoś