Gość: Perfecki
IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl
20.03.05, 22:02
Witam,
interesuję się trochę tzw antropologią miasta, a raczej interesowałem się na
studiach i czytałem o tzw mitach miejskich. To są historie o ludziach i
miejscach, niekoniecznie prawdziwe, choć prawdziwe też się zdarzają, które
krążą wśród mieszkańców miasta, często przez lata.
Kiedyś takim mitem miejskim w Białymstoku było wszystko to, co wiązało się z
tzw. Andrzejkiem, facetem z zespołem Downa, który przeżył chyba z 50 lat,
zresztą wszyscy wiemy o kogo chodzi.
Czy kojarzycie taką kobietę o brązowo-siwych włosach, która jeździ wieczorami
po mieście w autobusach, nosi przy sobie reklamówki z jakimiś śmieciami i
strasznie śmierdzi? Nosi na sobie przez cały rok to samo ubranie. Wszyscy
uciekają z autobusu, kiedy wsiada. Jest chora na schizofrenie. Wiem o niej
coś, ale chciałbym się dowiedzieć, co Wy wiecie na temat tej pani.
Pozdrawiam.