pierdutow Re: Kaczyński ? 23.03.05, 19:36 Zgodnie z prawem, partie polityczne nie mogą finansować audycji wyborczych w mediach przed zarządzeniem wyborów prezydenckich i utworzeniem komitetów wyborczych - głosi stanowisko Państwowej Komisji Wyborczej. PKW wypowiedziała się w związku z ukazującymi w Telewizji Polskiej spotami prezentującymi Lecha Kaczyńskiego, jako osobę zamierzająca kandydować w wyborach prezydenckich. Lech Kaczyński ogłosił, że będzie ubiegał się o fotel prezydencki na sobotniej konwencji konstytucyjnej Prawa i Sprawiedliwości. Od tego czasu w TVP pojawiły się spoty informujące o jego zamiarach. PKW podkreśla w swym stanowisku - które przekazała także PiS - że partie polityczne nie mogą finansować telewizyjnych i radiowych audycji wyborczych przed zarządzeniem wyborów, a co za tym idzie przed rozpoczęciem kampanii wyborczej, i utworzeniem komitetów wyborczych. Jedyną dopuszczalną formą finansowania takich audycji - przypomina PKW - jest przekazanie na ten cel środków właściwemu komitetowi wyborczemu, który może zamówić odpłatne audycje wyborcze. Ponadto - zgodnie z obowiązującymi przepisami - płatne audycja wyborcze można rozpowszechniać w mediach wyłącznie od 15 dnia przed terminem wyborów. Wybory prezydenckie nie zostały jeszcze zarządzone, nie rozpoczęła się więc kampania wyborcza. Nie mogą też powstawać komitety wyborcze wyborców - bo tylko takie mogą wystawiać kandydatów w wyborach prezydenckich - którym partie polityczne mogłyby przekazywać pieniądze na prowadzenie kampanii popieranego przez nich kandydata. Dyrektor zespołu prawnego i organizacji wyborów w Krajowym Biurze Wyborczym Bohdan Szcześniak powiedział, że zgodnie z informacją uzyskaną przez niego w biurze reklamy TVP, zlecenie dotyczące spotów pochodziło od partii PiS. Zdaniem Szcześniaka, w przypadku spotów Kaczyńskiego, mamy do czynienia z kampanią wyborczą. "Prezentowanie się osoby, która mówi, że będzie kandydatem na prezydenta i przedstawia założenia swego programu, jest to czysta kampania prezydencka" - ocenił. Według niego, jeśli PiS finansował te spoty - a finansowanie audycji wyborczych oznacza udział w kampanii wyborczej - to naruszył jeden z przepisów ustawy o partiach politycznych. Mówi on, że partia może finansować swój udział w wyborach prezydenckich tylko ze środków pochodzących z funduszu wyborczego od dnia rozpoczęcia kampanii wyborczej. Przy czym pieniądze partii przekazywane są na odrębny rachunek bankowy komitetu wyborczego. Pytany, jakie konsekwencje może ponieść PiS za naruszenie tych przepisów, Szcześniak powiedział, że nie zawsze naruszeniu przepisów musi towarzyszyć np. kara finansowa. "Partia szczycąca się tym, że chce dążyć do przestrzegania prawa, może mieć postawiony zarzut, że sama nie przestrzega prawa. I to jest chyba dostatecznie przykre dla niej" - ocenił. Dodał, że samo wskazanie na naruszenie przepisów też jest jakąś dolegliwością, a "odbiór społeczny faktu braku poszanowania prawa nie jest dobry". W jego opinii, finansowanie tych spotów, raczej nie kwalifikuje się jako powód do ewentualnego odrzucenia w przyszłości sprawozdania finansowego PiS. Odpowiedz Link Zgłoś