Dodaj do ulubionych

Kalendarium Bojar

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 14:09
Jestem za rozbiurkatych ruder, drewniane rozwalające się chałupy to dle mnie
slemsy a nie zabytek.
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Kalendarium Bojar 22.04.05, 22:12
      Głównie dlatego, że mało widziałaś. Umysłowe "slemsy" powodują, że widzi się
      tylko to co "bohate"...Te domy to nie rudery tylko historia. Dla tych którzy się
      przeprowadzili ze wsi są bolesnym przypomnieniem ich własnego buractwa. Dla
      tych, którzy cenią swoją tożsamość, kulturę i historię - to wartość. Obecnie
      zagrożona, mimo protestów, apeli i zakazów konserwatorskich. Komu się to tak
      bardzo opłaca?
      • justusz Re: Kalendarium Bojar 23.04.05, 07:27
        przejechałem sie wczoraj po Bojarach. I wiecie co to straszne. tam juz niewiele
        zostało do ratowania. A te nowo realizowane domy takie zwaliste nieudolnie
        nasladujace historycza zabudowe np deskami na elewacji ale jakas kakafonia
        dachów bez sensu i składu. Tylko co jakis czas jak perełka pojawia sie w tym
        chaosie zapomniana drewniana chałupka proporcjonalna ciepła i przytulna. fakt
        ze wymagajaca najzczęsciej remontu. I wielka szkoda ze władze miasta uznały ze
        te remonty nieopłacalne i wyburzanie jest najwłasciwszym kierunkiem działania.
        • Gość: Ian Re: Kalendarium Bojar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 12:45
          Myślę, że jeżeli pan architekt Łucki, który ma opracowywać na zlecenie urzędu
          plan zagospodarowania Bojar, nie będzie chciał zapisac się w historii miasta
          wspólnie z Panem Chwalibogiem jako ich destruktor, to albo popracuje solidnie i
          nezawiśle od "zainteresowanych" cwaniaków w orbicie magistratu, albo odpuści tę
          pracę i zrezygnyje z umowy. Tak na marginesie, to chyba niezbyt etyczne, że
          prawo tworzy ten sam, który z tytułu innej umowy będzie je na tym samym polu
          wykonywał. Po prostu Pan Łucki ma dwóch panów. Ciągle wierzę, że Pan Prezydent
          Tur otrząśnie się i popedzi kota swoim pracownikom. Chyba, że na koncu swojej
          kadencji myśli realizować bardziej przyziemne interesy.
          Ian
        • Gość: Obcy Re: Kalendarium Bojar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 13:01
          Jak tak z pewnego oddalenia obserwuję awanturę wokół Bojar (tak od niemal 20
          lat jako niezbytczęśty gość u przyjaciół) to myślę, że prawdę ktoś kiedyś
          powiedział, że my Polacy jestśemy razem z innymi postsowietami zapóźnieni
          mentalnie jakoś o 50 lat. A ta dzielnica Bojary jest w Białymstoku, no to dodać
          trzeba jeszcze jakieś 10-20 lat żeby ludziska z okolicznych wiosek przestali
          się wstydzić swoich korzeni. W cywilizowanych krajach, tu bliziutko, kilka
          godzin za zachodnią granicą burmistrzowie miasteczek bronią każdego domu, który
          świadczy o ich pochodzeniu na tej ziemi. A nam imponują prymitywne domu z
          gazobetonu, oblepione styropianem, z wieżyczkami itp. Ciągle na bliżej do
          Białorusi niż do Europy. Zwróćcie uwagę, że mieszkańcy popruskich Mazur, pod
          wpływem tęsknot Niemców odwiedzających utracone ziemie ojców zaakceptowali
          neoprisacczyznę za szczepioną przez Bismarka w XIX wieku, a nie dostrzegają
          domów mazurskich. My nie lubimy siebie ani swoich korzeni. A tak na marginesie
          Pan Andrzej Chwalibóg to chyba jakoś ze Śląska przyjechał kilkadziesiąt lat
          temu to mu się nie dziwię, że lubi domy ceglane a nie czuje drewnianych.
          Jeszcze sie odezwę, bo temat ciekawy. Pozdwawiam. Obcy
      • alex.4 Re: Kalendarium Bojar 24.04.05, 12:30
        habitus napisała:

        > Głównie dlatego, że mało widziałaś. Umysłowe "slemsy" powodują, że widzi się
        > tylko to co "bohate"...Te domy to nie rudery tylko historia. Dla tych którzy
        si
        > ę
        > przeprowadzili ze wsi są bolesnym przypomnieniem ich własnego buractwa. Dla
        > tych, którzy cenią swoją tożsamość, kulturę i historię - to wartość. Obecnie
        > zagrożona, mimo protestów, apeli i zakazów konserwatorskich. Komu się to tak
        > bardzo opłaca?

        alex: habitus bardzo ostre słowa. Ale czy uzasadnione. Od zawsze ludzie wolelli
        mieszkać w nowoczesnych domach a nie starodawnych. Przecież gdyby tak nie było
        cały czas mieszkalibysmy w ziemiankach... bo gotyk, barok czy inszy modernizm
        to zawsze były zmiany, które prowadziły do unicestwienia wsześniejszych
        zabytków, które były świadectwem przeszłości
      • Gość: Tkac Re: Kalendarium Bojar IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 18:01
        habitus napisała:

        Dla tych którzy się
        > przeprowadzili ze wsi są bolesnym przypomnieniem ich własnego buractwa.

        Po co tak pisać? Mogą się obrazić.
        A miasto to rynsztok?
        • Gość: Bulba Re: Kalendarium Bojar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 18:02
          Ale może się obudza i popatrzą co psują?
    • Gość: Bulba Re: Kalendarium Bojar IP: 80.55.171.* 23.04.05, 22:10
      Droga "Ana". Jestem za tym aby głupi milczeli a brzydcy siedzili w domach. W
      kanjpach żeby puszczli dobrą muzyke i tak co by można pogadać, a psy i koty
      srały i szczały w kuwety w domach właścicieli. Co ty na to?
      • Gość: Ian Re: Kalendarium Bojar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 12:09
        Ja jestem za tym aby psy i koty szczały i srały w domach właścicieli!
    • max39 Re: Kalendarium Bojar 24.04.05, 12:57
      Ten fragment Bojar ktory jeszcze istnieje warto jest zachowac dla przyszlych
      pokolen .
      • anka1 Re: Kalendarium Bojar 24.04.05, 13:15
        kilka razy pojawialy sie na forum argumenty ze Krakow ma rynek i jest tam
        deptak a nie ma drzew wiec teraz siegne po cos podobnego: w Krakowie sa tez
        zaniedbane dzielnice tak jak w Bialymstoku np. Bojary. tylko tam Kazimierz sie
        ratuje, a teraz ma byc rewitalizacja Zagorza. te dzielnice, do niedawna tzw.
        mordownie teraz zyja, przyciagaja turystow, zarabiaja na siebie i promuja
        miasto. a u nas zamiast ratowac jedyna chyba dzielnice ktora moglaby byc czyms
        w rodzaju bialostockiego Kazimierza wladza zajmuje sie Lipowa i chce na sile z
        czego co nie ma charakteru zrobic cos w rodzaju krakowskiego Rynku Glownego.
        jakie sa skutki widzi kazdy kto umie patrzec a nie chce tylko knajpianych
        ogrodkow w centrum miasta.
        • Gość: Ian Re: Kalendarium Bojar IP: 80.55.171.* 24.04.05, 17:54
          Droga Anko1! Miód mi wlałaś w umęczone serce!!!! Tak też myślałem o Bojarach.
          Można też porónać z krakowskim Salwatorem, gdzie spacerują sobie krakusy pośród
          domów zatopionych w zieleni. Dla Bojar tez były propozycje finansowania
          rewitalizacji z finduszy europejskich ZPOR, ale właściwi urzędnicy oleli sprawę
          i nici z tej kaski. Ciągle jeszcze są możliwości pozyskania pieniędzy z tych
          funduszy dla terenów miejskich zdegradowanych. Bojary w 100% kwlifikują się do
          takich działań. Ale to sa działania w gestii gmin (samorządów). Pozdrawiam. Ian
          • alex.4 Re: Kalendarium Bojar 25.04.05, 10:02
            Nie porównujmy kazimierza do Bojar. To nie ta klasa:)
            • Gość: Ian Re: Kalendarium Bojar IP: 80.55.171.* 26.04.05, 15:05
              Nie porównujmy też Krakowa do Białegostoku, to też nie ta klasa. Jaka klasa
              takie dziedzictwo i obiekty do ochrony. Może porónamy się do Zabłudowia?
        • Gość: M Re: Kalendarium Bojar IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.04.05, 18:03
          co do rynku to sie z toba niezgadzam. nikt niechce przeniesc krakowskiego
          klimatu a jedynie przywrocic ten sprzed wojny(p.s. niechce tylko knajpianych
          ogrodkow). co do Bojar poszedlbym dalej. To jest wlasnie nasza starowka,
          turysci przyjezdzajac do nas wcale niechca ogladac kaminiczek w krakowskim
          stylu ale wlasnie te, ktore sa(byly?) na Bojarach. niema czego sie wstydzic,
          nalezy byc dumnym, ze jestesmy jednym z nielicznych, tak wielkich, miast z
          drewniana zabudowa. gdyby ratowaniem tego co zostalo, odbudowa zajeto sie juz
          dawno, mysle ze Bialystok bylby wpisany na liste swiatowego dziedzictwa
          kulturowego UNESCO tak jak Krakow czy Torun. dzisiaj ciezko zbuzyc bloki,
          niedlugo bedzie to niemozliwe. rownie ciezko zniszczyc zamysly, interesy
          wlodarzy miasta. to co sie dzieje na bojarach mozna nazwac "betonowa pustynia"
          ale napewno nie zabytkowy rynek.
          • anka1 Re: Kalendarium Bojar 25.04.05, 09:53
            Ian dziekuje za wyrazy uznania :)
            M krakowskiego klimatu nigdzie nie przeniesiesz chocbys nie wiem jak sie
            staral. Krakow jest jedyny, niepowtarzalny, nigdzie nie ma takiego miasta. ale
            Bialystok tez w sobie cos ma. a mialby wiecej gdyby nie tylko mieszkancy a
            przede wszystkim wladze o to zadbaly. skoro mozna sie starac o fundusze to
            tylko kwestia dobrych chceci i pewnego wysilku.
            ale u nas wladza koncentruje sie na dwoch skrajnosciach : z jednej strony wciaz
            nowe koscioly, z drugiej nowe knajpy.
            potrafia tylko niszczyc, a nic sensownego stworzyc.
            • alex.4 Re: Kalendarium Bojar 25.04.05, 10:02
              Aniu masz rację:)
              • Gość: Ian Re: Kalendarium Bojar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 15:10
                Dobrze, że jest więcej ludzi, którzy myśla o Bojarach jak o wartości. Mam
                ciągle nadzieje, że przetrzymają do chwili kiedy będzie nas wystarczająco dużo.
                Pozdrawia.


                Precz z łapami od Bojar!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: marcin co my możemy zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 10:00
                  zadałem nieco naiwne pytanie w tytule, ale może jednak ktoś ma jakiś pomysł, co my, zwykłe szaraczki, możemy zrobić, w jaki sposób
                  się zaktywizować? Pan Kaczyński wydaje się wołać na puszczy, może przydałaby mu się pomoc osób, którym nieobojętny jest los
                  Bojar, a w szerszym kontekście - ład przestrzenny w mieście? Znowu naiwnie, ale uważam, że to oddolne ruchy mogą coś zmieniać,
                  pokazać, że społeczeństwo staje się obywatelskie i należy się z nim liczyć. tylko do tego potrzeba aktywności. Kilka wpisów na
                  forum to stanowczo za mało. co o tym myślicie?
                  • Gość: Ian Re: co my możemy zrobić? IP: 80.55.171.* 28.04.05, 21:10
                    Wieści najświeższe: zakładamy stowarzyszenie. Jest nas trochę. Jeszcze nie wiem
                    jak bedzie się nazywać, ale na pewno będzie miało za cel obronę Boajr przed
                    dalszą dewastacią. Szuakmy przyjaciół. Mamy propozycje od Portalu SZUKAMY
                    POLSKI utworzenia stałej strony o Bojarach. Jak to się stanie, to zapraszamy
                    wszystkich, którzy moga nam pomóc. Dam znać na tym forum. Pozdr.




                    Precz z łapami od Bojar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • kurna_felek Re: co my możemy zrobić? 29.04.05, 13:17
                      Jestem za ratowaniem Bojar, ale jednocześnie baaaaaaaardzo aspołeczną
                      jednostką. Co trzeba robić w tym stowarzyszeniu?
                      • Gość: Ian Re: co my możemy zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 17:27
                        Nie wiem co potrafisz, ale to raczej wpomagania duchowego, doradczego czy
                        lobbingu. Pozdr.



                        Precz z łapami od Bojar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • jppa3 Re: Kalendarium Bojar 30.04.05, 19:53
        Ktoś tu myśli pojęcia, nie chodzi zeby zostawić walące sie rudery ale o to by
        zachować istniejącą skalę, formę zabudowy i układ urbanistyczny by na ich
        miejscu nie powstawały anonimowe blokowiska.
        • Gość: Ian Re: Kalendarium Bojar IP: 80.55.171.* 02.05.05, 19:13
          Popieram!



          Precz z łapami od Bojar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka