Dodaj do ulubionych

gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim?

02.05.05, 20:16
czyzby nastapiła tu zmiana admina? dotycczas wszystkie wpisy były tu
tolerowane
Obserwuj wątek
    • Gość: demokrata Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.ci.uw.edu.pl 02.05.05, 20:21
      zajrzyj do tematu "co wyprawia administrator?"
      • Gość: McBride Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: 212.122.214.* 02.05.05, 20:23
        alex go szantażuje...
        • Gość: T-800 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.05.05, 21:08
          A ten "demokrata" się oburzał na plac JP 2 w Białymstoku. Wątek też wyleciał.
          • Gość: demokrata Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.ci.uw.edu.pl 02.05.05, 21:16
            możesz mi przypomnieć kiedy się oburzałem na plac JP II bo sobie nie przypominam
            bnylem przeciw ulicy Dmowskiego
            • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:18
              No dobra, byłeś przeciw ul. Dmowskiego, a czemu nie jesteś przeciw ul. Waszyngtona???
              Bo niby czemu ma być tak nazwana???
              Co on zrobił dobrego, bądź złego Polsce???
              Czemu honorować jego nazwiskiem ulice w naszym mieście???
              • Gość: Demokrata Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.ci.uw.edu.pl 02.05.05, 21:24
                No wiesz on nie był antysemitą a przynajmniej nic o czymś takim nie wiadomo.To
                jest bardziej hołd złożony wolności o którą walczył niż jemu.Dmowski
                niewątpliwie był prawdziwym i dobrym Polakiem ale na pewno nie był prawdziwym i
                dobrym człowiekiem.
                • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:32
                  No widzisz, jak sam napisałeś był prawdziwym i dobrym Polakiem, więc zasługuje na uhonorowanie jego nazwiskiem placu w Białymstoku:)
                  A czy był złym człowiekiem???
                  Skąd to możesz wiedzieć???
                  Żyłeś w jego czasach???
                  Wierzysz wszelkim opracowaniom na jego temat???
                  I jeszcze jedno, zło i dobro jest pojęciem względnym, więc nikt naprawdę nie wie jaki on był. A ocena jest różna, bo zależna od oceniającego, więc wrzuć na luz i wymyśl lepszy wątek na rozmowę:)
                  Zamenhof nie był też taki krystaliczny jak każdy myśli, bo w sumie nikt nic o nim nie wie, oprócz tego, że był twórcą esperant.
                  A tak naprawdę był człowiekiem nie zbyt dobrym, szlachetnym itd., a raczej odwrotnie.
                  Ale nikt jakoś nie neguje tego, że jest ulica nazwana jego nazwiskiem, nawet narodowcom, a przecież on był żydem i jakoś nikomu to nie przeszkadza.
                  Więc zejdź z Dmowskiego i jak już wspomniałem wymyśl cos lepszego:)))
                  • Gość: demokrata Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.ci.uw.edu.pl 02.05.05, 21:37
                    Jego pojmowanie polskości kłóciło się z ogólnym pojmowaniem człowieczeństwa.Dla
                    niego ważniejsza byla polskość niż inne przymioty.A co do Zamenhoffa jeśli LPR
                    dojdzie do władzy to wtedy się przekonasz czy nie są przeciwko.
                    • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:43
                      Nie gdybaj, bo do tego nie dojdzie, ale jakby, to nie zmienią tej nazwy, spokojna Twoja rozczochrana:)
                      Jeszcze raz powtarzam, jaki był Dmowski, taki był, jednym zły innym dobry. W innym wątku był oczerniany skolei Piłsudski, i też osądy co do jego osoby są różne.
                      Jacy byli, tacy byli, nic tego nie zmieni, a nazwy niech pozostaną jakie są.
                      Jeden jak i drugi chciał dobrze dla tego państwa, dążyli do tego innymi drogami, ale cel był ten sam.
                      Koniec i kropka w tym temacie!
                      • Gość: demokrata Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.ci.uw.edu.pl 02.05.05, 21:47
                        NIE.Piłsudski chciał dobrze dla państwa a Dmowski dla narodu.
                        • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:53
                          Napisz zażalenie do Pana Boga, że Ci się to nie podoba:)))
            • Gość: T-800 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.05.05, 21:38
              Gość portalu: demokrata napisał(a):

              > możesz mi przypomnieć kiedy się oburzałem na plac JP II bo sobie nie
              przypomina
              > m

              Wtedy używałeś innego nicka...
              • Gość: demokrata Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.ci.uw.edu.pl 02.05.05, 21:43
                wtedy to znaczy kiedy?nie przypominam sobie,żebym kiedyś na ten temat się
                wypowiadał.wypowiadałem się tylko na temat Dmowskiego
                • Gość: T-800 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.05.05, 21:48
                  :-)
                  • Gość: T-800 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.05.05, 21:49
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=23411442&v=2&s=0
                    • Gość: Demokrata Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.ci.uw.edu.pl 02.05.05, 22:43
                      Dlaczego uważasz,że to są moje wypowiedzi?Chyba mnie z kim mylisz.
                      • Gość: T-800 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.05.05, 22:50
                        Buahahahahahaha!
                        • Gość: demokrata Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.ci.uw.edu.pl 02.05.05, 22:55
                          Cóż Cię tak śmieszy?skoro wiesz wszystko lepiej niż ja sam to może powiesz mi
                          jak się nazywam,gdzie i kiedy się urodziłem itd. bo ja już zapomniałem
                          • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 22:57
                            Dobra rada, jak nie chcesz aby mylono Ciebie z inną osobą, zarejestrój się i pisz z nicka zalogowanego. Nie będzie wtedy wątpliwości kto pisze i problem z głowy:)))
                          • Gość: T-800 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.05.05, 23:07
                            Gość portalu: demokrata napisał(a):

                            > Cóż Cię tak śmieszy?skoro wiesz wszystko lepiej niż ja sam to może powiesz mi
                            > jak się nazywam,gdzie i kiedy się urodziłem itd. bo ja już zapomniałem

                            A mało to takich rozpracowałem? "Demokrata"...
                            • alex.4 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 21:39
                              demokrato piecyk gazowy (alias T-800) ma manie prześladowczą. To chory
                              człowieczek. Nie zważaj na niego:)
                              • Gość: T-800 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.05.05, 23:33
                                Ciągnie swój do swego... "Demokraci", "liberałowie", "tolerancyjni"...
    • Gość: Tkac Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 20:27
      Twój wątek o Piłsudskim został zdaje się zupełnie wykasowany. Widocznie
      naruszał polską narodową świętość. Kiedyś mój wątek o Piłsudskim jako
      Białorusinie został po paru dniach (prawie 100 postów) przeniesiony do Hyde
      Parku.
      • Gość: ................. Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.stnet.pl 02.05.05, 20:28
        Co wyprawia administrator? (8) Gość: demokrata 02.05.05, 14:27
      • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 20:59
        Gość portalu: Tkac napisał(a):

        > Twój wątek o Piłsudskim został zdaje się zupełnie wykasowany. Widocznie
        > naruszał polską narodową świętość. Kiedyś mój wątek o Piłsudskim jako
        > Białorusinie został po paru dniach (prawie 100 postów) przeniesiony do Hyde
        > Parku.
        Czy ty wiesz coś o historii??? Piłsudski może i był Białorusinem, tylko że dla
        niego samego znaczyło to coś innego niż dziaisiaj> To tak jakbyś powiedzial, że
        jesteś wielkopolanonem, co nie znaczy, że nie uważasz się za Polaka:)
        • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:06
          Radzę Tobie nie wdawać się z nim w dyskusję, bo zaraz przytoczy Tobie te sławne linki z ruskimi mapami, które już wstawiał naście razy i za wszelką cenę będzie wmawiał Tobie, że jesteś Białorusinem, czy Rusinem i że wszyscy mieszkańcy Podlasia to spolszczeni Rusini:)))
    • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 20:31
      Widocznie debilne wątki są kasowane:)))
      • Gość: Tkac Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 20:39
        koczisss napisał:

        > Widocznie debilne wątki są kasowane:)))

        Tobie to powinni dać bana za brak kultury (czyli chamstwo) i za polski
        szowinizm, czego ostatnio dałeś kolejny przykład w związku z ruskimi życzeniami
        świątecznymi.
        • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 20:45
          Na szczęście Ty o tym nie decydujesz i decydować nie będziesz!!!

          Jaki szowinizm???
          Że zwróciłem uwagę, że tu pisze się po Polsku???
          Że spytałem w jakich językach liturgia jest odprawiana w innych krajach???
          Że skrytykowałem stawiających auta na chodnikach i ścieżkach rowerowych???

          Zabolała prawda???
          • oszolom.z.radia.maryja Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 20:48
            nie utożsamiaj swego chamstwa z polskościa dobrze? popełniasz spore nadużycie!
            • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 20:52
              Jakiego chamstwa, w którym miejscu???
              A co Ty możesz wiedzieć o mnie???
              Kto jest chamem i forumowym idiotą, który wypisuje na innych regionalnych forach gazety nie będę mówił, wystarczy, że popatrzysz w lustro i dowiesz się tego:)))
              • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 20:54
                po co się kłucic, kto jest większym "chamem", jaki w ty sens, panowie.

                P.S. Chciałem w tym miejscu orzeprosić tkaca, że kiedyś nazwałem go chorym
                człowiekiem!!
                • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:00
                  Ja się z nikim nie kłucę, a tamci obaj coś chcą ode mnie, pajace:)))
                  • nekroskop88 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:05
                    a ja dodam jeszcze poprawna pisownie - "kłócić się"
                    • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:06
                      Dzięki:)
                      Mądrego po szkołach to i dobrze posłuchać:)))
                      • nekroskop88 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:42
                        a co :) nie po to ja sie ksztalcil zeby zachowac dla siebie :)
                        • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:44
                          :)))
          • Gość: Tkac Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 20:54
            koczisss napisał:

            > Na szczęście Ty o tym nie decydujesz i decydować nie będziesz!!!
            >
            > Jaki szowinizm???
            > Że zwróciłem uwagę, że tu pisze się po Polsku???
            > Że spytałem w jakich językach liturgia jest odprawiana w innych krajach???
            > Że skrytykowałem stawiających auta na chodnikach i ścieżkach rowerowych???
            >
            > Zabolała prawda???

            Ani ja nie decyduję, ani Ty. Dlaczego tu nie mozna pisać po rusku? Na innych
            forach pisze się w różnych językach (po angielsku, niemiecku, rusku, śląsku,
            czesku) i nikt nie protestuje, jak Ty. Masz widocznie jakieś ruskie "fobie".
            Boisz się chyba prawdy o niezupełnie polskim, a wręcz bardzo ruskim, Podlasiu.
            • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 20:56
              Gość portalu: Tkac napisał(a):
              > Boisz się chyba prawdy o niezupełnie polskim, a wręcz bardzo ruskim, Podlasiu.
              Ja wciąż nie rozumiem co rozumiesz pod względem ruskie podlasie:)
              • Gość: Tkac Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 21:07
                kamilar napisał:

                > Gość portalu: Tkac napisał(a):
                > > Boisz się chyba prawdy o niezupełnie polskim, a wręcz bardzo ruskim, Podl
                > asiu.
                > Ja wciąż nie rozumiem co rozumiesz pod względem ruskie podlasie:)

                A ja myślę, że Ty dobrze wiesz, o co mi chodzi. Dlatego nie będę tego
                niepotrzebnie tłumaczył, ani odsyłał do odpowiednich opracowań.
                • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 12:54
                  Co to są odpowiednie opracowania? Te które piszą po twojej myśli
                  • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 18:13
                    A tak na poważnie mam wrażenie, że inaczej rozumiemy pojęcie narodowości, to
                    które reprezentujesz ty jest typowe dla młodych i często słabych nacjonalizmów,
                    • Gość: Tkac Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 21:22
                      kamilar napisał:

                      > A tak na poważnie mam wrażenie, że inaczej rozumiemy pojęcie narodowości, to
                      > które reprezentujesz ty jest typowe dla młodych i często słabych
                      nacjonalizmów,

                      Narodowość można różnie rozumieć i my rzeczywiście różnie ją rozumiemy.
                      Mój "nacjonalizm" białoruski jest stosunkowo młody, kiedyś byłem
                      polskim "nacjonalistą" czy raczej patriotą. Przekonałem się jednak, że tej
                      Polski nie ma za co tak naprawdę bardzo kochać. Równie dobrze mogłbym mieszkać
                      w granicach Rosji albo Niemiec.
                      • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 21:36
                        żeby wytłumaczyć Ci o co mi dokładnie chodzi posłuże się przykładem litewskim
                        "Pomimo bardzo dowolnego traktowania pojęcia Litwy etnograficznej, narodowi
                        działacze litewscy doskonale zdawali sobie sprawe, gdzie kończy się prawdziwy
                        zasięg języka i narodowości litewskiej. I gdy mimo to zgłaszali pretensje do
                        obszernenych terenów, na których zamieszkiwała ludność białoruska
                        bądźpolska-starali się wówczas zamaskowac swe zaborcze dążenia produkowanymi na
                        własny i obcy użytek "teoriami o narodzie i narodowości"
                        I dalej
                        "Już w memorandum z listopada 1905 roku uderzapodkreślenie, że mniejszości
                        narodowe na Litwie-to tylko przybysze późniejsi, a także traktowanie
                        BIAŁORUSINÓW JAKO ZESLAWIZOWANYCH LITWINÓW. Wysuwanie podobnych twierdzeń było
                        możliwe tylko wówczas gdy się przyjęło, iż narodowość jest pojęciem
                        przedmiotowym. Nacjomalizm litewski zakładał, że przynależność etniczną
                        człowieka określa nie jego świadomość narodowa, jego poczucie solidarnośći i
                        więzi z tą, czy inną kulturą narodową... lecz przede wszystkim związki krwi i
                        pochodzenia"
                        P. Łossowski, Stosunki polsko-litewskie w latach 1918-1920,Warszawa 1966s. 37
                        TKACU, CZY DOSTRZEGASZ PEWNĄ ANALOGIĘ DO TWOJEGO SPOSOBU MYŚLENIA. JEDYNĄ
                        RÓŻNICĄ JEST TO, ŻE TY WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW UWAŻASZ ZA RUSINÓW.
                        • kamilar Do tkaca 03.05.05, 21:50
                          Namęczyłem się w wątku wyżej a ty nie odpowidasz, czy sie ze mną zgadzasz???
                        • Gość: Tkac Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 21:57
                          kamilar napisał:

                          > TKACU, CZY DOSTRZEGASZ PEWNĄ ANALOGIĘ DO TWOJEGO SPOSOBU MYŚLENIA. JEDYNĄ
                          > RÓŻNICĄ JEST TO, ŻE TY WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW UWAŻASZ ZA RUSINÓW.

                          Mój pogląd na narodowość jest dokładnie taki sam, jak tamtych Litwinów. Nie
                          jest to coś nagannego, wielu ludzi myśli podobnie. Często Polacy w Polsce nie
                          wiedzą i dziwią się, że "Polacy" na Wileńszczyźnie (na wsiach) rozmawiają na co
                          dzień po białorusku (po prostu). "Skąd ta ich mowa? Przecież to Polacy, nasi
                          rodacy!" Otóż nie są to etniczni Polacy, lecz spolszczeni Rusini i Litwini. Tak
                          naprawdę dużo osób przywiązuje znaczenie do więzów krwi i pochodzenia. A jak
                          bardzo niektórzy nie chcą mieć albo wypierają się swoich ruskich korzeni.
                          Świadomość można kształtować i zmieniać, a "rodziny się nie wybiera".
                          • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 22:02
                            Mój pogląd na narodowość jest inny, nie twierdze, że lepszy, nie twierdze też,
                            że gorszy, jednak mają na uwadze fakt, że Podlasie już od XIV wieku było
                            miejscem kolonizacji z Mazowsza, nie możesz być pewien kto jest w Twoim
                            rozumieniu Polakiem a kto Białorusinem, w tym wypadku moja metoda jest
                            łatwiejsza. A trzymają się twoich kryteriow musiałbym uznać się za Żmudzina
                            (czyli Litwina tylko nie z Auksztoty), Ukraińca i Polaka, troche to bez sensu
                            nie uważasz, dla mnie istotne jest to, że conajmniej dwa stulecia moja rodzina
                            uważa się za Polaków, wcześniej pamięć nestora rodu nie sięgała:))
                            • Gość: Tkac Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 22:17
                              kamilar napisał:
                              jednak mają na uwadze fakt, że Podlasie już od XIV wieku było
                              > miejscem kolonizacji z Mazowsza, nie możesz być pewien kto jest w Twoim
                              > rozumieniu Polakiem a kto Białorusinem,

                              Rusini zdominowali Podlasie (nawet nazwa jest ruska - prawidłowo to Podlasze) o
                              czym świadczą ruskie gwary:
                              www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_2.htm
                              Każdy Polak z głębi Polski powie, że ta mowa jest ruska, nie polska.
                              • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 22:23
                                Polacy zdominowali Ukrainę, nawet nazwa jest Polska, "ukraina" to inaczej kresy:)))
                                • Gość: Tkac Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 22:26
                                  Znacznie ich tam Ukraińcy przerzedzili.
                                • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 22:42
                                  Nie mówiłem wczoraj, że zacznie swymi linkami rzucać???
                                  Dziś wyjątkowo jeden, aż dziwne, zawsze były trzy:)))
                                • Gość: Asia Kresy:))) IP: *.28.internet.uqam.ca 08.05.05, 16:11
                                  Kresy horyzontow niektorych ludzi... Ci ktorzy widza dalej (i to w kazdym
                                  kierunku) nie uzyja tej ksenofobicznej nazwy. Pozdrawiam i przepraszam za
                                  wtracenie. Dyskusja jest ciekawa ale czasami pzrestaje byc dyskusaja a staje
                                  sie rozmowa sasiadow wygrazajacych sobie zza plotow. Szkoda...
            • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 21:02
              Skoro tak uważasz to żyj sobie na swoim ruskim Podlasiu, ja żyję na Polskim Podlasiu i za takie ten region uważam.
              Prosze łaskawie nie dopisywać się do moich postów, bo i tak nie odpowiem, bo nie mam ochoty z Panem wdawać się w dyskusję!!!
    • oszolom.z.radia.maryja Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 02.05.05, 23:30
      Ja założyłem poprzedni wątek o Piłsudskim bo ktoś założył watek o Dmowskim po
      którym jechał jak łysy po kobyle..więc dla równowagio wsiadłem na Piłsudskiego
      • koczisss Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 00:29
        Zajebisty pomysł miałeś, jak cholera!
        Jeśli jednego obsmarowują, to trzeba było drugiego też z błotem zmieszać!!!
        Gratuluję wspaniałego pomysłu!!!
        A nie przyszło Ci do głowy, żeby zamiast obsmarowywać Piłsudsiego, zacząć bronić Dmowskiego???
      • Gość: Termos Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 13:21
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > Ja założyłem poprzedni wątek o Piłsudskim bo ktoś założył watek o Dmowskim po
        > którym jechał jak łysy po kobyle..więc dla równowagio wsiadłem na Piłsudskiego
        I,dobrze,trzeba go było zjechać równo tak samo jak Dmowskiego.Gazeto,przestałem Was lubić!
    • Gość: śmiertelny Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: 213.199.251.* 03.05.05, 13:45
      ADMIN TO ŚE JEHOWY I SPRZĄTA WSZYSTKO CO JEST MU NIE NA RĘKĘ
      • oszolom.z.radia.maryja Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 13:57
        tak jest na całym portalu GW
      • Gość: Acro Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 14:29
        To Jehowi słyną z czystości? Zaczynam ich coraz bardziej szanować. I rozumiem,
        czemu Prawdziwi Polacy ich nie cierpią - czystość jest cechą mało polską.
        • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 23:08
          Małopolską pisze się razem :))))))))))))))))))))
    • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 14:47
      Admin miał dzisiaj przywrócić wątki o piłsudskim i Dmowskim, a tu nie tylko nie
      przywrocił ale jescze zlikwiował wątek w którym obiecał to zrobić:)))
      • oszolom.z.radia.maryja Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 03.05.05, 17:52
        i wyciął z szesnaście wpisów w ninmiejszym wątku..conamjmniej... jak tu
        ostatnio wchodziłem to liczba wpisów wynisiła 62 a teraz jest 48 ..z moim 49
        • imagistyk LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 18:16
          zwycięstwa z 1920 r.Będą GO obrażać i obrzydliwie kłamać,przypisując MU wszelkie możliwe i niemożliwe paskudztwa.
          • alex.4 Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 21:25
            W końcu Piłsudski współpracował z wywiadem autryjackim. O tym R,. Swiętek,
            Lodowa skała. Praca czasami mocno ekcentryczna (bardzo poelmizował z nią A.
            Garlicki)
            • aand Re: Do Alexa 04.05.05, 13:21
              alex.4 napisał:

              > W końcu Piłsudski współpracował z wywiadem autryjackim. O tym R,. Swiętek,
              > Lodowa skała. Praca czasami mocno ekcentryczna (bardzo poelmizował z nią A.
              > Garlicki)

              Nie tylko - współpracował także z wywiadem japońskim (PPS otrzymał pewną sumę
              pieniędzy od Japończyków) - vide wyprawa Piłsudskiego i Filipowicza do Tokio w
              1905r.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 21:25
            roku 1926 w którym to dokonal zamachu stanu zwanym przewrotem majowym...to tył
            zamach na demokrację!
            • kamilar Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 21:40
              Konieczność dziejowa:)))(
              • alex.4 Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 21:43
                Czechosłowacja unikneła takiej koneiczności dziejowej mimo, ze nie miały
                lepiej...
                • kamilar Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 21:44
                  Czechosłowacja nie miała lepiej, co przez to rozumiesz, może to że stać ich było
                  na pożyczki udzielane dla Austrii, że byli jedynym krajem który w 20-sto leciu
                  radził sobie finansowo????????
                  • alex.4 Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 21:49
                    Kłopoty polityczne Polski bynajmniej nie wynikały z sytuacji materialnej.
                    owszem Polska była krajem który trudno było urządzić (ach te rozbiory), ale
                    osią konfliktów w Polsce były zupełnie inne przyczyny
                    • kamilar Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 21:52
                      Zawsze najważniejsze sa pieniądze. konflikty narodowe, problemy ze scalaniem
                      organizmu w jedno to też było ważne ale pieniądze były najważniejsze:)
                      • alex.4 Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 21:54
                        Czechozłowacja pod względem finansowym stała w lepszej sytuacji, ale pod
                        względem anrodowościowych konfliktów miała sytuacje nie lepszą niż Polska.
                        Nie należy sprowadzać wszystkiego do ekonomii
                        • kamilar Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 22:04
                          Czechosłowacja miała lepsze fory u Francji, to też się liczyło, to ona była
                          faworytem nad Sekwaną nie RP, to pomogło czeskiej demokracji a poza tym, idąc
                          torem myślowym za doktorem B. nie była to pełna demokracja, miała też swoje odhyły:(
                          • oszolom.z.radia.maryja Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 22:51
                            była lepiej uzbrojona i ufortyfikowana ale woleli się poddać
                            • kamilar Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 22:53
                              I tu się mylisz mimo potencjału gospodarczego Czesi mieli słabą armie, niestety
                              • oszolom.z.radia.maryja Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 03.05.05, 23:33
                                może źle wyszkoloną ale wyposażenie mieli lepsze od naszych
                                • alex.4 Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 04.05.05, 11:53
                                  Czesi nie mieli słabej armii, po prostu w 1938 armia niemiecka już była
                                  najsilniejsza w Europie. Do tego 20% ludności Czechosłowacji to byli Niemcy,
                                  którzy chcieli przyłączenia macierzystych Sudetów do Niemiec.
                                  A wracajac do Piłsudskiego. Zamach majowy nie był fatum który nieuchronnie
                                  wisiało nad Polską. Można było go uniknąc
                                  • kamilar Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 04.05.05, 15:47
                                    Wszystkiego można było uniknąć, powodzi, kradzieży, mordrerstw, wyboru
                                    Zalewskiego na drugiego idola, ale sie nie uniknęło:((
                                    • alex.4 Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 04.05.05, 17:51
                                      Piłsudski przeprowadził zamach stanu bo inaczej nie byłby w stanie wrócić do
                                      władzy
                                  • oszolom.z.radia.maryja Re: LPR nigdy nie wybaczy Piłsudskiemu 06.05.05, 22:25
                                    no tak...V kolumna..oto do czego moze doprowadzić mniejszośc narodowa..rozłoży
                                    nawet najlepiej zorganizowaną obronę..dlatego tez opowiadam sie za krajem
                                    jednolitym narodowościowo
    • max39 Oszolom prowadz dyskusje na forach ogolnopolskich 03.05.05, 23:40
      Tu natomiast jest forum Bialystok i tu piszemy o Bialymstoku.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Oszolom prowadz dyskusje na forach ogolnopols 03.05.05, 23:44
        dobra ale twoi koledzy równiez podrzucają na lokalne forum zastępcze
        tematy...tu spieramy się o to czy Piłsudski zasługuje na jedną z głownych ulic
        Białegostoku..podobna dyskusja toczyłą się na forum kraj (wątek skasowany) i w
        Poznaniu
        • max39 Re: Oszolom prowadz dyskusje na forach ogolnopols 03.05.05, 23:48
          Zasluguje bez dwoch zdan to dzieki niemu odzyskalismy niepodleglosc.
          • koczisss Re: Oszolom prowadz dyskusje na forach ogolnopols 04.05.05, 00:26
            Zgadzam się z Tobą.
            • alex.4 Re: Oszolom prowadz dyskusje na forach ogolnopols 04.05.05, 11:54
              zasługuje za odzyskanie niepodległości. Jego dzialalność po 1926 była szkodliwa
              i zła dla Polski
              • Gość: Tkac Re: Oszolom prowadz dyskusje na forach ogolnopols IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 12:25
                alex.4 napisał:

                > zasługuje za odzyskanie niepodległości.

                Bez niego nie byłoby niepodległej Polski? Gwarantowały to układy
                międzynarodowe. Nie tylko Polska powstała po tamtej wojnie i czy w tych krajach
                byli jacyś "Piłsudscy"?
                • kamilar Re: Oszolom prowadz dyskusje na forach ogolnopols 05.05.05, 13:56
                  Na pewno Piłsudski był mniejszym złem niż "ta dupa Dmowski", szczególnie dla
                  białorusinów
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Oszolom prowadz dyskusje na forach ogolnopols 04.05.05, 15:46
                i tu się z tobą zgadzam..co raczej rzadko się zdarza
    • alex.4 Re: Piłsudski austryjacki agent 04.05.05, 17:57
      na marginesie. Agenci Austrio-Węgier naszym kochanym lustratorom nie
      przeszkadzają:)
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Piłsudski austryjacki agent 04.05.05, 19:14
        AUSTRIACY TEŻ BYLI ZABORCAMI...WIĘC POWINNO SIĘ TRAKTOWAĆ TAK SAMO JAK TYCH
        KTÓRZY BYLI AGENTAMI INNYCH KRAJÓW
        • Gość: szop pracz Re: Piłsudski austryjacki agent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 19:45
          Piłsudski zresztą Józio w roku 1917 bodajże wydał rozkaz zamordowania ok.13 tys. żołnierzy armii czerwonej (bolszewików) w niedalekiej miejscowości Wizna. Czym to się różni od katynia. Przeprosił ktoś Rosjan. Szybciej Olisadebe Emanuel zresztą przeprosi Zydów za Jedwabne. K..... mać!
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Piłsudski austryjacki agent 04.05.05, 22:15
            skąd te informacje?
          • zenon_smiglo Re: Piłsudski austryjacki agent 05.05.05, 04:12
            Gość portalu: szop pracz napisał(a):

            > Piłsudski zresztą Józio w roku 1917 bodajże wydał rozkaz zamordowania ok.13
            tys
            > . żołnierzy armii czerwonej (bolszewików) w niedalekiej miejscowości Wizna.
            Czy
            > m to się różni od katynia. Przeprosił ktoś Rosjan. Szybciej Olisadebe Emanuel
            z
            > resztą przeprosi Zydów za Jedwabne. K..... mać!
            ------------------------------------------------------
            1/. Dla ciebie, to Pan Pilsudski

            2/. Najbardziej ciekawi mnie, kto ci nakladl do twego pustego lba takie totalne
            bzdury. Chyba, ze wstydzisz sie swoich "informatorow"
            • alex.4 Re: Piłsudski austryjacki agent 05.05.05, 09:29
              to akurat bzdura. z tym wymordowaniem Rosjan
            • Gość: szop pracz Re: Piłsudski austryjacki agent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 20:42
              Sznowny panie Zenon Śmigło!Piłsudski to nie jest dla mnie żaden pan,tylko przechrzest o nieustalonej narodowości.Urodził się jako prawosławny,stał się raptownie katolikiem,u schyłku swego życia przeszedł na protestantyzm i gdyby pożył jeszcze parę lat,to byłby Muzułmaninem.Powiedz mi panie Śmigło,w czyim interesie Piłsudski rozpoczął wojnę z Rosją Radziecką i za co zginęli Polacy w 1926.Mało brakowało,a przez jego głupotę rozmawiałbyś i pisał po rosyjsku.Bo tylko bohaterstwu narodu polskiego zawdzięczamy to,że Polska nie została wcielona do Kraju Rad.Pozdrawiam pana Zenonie Śmigło bardzo serdecznie.
              • alex.4 Re: Piłsudski austryjacki agent 08.05.05, 18:14
                przepraszam, ale to jakieś starszne głupoty. Piłsudski w pewnym momencie został
                oficjalnie ewangelikiem, ale potrzebne było mu to ślubu. Tuż przed uzyskaniem
                niepodległości ofiacjalnie wrócił na łono kościoła, ale było mu to potrzebne -
                drugi slub...:)
                Naparwdę Piłsudski był mało religijną postacią. To zresztą jeden z paradoksów.
                Podobnie jak pogrzebanie w warszawskiej katedrze Tokarzewskiego - masona i
                poganina praktykujacego
      • aand Re: - austryjacki (!) agent 05.05.05, 08:14

        Robercie, nie mówię żebyś zawracał głowę pani profesor albo doktorowi, ale
        chociaż pytaj Tomka jak się pisze trudniejsze wyrazy...

        • alex.4 Re: - Piłsudski agent 05.05.05, 09:28
          Płsudski współpracował z wywiadem Austrio=Węgier. Wedle R.Świetka był agentem:).
          Co na to nasi lustratorzy
          • aand Re: - Alex historyk? 05.05.05, 12:34
            alex.4 napisał:

            > Płsudski współpracował z wywiadem Austrio=Węgier. Wedle R.Świetka był agentem:)
            > .
            > Co na to nasi lustratorzy

            Mam prawo powątpiewać widząc co mój kolega wypisuje.
            Wyjaśniam:
            We wrześniu 1906r. Piłsudski wraz z Jodką-Narkiewiczem skontaktował się z
            Franzem Kanikiem szefem sztabu X korpusu austriackiego stacjonującego w
            Przemyślu. Podobnie jak przed rokiem Japończykom W IMIENIU PPS zaproponowano
            usługi wywiadowcze - Austriacy nie podjęli współpracy. Pod koniec 1908r. władze
            c. i k. same zwróciły się do polskiej organizacji z propozycją współpracy
            antyrosyjskiej (powodem wzrost napięcia w Europie po aneksji Bośni i Hercegowiny
            przez Austrię). Oprócz kontaktów wywaidowczych Austriacy otoczyli parasolem
            ochronnym organizacje paramilitarne (Związek Strzelecki, ZWC), co niezmiennie
            wywoływało protesty carskich władz. w 1913r. Zygmunt Balicki opublikował na
            łamach "Przeglądu Narodowego" artykuły w których sugerował że inspiratorem
            działań irredentystów galicyjskich był słynny pułkownik Redl - rosyjski szpieg.
            Wywody Balickiego zostały ośmieszone i zbite punkt po punkcie w odpowiedzi
            Piłsudskiego zamieszczonej w "Naprzodzie", znalazły zresztą potwierdzenie w
            archiwach AOK (Armee Oberkommando - Naczelnej Komendzie armii c. i k.)

            PS.
            Bardzo lubię czytać jak Robert-Alex poucza i łaja forumowiczów za to jacy to
            niby są niedouczeni ponieważ brakuje im wiedzy i warsztatu... :))
            • Gość: kotwicz Re: - Alex historyk? IP: 198.51.251.* 05.05.05, 18:43
              Aand;
              Uwazaj, bo za takie slowa:
              "...Bardzo lubię czytać jak Robert-Alex poucza i łaja forumowiczów za to jacy to
              niby są niedouczeni ponieważ brakuje im wiedzy i warsztatu... :))" Ciebie tez
              bedzie straszyl sadem ;).
              Co do wiedzy, to alex ma ja "wybiorcza", a warsztat to moze najwyzej
              samochodowy ;).

              kotwicz
              • oszolom.z.radia.maryja Re: - Alex historyk? 05.05.05, 19:54
                z Alexem 4tym nie zgadzam się w wielu sprawach ale tu w/s Piłsudskiego
                przyznaję mu rację
                • Gość: kotwicz Re: - Alex historyk? IP: 198.51.251.* 05.05.05, 19:56
                  Twoja sprawa.

                  • oszolom.z.radia.maryja Re: - Alex historyk? 05.05.05, 21:08
                    o.k
            • kamilar Re: - Alex historyk? 05.05.05, 21:12
              Cóż starożytnik:))))))))))))
              • oszolom.z.radia.maryja Re: - Alex historyk? 05.05.05, 23:56
                kto?
                • kamilar Re: - Alex historyk? 08.05.05, 16:12
                  aLEX
                  • oszolom.z.radia.maryja jakie wykształcenie ma Alex? 09.05.05, 15:42
                    • kamilar Re: jakie wykształcenie ma Alex? 09.05.05, 16:10
                      Jakby chciał, to by Ci powiedział, ale poniwaaż On sam tego nie ukrywa, to
                      powiem że wyższe:)
                      • kotwicz69 Re: jakie wykształcenie ma Alex? 09.05.05, 16:29
                        Ze specjalizacja w historii starozytnej i oszolomstwie UW/PD ;).

                        kotwicz
            • alex.4 Re: - 08.05.05, 18:11
              aand odesłałem Cię do pracy Świętka. świetek był trochę szajbnięty, ale
              najpierw przeczytaj prace a potem krytykuj. Do tego jakbyś nie zauważ to
              powiedziałem, że takie wnioski przedstawia Świetek. Ja za nie nie biorę
              odpowiedzialności:)
              A poza tym przeczytaj co napisałeś. zanim zaczniesz kogoś krytykować przeczytaj
              swój włąsny post. Proste i bezbolesne:)
              • aand Re: - 08.05.05, 21:34
                Napisałeś "Piłsudski austriacki agent" - bez znaku zapytania. Nie odesłałeś mnie
                do pracy Świętka dziubdziusiu, tylko coś bąknąłeś. A co do Świętka - swoją tezę
                o agenturalności Piłsudskiego zbudował po wizycie w Instytucie Piłsudskiego w
                Nowym Jorku, gdzie jakoby "udostępnione mu dwa dokumenty austiackiego wywiadu na
                których Piłsudski kwitował pieniądze. Jednocześnie ten sam Świętek dotarł do
                archiwów AOK gdzie Polska Organizacja Narodowa jest określona jako "konfident
                R". Podkreślam zbiorowo! Kwitował odbiór pieniędzy m in. Sikorski (który później
                nota bene pracował dla wywiadu francuskiego) Jodko-Narkiewicz i Michał
                Sokolnicki zostali oficjalnie wydelegowani na rozmowyo współpracy wywiadów z
                gen. Ludendorffem - w zasadzie nikt nie robił z tego tajemnicy, Piłsudski
                konsekwentnie realizował swój plan "najpierw pokonanie Rosji, potem państwa
                centralne", co potwierdzają badania dokumentów w tym samym Instytucie
                Piłsudskiego w Nowym Jorku prowadzone przez najwybitniejszego piłsuczykologa
                profesora Wacława Jędrzejewicza orza doktora Włodzimierza Suleję.

                PS. Odsyłam ;) Cię Alex do biblioteki abyś poczytał o Roli Żymierskim - agencie
                NKWD od lat 30-tych oraz generale Zagórskim, pracowniku austriackiego wywiadu
                już w niepodległej Polsce...

                • alex.4 Re: - 09.05.05, 09:06
                  Wacława Jędrzejewicz jest propagandzistą a nie historykiem z prawdziwego
                  zdarzenia. Zdecydowanie lepsza jest biografia Garlickiego. Ach zapomniałem
                  Garlicki nie jest godny miana historyka...
                  Aand najlepiej o tobie świadczy to, że nie komentujesz głupich tekstówe
                  kotewicza, który zniekształca historię, nie zna źródeł (a jedynie co zamieścił
                  ktoś tendencyjnie w necie), referuje prace których ewidentnie nie czytał, a
                  wypowiada się jako specjalista i lekką ręką oskarża wszystkich historyków o
                  bycie w jakiś tajemnych ukłądach czy o bycie agentami. Dla niego Garlicki jest
                  zły, Paczkowski jest zły. Eisler, Kula, karpiński też. Wszyscy są źli poza
                  jednym Dudkiem. Nie oburzają się takie wypowiedzi? Milczenie oznacza zgodę.
                  Twoje milczenie na banialuki kotwicza niestety ale świadczy tylko o tobie.
                  Tyle. Jak rozumiem zgadzasz się z tezami kotwicza:):):)
                  Już myslałem że jeszcze przypomnisz o tym jakoby Piłsudski przewidział wynik I
                  wojny światowej, gdy o tym micie dawno już pisał Nałęcz. Ja nie wiem i żaden
                  historyk nie może powiedzieć, że Piłsudski od razu zakładał, że najpierw trzeba
                  pokonać Rosję a potem przejść do opozycji względem mocarstw centralnych. To
                  tylko wniosek z póxniejszych działań Piłsudskiego. Ale to zupełnie
                  ahistoryczne. Piłsudski dostosowywał się do sytuacji. Nikt w 1914 niemógł
                  przewidzieć, że znikną wszyscy zaborcy. Dlatego Piłsudski wybrał wspólpracę z
                  tym, który wydawało się, że jest dla interesów Polski najlepszy. I to było
                  działanie patriotyczne, współpraca z jedym z zaborców. Nie da się ukryć, że
                  Piłsudski współpracował z zaborcami. Negowanie tego jest absurdalne.
                  Aand czy ty umiesz czytać? W tekście wyraźnie pisał, że to pogląd Świętka.
                  Czyżby kłopoty z czytaniem?????
                  A zniknięcie Zagórskiego było bardzo symptomatyczne. W końcu to on w imieniu
                  wywiadu CK AW rozmawiał z Piłsudskim.
                  • aand Re: - 09.05.05, 13:08
                    alex.4 napisał:

                    > Wacława Jędrzejewicz jest propagandzistą a nie historykiem z prawdziwego
                    > zdarzenia. Zdecydowanie lepsza jest biografia Garlickiego. Ach zapomniałem
                    > Garlicki nie jest godny miana historyka...

                    Jdrzejewicz jest ceniony przede wszystkim za edycję materiałów o Piłsudskim - tu
                    jego rola jest nieoceniona. Pracę Garlickiego można cenić dopiero od III wydania
                    z 1990r. - wcześniejsze pełne są mniejszych lub większych niedomówień i
                    przeinaczeń. W 1994 ukazało sie "Kalendarium życia J. Piłsudskiego" - ciekawa
                    pozycja, niesłusznie zapomniana przygotowana przez Jędrzejewicza i Janusza
                    Ciska. Wystarczy zadać sobie odbrobinę trudu i poczytać Robercie... Zresztą aby
                    dobrze odczytać wnioski Garlickiego (najczęściej negatywne), należy zapoznać się
                    z edycją "Pism zbiorowych J. Piłsudskiego" - dziwne że Ty historyk nie
                    wspomniałeś o takim żródle, dziwne...

                    > Aand najlepiej o tobie świadczy to, że nie komentujesz głupich tekstówe
                    > kotewicza, który zniekształca historię, nie zna źródeł (a jedynie co zamieścił
                    > ktoś tendencyjnie w necie), referuje prace których ewidentnie nie czytał, a
                    > wypowiada się jako specjalista i lekką ręką oskarża wszystkich historyków o
                    > bycie w jakiś tajemnych ukłądach czy o bycie agentami. Dla niego Garlicki jest
                    > zły, Paczkowski jest zły. Eisler, Kula, karpiński też. Wszyscy są źli poza
                    > jednym Dudkiem. Nie oburzają się takie wypowiedzi? Milczenie oznacza zgodę.
                    > Twoje milczenie na banialuki kotwicza niestety ale świadczy tylko o tobie.
                    > Tyle. Jak rozumiem zgadzasz się z tezami kotwicza:):):)

                    A czemu mam komentować wpisy Kotwicza, to jest obligatoryjne? :))))) On się nie
                    sadzi jak Ty na jedynego mądrego - pisze to co wie, jego sprawa. Z Tobą to inna
                    sprawa - można wymagać obiektywizmu oraz znajomości stylistyki i ortografii ;)))

                    > Już myslałem że jeszcze przypomnisz o tym jakoby Piłsudski przewidział wynik I
                    > wojny światowej, gdy o tym micie dawno już pisał Nałęcz. Ja nie wiem i żaden
                    > historyk nie może powiedzieć, że Piłsudski od razu zakładał, że najpierw
                    trzeba pokonać Rosję a potem przejść do opozycji względem mocarstw centralnych.
                    To tylko wniosek z póxniejszych działań Piłsudskiego. Ale to zupełnie
                    > ahistoryczne. Piłsudski dostosowywał się do sytuacji. Nikt w 1914 niemógł
                    > przewidzieć, że znikną wszyscy zaborcy. Dlatego Piłsudski wybrał wspólpracę z
                    > tym, który wydawało się, że jest dla interesów Polski najlepszy. I to było
                    > działanie patriotyczne, współpraca z jedym z zaborców. Nie da się ukryć, że
                    > Piłsudski współpracował z zaborcami. Negowanie tego jest absurdalne.

                    Rozumiem że ktoś to neguje, dowiem się od Ciebie kto? :)))
                    Co do legendy paryskiego odczytu Piłsudskiego w lutym 1914r. - wyjaśniam
                    ponieważ R - A4 nie raczył (może nie wie ;): W 1952 ukazały się pamiętniki
                    rosyjskiego socjalisty Czernowa w których napisał że Piłsudski na tymże odczycie
                    miał powiedzieć zdanie: "Rosja będzie pobita przez Austrię i Niemcy a te z kolei
                    przez siły anglo-frnacuskie". Zdanie to skwapliwie podchwycił Garlicki
                    posiłkując się opiniami D. i T. Nałęczów i Micewskiego - i skwapliwie negował.
                    Wg badań Jędrzejwicza, Cienciały, Molendy i Sulei Piłsudski analizując systuację
                    miedzynarodową tłumaczył że pobita zostanie i Rosja i państwa centralne - vide
                    wspomnienia Sławka i L. Wasilewskiego.

                    > Aand czy ty umiesz czytać? W tekście wyraźnie pisał, że to pogląd Świętka.
                    > Czyżby kłopoty z czytaniem?????
                    > A zniknięcie Zagórskiego było bardzo symptomatyczne. W końcu to on w imieniu
                    > wywiadu CK AW rozmawiał z Piłsudskim.

                    Z Piłsudskim rozmawiał Józef Rybak - Zagórski został dodany póżniej razem z
                    Trzaską-Durskim do Komendy Legionu jako nadzór austriacki nad Piłsudskim.
                    • Gość: kotwicz Re: - IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 09.05.05, 14:23
                      "...A czemu mam komentować wpisy Kotwicza, to jest obligatoryjne? :))))) On się
                      nie
                      sadzi jak Ty na jedynego mądrego - pisze to co wie, jego sprawa. Z Tobą to inna
                      sprawa - można wymagać obiektywizmu oraz znajomości stylistyki i
                      ortografii ;)))"

                      Wymagac mozna, a nawet trzeba, jak nie patrzec alex/robert to przestawiciel
                      kadry edukacyjnej, ktorej zadaniem jest nauczanie i wychowywanie miedzy innymi
                      poprzez przyklad osobisty.
                      Jaki to przyklad, mam nadzieje, ze uczestnicy tego forum mieli juz moznosc
                      zauwazyc.
                      Alex/Robert-wstyd, to wlasnie przynosisz kolegom i kolezankom kadry edukacyjno
                      pedagogicznej, ty "nieomylny" i "wszechwiedzacy", wstyd.
                      Dzieki Bogu, sa jeszcze tacy jak np. aand, ktorzy zachowuja zdrowy rozsadek,
                      trzezwosc umyslu i chec do rozmowy.
                      Sytuacje nie jest wiec tak tragiczna, jakby wynikalo to z czytania postow osob
                      pokroju alexa, wszystkowiedzacych i odpornych na zdanie innych uczestnikow
                      forum.

                      kotwicz
                      • alex.4 Re: - 09.05.05, 19:43
                        korwicz twoje posty wywołuką śmiech u każdego kto zna historię, są głupie i są
                        fantazją nie mającą nic wspólnego z historią. Do tego nie chcesz czytać prac
                        powaznych historyków, co powoduje że twoja głupia megalomania jest straszliwie
                        żenujaca. Nie masz wykształcenia historycznego, nie masz pojęcia o wartszacie
                        historycznym, piszesz zupełnie ahistoryczne posty, pełne glupot i oszczerstw.
                        To bezczelność i głupota. Tym bardziej, że wyśmiewasz Poważnych historyków jak
                        Friszke, paczkowski, Garlicki, nałęcz, Kersten, M. Kula, Karpiński.
                        A and nie jest historykiem. Jest prawnikiem:)
                        • Gość: kotwicz Re: - IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 09.05.05, 20:57
                          Ty tez nim nie jestes, jestes zakala tego zawodu.

                          kotwicz
                          • alex.4 Re: - 09.05.05, 21:08
                            kotwicz twoje zdanie nie jest istotne. Nie jesteś historykiem i nie masz prawa
                            wypowiadać się na tematy historyczne jeśli nie masz znajomości warsztatu
                            historycznego. Proste. Najpierw musiałbyś poznać warsztat historyczby po prostu
                            zdobyć wykształcenie historyczne. Do takiej chwili twoje zdanie nikogo nie
                            obchodzi bo jeteś dyletantem a nie fachowcem. Proste
                        • Gość: kotwicz Re: - IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 09.05.05, 21:11
                          To moze z laski swojej wskarzesz, gdzie osmieszam Paczkowskiego?
                          Czyzby rzucanie slow na wiatr bylo twoja/Pana specjalnoscia?

                          kotwicz
                          • alex.4 Re: - 09.05.05, 21:16
                            wymieniałem wielokrotnie historyków którzy pisali o Poslce najnowszej. Ty
                            uznałeś że to dworscy historycy... podałem ci dane o polskich stratach w zcasie
                            II wojny światowej zadane nam przez sowietów, które są 10 krotnie niższe niż ty
                            znalazłeś w jakiś tarych pracach autorów którzy nie mieli żadnego dostepu do
                            dokumentów. Liczby te znajdziesz także w Czarnej księdzę komunizmu. uznałeś, że
                            są nie wiarygodne. Zobacz kto był autorem poslkeigo rozdziału o komunizmie w
                            Czarnej księdzę... twoje poglady stoja w sprzeczności z dorobkiem polskich
                            histopryków w tym Paczkowskiego...
                            • Gość: kotwicz Re: - IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 09.05.05, 22:36
                              To moze przeczytasz jeszcze raz ostatni akapit pracy, ktora przedstawilem.
                              Jesli przeczytasz i pomyslisz, to moze wtedy bedziemy mogli porozmawiac.
                              www.videofact.com/polska/aanowi/done/masowe_deportacje1940_1941.html

                              kotwicz
                              • alex.4 Re: - 10.05.05, 12:20
                                kotwicz problem jest rozstrzygniety. Chyba aby znalazły się nowe fakty. Ale
                                takowych nie ma. Proste????
                                • kotwicz69 Re: - 10.05.05, 16:09
                                  Niebardzo, jak to rozstrzygniety???
                                  Skad ta pewnosc, ze stronarosyjska przekazala nam wszystkie informacje i
                                  dokumenty dotyczace zsylek?
                                  Czyz np. sprawa katynska nie wskazuje, ze wladze Rosji nie chca, nie maja
                                  ochoty i na przekor naszym dazeniom, nie ujawniaja wszystkich dostepnych
                                  materialow?
                                  To sa tylko pytania, ale czy znasz na nie 100% odpowiedz?
                                  Jak to mawiaja Rosjanie:pazywiom-pasmatrim.

                                  kotwicz
                    • alex.4 Re: - 09.05.05, 19:36
                      Nie skomentujesz taich wypowiedzi????
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=22555885&a=22661386
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=22555885&a=22601049
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=22555885&a=22661620
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=22555885&a=22689452
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=22555885&a=23023550
                      • Gość: kotwicz Re: - IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 09.05.05, 20:56
                        Kogo pytasz o komentarz?
                        Mnie czy aand ;).

                        kotwicz
                        • alex.4 Re: - 09.05.05, 21:06
                          ciebie nie pytam.... twoje wypowiedzi są mocno kompromitujace i świadczą albo o
                          megalomanii albo brakach w znajomości faktów. Choć oczywiście twoje wypowiedzi
                          są lepsze od wypowiedzi osób które zupełłnie historii nei znają a wypowiadają
                          się na tematy historyczne jak piecyk czy mcbride.
                          • Gość: kotwicz Re: - IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 09.05.05, 21:08
                            To moze powtorzysz jeszcze raz o Wildsteinie?
                            To nawet nie jest kompromitacja, to jest oszczerstwo.
                            Nadal masz ochote na sad, Bronek wciaz czeka na dane.

                            kotwicz
                            • alex.4 Re: - 10.05.05, 12:25
                              nie znasz Wildsteina więc nie nazywaj go Bronkiem. To po pierwsze.
                              Po drugie jego znajomi z czasów PRLowskich nie są przekonani kto ma racje i
                              którzy z ich znajomych byli agentami. Podejrzewają, że to Wildstein a nie
                              Karkoszka był agentem. Napisałem tylko tyle. Niedługo sąd ma się zajac ponownie
                              Karkoszką. Wtedy bedzie wiadomo który z tych dwóch panów rzeczywiście donosił.
                              Jak sąd orzeknie to bedzie wiadomo kto miał rację. Wtedy dopiero bedzie mozna z
                              cała pewnością powiedzieć jaka jest prawda.
                              • Gość: kotwicz Re: - IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 10.05.05, 13:24
                                Tak, a skad wiesz kogo znam badz nie?
                                To tylko czlonkowie UW/PD moga znac Kaczmarskiego i innych?
                                Myslisz, ze to tylko ty jedynie bywales na jego koncertach i calego jego trasy
                                koncertowe obracaly sie wokol zjazdow i spotkan UW?
                                Myslisz ze Wildstein podpisujac swoje ksiazki, badz prowadzac rozmowy z
                                czytelnikami ograniczal sie jedynie do sympatykow badz czlonkow UW;)?.
                                Smieszny jestes myslac, ze jestes wyrocznia i tkwiac w przekonaniu, ze
                                pozjadales wszystkie rozumy.

                                kotwicz
                      • Gość: kotwicz Re: - Panie mgr.prosze o komentarz IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 23.05.05, 17:15
                        No Alex wysil sie:
                        www.rzeczpospolita.pl/specjal_041002/specjal_a_6.html
                        kotwicz
                    • alex.4 Re: - 09.05.05, 19:39
                      andrzejku widzę że nie znasz tekstu: T. Nałęcz, Wizjoner czy polityk? (o
                      prognozach Józefa Piłsudskiego sprzed 1914 r.) [w:] Kultura, Polityka,
                      dyplomacja, Warszawa 1990, 252-263. Wstyd
                      • aand Re: - 09.05.05, 23:22
                        alex.4 napisał:

                        > andrzejku

                        Ano wstyd. Imiona i nazwy własne piszemy wielką literą, Znowu te Twoje rażące
                        braki w ortografii... :(((

                        > [...] widzę że nie znasz tekstu: T. Nałęcz, Wizjoner czy polityk? (o
                        > prognozach Józefa Piłsudskiego sprzed 1914 r.) [w:] Kultura, Polityka,
                        > dyplomacja, Warszawa 1990, 252-263. Wstyd

                        Możesz jeszcze dodać że to studia ofiarowane Profesorowi Jeremiemu
                        Maciszewskiemu w sześćdziesiątą rocznicę Jego urodzin :)

                        I dalej - gdybyś przeczytał Robercie ten tekst:

                        T. Wolsza, W sprawie prognoz Józefa Piłsudskiego dotyczących przebiegu I wojny
                        światowej, "Dzieje Najnowsze", R. 1985, nr. 3-4

                        ...wiedziałbyś skąd Nałęcz wyprowadził swoje tezy.

                        Na koniec, nie wiem czy Cię zmartwię czy ucieszę - powienieneś trochę poczytać,
                        Twoja wiedza bowiem jest lekko nieświeża...

                        W interesującej nas sprawie:
                        W.Suleja, Józef Piłsudski, Wrocław 1995, s.120-124.


                        PS. I dziękuję Ci za przypisanie mi prawniczej profesji - ciekawe dlaczego? :)))
                        • alex.4 Re: - 10.05.05, 12:33
                          "W interesującej nas sprawie:
                          > W.Suleja, Józef Piłsudski, Wrocław 1995, s.120-124."
                          1 Po pierwsze to praca popularnaukowa (biografie Ossolineum) tekst Nałęcza jest
                          tekstem jak najbardziej naukowym. Jak widzę polemizować z nim nie potrafisz:).
                          Chyba wiesz jaka jest różnica pomiędzy tekstem popularonaukowym a naukowym
                          2 Po drugie interesującej nas sparwie???? Rozmawiamy o prognozach Piłsudksiego.
                          Na podanych przez ciebie stronach takowych rozważań nie ma. Czyzby
                          szalbierstwo???
                          • aand Re: - 10.05.05, 13:35
                            alex.4 napisał:

                            > "W interesującej nas sprawie:
                            > > W.Suleja, Józef Piłsudski, Wrocław 1995, s.120-124."
                            > 1 Po pierwsze to praca popularnaukowa (biografie Ossolineum) tekst Nałęcza
                            jest tekstem jak najbardziej naukowym. Jak widzę polemizować z nim nie potrafisz:).
                            > Chyba wiesz jaka jest różnica pomiędzy tekstem popularonaukowym a naukowym
                            > 2 Po drugie interesującej nas sparwie???? Rozmawiamy o prognozach Piłsudksiego.
                            > Na podanych przez ciebie stronach takowych rozważań nie ma. Czyzby
                            > szalbierstwo???

                            Oczywiście że szalbierstwo - usiłujesz połączyć ze sobą dwie rózne sprawy bo tak
                            Ci wygodnie... Tekst Nałęcza miałeś skonfrontować z pracą Wolszy - A Ty napinasz
                            się na Suleję, nieładnie Robert.

                            Co do Suleji - gdybyś przeczytał podany fragment dowiedziałbyś się że autor
                            uprzedza czytelnika o "historiograficznym wywodzie". Aleś nie przeczytał -
                            wolisz blefować - Twoja sprawa, ale nie dziw się że mają Cię na Forum za bęcwała...
                            • alex.4 Re: - 10.05.05, 21:10
                              1 Jak widzę nie potrafisz polemizować z tezami T. nałęcza. Ani sie do tego
                              przyznać.:) Nic nowego:)
                              2 Praca W.Suleji jest pracą srednią, mało znacząca popularna biografią z
                              popularnej serii. Każdy ma prawo do swoich opinii. Ale najlepszą pracą to to
                              nie jest.
                              3 Oprócz prymitywnej inwektywy twój post nic nie wniósł. Ale czego od ciebie
                              wiecej spodziewać się od ciebie...
                              • aand Re: - 10.05.05, 21:32
                                alex.4 napisał:

                                > 1 Jak widzę nie potrafisz polemizować z tezami T. nałęcza. Ani sie do tego
                                > przyznać.:) Nic nowego:)
                                > 2 Praca W.Suleji jest pracą srednią, mało znacząca popularna biografią z
                                > popularnej serii. Każdy ma prawo do swoich opinii. Ale najlepszą pracą to to
                                > nie jest.
                                > 3 Oprócz prymitywnej inwektywy twój post nic nie wniósł. Ale czego od ciebie
                                > wiecej spodziewać się od ciebie...

                                No cóż, nie podałeś ani jednego przykładu tez Nałęcza (znowu ta Twoja straszliwa
                                dysleksja :(( w ogóle żadnych konkretów - to jak z Tobą polemizować? :)))
                                Symptomatyczne że nie podałeś ani jednego źródła - tylko same opracowaniania.
                                Tak prowadzisz zajęcia? współczuję studentom...

                                A propos studentów - sprawdziłem jak oceniają swojego wykładowcę czyli Ciebie:
                                Przyjazność - 5. Moje gratulacje, to już coś :)
                                Łatwość zaliczenia - 2.67 To też było do przewidzenia... :P
                                Sprawiedliwość - 4. Dobrze, ale jeszcze można tu poprawić.
                                Jasność zajęć - 3.33 Hmm, przeciętnie.
                                Przydatność zajęć - 3.33 Hmm, takie nie wiadomo co...
                                Uroda zajęć - 3.33 Nijakie, nie do wiary - po prostu nijakie :(((

                                Sumarycznie - 3.61 czyli trójka z plusem Robercie...

                                A co do inwektyw - i kto to wypomina? Zabolało co? :D
                                • alex.4 Re: - 11.05.05, 09:33
                                  andrzejku po prostu nie umiesz polemizować. Nałęcz ma w tej sprawie racje. Aby
                                  polemizować musiałbyć podważyć tezy Nałecza (on podaje źródła, co jest
                                  oczywiste dla kazdego, dla ciebie nie????). Proste???
                                  Musisz się jeszcze sporo nauczyć misiaczku:)
                                  • aand Re: - 11.05.05, 09:51
                                    alex.4 napisał:

                                    > andrzejku po prostu nie umiesz polemizować. Nałęcz ma w tej sprawie racje. Aby
                                    > polemizować musiałbyć podważyć tezy Nałecza (on podaje źródła, co jest
                                    > oczywiste dla kazdego, dla ciebie nie????). Proste???
                                    > Musisz się jeszcze sporo nauczyć misiaczku:)

                                    I znowu ani ani jednego konkretu - Nałęcz ma racje bo ma racje :))))) Nałęcz
                                    podaje źródła więc ja Robert już nie muszę :))))
                                    Dlatego jesteś nauczycielem na tróję z plusem
                                    Misiaczku... :))))
                                    • alex.4 Re: - 11.05.05, 15:46
                                      misiaczku Nałęcz podaje źródła - jego tekst jest tekstem naukowym, każdy może
                                      sprawdzić źródła które są przedmiotem jego badań, banalnie proste. Widzę aand
                                      że nie jesteś w stanie polemizować. I tyle. Brak ci argumentów. A trudno
                                      przyznać ci że po prostu nie miałeś racji...
                                      • aand Re: - :) 11.05.05, 18:36
                                        alex.4 napisał:

                                        > misiaczku Nałęcz podaje źródła - jego tekst jest tekstem naukowym, każdy może
                                        > sprawdzić źródła które są przedmiotem jego badań, banalnie proste. Widzę aand
                                        > że nie jesteś w stanie polemizować. I tyle. Brak ci argumentów. A trudno
                                        > przyznać ci że po prostu nie miałeś racji...

                                        Misiaczku, miałeś podać tezy Nałęcza - po prostu. Nie jesteś w stanie? Jakoś
                                        przestałem się dziwić :)))))
                                        CO do źródeł - toż ja nie Nałęcza ale Ciebie prosze od tylu dni żebyś podał jego
                                        źródła - A Ty Robercie od tylu dni nie jesteś w stanie tego zrobić. To ja Ci
                                        pomogę :))))

                                        1. Relacja agenta Ochrany o przemówieniu Piłsudskiego w Paryżu 21 lutego 1914
                                        roku, "Niepodległość", t. XV, Nowy Jork-Londyn 1982, s.105

                                        2. Archiwum Akt Nowych, Arch. Walerego Sławka 9, k.61-62

                                        3. Haus-, Hof- und Staat Archiv Wien, Politische Archiv I, 900 Krieg 8a, k 419 -423

                                        aaa i na koniec coś dla Ciebie ekstra :))) uwaga!

                                        D. i T. Nałęcz, Józef Piłsudski legendy - i fakty, Warszawa 1987 s. 133 - 140.

                                        No to teraz sobie popolemizujesz. Nie ze mną oczywiście (bo ja nie potrafię i
                                        nie mam argumentów).

                                        Z faktami :)))))
                                        • alex.4 Re: - :) 11.05.05, 18:42
                                          Aand nie rżnij głupa. Źródła nałęcza są doskonale znane. Fakty są dosyć
                                          oczywiste i dobrze znane. Widzę, że po prostu nie potrafisz polemizować. Ani
                                          się przyznać, że nie masz racji. Proste. I kropka...
                                          • aand Re: Stary, dobry Alex ;))) 12.05.05, 00:16
                                            To jest motto: ;)

                                            [...]problemem dyskusji historycznych
                                            na tym forum jest to, że wiekszość osób wypowiadajacych nigdy nei zdobyło
                                            podstaw warsztatu historycznego, nie ma pojecia o metodologii historycznej...
                                            Kotwicz, mcbride, piecyk czy aand nie maja zbytniej wiedzy o historii (aand
                                            trochę wieksze niż pozostali a piecyk nie ma żadnego pojęcia...:) - tymczasem
                                            próbują wypisywać się na tematy mają bardzo powazne braki tak merytorycze i
                                            metodologiczne...:)

                                            Zadałem Robertowi proste pytania, miał podać tezy autora na którego się
                                            powoływał oraz źródła - banalna sprawa nawet dla studenta pierwszego roku. I
                                            jakie odpowiedzi padały? :)

                                            - "aand odesłałem Cię do pracy Świętka. świetek był trochę szajbnięty, ale
                                            najpierw przeczytaj prace a potem krytykuj. Do tego jakbyś nie zauważ to
                                            powiedziałem, że takie wnioski przedstawia Świetek. Ja za nie nie biorę
                                            odpowiedzialności:)
                                            A poza tym przeczytaj co napisałeś. zanim zaczniesz kogoś krytykować przeczytaj
                                            swój włąsny post. Proste i bezbolesne:)

                                            - "Wacława Jędrzejewicz jest propagandzistą a nie historykiem z prawdziwego
                                            zdarzenia. Zdecydowanie lepsza jest biografia Garlickiego. Ach zapomniałem
                                            Garlicki nie jest godny miana historyka...
                                            Aand najlepiej o tobie świadczy to, że nie komentujesz głupich tekstówe
                                            kotewicza, który zniekształca historię, nie zna źródeł (a jedynie co zamieścił
                                            ktoś tendencyjnie w necie), referuje prace których ewidentnie nie czytał, a
                                            wypowiada się jako specjalista i lekką ręką oskarża wszystkich historyków o
                                            bycie w jakiś tajemnych ukłądach czy o bycie agentami. Dla niego Garlicki jest
                                            zły, Paczkowski jest zły. Eisler, Kula, karpiński też. Wszyscy są źli poza
                                            jednym Dudkiem. Nie oburzają się takie wypowiedzi? Milczenie oznacza zgodę.
                                            Twoje milczenie na banialuki kotwicza niestety ale świadczy tylko o tobie.
                                            Tyle. Jak rozumiem zgadzasz się z tezami kotwicza:):):)
                                            Już myslałem że jeszcze przypomnisz o tym jakoby Piłsudski przewidział wynik I
                                            wojny światowej, gdy o tym micie dawno już pisał Nałęcz. Ja nie wiem i żaden
                                            historyk nie może powiedzieć, że Piłsudski od razu zakładał, że najpierw trzeba
                                            pokonać Rosję a potem przejść do opozycji względem mocarstw centralnych. To
                                            tylko wniosek z póxniejszych działań Piłsudskiego. Ale to zupełnie
                                            ahistoryczne. Piłsudski dostosowywał się do sytuacji. Nikt w 1914 niemógł
                                            przewidzieć, że znikną wszyscy zaborcy. Dlatego Piłsudski wybrał wspólpracę z
                                            tym, który wydawało się, że jest dla interesów Polski najlepszy. I to było
                                            działanie patriotyczne, współpraca z jedym z zaborców. Nie da się ukryć, że
                                            Piłsudski współpracował z zaborcami. Negowanie tego jest absurdalne.
                                            Aand czy ty umiesz czytać? W tekście wyraźnie pisał, że to pogląd Świętka.
                                            Czyżby kłopoty z czytaniem?????
                                            A zniknięcie Zagórskiego było bardzo symptomatyczne. W końcu to on w imieniu
                                            wywiadu CK AW rozmawiał z Piłsudskim."

                                            - "korwicz twoje posty wywołuką śmiech u każdego kto zna historię, są głupie i
                                            są fantazją nie mającą nic wspólnego z historią. Do tego nie chcesz czytać prac
                                            powaznych historyków, co powoduje że twoja głupia megalomania jest straszliwie
                                            żenujaca. Nie masz wykształcenia historycznego, nie masz pojęcia o wartszacie
                                            historycznym, piszesz zupełnie ahistoryczne posty, pełne glupot i oszczerstw.
                                            To bezczelność i głupota. Tym bardziej, że wyśmiewasz Poważnych historyków jak
                                            Friszke, paczkowski, Garlicki, nałęcz, Kersten, M. Kula, Karpiński.
                                            A and nie jest historykiem. Jest prawnikiem:)"

                                            - "kotwicz twoje zdanie nie jest istotne. Nie jesteś historykiem i nie masz prawa
                                            wypowiadać się na tematy historyczne jeśli nie masz znajomości warsztatu
                                            historycznego. Proste. Najpierw musiałbyś poznać warsztat historyczby po prostu
                                            zdobyć wykształcenie historyczne. Do takiej chwili twoje zdanie nikogo nie
                                            obchodzi bo jeteś dyletantem a nie fachowcem. Proste"

                                            - "andrzejku widzę że nie znasz tekstu: T. Nałęcz, Wizjoner czy polityk? (o
                                            prognozach Józefa Piłsudskiego sprzed 1914 r.) [w:] Kultura, Polityka,
                                            dyplomacja, Warszawa 1990, 252-263. Wstyd"

                                            - "1 Po pierwsze to praca popularnaukowa (biografie Ossolineum) tekst Nałęcza
                                            jest tekstem jak najbardziej naukowym. Jak widzę polemizować z nim nie potrafisz:).
                                            Chyba wiesz jaka jest różnica pomiędzy tekstem popularonaukowym a naukowym
                                            2 Po drugie interesującej nas sparwie???? Rozmawiamy o prognozach Piłsudksiego.
                                            Na podanych przez ciebie stronach takowych rozważań nie ma. Czyzby
                                            szalbierstwo???"

                                            - "1 Jak widzę nie potrafisz polemizować z tezami T. nałęcza. Ani sie do tego
                                            przyznać.:) Nic nowego:)
                                            2 Praca W.Suleji jest pracą srednią, mało znacząca popularna biografią z
                                            popularnej serii. Każdy ma prawo do swoich opinii. Ale najlepszą pracą to to
                                            nie jest.
                                            3 Oprócz prymitywnej inwektywy twój post nic nie wniósł. Ale czego od ciebie
                                            wiecej spodziewać się od ciebie..."

                                            - "andrzejku po prostu nie umiesz polemizować. Nałęcz ma w tej sprawie racje.
                                            Aby polemizować musiałbyć podważyć tezy Nałecza (on podaje źródła, co jest
                                            oczywiste dla kazdego, dla ciebie nie????). Proste???
                                            Musisz się jeszcze sporo nauczyć misiaczku:)"

                                            - "misiaczku Nałęcz podaje źródła - jego tekst jest tekstem naukowym, każdy może
                                            sprawdzić źródła które są przedmiotem jego badań, banalnie proste. Widzę aand
                                            że nie jesteś w stanie polemizować. I tyle. Brak ci argumentów. A trudno
                                            przyznać ci że po prostu nie miałeś racji..."

                                            - "1 Zawsze mi się zdawało, że polemika powstaje po napisaniu pracy. Więc jeśli
                                            polemizujesz z Nałęczem powinieneś odesłać do nowszej pracy
                                            2 Twoje szalbierstwo polega na prostej rzeczy. Wcale nie wskazujesz, ze praca
                                            Suleji ma nie być odpowiedzią na interesującą sprawę. Powinieneś bardziej
                                            zaznaczyć to.
                                            3 Tekst Nałęcza ukazął się w studiach ofiarowanych Macissewskiego. Chcesz coś
                                            przez to powiedzieć????
                                            Proste. Jeśli ktoś chce być uczciwy Andrzejku:)"

                                            - "Aand nie rżnij głupa. Źródła nałęcza są doskonale znane. Fakty są dosyć
                                            oczywiste i dobrze znane. Widzę, że po prostu nie potrafisz polemizować. Ani
                                            się przyznać, że nie masz racji. Proste. I kropka..."

                                            I jeszcze dyscyplina dodatkowa ;)

                                            - "z statystyka jesteś na bakier:)
                                            To nie odkrycie, twoje posty pokazują że z wieloma rzeczami jesteś na bakier"


                                            Stary, dobry Alex - pustosłowie kryjące się za coraz bardziej powtarzającymi się
                                            wpisami... :P
                                            • Gość: kotwicz Re: Stary, dobry Alex ;))) IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 12.05.05, 02:49
                                              I caly czas przodem do przodu!
                                              To dopiero jest haslo roku ;), Bolszewicy lepszego by nie wymyslili.

                                              kotwicz
                                              • aand Re: Stary, dobry Alex ;))) 12.05.05, 09:15
                                                Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                > I caly czas przodem do przodu!
                                                > To dopiero jest haslo roku ;), Bolszewicy lepszego by nie wymyslili.
                                                >
                                                > kotwicz

                                                Nie, nie - to jest lepsze ;)

                                                >Ale czego od ciebie wiecej spodziewać się od ciebie..."

                                                :)))
                                            • alex.4 Re: Stary, dobry Aand ;))) 12.05.05, 07:34
                                              1 Ostatnim autorem którypisał o przewidywaniach Piłsudskiego był Nałęcz.
                                              Podałem Ci jego tekst, gdzie znajdziesz wszystkie informacje o wykorzystywanych
                                              przez niego źródłach. Jeśli chcesz polemizować z tym tekstem to musisz podać
                                              kontrargumenty przeciwko jego rozumowaniu. To dosyć prosta zasada. Ty unikasz
                                              polemiki z tekstem Nałecza. Najwidoczniej nie potrafisz i tyle
                                              2 Ja miałem zajęcia z Świetkiem ,i to powoduje że z wielką dozą nieufności
                                              podchodzę do jego hipotez. Przeciwieństwie do ciebie znam również jak
                                              środowisko zareagowało na jego tezy, kto go popierał a kto krytykował.
                                              3 a z statystyką jesteś bardzo na bakier:)
                                              Andrzeju jeśli nie zgadzasz się z tezą Nałęcza, to musisz polemizować z jego
                                              tekstem. Mnie rozumowanie Nałęcza przekonało.
                                              • aand Re: Stary, dobry Aand ;))) 12.05.05, 09:13
                                                alex.4 napisał:

                                                > 1 Ostatnim autorem którypisał o przewidywaniach Piłsudskiego był Nałęcz.

                                                Przecież ostatnim autorem był Suleja?! 1990r. był wcześniej niż 1995r. ale może
                                                nie mam racji - na kalendarzu też pewnie znasz się lepiej ode mnie... :)

                                                > Podałem Ci jego tekst, gdzie znajdziesz wszystkie informacje o
                                                >wykorzystywanych przez niego źródłach. Jeśli chcesz polemizować z tym tekstem
                                                >to musisz podać kontrargumenty przeciwko jego rozumowaniu. To dosyć prosta
                                                >zasada. Ty unikasz polemiki z tekstem Nałecza. Najwidoczniej nie potrafisz i >tyle

                                                Tym bardziej mnie zdumiewa - znasz tekst i w ogóle twierdzisz że wszystko znasz,
                                                a nie potrafisz podać tak prostej sprawy jak źródła... O co chodzi? :((((

                                                > 2 Ja miałem zajęcia z Świetkiem ,i to powoduje że z wielką dozą nieufności
                                                > podchodzę do jego hipotez. Przeciwieństwie do ciebie znam również jak
                                                > środowisko zareagowało na jego tezy, kto go popierał a kto krytykował.

                                                A jak zareagowało środowisko? :)


                                                > 3 a z statystyką jesteś bardzo na bakier:)

                                                To jest super - próbka mojej rozmowy z Robertem:

                                                -"z statystyka jesteś na bakier:)
                                                To nie odkrycie, twoje posty pokazują że z wieloma rzeczami jesteś na bakier"

                                                - Ooo, to ciekawe - a czemu ze statystyką? :))

                                                -"a z statystyką jesteś bardzo na bakier:)"

                                                Nie mogę, co za gość :)))))))))))))))


                                                > Andrzeju jeśli nie zgadzasz się z tezą Nałęcza, to musisz polemizować z jego
                                                > tekstem. Mnie rozumowanie Nałęcza przekonało.

                                                Już od tylu dni wiadomo że nie potrafię polemizować, ani się przynać że nie mam
                                                racji, nie mam zbytniej wiedzy o historii (mimo że trochę większe niż pozostali
                                                :)), mam bardzo powazne braki tak merytorycze i metodologiczne, muszę się
                                                jeszcze sporo nauczyć misiaczku, brakuje mi argumentów, banalnie proste, proste
                                                i kropka :)))

                                                Toż od tylu dni proszę Cię Robercie, abyś mi podał te tezy, które jak rozumiem
                                                są Tobie doskonale znane :)))

                                                Pozdr :D
                                    • alex.4 Re: - 11.05.05, 15:46
                                      z statystyka jesteś na bakier:)
                                      To nie odkrycie, twoje posty pokazują że z wieloma rzeczami jesteś na bakier
                                      • aand Re: - 11.05.05, 18:39
                                        alex.4 napisał:

                                        > z statystyka jesteś na bakier:)

                                        Ooo, to ciekawe - a czemu ze statystyką? :))


                                        > To nie odkrycie, twoje posty pokazują że z wieloma rzeczami jesteś na bakier


                                        Z ortografią też? :))))
                                        • alex.4 Re: - 13.05.05, 11:53
                                          twoje posty pokazują tylko zacietrzewienie i braki warsztatowe. Najpierw
                                          wspomniałeś o bardzo kontrowersyjnej legendzie dotyczecej przewidywań
                                          Piłsudskiego dotyczęcej końca wojny (I światowej) - ja wskazałem Ci tekst
                                          Nałęcza który nadal jest ostatnim słowem nauki w tym temacie. Twoją reakcją byłą
                                          próba sprowadzenia wymiany zdań do obrzydliwej kłótmi - aby zamaskować prosty
                                          fakt. Nie jesteś w sanie polemizować z tezami nałęcza. Proste i banalne
                                          • aand Re: - 13.05.05, 12:20
                                            alex.4 napisał:

                                            > twoje posty pokazują tylko zacietrzewienie i braki warsztatowe. Najpierw
                                            > wspomniałeś o bardzo kontrowersyjnej legendzie dotyczecej przewidywań
                                            > Piłsudskiego dotyczęcej końca wojny (I światowej) - ja wskazałem Ci tekst
                                            > Nałęcza który nadal jest ostatnim słowem nauki w tym temacie. Twoją reakcją
                                            byłą próba sprowadzenia wymiany zdań do obrzydliwej kłótmi - aby zamaskować
                                            prosty fakt. Nie jesteś w sanie polemizować z tezami nałęcza. Proste i banalne

                                            Drogi Robercie, widzę że wszystko muszę Ci tłumaczyć, w porządku. Logicznie,
                                            jeżeli mam polemizować z tezami Nałęcza to przepraszam, ale do czego Ty jesteś
                                            mi potrzebny? Jeżeli chcesz ze mną dyskutować to je przedstaw - w końcu to jest
                                            forum. Prawda że proste i banalne? :)
                                            • alex.4 Re: - 14.05.05, 10:16
                                              Andzie jeśli mam traktować Cię poważnie to wystaczy jak podam powołąnie do
                                              tekstu Nałecza. To powinno ci wystaczyć.
                                              Vhyab, że chcesz być traktowany jak nieuk kotwicz, któremu trzeba wszystko
                                              tłumaczyć łopatologicznie.
                                              A problem jest prosty. Polujesz aby złapać mnie na jakiś błędzie,ale ci się to
                                              nie udaje i z stąd twója frustracja
                                • Gość: kotwicz Re: - IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 11.05.05, 13:32
                                  I jeszcze jedno zastanawia, mianowicie ilosc ocen.
                                  Tylko trzech studentow bylo na tyle odwaznych, aby ocenic wykladowce alexa?
                                  Ocena celujaca z "przyjaznosci"?
                                  Oj to chyba czlonkowie mlodziezowki UW wypelniali ten ranking wykladowcow ;).

                                  kotwicz
                                  • alex.4 Re: - 11.05.05, 15:49
                                    kotwicz twoja głupota jest przerażajaca. Wypełniają ci co chcą, a najwidoczniej
                                    ta strona nie jest popularna wśród studentów historii. Wietrzenie spiskowych
                                    teorii tylko źle o tobie świadczy::):)
                                    Mam andzieje, że przeczytałeś prace które poleciłem ci z historii PRL i
                                    zaczniesz trochę bardziej naukowo patrzeć na przeszłość
                                    • Gość: kotwicz Re: - IP: *.teradyne.com / *.teradyne.com 11.05.05, 16:00
                                      Alex;
                                      To byl zart, ale coz...jaki charakter, takie poczucie humoru.
                                      Wlasnie sie zabieram do prac dedykowanych przez tak wybitnego wykladowce.
                                      Panie mgr. kiedy egzamin?
                                      Prosze o poblazliwosc i zrozumienie moich bledow-moja glupota jest wrecz
                                      przerazajaca i nie posiadam naukowego spojrzenia na przeszlosc.

                                      PS Miales moze okazje porozmawiac z Mazowieckim podczas zjazdu?
                                      Bylo go spytac o Gdansk, KC PZPR i czlonkow FMW.

                                      kotwicz
                                    • kamilar Re: - 13.05.05, 13:29
                                      Alex, nie dołuj sie i tak masz wyższą średnią od Karczka i Tęgowskiego:)
                                      • alex.4 Re: - 14.05.05, 10:18
                                        to nie jest dołowanie. Po prostu opinia trzech osób nie jest próbka
                                        statystyczna. Zdanie aanda jest kolejnym jego błedem warsztatowym, który
                                        świadczy albo o brakach kompetencyjnych, albo zaślepieniu. nawet kotwicz
                                        zauważył to, a przecież to pod względem warszatu historycznego nieuk zupełny...
                                • kamilar Re: - 13.05.05, 13:15
                                  Co do łatwości zaliczenia, to nie należy się z tym zgadzać, niektórzy pomylili
                                  zaliczenie ćwiczeń z egzaminem, który też jest organizowany przez magistrów.
                                  Łatwość zaliczenia ćwiczeń jest cotu dużo mówić łatwa, zaliczyli wszyscy i to
                                  bez koła:))))))))))))))))))))))
                        • alex.4 Re: - 10.05.05, 21:23
                          aand napisał:

                          > alex.4 napisał:
                          >
                          >> > [...] widzę że nie znasz tekstu: T. Nałęcz, Wizjoner czy polityk? (o
                          > > prognozach Józefa Piłsudskiego sprzed 1914 r.) [w:] Kultura, Polityka,
                          > > dyplomacja, Warszawa 1990, 252-263. Wstyd
                          >
                          > Możesz jeszcze dodać że to studia ofiarowane Profesorowi Jeremiemu
                          > Maciszewskiemu w sześćdziesiątą rocznicę Jego urodzin :)
                          >
                          > I dalej - gdybyś przeczytał Robercie ten tekst:
                          >
                          > T. Wolsza, W sprawie prognoz Józefa Piłsudskiego dotyczących przebiegu I wojny
                          > światowej, "Dzieje Najnowsze", R. 1985, nr. 3-4
                          >
                          > ...wiedziałbyś skąd Nałęcz wyprowadził swoje tezy.
                          >
                          > Na koniec, nie wiem czy Cię zmartwię czy ucieszę - powienieneś trochę
                          poczytać,
                          > Twoja wiedza bowiem jest lekko nieświeża...
                          >
                          > W interesującej nas sprawie:
                          > W.Suleja, Józef Piłsudski, Wrocław 1995, s.120-124.
                          >> )
                          >
                          > alex:
                          1 Zawsze mi się zdawało, że polemika powstaje po napisaniu pracy. Więc jeśli
                          polemizujesz z Nałęczem powinieneś odesłać do nowszej pracy
                          2 Twoje szalbierstwo polega na prostej rzeczy. Wcale nie wskazujesz, ze praca
                          Suleji ma nie być odpowiedzią na interesującą sprawę. Powinieneś bardziej
                          zaznaczyć to.
                          3 Tekst Nałęcza ukazął się w studiach ofiarowanych Macissewskiego. Chcesz coś
                          przez to powiedzieć????
                          Proste. Jeśli ktoś chce być uczciwy Andrzejku:)
      • Gość: demokrata Re: Piłsudski austryjacki agent IP: 193.0.117.* 05.05.05, 12:41
        I co z tego,że Piłsudski był agentem austriackim?Zastanowcie się lepiej jak na
        tej wspolpracy wyszedł Piłsudski a jak Austria!!!!!!!!
        • oszolom.z.radia.maryja Piłsudski nie był demokratą! 05.05.05, 18:08
          on obalił legalne władze wybrane demokratyczne, i spowodował zamieszki które
          pochłonęły 400 ofiar śmiertelnych...o mały włos nie doszło do wojny domowej!
          • alex.4 Re: Piłsudski nie był demokratą! 09.05.05, 09:07
            trudno nie przyznać racji, że doprowadził do zamachu stanu
    • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 12.05.05, 18:19
      12 maja przypada 70. rocznica śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 12.05.05, 18:32
        tego samego dnia przypada też 79 rocznica przewrotu majowego, czyli obalenia
        siłą leganlnie wybranych demokratycznych władz II RP
        • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 12.05.05, 18:45
          Nie widzę związku:)
          • oszolom.z.radia.maryja Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 13.05.05, 00:18
            akurat przewrót majowy i smierć marszalka przypoadają dok. tego samego dnia i
            miesiaca...dokł 9 lat róznicy między jednym a drugim wydarzeniem
            • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 13.05.05, 00:19
              I jaki to ma związek:)

              Kto pyta, jest głupcem pięć minut, kto nie pyta, pozostaje nim na całe życie
              Głupiec zawsze znajdzie głupszego od siebie, który go będzie uwielbiał.
              - Nicholas Boileau-Desperaux
              • alex.4 Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 14.05.05, 10:21
                Piłsudski miał tak negatywny jak pozytywny wpływ na dzieje Polski. Z jednej
                strony był patriotą, ale był też malwersantem publicznych pieniędzy (sprawa
                Czechowicza, pod tym względem Miller przy Piłsudskim to baranek), zamachowcem, a
                terroruyzm i kradzież pieniędzy to obecnie nie jest przyjety sposób radzenia
                sobie z przeciwnikami politycznymi.
                • oszolom.z.radia.maryja Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 24.05.05, 14:57
                  możesz rozbudować watek o Czechowiczu? o co w tym wszystkim chodziło?
    • kamilar Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 12.05.05, 19:42
      Naczelnik Piłsudski dokonał jednego "cudu nad Wisłą". Komuniści nad Wisłą
      czynili cuda przez czterdzieści lat!<455>

      - Kazimierz Kijanka
      • oszolom.z.radia.maryja Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 13.05.05, 00:19
        które wielu z nas wyszły bokiem...
    • Gość: bic Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? IP: *.iig.pl / 195.205.214.* 25.05.05, 11:19
      Administratorzy czasami usuwają fątki szczeólnie kontrowerysjne, to stała praktyka
      • oszolom.z.radia.maryja Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 26.05.05, 21:53
        kontrowersyjne dla adminów GW rzecz jasna
    • kaliszrychu Re: gdzie się podział mój wątek o Piłsudskim? 26.05.05, 21:43
      a ktoby to wiedział
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka