Gość: Gain IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:22 dacie wiare ... po prostu powiedziałem sobie NIE PALE i już po liklinastu latach męki... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: % Re: rzuciłem palenie IP: *.n.net.pl 22.05.05, 01:27 Ile juz nie palisz? Ja tez rzucałem tak z dnia na dzień ale przy piwie nie mogłem się powstrzymać.Powodzenia w walce z nałogiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:28 mam 31 lat pale od ojojojoj i rzucałem ... ojojo ale teraz jestem pewien ... Why po prostu i już Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:27 zapomniałem dodać ludzie piszcie ja mam to za sobą (gain@interia.pl) chociaż dopiero nie pale od 1 h. ale jestem pewien... WHY? bo nie chce i już. ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcBride Re: rzuciłem palenie IP: 212.122.214.* 22.05.05, 01:28 ja nie palę od tygodnia;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:29 i wiem że bedziesz dalej nie palił (tzw. ja nie wiem ale ty musisz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcBride Re: rzuciłem palenie IP: 212.122.214.* 22.05.05, 01:32 nie jestem pewien..... jesienia też nie paliłem... przez dwa tygodnie ;) hmmmm ehhh zaciagnąłby się człowiek weścikiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:35 ale ja jestem pewien. pije se niezły alkohol i nie mam zamiaru palić ... wiesz ile to znaczy dla człowieka który zaczyna dzień od "fajki" i kawy ?? Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rzuciłem palenie 22.05.05, 01:34 Oj, nie rozumiem jak to można uzależnić się. Palę w sumie od 9 lat, raz więcej, raz mniej, ale nigdy nie byłem uzależniony. Jak chcę to palę, jak nie to nie. Ostatniego papierosa spaliłem na wielkanoc, to już prawie 2 miesiące i nie ciągnie mnie. A bywa, że paliłem dużo, ale jak wspomniałem to raczej z chęci, nie z przymusu, tzn. nie mam tak, że ciągnie do palenia. Lubię popalić jak jadę pociągiem, ale to z nudów. Najbliższego papierosa mam w planie zapalić tak dopiero na jesień, latem nie mam na to ochoty, szkoda płuc na świństwo, wolę rowerem pojeździć:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:38 jak jesteś taki kozak to spier... bo nie wiesz co to jest nałogowe palenie./.. z rana i 24 h głabie .... ja własnie z tym kąńcze i wiesz co .. mam zepsuty organizm smolistymi syfami które przy rzucenia palenia mogą mi bardzo zaszkodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rzuciłem palenie 22.05.05, 01:43 Człowieku wyluzuj, czy ja Ciebie obrażałem, a Ty do mnie z mordą od razu!!!! Napisałem tylko jak ja mam, a trzeba mieć coś w głowie, żeby nie stać się nałogowcem, a widać Ty masz tam mało, co widać po Twojej chamskiej odzywce!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:46 jaś... bierz co chesz.. sa,m jesteś chamski.... ale mam to w dupie bo wreszcie jestem wolny... o czym ty nie masz nawet fioletowego pojęcia/./// Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rzuciłem palenie 22.05.05, 01:53 I do tego ograniczony umysłowo. Hahaha, rzucił palenie, bo nie palił godzinkę, nędzną godzineczkę, ot hojrak znalazł mi się. Nie zapalił, bo mu fajki skończyły się, a kiosk zamknęty! Co ja mówię, kiosk, ruskich z petami na Jurowieckiej o tej porze nie ma, to trza czekać do rana, post przymusowy, a on mówi, że rzucił palenie, hahaha. A teraz na poważnie! Ale mimo wszystko życzę powodzenia w wytrwałym nie paleniu. I pamiętaj człowieku, nie obraziłem Cię, i jeszcze raz powtarzam, że napisałem jak ja radzę se z paleniem, a Ty do mnie z mordą, ale widać inaczej nie możesz, a może nie umiesz. Trzeba tylko ulitować się nad nędznym Twoim jestestwem i trzymać mocno kciuki, za to, abyś przestał palić, no i zaczął czytać ze zrozumieniem, oraz nabrał pewnej ogłady i umiejętności w rozmowie z innymi, bo niestety tego u Ciebie brak. Smutne, ale trzymam kciuki, trzeba dawać szansę innym ludziom, każdy może się zmienić, i mam nadzieję, że i Ty wyjdziesz jeszcze na ludzi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rzuciłem palenie 22.05.05, 01:44 Sam jesteś głąb i sam pracowałeś na to zatrucie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:47 wal się na ryj chamie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcBride Re: rzuciłem palenie IP: 212.122.214.* 22.05.05, 01:54 hej kocziss! widać ów gain, albo ma wypite albo faktycznie cięzko znosi brak fajki....jakiś taki nerwowy....;) a co do twego sposób palenia okazjonalnego.... kiedyś też tak miałem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rzuciłem palenie 22.05.05, 02:01 Witaj:) Pozostawie jego wpisy bez komentarza. Moje okazjonalne palenie nie było swego czasy aż takim okazjonalnym. Przez pewien okres paliłem dziennie po paczce, tak przez rok, aż pewnego razu postanowiłem przestać, ot tak sobie i po sprawie. Później znów paliłem, znów przestawałem. Np. w zeszłym roku, jak jechałem do Bułgarii, to kupiłem sobie do pociągu do Wawy paczkę i popalałem z nudów, później całą drogę na postojach do celu podróży. Później paliłem tam przez tydzień, też z nudów, i też temu, że fajki tanie, a w kolejnym tygodniu nie, bo już nie chciało mi się,Ale jak wracałem to kupiłem se zapasik na drogę i do domu. Jak skończyły mi się to znów nie paliłem. W sumie palenie nie ma sensu i ja to wiem. Kiedyś zaczęły się symptomy uzależnienia, często piwkowałem itp. i w tym momencie powiedziałem nie, ale jak wspomniałem nie na zawsze, bo wracam do tego jak mi się chce i tyle. Czasem lubię popykać sobie fajeczkę, przy kartach, czasem w knajpie, fajna odmiana i zawsze to inaczej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc to znowu zacznij... IP: *.cs.bialystok.pl / 80.51.121.* 22.05.05, 10:07 Ja rzucałem po 40 razy dziennie, peta extramocnego. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rzuciłem palenie 22.05.05, 01:29 Ale wynik chłopie, normalnie podziwiam Cię, nie palisz całą godzinę, sukces normalnie, jak tak długo mogłeś wytrzymać? Przecież to prawie wieczność:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:30 po kilkunastu latach i kilkunastu razy rzucania dla mnie to sukces ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:31 ale już jestem pewien... to jest dla mnie coś ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemoniadowy dżoo Re: rzuciłem palenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 01:56 trzym się chłopie. precz z nałogiem! p.s. wciąganie do płuc dymu jest absolutnme bez sensu. nie po to ocalałeś aby żyć masz mało czasu musisz dać świadectwo [z pamięci - Herbert] ja też walczę :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 22.05.05, 01:49 jak nie masz ochoty po po kiego ch..a piszesz ... dla jaj.. se pisz na innej foruma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T-800 Re: rzuciłem palenie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.05.05, 11:54 Gratki! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: rzuciłem palenie 22.05.05, 12:42 Wiecie po co palaczom płuca? Żeby rak się nie pętał po całym organiźmie. A tak na poważnie palenie, wobec słabości świadczeń emerytalnych w naszym kraju i powszechnie znanej słabości ZUSu jest społecznie przydatne;) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: rzuciłem palenie 23.05.05, 12:26 powodzenia we wytrawaniu w zerwaniu z nałogiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: rzuciłem palenie IP: *.isb.com.pl 23.05.05, 12:42 Ciekawe jak długo wytrzymasz...Wytrwałości życzę...Mój father dotrwał tylko 8 miesięcy i znów popala:( ZAczynam wątpić w to,że mozna na stałe rzucic palenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcbride Re: rzuciłem palenie IP: 212.122.214.* 25.05.05, 14:53 • Re: rzuciłem palenie alex.4 23.05.2005 17:29 + odpowiedz wiele ludzi zuciło palenie... -------------- buhahhahahhahahahhaahaa robrajają mnie takie sentencje życiowe buhahahhhaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 26.05.05, 00:30 to spie..j cioto zaje..a ch..u... wiesz ilu ludzi nawet ja (only 1) jestem fajny GŁABIE Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: rzuciłem palenie 23.05.05, 18:35 a na marginesie to czekamy na raport z postępów z trwania przy pozbędzeniu się nałogu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: rzuciłem palenie IP: *.elpos.net / *.elpos.net 26.05.05, 11:01 Czy Ty Alex4 masz jakieś osobiste sukcesy w trwaniu przy pozbędzaniu się nałogu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moc Re: rzuciłem palenie IP: *.iig.pl / 195.205.214.* 25.05.05, 11:33 Ja też rzuciłem i przybyło mi 20 kilo :) Odpowiedz Link Zgłoś
janou Re: rzuciłem palenie 25.05.05, 14:46 do GAIN'A slyszalam o pewnym lekarstwie ZIBAN ktore tylko lekarz moze przepisac, mozesz palic ,co nie mozna z patchami ,po 10 dniach nie masz zadnej ochoty na papierosy ale nie wiem czy Polsce znajdziesz ZIBAN mimo wszystko powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 26.05.05, 00:13 trudno... mi nie przybywa bo... nie wpie..m jak wy... jasne jasne... heheh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 25.05.05, 23:53 A ja nie rzucam, kilka razy próbowałem, ale popalę jeszcze. Mój znajomy z dzielnicy rzucił kilka lat temu i tak przytył, że aż przykro. Jest kilka przyjemności w życiu. Jak to tak piweczo czy kawka i bez dymka? Precz z łapami od Bojar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: rzuciłem palenie IP: *.elpos.net / *.elpos.net 26.05.05, 00:06 95% chorych na raka płuc to palacze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 26.05.05, 00:12 a kto ciej tu prosił chamanie jeden... dupa jestes i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gain Re: rzuciłem palenie IP: 83.175.144.* 26.05.05, 01:14 rzuciełem /// ni epale już od 24... w sobote//// dużo mi // HHAHAHHAHA Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: rzuciłem palenie 26.05.05, 04:03 To dlatego uzywasz nicka Gain? Rzucenie palenie to rzeczywiscie ogromny "gain" - jak w tym przyslowiu: Lepiej jest z madrym stracic niz z glupim zyskac. Odpowiedz Link Zgłoś