Gość: Goran
IP: 83.175.144.*
01.06.05, 09:08
Byłem na meczyku. Grzesiek nie zagrał źle, ale widac że jeszcze sie nieźle
denerwował. Ale większch błędów nie zrobił. W sumie lepiej podac do tyłu niż
na się pchać isę do przodu i stracić piłkę. Rozsądnie to rozgrywał. Jak już
się oswoił z piłką to zaczął trochę mieszać i oddał kilka ładnych strzałów na
bramkę Mławy. Tak trzymać. Sebastian natomiast gral krócej, ale i tak oddał
groźny strzal i się trochę nabiegał. Gratuluję Grześkowi i Sebastianowi gry,
a Panu Nawałce odwagi w puszczeniu "młodych wilków" na murawę. Dobre
posuniecie. Niech się chłopaki ogrywają na wysokim poziomie - może coś z nch
będzie.. oby !! Pozdrawiam. JAGA JAGA JAGA JAGIELLONIA!!!!