Gość: student_5_roku
IP: *.bsk.vectranet.pl
02.06.05, 01:01
Co można napisać po pierwszym dniu. Tylko tyle, że powtarza się historia z
kilku poprzednich lat - kompletny brak organizacji. Teraz za organizaję wzięły
się samorządy kilku uczelni z Białegostoku w tym 3 największych - święto w
całym mieście bo w końcu się dogadali! Całe juwenalia to będą 3 dni koncerów
"wielkich" gwiazd i wieczór kabaretowy. W tym roku zafundowano nam wielce
uprzejmą ochronę TYTAN - namiętne obmacywanie przy wejsciu (nieskuteczne bo
piwo niektórzy reklamówkami wnosili) i popisywanie się swoją siłą - uderzenie
o betonową posadzkę studenta, który wdarł się na sceną, przebiegł zabawnym
pląsem i nic nie zawinił aby go tak "karać". Co roku wybiera się ochronę -
BARANÓW - którzy nie mają najwidoczniej pojęcia o ochronie koncertów. Co do
zespołów to pierwszego dnia zagrały dwa: proletariat i daab. Tego pierwszego
to powinni pokazywać na discovery w wieczorze dinozaurów. Zespół epoki płyt
winylowych i kaset stilon. Do daabu nic nie mam ale zespół jest też za
"cienki" aby być gwiazdą wieczoru. Ubikacje (bodajże 3 toi-toi) zorganizowano
przy ogródku piwnym ustawionym w trawie prawie do kolan (po deszczu bardzo
fajnie sie w takiej trawie chodzi - skosić oczywiście nikt nie mógł). Także w
kolejce stało się z 15 min wiec pomysłowi studenci aby przetrwać zorganizowali
kolejne w krzakach i przy ogrodzeniach a inteligentniejsi korzystali z tych w
lalkach. Pewnie powiecie, że na zorganizowanie takiej imprezy trzeba mieć
pieniądze - ok 120 tys załatwiliscie ale to najwidoczniej jest za mało ...
Skoro nie macie pieniędzy na porządne juwenalia to oszczędzajcie z 3-4 lata
(niech bedą bez imprez) i w końcu zróbcie je tak jak należy.