inks
29.06.05, 23:51
Pamiętam, że prasa emocjonowała się remontem chodnika w okolicy Kościoła
Farnego, kina Ton i Archiwum. Przechodziłem tamtędy niedawno i owszem - widać
tam granitowe płyty - tyle, że sąsiadują one z wielką połacią pełną dziur i
nierówności (tą w okolicach Astorii i przylegającego do niej sklepu
spozywczego). Może ktoś wie czy ta wymiana nawierzchni będzie kontynuowana,
czy też specjalnie tak to zostawiono samopas, żeby poprzez kontrast podkreślić
urok odrestaurowanej części?A może to ma się wpisywać w estetykę
białostockiej, śródmiejskiej architektury, której nieodrodną cechą są szerokie
asfaltowe ulice przechodzące nagle w kępy pokrzywy i łopianu?