Gość: gregor
IP: 212.244.27.*
13.09.01, 22:57
Dzisiaj przez przypadek obejrzałem w telewizji, chyba regionalnej, kandydatów
społeczności podlaskiej do sejmu. Muszę przyznać (nie wiem, czy z
przykrością), iż wcale się nie zawiodłem. Utwierdziłem się natomiast, iż nie ma
tak naprawdę na kogo głosować. Takich miernot dawno nie widziałem, a raczej nie
słyszałem. Przysłuchując się tej farsie celowo pomijałem rzeczowość wypowiedzi
tych kandydatów, to chyba oczywiste. Skupiłem swoją uwagę na sposób wypowiedzi,
przygotowanie, nauczenie się na pamięć kilku tekstów, napisanych przez kogoś
tam. Podejrzewam, że gdyby ktoś z ulicy zadał pytanie jakiemukolwiek
kandydatowi, byłaby niezłe kino niczym z komedii Barei. Stąd moja prośba:
panowie politykierzy, uzdrawiacze własnych portfeli-nauczcie się porządnie
tekstu, macie jeszcze trochę czasu.