Dodaj do ulubionych

nacjonalizm

29.07.05, 23:32
Czy nacjonalizm to cecha wyłącznie przypisana do narodu polskiego, czy też
występuje również w świadomości innych nacji? Czy obrona interesu własnego
narodu i kraju to patriotyzm czy juz nacjonalizm? Czy obrona interesów narodu
będącego mniejszością narodową to patriotyzm czy nacjonalizm? Czy każdy
sprzeciw wobec roszczeń mniejszości jest przejawem nacjonalizmu?
Obserwuj wątek
    • Gość: LasVegasMan Re: nacjonalizm IP: *.dyn.sprint-hsd.net 30.07.05, 06:54
      Polski nacjonalizm jest troche dziwny, bo nie jest takim jaki posiadaja inne
      narody. Polacy staraja sie wszystkich dookola ponizyc stawiajac ponad
      wszystkich siebie. U Polakow jest tak: Amerykanie to glupi yankesi, Niemcy to
      glupie szwaby, Wlosi to glupi makaroniarze itd. Przykro przyznac, ze prawda
      jest najczesciej odwrotna. Nie Amerykanie potrzebuja polskiej wiedzy
      technologicznej, nie Wlosi potrzebuja polskiej "technologii" motoryzacyjnej
      itd. W Niemczech policja nie jezdzi polskimi samochodami, ale w Polsce policja
      jezdzi niemieckimi. W krajach, ktore dbaja o gospodarke wlasnego kraju, jesli
      sie produkuje wlasne samochody, to na cele panstwowe nie kupuje sie obcych
      samochodow kosztem wlasnych fabryk. W Polsce drogi sa tak marne, ze nikt nie
      ucieknie przed takim polonezem. Wiec po co karmic OBCE gospodarki kosztem
      wlasnej. Za taka "gospodarnosc" powinno wsadzac sie rzadzacych do pudla.
      • Gość: Z.P. Re: nacjonalizm IP: *.elpos.net 30.07.05, 23:43
        .LasVegasMan napisał:
        .. W Niemczech policja nie jezdzi polskimi samochodami, ale w Polsce policja
        jezdzi niemieckimi. W krajach, ktore dbaja o gospodarke wlasnego kraju, jesli
        sie produkuje wlasne samochody, to na cele panstwowe nie kupuje sie obcych
        samochodow kosztem wlasnych fabryk. W Polsce drogi sa tak marne, ze nikt nie
        ucieknie przed takim polonezem. Wiec po co karmic OBCE gospodarki kosztem
        wlasnej.
        ____________
        W Polsce, jak sie wydaje, nie do wielu to dociera.
    • Gość: idzikczortu Re: nacjonalizm IP: *.cable.mindspring.com 30.07.05, 18:37
      Do "powoli".
      Interesujace pytania. Dla mnie, konieczny dla kazdego kraju, nacjonalizm
      powinien w jakims stopniu korespondowac ze slowem "racjonalizm".
      I tak, polska racja stanu ma swoje priorytety ktorych nie powinna nigdy spuscic
      z oczu, a raczej powinna przeciwdzialac natychmiast gdyby jakas zorganizowana
      grupa chciala wypchnac swoje grupowe badz regionalne interesy ponad interesy
      ogolnonarodowe. I tu niema "zmiluj sie".
      To, ze Polska jakos tam, z ledwoscia przetrwala nalezy zawdzieczac przede
      wszystkim wielkim polakom - patriotom, ktorzy polska racje stanu brali w swoje
      rece, nie dowierzajac polskiemu notorycznie skorumpowanemu sejmowi. Aby nie
      wchodzic w dyskusje marginalna nie dotkne zyjacych a wspomne jako przyklad kilku
      z tych Kolumbow, tylko z okresu II Wojny Swiatowej jak General Sikorski (General
      pobitej armii ktory osmielil sie najwiekszemu satrapie, Stalinowi, powiedziec
      "nie", i wyjsc wyprostowany z glupiej komunistycznej dyskusji gdzie kolor czarny
      nazywano bialym, ale za to, tenze Stalin, pozwolil na organizacje na ziemi
      ruskiej dwoch polskich armii), General "Grot" Rowecki, General Tokarzewski.
      A teraz blizej, w obecnej Europie, nie wszystkie kraje o pieknej historii sa
      teraz dobrym przykladem dla Polski; spojrzmy juz chocby na dwa przyklady: Wloch
      i Francji (o Anglii nie wspominam bo tragedia tamtejsza wlasnie rozgrywa sie na
      naszych oczach).
      Wlochy; staly sie glownym miejscem schowku dla islamskich terrorystow w Europie,
      gdzie po cichu amerykanska CIA i angielski Scotland Yard wypatruja ukrytych
      przestepcow (bo jako nowonabyci obywatele chronieni sa wloskim prawem) - a gdzie
      rodowita Wloszka a dotego niezwykle bystra - Oriana Fallaci nie moze przyjechac
      z Nowego Jorku, bo czeka na nia nakaz aresztowania za ..." osmieszanie Islamu"...!
      Francja; jaka by tam nie byla wielka wielka, za dziesiec lat, liczac rate
      obecnego przyrostu muzulmanow francuskich w zestawieniu z rata rdzennych
      Francuzow bedzie miala okolo 20 milionow francuskich muzulmanow! Jaki to bedzie
      procent ogolnej populacji wtedy - 25% czy 30% czy wiecej? Juz widze moimi oczyma
      zamkniety Luwr gdzie niegdys na scianach pokazywano rozwiazlosc Zachodu a i
      widze tez palenie ksiazek za to, ze kwestionuja prymat Islamu.
      I tak to widze, ze tu wlasnie teraz przebiega front w Europie i, ze polska racja
      stanu powinna miec ten front, na wzgledzie.
      • powoli Re: nacjonalizm 30.07.05, 23:01
        Właściwie nie chcę by traktowano mnie osobiście jako adresata odpowiedzi na
        pytania chociaż są one sprowokowane konkretnymi doświadczeniami. Jedno z nich
        zaintrygowało mnie szczególnie. Pewien zdeklarowny Ukrainiec (innych Ukraińców
        przepraszam za wykorzystanie nazwy narodowości w tym kontekście) nie mogąc
        zrozumieć mojej tutaj (województwo podlaskie)obecności kazał mi stąd wyjechać.
        Wiem, że jest czas urlopów, ale tutaj mam rodzinę, dom, tutaj urodziła się moja
        córka to czemu mam stąd wyjechać? Bo jako Polak nie pasuję do składu mieszanki
        narodowej? Czy mieszkając w gminie gdzie Polacy stanowią mniejszość nie mogę
        upominać się prawa należne mojemu narodowi? Czy to jest nacjonalizm?
        • Gość: idzikczortu Re: nacjonalizm IP: *.cable.mindspring.com 31.07.05, 08:46
          Czegos tutaj nie rozumiem.
          Oto Polak na ziemi polskiej dostaje nakaz (prikaz?) od "...zdeklarowanego
          Ukrainca...", aby sobie "...stad wyjechal..."? A czy on powiedzial przynajmniej
          dokad?
          A moze nie mile widziany delikwent byl na jego prywatnej posiadlosci?
          Pisze to ze swiadomoscia, ze naleze do grupy ludzi ktora wcale nie tak dawno
          okazala swiadectwo wielkodusznosci Ukrainie w Jej masowym ruchu - pomaranczowej
          rewolucji. Polskie poparcie dla Ukrainy jest ewenementem na szachownicy Europy z
          kilku wzgledow. Po pierwsze, Polakom to przyszlo z wielkim trudem bo trzeba bylo
          podac reke ponad grobami rodakow pomordowanych na Ukrainie. Po drugie do dzis
          placimy cene gospodarcza i polityczna msciwej Rosji (chociaz, przyznaje, to moze
          tez byc powodem do dumy). Po trzecie dzieje sie to wszystko na arenie nowej
          Europy, jakby skarlalej, gdzie pieknych gestow jak na lekarstwo. Ilustracja tego
          co mam na mysli niech bedzie szczyt malostkowosci zaprezentowany przez
          Prezydenta Francji ktory niedawno, poirytowany brakiem entuzjazmu do swoich
          pomyslow ze strony Wielkiej Brytanii - wyciagnal publicznie stare niesprawdzone
          francuskie historie osmieszajace Brytyjczykow.
          • toovo Re: nacjonalizm 31.07.05, 09:48
            Ponieważ Powoli zaczyna popadać w megalomanię, chcę pokazać jak wyglądało
            to "wyganianie". Zaczął sam aluzją i otrzymał odpowiedź. Tylko tyle. Kolejny
            prowokator na podlaskich forach.

            powoli 26.07.2005 22:49 + odpowiedz
            Właściwie to sie zastanawiam dlaczego ta Polska tak wam nie odpowiada. I to od
            tak długiego czasu? Ja to bym wyjechał chyba?


            • Do "Powoli" !
            romanpidlaszuk 27.07.2005 08:26 + odpowiedz
            Nam sie na naszej ojcowiznie bardzo podoba a jak tobie sie tu miedzy nami tak
            nie podoba to zawsze na ta swoja rodzinna szkieletczyzne mozesz wrocic...;)
    • ogabignac Re: nacjonalizm 31.07.05, 11:41
      Myślę, że przede wszystkim powinno się wypowiadać we własnym imieniu a zaraz
      potem w obronie słabszych.
      Podciąganie pod polską rację stanu i ojczyznę własnych spktakularnych interesów
      jest nadużyciem a nie patriotyzmem.
      Patriotyzm to taka tabliczka za którą jest 99% nacjonalistów, nieudaczników i
      aferzystów jak tych którzy bezinteresownie myślą z miłością o ojczyźnie.
      Szczególnym przypadkiem ojczyzny jest Unia Europejska ale dopóki będzie formą
      przejściową do państwa ponadnarodowego, dopóty będzie trwać ostra walka na kły
      i pazury mająca mało wspólnego ze zdrową konkurencją.
      A konkurencji nie ma dopóki poszczególne państwa ręcznie swoimi gospodarkami
      sterują - subwencje, dopłaty, utrzymywanie nierentownych grup zawodowych,
      zakazy w świadczeniu usług oraz zatrudnianiu pracowników z innych krajów,
      ograniczenia w nabywaniu ziemi czy nieruchomości przez obcych, sztywne stawki
      taryfowe dla całych grup pracowniczych, zakaz pracy ponad 38 tygodniowo,
      nadmierne podatki, biurokracja i trudności w zakładaniu własnych firm oraz
      zatrudnianiu i zwalnianiu pracowników.
      Więc po kilku latach bolesnych unia się polaryzuje, leniuchy z Niemiec, Francji
      czy Włoch nie chcą zrozumieć, że tak miało(biedniej) być bo po prawdzie żaden
      polityk im tego nie powiedział.
      Nacjonalizm o nazwie Patriotyzm będzie więc się nasilał a Unia(już całkiem
      niedługo) się rozwali.
    • Gość: 100dent Re: nacjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 11:48
      sesja się zbliża poprawkowa czy co ? tyle pytań.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka