Gość: hekuba IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 20.08.05, 13:24 widzialam dzis plakat z ogloszeniem o koncercie voo voo-ktos moze wie gdze i o ktorej bedzie koncert?? bo tylko doczytalam ze 26 sierpnia.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: margi Re: VOO VOO IP: *.elpos.net 20.08.05, 16:41 Koncert jest w piątek o godz.19 na Suraskiej...wcześniej zagra jeszcze Kasa Chorych i coś jeszcze...I w końcu coś się wydarzy ciekawego..pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abra Re: VOO VOO IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 20.08.05, 16:51 O kurcze, ale fajnie!!! :) Od ponad roku mam straszną faze na Voo Voo i nigdy nie widziałam ich na żywo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hekuba Re: VOO VOO IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 20.08.05, 19:22 ja bylam na ich kameralnym koncercie w gdansku :) bylo zajebiscie wiec z czystym sumieniem polecam :D Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: VOO VOO 21.08.05, 11:56 Koncert "Muzyka Wolności" VOO-VOO, Kasa Chorych, Zero-85 piątek, 26 sierpnia, godz. 19.00, ul. Suraska ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abra do góry IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 22.08.05, 18:21 podrzucam wątek, bo koncert jest stanowczo za słabo reklamowany. Możer ktoś się jeszcze wybierze Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: VOO VOO 26.08.05, 10:34 a pojutrze Centralia 28 sierpnia 2005, godz. 14.00 Plac przy Centralu Duża scena 15.00 Norbi 18.00 Marcin Rozynek 20.00 Maanam Mała scena 15.00 i 17.00 Wujek Hipcio i przyjaciele ;D Dodatkowo: Kabaret Widelec, Kabaret Polonez, pokazy mody, zespół BDB, prezentacje twórców ludowych, konkursy i zabawy dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: VOO VOO 26.08.05, 11:05 nekroskop88 napisał: > to już dzisiaj - przypominam ;) > > kurczę,zapomniałam o tym dzisiejszym koncercie!;( ups! Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: VOO VOO 26.08.05, 11:59 nekroskop88 napisał: > to i tak o 19 wiec masz czas :) > > właśnie!zdążę na pewno!;P Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: VOO VOO 26.08.05, 12:12 fajnie, że zdążysz i sie rozerwiesz, tylko tyle :P Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: VOO VOO 26.08.05, 12:15 nekroskop88 napisał: > fajnie, że zdążysz i sie rozerwiesz, tylko tyle :P > > hmm,ja się rozrywam przez cały rok,hehe!:P Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: VOO VOO 26.08.05, 12:24 nekroskop88 napisał: > hehehe to super ;) > > ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: VOO VOO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 11:52 widziałam przed chwilą już stoi scena. zastanawiam się tylko czy nie bedzie tam za ciasno?? ale fajnie, VV gra świetne koncerty:) Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: VOO VOO 26.08.05, 11:53 Gość portalu: lu napisał(a): > widziałam przed chwilą już stoi scena. zastanawiam się tylko czy nie bedzie tam > za ciasno?? ale fajnie, VV gra świetne koncerty:) qrczę,fajnie się zapowiada!;) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: VOO VOO 26.08.05, 12:02 koncert VV to rzeczywiście wydarzenie. To nie jest koncert jeszcze jednej plastikowej pseudogwiazdki robiącej karierę głównie przez walory ciała (choc czasami dzięki ciału robiły karierę też i całkiem dobre zespoły. Począwszy od Beatlesów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcbride Re: VOO VOO IP: 212.122.214.* 27.08.05, 02:54 alex.4 napisał: > koncert VV to rzeczywiście wydarzenie. To nie jest koncert jeszcze jednej > plastikowej pseudogwiazdki robiącej karierę głównie przez walory ciała (choc > czasami dzięki ciału robiły karierę też i całkiem dobre zespoły. Począwszy od > Beatlesów demokraci.pl to bardzo dobry zespół frasyniuk, belka, hausner chłopcy malowani a jacy nonkonformiści!!! hohoho Odpowiedz Link Zgłoś
abranova Re: VOO VOO 26.08.05, 12:47 Niech tylko mi ktoś powie, że nie będzie padać!!! Poza tym mam nadzieję, że sporo Bialostoczan wybierze koncert Jarre'a w tv i będę się mogła dopchać bliżej sceny :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: VOO VOO 26.08.05, 12:49 abranova napisała: > Niech tylko mi ktoś powie, że nie będzie padać!!! > pocieszę Cię,na razie prognoza pogody dla B-stoku jest obiecująca-zero deszczu!!!;)))))))))))))))))) > Poza tym mam nadzieję, że sporo Bialostoczan wybierze koncert Jarre'a w tv i > będę się mogła dopchać bliżej sceny :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: VOO VOO 26.08.05, 13:05 nekroskop88 napisał: > ale zachmurzyło się :P > > nekro,ja tu czaruję żeby była dziś ładna pogoda,a Ty mnie rozpraszasz;) Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: VOO VOO 26.08.05, 13:08 to może zatańcze szamański taniec przeciwdeszczowy?:P Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: VOO VOO 26.08.05, 13:16 nekroskop88 napisał: > to może zatańcze szamański taniec przeciwdeszczowy?:P > > "I'm dancing in the rain...na na na na na";) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acro Re: VOO VOO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 13:09 Qrcze, przestańcie już podbijać ten wątek, bo za dużo ludzi się dowie i przyjdzie! Chcę stać blisko sceny! Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: VOO VOO 26.08.05, 13:16 Gość portalu: Acro napisał(a): > Qrcze, przestańcie już podbijać ten wątek, bo za dużo ludzi się dowie i > przyjdzie! Chcę stać blisko sceny! chcesz,załatwimy Ci miejscówę na scenie!;)Jak ładnie poprosisz! CZy chcesz,czy nie,ludzie i tak się dopwiedzą,ba,większość z zainteresowanych osób już od ponad tygodnia wie o tym koncercie! Odpowiedz Link Zgłoś
hekuba Re: VOO VOO 27.08.05, 00:49 i jak wam sie podobalo? dla mnie jak zwykle cudownie :D jedna tylko sprawa: niektorzy ludzie.. ale koncert bezplatny.. na platny by nie przyszli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lopez Re: VOO VOO IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.08.05, 10:10 oj tam ludzie, dali czadu, chociaz wokal moglby byc ciut glosniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
abranova moja recenzja dla tych, co nie byli i żałują... 27.08.05, 16:54 ...albo też za chwile zaczną żałować Nie brałam udziału w całej imprezie koncertu dla wolności, więc piszę tylko o tym co widziałam. Jak już wspominałam w poprzednim swoim poście, nie byłam do tej pory na żadnym koncercie Voo Voo i nie byłam pewna, jak wypadnie zespół grający taką muzykę podczas koncertu na wolnym powietrzu. Jednak moje obawy okazały się zupełnie nieuzasadnione i mogę twierdzić, że był to mój najlepszy koncert polskiego w życiu. Może nie pod względem organizacyjnym czy tez technicznym ;) ale muzycznym na pewno. Dawno się tak nie wybawiłam, nie wyskakałam a nawet nie uśmiałam – trochę przez zespół, trochę przez publiczność. Poza tym na koncertach grupy czy soliści zazwyczaj po prostu wykonują po kolei utwory, swoje mniej znane piosenki i hity. Tymczasem wczoraj słuchając Voo voo miałam wrażenie, że oto przed moimi oczami tworzy się MUZYKA, pewna całość odrębna od poszczególnych płyt czy singli. Na wstępie jeszcze wtrące, że niepotrzebnie martwiłam się o miejsce pod sceną. Bez problemu można było stanąć gdziekolwiek się chciało, prawie nikt się nie pchał i nie siedział drugiemu na plecach. Kiedy oddaliłam się na chwilę, to mogłam potem wrócić dokładnie na swoje poprzednie miejsce. Tak więc dzięki wszystkim za kulturę i poszanowanie mojej strefy przestrzeni osobistej ;) Pierwszy raz widziałam koncert z rodzaju masowych, na którym były saksofony, że nie wspomnę o kontrabasie. Gwiazdą wieczoru był z całą pewnością Mateusz Pospieszalski. Te jego natchnione solówki na saksofonie, mimika w czasie gry na harmonium (to się chyba tak nazywa???). W czasie jakiejś połowy utworów wrzeszczał...yyy...przepraszam, śpiewał w znanym tylko sobie dialogu i zadręczał publiczność każąc powtarzać za sobą. My ochoczo staraliśmy się spełniać jego życzenia, chociaż najlepiej wychodziło wszystkim głównie „jejeje”. Wojtek Waglewski jak na lidera i wokalistę zespołu trzymał się dosyć na uboczu. Nie wiem, czy on tak zawsze czy może akurat miał zły dzień albo był bardziej niż koledzy zdeprymowany usterkami sprzętu, tak że miał mniejszy kontakt z publicznością niż pozostali. Nawet kiedy po 10 minutach od rozpoczęcia koncertu zdjął marynarkę, to zrobił to zupełnie nie po gwiazdorsku, hehe. (Chociaż niektóre dziewczyny i tak piszczały...) . Karim cudownie tańczył z kontrabasem a perkusista był rewelacyjny i chwilami trudno było za nim nadążyć ze skakaniem czy klaskaniem. Repertuar był dosyć nowy, jak na 20 letni staż zespołu, przeważały utwory z 3 ostatnich płyt. Aranżacje, pomimo braku dodatkowych wokali, wypadły świetnie. Nawet te utwory, które na płytach płyną dosyć powolnym tempem, na scenie nabierały "pałera". Set nie miał punktu kulminacyjnego, bo praktycznie co drugi kawałek wyrywał w kosmos. Uslyszałam swoje ukochane "Moja broń", "Zejdź ze mnie", "Czas pomyka". W stylistyce reagge zabrzmialy rozpoczynający koncert "Nie musze musieć" i hit "Nim stanie się tak...", który odśpiewała cała ulica. Chociaż większość widzów stanowili jak podejrzewam bardziej sympatycy niż wierni fani Voo Voo, to wśród tych "zaangażowanych" pod sceną ludzi dużo znało twórczość zespołu. Kiedy zabrzmiał "Tupot", budynki i drzewa zawibrowały od drgań i myślałam, że za chwilę będą kończyli, ale na szczęście to nie był jeszcze finał. Szczególnie szeroki odzew miały "Konstytucje" z repertuaru Janerki. Byłam dosyć zaskoczona, że tyle młodych ludzi zna ten tekst. Dwóch chłopaków w pewnym momencie uniosło do góry plakat reklamujący koncert Voo Voo, ale był do góry nogami i ciągle się odchylał do tyłu. Waglewski patrząc w ich stronę i nie przerywając śpiewania wplótł do tekstu : "Nigdy tego nie przeczytam/ - ale my to mamy gdzieś" :)))) (To był jeden z niewielu momentów, kiedy pozwolił sobie na jakąś grę z publicznością) Nie pamiętam już naprawdę, czym zakończyli koncert. Wiem tylko, że nie daliśmy im tak łatwo odejść i wrócili na jeden bis. I tak to było na koncercie Voo Voo w Białymstoku. Nie wiem kiedy tak piekły mnie ręce od klaskania. (Nawet na turnieju w Sopocie 3 tygodnie temu mniej cierpiałam po kibicowaniu Felixowi Mantilli przeciwko Corii.) Ale warto było naprawdę być wczoraj na Suraskiej i zobaczyć oraz usłyszeć "zespół muzyki młodzieżowej", jak przedstawia ich Wojtek Waglewski - Voo Voo Odpowiedz Link Zgłoś
hekuba Re: moja recenzja dla tych, co nie byli i żałują. 27.08.05, 17:59 bardzo ciekawa recenzja :) chyba stalam obok ;) co do tych panow z plakatem to wlasnie o nich mowilam-wpychali sie i byli niemili.. ale koncert bezplatny i tym sobie tlumacze ich obecnosc ;) co do pana Waglewskiego to byl taki sam jak na koncercie w gdansku (wiosna tego roku). moze troszke mniej odzywal sie do publicznosci, ale usmiechal sie ;) natomiast pan Pospieszalski zadziwil mnie doskonalym kontaktem z publicznoscia, bo w gdansku sprawial troche wrazenie 'traktujacego publicznosc nieco z gory..'. i tak bylo wspaniale i uwazam ze to, co robia na koncertach nie ma w ogole porownanie do ich nagran plytowych.. uwielbiam te muzyczne spektakle w wykonaniu voo voo :) Odpowiedz Link Zgłoś
abranova Re: moja recenzja dla tych, co nie byli i żałują. 27.08.05, 22:20 hekuba napisała: > bardzo ciekawa recenzja :) > chyba stalam obok ;) A to z mojego pisania wynika, jak wyglądam? ;))) To, że widziałam wesołych gości z plakatem nie znaczy, że stałam blisko nich. Miałam ich kilka rzedów przed sobą na lewo. Tak na marginesie ciekawa jestem, jak jutro wypadnie na koncercie Manaam, zespół o podobnym stażu co Voo Voo...Jeżeli ktoś będzie na Centraliach to niech potem opowie jak było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hekuba Re: moja recenzja dla tych, co nie byli i żałują. IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.08.05, 23:11 myslalam ze z przodu stalas bo cos o miejscu pod scena pisalas :P Odpowiedz Link Zgłoś