pierdutow
25.08.05, 07:54
Jak donosi suwalski serwis informacyjny 2o osobowa grupa fałszerzy przez 3
lata zaopatrzyła około 30 osób w fałszywe świadectwa maturalne, prawa jazdy
itp. dokumenty. Jeśli 20 osób pracowało przez 3 lata z takim skutkiem to
wydajność tej manufaktury jest niemal zerowa. W regionie suwalskim nawet
fałszowanie się nie opłaca. Małe obroty a wątpliwy dochód trzeba dzielić
przez 20. Nie dziwota że wpadli. Już lepiej iść na pąństwowy wikt i opierunek
niż żyć z wątpliwych dochodów.