Dodaj do ulubionych

religia w szkole

IP: *.piasta.pl 02.09.05, 08:02
Wczoraj klasa mojego dziecka miała spotkanie zapoznawcze ze swoim wychowawcą.
Na pytanie wychowawcy ile osob jest zainteresowanych uczęszczać na religię,
zgłosiły się DWIE osoby {na 30 osob}. Jest to jedna z najlepszych szkoł w
Białymstoku. Jestem bardzo dumny z tej mlodzieży. W dzisiejszych czasach
mieć taką odwagę i publicznie glosić swoją niechęć do religii zasluguje na
podziw
Obserwuj wątek
    • Gość: nutopia Re: religia w szkole IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 02.09.05, 08:05
      no to rzeczywiście powód do dumy - gratuluje stary .... taka super młodzież!
      Ale oczywiście deklarują chęć obicia komuś ryja, kradzieży i chlania bez
      umiaru? cudnie.
      • Gość: radio ma ryja Re: religia w szkole IP: *.piasta.pl 02.09.05, 08:21
        Odpowiedź godna typowego katolika. Jak ktoś nie chce chodzic na religie, albo
        jeszcze {o zgrozo} jest niewierzący musi być bandytą lub zlodziejem. A może ci
        młodzi ludzie nie chą słuchać bzdur nie mających nic wspólnego z religią np. że
        jajeczko zapłodnione to już czlowiek. Taką " rewelację" i inne podobne moje
        dziecko usłyszalo na lekcjach religii w gimnazjum. Szkola jest do tego aby
        zdobywać wiedzę a nie do szerzenia ciemnoty
        • farmad Re Nauczyciele religii w szkolach świetymi krowami 02.09.05, 08:59
          Każdego nauczyciela dyrektor szkoły może zwolnić. Oczywiscie musi mieć do tego
          jakies powody. Nauczyciela religii może ale za przyzwoleniem kurii. Takie to
          nastały czasy że państwo placi pobory ksiedzu czy katachecie a przedstawiciel
          panstwa jakim jest dyrektor szkoły nie ma wplywu na zwolnienie choćby
          największego tepaka. Ciekawych czasów dozylismy.
          • Gość: Ed Re: Re Nauczyciele religii w szkolach świetymi kr IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.05, 01:21
            Niestety, taka jest prawda. W tych kwestiach obowiązuje zarówno kodeks pracy jak
            i karta nauczyciela tylko w zakresie porannego humoru miejscowego katolickiego
            pryncypała. Myślę, że gdyby Polska była Polską a nie Katolandem, nie udawało by
            się tak wielu spraw zamiatać pod dywan.
        • apollyon Re: religia w szkole 02.09.05, 09:09
          Pomyliłeś osoby, każdy katolik jest niewierzący.
          • Gość: ramzes Re: religia w szkole IP: *.212-33.bia.tkb.net.pl 02.09.05, 09:48
            tak zalicza sie niedzielne lub swiateczne dyzury w kosciele i tylko tyle jest z
            tego wierzeniabo po powrocie do domu znowu to samo
            • zewsi Re: religia w szkole 02.09.05, 09:55
              Zapewniam Cię, że ta przypadłość nie jest ograniczona tylko do katolików.
      • akar1 Re: religia w szkole 02.09.05, 09:11
        Gość portalu: nutopia napisał(a):

        > no to rzeczywiście powód do dumy - gratuluje stary .... taka super młodzież!
        > Ale oczywiście deklarują chęć obicia komuś ryja, kradzieży i chlania bez
        > umiaru? cudnie.



        A może ta mlodzież jest bardzo patriotyczna i dba o budżet panstwa. Bo co by
        bylo gdyby cała mlodzież ze szkół średnich całej Polski postąpiła podobnie? Ile
        to pieniedzy mozna byłoby zaoszczędzić?
    • waldek58 Re: religia w szkole 02.09.05, 11:26
      Zjawisko jak najbardziej normalne. Jeżeli na lekcjach religii księża i
      katacheci starają się zastępować nauczycieli biologii proces ten będzie
      postepował
      • bad_habit Re: religia w szkole 02.09.05, 11:42
        mój ogólniak nazywany był "pierwszym zakonem ogólnokującym",zakonem,bo dyrektorką jest zakonnica bezhabitowa,poza tym lekcje religii 2 razy w tygodniu(ksiądz+katechetka).Nie było obowiązku uczęszczania na te zajęcia,każdy miał prawo wyboru i nikt go za to nie potępiał,ludzie nie zwracali na to uwagi.Więc w czym problem?????
        • Gość: Z.P. Re: religia w szkole IP: *.elpos.net 03.09.05, 21:35
          Czegoś nie rozumiesz, bo krótko jesteś na forum. To otwarły się ryje i pyski.
    • kamilar Re: religia w szkole 02.09.05, 11:34
      A po co od razu oceniać. Mam wrażenie, że masz ze sobą problemy. Ja byłem
      jedynąosoba w klasie, która nie chodziłą na religię i nie uważałem, że wymagało
      to ode mnie jakiej odwagi.
      • waldek58 Re: religia w szkole 02.09.05, 12:06
        nie zgadzam się z Tobą. Dzis w tym zdewociałym kraju trzeba mieć odwagę
        powiedziec że się "olewa" relgię. Szczegolnie jeżeli pierwszoklasisci nie znają
        poglądow dyrekcji i wychowawcy. A odwagę do krytyki trzeba mieć. Czy znasz dużo
        ludzi którzy osmielą się publicznie skrytykować Wojtyłę, bo ja za krytyke w/w
        pare razy nieomal nie zarobiłem po ryju. Nie dostałem po pysku tylko dlatego ze
        byłem silniejszy i mnie się bali
        • kamilar Re: religia w szkole 02.09.05, 12:12
          To zależy co rozumiesz pod pojęciem publicznie. Jeżeli chodzi o wychowawcę, to
          tak miałem wychowawczynie bardzo religijną, klasa uważała ją za dewotkę, a ja
          jakoś nigdy nie miałem problemu z faktem nieuczęszczania na lekcje religii.
          Musiałem przynieść od rodzica kartkę z tekstem "Nie życzę sobie aby mój syn
          uczęszczał na lekcję religii", poprosiłem ojca by zamiast nie zycze sobie
          napisał "wyrażam zgodę, by mój syn nie uczęszczał.." Tak by było jasne, że
          tomoja decyzja. Ale nie uważam, żeby to była odwaga, jakolwiek wiem, że
          niektórzy chcieli iść w moje ślady, ale tego nie zrobili, może oni się czegoś
          bali. Ja w każdym razie niczego
          • waldek58 Re: religia w szkole 02.09.05, 12:30
            Twoja wypowiedź tylko mnie umacnia w tym ze zyjemy w katolickim kraju. Dyrekcja
            lub wychowawca złamali prawo, rodzice Twoi dali się zmanipulowac. W/g prawa to
            dzieci uczeszczajace na religię powinny dostarczyć od rodziców że wyrażają chęć
            aby ich pociecha uczeszczała na religię a nigdy odwrotnie. Tak to ludzie
            innego wyznania lub niewierzacy {nie wiem jaka sytuacja jest w Twoim przypadku}
            dali sie zmanipulowac jedynej słusznej religii
            • kamilar Re: religia w szkole 02.09.05, 12:36
              Nie do końca nie dopisałem, że zrobłem tak w drugiej klasie skoro w pierwszej
              chodziłem nauczyciel miał prawo wiedzieć czy moi rodzice wyrażają na to zgodę
              (czy nie woleli by żebym chodził). Tymbardziej, że byłem wówczas nieletni
              • waldek58 Re: religia w szkole 02.09.05, 12:48
                A w pierwszej klasie napisali oswiadczenie o zgodzie.? Zapewne nie . Z tego co
                wiem nikt tego nie przestrzega, a dyrekcje szkól to zwyczajnie olewają
                • kamilar Re: religia w szkole 02.09.05, 12:53
                  Nie jestem pewien, ale na 80% w pierwszej klasie takie oświadczenie było
            • fiat_lux Re: religia w szkole 02.09.05, 21:30
              ja pamietam ze lekcja byla obowiazkowa w sensie mozna bylo chodzic na religie
              katolicka, prawoslawna lub costam o spoleczenstwie
              ja chodzilem na katolicka. nie bylo tak zle, zawsze mozna bylo sie posmiac jak
              to ksiadz udowadnial ze jezus zmarwychwstal bo kamien od grobu byl przesniety
              pod gore, a ludzie byl go odsuneli w dol, albo inne bzdety
              rzeczowa dyskusja nie byla na korzysc religii
            • Gość: alex Re: religia w szkole IP: 213.25.24.* 15.09.05, 23:12
              Jak oświadczyłem matce że nie chodzę na religię, że nie wierzę to powiedziała mi
              że wolałaby żebym jej wyznał że jestem gejem
        • nekroskop88 Re: religia w szkole 03.09.05, 21:41
          Śmieszny jesteś, zdewociały kraj to stare babcie - moherowe berety, nie chcesz
          to nie chodzisz na religię, odwagi wcale nie trzeba, w moim liceum nikogo to
          nie obchodzi, zwłaszcza teraz, gdy wiekszość młodzieży na lekcjach religii
          odrabia lekcje (najczesciej spisuje od kogos:) lub przygotowuje sie do innych
          przedmiotow, a ksiądz jest bardzo fajny i chociaż nie nawidzę Kościoła, jako
          organizacji, za pazerność, to nie znaczy ze kazdy ksiądz lub siostra jest
          beeee :) Pozdrawiam ;)
      • Gość: Ed Re: religia w szkole iranizacją oświaty IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.05, 01:27
        Nie dostałeś jeszcze katolickich baniek tak, jak dziewczyny w Gdyni lądujący w
        szpitalu. Myslę, że po takich katolickich egzorcyzmach stać Cię by było na nieco
        szersze oglądy tegoproblemu tchnącego już u podstaw swym niezaprzeczalnym
        talibanizmem :((
    • Gość: ktm. Re: religia w szkole IP: *.osiedle.net.pl 02.09.05, 20:50
      hmm niech zgadne, jest to zse, klasa ig informatyczna ?? :)


      zgadłem ???
    • Gość: Petro Re: religia w szkole IP: *.bsk.vectranet.pl 02.09.05, 21:46
      Jakieś 15 lat w stecz będąc w szkole średniej też uznałem,że czas przestać
      słuchać wywodów siostry(lub księdza),co prawda bez żadnych karteczek od rodziców
      tak sam zgodnie ze swoimi przekonaniami przestałem uczęszczać na lekcję religii.
      Bardzo szybko przekonałem się kto tak naprawdę "steruje" szkołą.
      Skończyło się niezbyt przyjemnie,ale to historia.
      Wracając do tematu uważam że właśnie dzieki młodym ,którzy nie boją się głośno
      mówić że nie chcą słuchać "jedynie słusznej nauki" mamy szansę że w Polsce
      czarni w końcu przestaną wszystkim kręcić.
      • Gość: ulka Re: religia w szkole IP: *.elpos.net / *.elpos.net 06.09.05, 21:37
        A co - widze, że chciałbyś zastąpić tych "czarnych". Człowieku, ty lecz
        kompleksy! Inaczej niedługo zaczną ci przeszkadzać ci w lekarkich kitlach, ci
        co stoją przy tablicy i uczą dzieci i wielu innych.
        • Gość: Petro Re: religia w szkole IP: *.bsk.vectranet.pl 07.09.05, 23:13
          ja sam uczę dzieci i widzę jaką kasę na etaty katechetów buli państwo
          -o jakich kompleksach piszesz Ulu?
          Czy widziałaś koronację arcybiskupa Stanisława Dziwisza? ilesz tam było
          "umiarkowania,skromności i prostoty"
          im bardziej biedny i głupi kraj,tym większy przepych,bogactwo i prózność
          hierarchów Kościoła katolickiego
          • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: religia w szkole 07.09.05, 23:26
            Gość portalu: Petro napisał(a):

            > im bardziej biedny i głupi kraj,tym większy przepych,bogactwo i prózność
            > hierarchów Kościoła katolickiego


            Im mądrzejsze społeczeństwo tym mniej bogów potrzebuje.
    • Gość: Stanisław Re: religia w szkole IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.05, 21:45
      Sprytny wychowawca; użył tzw. socjotechniki;)
      Gdyby zapytał "proszę o powstanie wszystkich osób sprzeciwiających się
      uczęszczaniu na lekcje religii" relacje mogłyby być odwrotne.
    • Gość: kawelin po "rozmowie" z rodzicami proporcje się odwrócą IP: *.csk.pl 03.09.05, 23:02
      jak zwykle :(
      • Gość: tidi Re: po "rozmowie" z rodzicami proporcje się odwró IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 04.09.05, 04:47
        a w Rosji - towarzysze bioracy udzial w "naukowej" dyskusji - ilu bylo
        odwaznych ??!! Tam kazdy byl taki bohater !!!
        • Gość: kawelin Re: po "rozmowie" z rodzicami proporcje się odwró IP: *.csk.pl 04.09.05, 11:16
          do TD:
          no i jest jeszcze Izrael :)
    • Gość: oświaty potrzeba na ch. się uczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 12:19
      A czy wychowawca spytał także ile osób jest zainteresowanych uczęszczaniem na
      matematykę/ język polski/biologię/wf/historię ? Jakie były wyniki ankiety ?
      Nie warto być dumnym z młodzieży, która olewa naukę. Bo wiedzy religijnej też
      warto trochę nabyć. Wiekszość tej mlodzieży będzie się kiedys deklarowała jako
      katolicy. I jeśli nie ślubu kościelnego, to chrztu dzieci będą się na pewno
      domagać. I prawa do bycia chrzestnymi - padną pytania typu ; ksiądz nie pozwala
      mi być chrzestnym, bo mam tylko ślub cywilny, dlaczego ?
      Co do wiedzy biblijnej, to w ogóle strach myśleć. Dno. A przecież to
      dziedzictwo ludzkości. Tu jeszcze można mieć nadzieję, ze muzułmanie wbija
      twoim wnukom do głowy chociaż Stary Testament.
      • Gość: K2 Re: na ch. się uczyć? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.09.05, 12:53
        Otóż cały problem jest w tym,ze na religii nie uczą o tym o czym trzeba.Ja
        chyba w 3ej klasie w ogólniaku dowiedzialem sie od księdza,że antykoncepcja
        hormonalna jest zła,bo szkodzi środowisku.Księżulko tłumaczył,że organizm
        kobiet,które przyjmuja hormonalne środki antykoncepcyjne produkuje toksyczne
        substancje,które zabijają ryby i roślinki.Kiedy sie go zapytalismy konkretnie
        (jako klasa biologiczno-chemiczna)co to za substancje to juz nam niestety nie
        powiedzial ale ubaw i tak mieliśmy niezły:)Inna wskazówka naszego
        nauczyciela:onanizm wywołuje raka,antykoncepcja naturalna-90% skutecznosci
        itp.Przykłady możnaby mnozyc w nieskończonośc.Tak było na religii w szkole
        sredniej jakies 3-4 lata temu,nie sadzę zeby sie duzo przez ten czas zmieniło..
        • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: na ch. się uczyć? 07.09.05, 20:48
          Gość portalu: K2 napisał(a):

          > Księżulko tłumaczył,że organizm
          > kobiet,które przyjmuja hormonalne środki antykoncepcyjne produkuje toksyczne
          > substancje,które zabijają ryby i roślinki.


          Miałem podobnie na lekcjach zatytułowanych "Przystosowanie do życia w rodzinie" w jednej klasie w gimnazjum. Tylko pani nam tłumaczyła, że wraz z odchodami kobiecymi do gleby przedostają się szkodliwe związki (powstałe podczas ZTH lub antykoncepcji), a potem przez to mężczyźni stają się mniej płodni (gdyż spożywają warzywa wychodowane w takeij glebie).

          > antykoncepcja naturalna-90% skutecznosci


          U mnie tak samo, dodatkowo prezerwatywa powoduje otyłość (nie podała źródeł tych i innych rewelacji).
      • Gość: lafarsz Re: na ch. się uczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 15:53
        Stary Testament? Czytałem, a jako student historii musiałem zanać duże partie
        na wyrywki. Podobnego steku prymitywnych bredni nigdy już potem nie było dane
        mi widzieć. I oby tak pozostało.
        • Gość: LasVegasMan Re: religia w szkole IP: *.dyn.sprint-hsd.net 04.09.05, 16:35
          Religia powinna byc zupelnie zabroniona w szkole. Kiedys polska Konstytucja
          gwarantowala separacje kosciola od panstwa, a dzis nie. Szkoda. Wlasnie
          przelecialem ja sobie przed chwila i nic takiego nie znalazlem, chyba ze
          przeoczylem.
        • Gość: ursa Re: na ch. się uczyć? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 07.09.05, 17:49
          Boże, jaki ty jesteś biedny człowieku! Za grosz wyobraźni, umiejętności
          myślenia. Jakim cudem ty skończyłeś studia, o ile je w ogóle skończyłeś. Napisz
          sam coś, co nie będzie stekiem bzdur to chętnie poczytam. Na razie ani jednego
          takie zdania nie stworzyłes.
    • beelukas Re: religia w szkole 04.09.05, 20:05
      Apateizm.
    • Gość: kora Re: religia w szkole IP: *.elpos.net / *.elpos.net 06.09.05, 21:34
      No cóż, a twój tekst to tekst typowego komunisty. Współczuję. Tobie, twoim
      dzieciom i tej szkole. A swoją drogą, to sądzę, że szkoła, o której mówisz,
      jest wirtualna, podobnie jak klasa, w której na 30 osób jedynie dwie zgłosiły
      chęć uczestniczenia w tych zajęciach. No, chyba że w jakiejs prywatnej szkole
      jest klasa dla ateistów. Wtedy sytuacja byłaby dla mnie zupełnie zrozumiała.
      Ludzie są przecież róźni.
      • Gość: krc Re: religia w szkole IP: *.osiedle.net.pl 06.09.05, 22:08
        zapewniam cie ze jest taka klasa bo sam sie w niej ucze ..
        • Gość: k-p-o precz z komuna! IP: 69.37.41.* 06.09.05, 23:40
          autorze tekstu. ty to dopiero reprezentujesz ciemnogrod.
          chrzescijanie rzadza polska? moze jeszcze katolicy?
          ja jakos nie widzialam, by jakis katolik, a co wiecej polak reprezentowal
          polske przez ostatnie 10 lat.
          wmowiles dziecku, ze religia jest be? twoja sprawa nie bedzie chodzic na
          religie. kogo w ogole interesuje ten przedmiot. od kiedy pamietam byl
          traktowany przypierdek. chodzisz, nie. zawsze wstawaiaja 5 na koniec. godziny
          nieobecne usprawiedliwiaja. bo to przeciez glowna wada katolicyzmu. wybaczanie,
          poblazanie, nie domaganie sie swojego, zbyt duzy liberalizm.
          p.s. mam nadzieje, ze wspierasz pokrzywdzona mniejszosc muzulmanska i bedziesz
          dazy do tego by to oni ogarneli wladze w rzeczpospolitej.
          a. jezeli jeszcze masz takie zdolnosci to mozesz przestawic i uargumentowac,
          ktore z 10 przykazan jest zle.
          • fiat_lux Re: precz z komuna! 06.09.05, 23:56
            Gość portalu: k-p-o napisał(a):

            > autorze tekstu. ty to dopiero reprezentujesz ciemnogrod.
            > chrzescijanie rzadza polska? moze jeszcze katolicy?
            > ja jakos nie widzialam, by jakis katolik, a co wiecej polak reprezentowal
            > polske przez ostatnie 10 lat.
            > wmowiles dziecku, ze religia jest be? twoja sprawa nie bedzie chodzic na
            > religie. kogo w ogole interesuje ten przedmiot. od kiedy pamietam byl
            > traktowany przypierdek. chodzisz, nie. zawsze wstawaiaja 5 na koniec. godziny
            > nieobecne usprawiedliwiaja. bo to przeciez glowna wada katolicyzmu. wybaczanie,
            >
            > poblazanie, nie domaganie sie swojego, zbyt duzy liberalizm.
            > p.s. mam nadzieje, ze wspierasz pokrzywdzona mniejszosc muzulmanska i bedziesz
            > dazy do tego by to oni ogarneli wladze w rzeczpospolitej.
            > a. jezeli jeszcze masz takie zdolnosci to mozesz przestawic i uargumentowac,
            > ktore z 10 przykazan jest zle.

            a co cie obchodzi kto rzadzi polska? ty sie martw o busza - prezydenta twojego
            kraju. ty w szkolach publicznych religii nie masz i chyba ci to bardzo pasuje
            skoro tam mieszkasz
            • Gość: k-p-o Re: precz z komuna! IP: 64.252.165.* 07.09.05, 01:02
              jestem patriotka. pamietam o mojej ojczyznie.
              usa to nie jest moj kraj. to ziemia niczyja.
              • vaver9 Re: Nieprzestrzeganie przepisów w szkolach 07.09.05, 10:16
                Gdyby w szkołach były przestrzegane przepisy odnosnie religii, klasy na
                lekcjach religii swieciłyby pustkami. A dyrektorzy szkół ich nie przestrzegają
                z powodu gniewu wiadomej siły przewodniej. Podczas wprowadzania religii, lekcje
                z tego przedmiotu miały być pierwsze lub ostatnie. Potem zaczęli sie
                usprawiedliwiać że nie mogą napisać rozkładu zajęć żeby lekcje były pierwsze i
                ostatnie. Dostali polecenie z MEN o zorganizowanie zajęć dla dzieci i mlodzieży
                którzy na religie nie chodzą. I co? Nikt tego nie przestrzega. Wyobrazacie
                sobie co by było żeby dyrektorzy szkół srednich zorganizowali dla tych co nie
                chcą chodzić na religię, dodatkowe lekcje jezyków czy inne przedmioty przydatne
                do egzaminów maturalnych? Bo ja tak. Puste klasy na lekcjach religii
                • redakcyjna_piwnica Re: Nieprzestrzeganie przepisów w szkolach 07.09.05, 23:23
                  No ja w 3 i 4 klasie miałem religię w środku, wolny czas spędzałem grając z
                  wagarowiczami w ping-ponga albo siedząc w świetlicy i przepisując lekcje
        • Gość: kora Re: religia w szkole IP: *.elpos.net / *.elpos.net 07.09.05, 17:27
          To skoro sam się w niej uczysz - to oświecisz mnie i kilku
          innych "forumowiczów" gdzie znajduje się tak "ambitna" i "odważna" młodzież???
          Na pewno nie poślę tam mojego dziecka w przyszłości. To ogromnie smutne, jak
          Polacy zapominają o swoich korzeniach, o tradycji i kulturze. Wstyd po prostu.
          A na j. polski też nie chodzicie, skoro tacy odważni jesteście? A na histoprię?
          No bo właściwie, po co? Przecież uczycie się tu wyłącznie o tym co się już
          wydarzyło w kulturze, literaturze, sztuce, historii kraju i świata.
          • redakcyjna_piwnica Re: religia w szkole 07.09.05, 23:24
            Powinnismy sie uczyć też kultury i religii Słowian i zasad systemu feudalnego i
            jeszcze dodalbym herakdyke, przecież to równiez element polskiej kultury i tradycji.
            • Gość: kora Re: religia w szkole IP: *.elpos.net / *.elpos.net 12.09.05, 18:47
              A co twój móżdżek nie pomieści tylu informacji??? Biedaku, współczuję
              ograniczonych mozliwości
              • redakcyjna_piwnica Re: religia w szkole 13.09.05, 13:36
                Bardzo kulturalna odpowiedź, dobrze o tobie (z małej litery) świadczy.
                A przymierzać historię do religii to trafiłąś jak ulą w płot. Historia
                zdecydowanie bardziej okresla naszą narodową i europejską tożsamość niż religia,
                zresztą to religia chrześcijańska jest częścią historii a nie historia religii.
    • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: religia w szkole 07.09.05, 20:43
      Ciekawa szkoła. Osobiście z chęcią bym nie chodził na religię, bo to dla mnie już nic ciekawego (po chodzeniu 9 lat na takie lekcje), nie uważam się za katolika (mimo że zostałem wychowany w tej wierze). Niestety muszę chodzić, modlić się, etc (dobrze, że już nie ma uczenia się KKK i modlitw, bierzmowanie mam za sobą
      • nekroskop88 Re: religia w szkole 08.09.05, 20:31
        Skalska? Uczyłeś się w SP 6? hehe też mnie uczyła :P
        • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: religia w szkole 08.09.05, 22:14
          nekroskop88 napisał:

          > Skalska? Uczyłeś się w SP 6? hehe też mnie uczyła :P


          A przedszkole jakie miałeś? Te przy Mazowieckiej?
          • nekroskop88 Re: religia w szkole 08.09.05, 22:25
            haha a nie :P te przy Wesołej ;)
            • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: religia w szkole 08.09.05, 22:30
              nekroskop88 napisał:

              > haha a nie :P te przy Wesołej ;)


              A żłobek? A w jakim szpitalu się urodziłeś? Też miałeś zielone kafelki na sali porodowej?
              • nekroskop88 Re: religia w szkole 08.09.05, 22:32
                żłobek też przy Wesołej, a szpital przy Warszawskiej, co do zielonych kafelek
                to nie wiem, nie rozglądałem się, ale chyba wtedy innych nie było?:P
                • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: religia w szkole 08.09.05, 22:35
                  nekroskop88 napisał:

                  > żłobek też przy Wesołej, a szpital przy Warszawskiej, co do zielonych kafelek
                  > to nie wiem, nie rozglądałem się, ale chyba wtedy innych nie było?:P


                  Nie wiem, może były. Ja tylko kafelki pamiętam i połączenie dwóch ścian. Na jaką literę zaczyna się Twoje imię, bo nie mogę Ciebie skojarzyć?
                  • nekroskop88 Re: religia w szkole 08.09.05, 22:36
                    a po co masz mnie skojarzyć? ;)
                    • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: religia w szkole 08.09.05, 22:41
                      nekroskop88 napisał:

                      > a po co masz mnie skojarzyć? ;)


                      Bo chcę wiedzieć wszystko. Więc jak będzie? Podajesz czy nie? ;>
                      • nekroskop88 Re: religia w szkole 09.09.05, 08:19
                        myślisz, że mnie znasz z podstawowki lub gimnazjum :>
        • zewsi Re: religia w szkole 09.09.05, 07:27
          Zawsze i wszędzie SP 25 najlepsza będzie!
    • wsk175 Re: religia w szkole 08.09.05, 09:48
      2 osoby na 30 ?
      przywracacie mi wiarę w mądrość Polaków. Wreszcie widać jakieś oznaki normalności.
      Beretom to pewnie ze złości moher na głowie się sfilcuje.
      Czarni sami są sobie winni.Może skończą sie te kabarety z 1 komunią i
      molestowania na lekcjach religii i wygadywanie głupot.W takim razie po co w
      Białymstoku buduje się tyle kościołów?
      Może zamiast nich boiska,korty,pływalnie? Młodzież czymś przecież trzeba zająć.
      • oginn Re: religia w szkole 08.09.05, 20:22
        wsk175 napisał:

        W takim razie po co w Białymstoku buduje się tyle kościołów?

        Aby je za jakiś czas sprzedać z zyskiem, jak sprzedaje sie obiekty religijne na
        zachodzie Europy, bo Polska jet w tyle tj. zacofana pod kazdym względem w
        stosunku do niej.
        • Gość: androx Re: religia w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 23:46
          kora napisała:
          " To ogromnie smutne, jak
          Polacy zapominają o swoich korzeniach, o tradycji i kulturze. Wstyd po prostu.
          A na j. polski też nie chodzicie, skoro tacy odważni jesteście? A na histoprię?"

          Korzenie polaków są dłuższe niż katolicyzm. O tradycji i kulturze nikt nie chce zapominać, ale ta tradycja to nie tylko przebywanie w kościołach i modły. Na polski, historię i inne przedmioty warto chodzić, bo tam czegoś wartościowego i przydatnego można się nauczyć. Nie można tego powiedzieć o lekcjach religii. Te powinny być wyprowadzone ze szkół publicznych do sal katechetycznych. Szkoła nie powinna szerzyć starodawnych zabobonów wymyslonych dawno w Azji przez Żydów.
          I zadziwia mnie, jak łatwo wszystkim kler wpoił, że Polska i Europa ma chrześcijańckie korzenie ! To dowodzi braku znajomości historii. Ale jak dla kogoś baśnie (biblia) jest początkiem wszystkiego - to o czym tu dyskutować.
          • redakcyjna_piwnica Re: religia w szkole 09.09.05, 10:07
            Fajne. W myśl zasady: jakimcudem banda pólanalfabetów miala odgadnąć istotę bytu??;)
            • androx Re: religia w szkole 11.09.05, 13:36
              Istoty bytu nie da się odgadnąć. To czyste spekulacje. Może ich być tyle, ilu jest ludzi. A przynajmniej ile religii (czyli mnóstwo).

              Istotę bytu należy zgłębiać naukowo, a nie wymyślać takie lub inne historyjki z palca wyssane.
              2000 lat temu i dawniej to one wystarczały - tłumaczyły wszystko na świecie
              • redakcyjna_piwnica Re: religia w szkole 13.09.05, 13:43
                Naukowo, hmmmmmmmm. A jak to potwierdzic naukowo???
                Ńauka musi tworzyć prawa, prawa, które są powtarzalne i stałe, jak stworzyć
                prawo dotyczące bytu??
          • Gość: kora Re: religia w szkole IP: *.elpos.net / *.elpos.net 12.09.05, 18:52
            Serdecznie ci współczuję, Jaki ty nieszczęśliwy musisz byc, skoro nie uważasz,
            że EWuropa ma korzenie chrześcijańskie. A do tego jeszcze antysemitą widać
            jesteś. Kondolencje! Życie takich ludzi jak ty polega tylko na negowaniu
            wszysckiego co ma jakakolwiek wartość i znaczenie. Gdyby zxamiast kleru "pod
            ręce" wpadli ci jacykowiek inni- choćby ci co chodzą w kitlach i leczą ludzi,
            to im też byś dołożył. Musisz sie po prostu dowartościować. Raz jezcze
            współczuje.
            • redakcyjna_piwnica Re: religia w szkole 13.09.05, 13:45
              Wiesz pewien średniowieczny pisarz stwierdził, ze kościół przestanie być kiedyś
              potrzebny, może miał racje.
              A to, że Kościół odegrał swoją rolę w dziejach świata, nie znaczy że musi być
              stały i wieczny. Świat się zmienia
      • Gość: uka Re: A co pływalni masz za mało? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 12.09.05, 18:49
        Ci co tak krzyczą o potrzebie budowy pływalni, kortów itp., zazwyczaj na
        krzyczeniu kończą, bo z żadnego z owych dobrodziejstw nie korzystają.
        • nekroskop88 Re: A co pływalni masz za mało? 12.09.05, 18:52
          No to inni beda korzystać, lepsza pływalnia niż kolejny kościół
          • fiat_lux Re: A co pływalni masz za mało? 12.09.05, 18:54
            nekroskop88 napisał:

            > No to inni beda korzystać, lepsza pływalnia niż kolejny kościół
            >
            >

            jehowi skorzystaja. oni w basenach chrzcza rekrutow
          • Gość: uka Re: A co pływalni masz za mało? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 12.09.05, 18:54
            A odkąd to ty tak o innych myślisz? Zastanów się trochę zanim coś 'palniessz".
            Tak się składa, że chodze od dwóch lat na basen. Bywa tam rano (ok. 8) i
            uważam, że basenów jest u nas za dużo. Na całej pływalni jestem ja i jeszcze 2
            osoby. Jak ktoś chce dawać kase na budowe kościoła, to niech daje. z twojej
            kieszeni ich nie bierze.
            • fiat_lux Re: A co pływalni masz za mało? 12.09.05, 18:57
              Gość portalu: uka napisał(a):

              > A odkąd to ty tak o innych myślisz? Zastanów się trochę zanim coś 'palniessz".
              > Tak się składa, że chodze od dwóch lat na basen. Bywa tam rano (ok. 8) i
              > uważam, że basenów jest u nas za dużo. Na całej pływalni jestem ja i jeszcze 2
              > osoby. Jak ktoś chce dawać kase na budowe kościoła, to niech daje. z twojej
              > kieszeni ich nie bierze.

              mylisz sie: BIERZE z mojej kieszeni
              miasto z moich podatkow funduje kladke za kupe szmalcu
              ciesze sie ze mlodziez w tym miescie nie daje sie tak latwo ladowac jak stare babki
            • nekroskop88 Re: A co pływalni masz za mało? 12.09.05, 18:59
              > A odkąd to ty tak o innych myślisz?

              A znasz mnie, żeś taka pewna, że myśle tylko o sobie? "Zastanów się trochę
              zanim coś "palniesz".

              Właśnie, że bierze z mojej kieszeni, bo z każdym kościołem Białystok traci
              pieniądze na sprzedaży ziemi ze zniżką. A pieniądze te można byłoby przeznaczyć
              na budowe centrum sportowo-rekreacyjnego lub odbudowę Pawilonu Chińskiego w
              ogrodach Branickich, ot pierwsze lepsze przykłady, potrzeb jest dużo więcej.
              • Gość: androx Re: A co pływalni masz za mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 23:58
                kora napisała:

                "Serdecznie ci współczuję, Jaki ty nieszczęśliwy musisz byc, skoro nie uważasz,
                że EWuropa ma korzenie chrześcijańskie. A do tego jeszcze antysemitą widać
                jesteś. Kondolencje! Życie takich ludzi jak ty polega tylko na negowaniu
                wszysckiego co ma jakakolwiek wartość i znaczenie. Gdyby zxamiast kleru "pod
                ręce" wpadli ci jacykowiek inni- choćby ci co chodzą w kitlach i leczą ludzi,
                to im też byś dołożył. Musisz sie po prostu dowartościować. Raz jezcze
                współczuje."

                Kultura Europejska jest dużo starsza niż chrześcijaństwo.
                Zamiast traćić czas na wylewanie łez i współczucie dla mnie - poczytaj sobie trochę historii.
                Także w Polsce chrześcijaństwo wprowadzano przez kilkaset lat z dużymi oporami. Zachętą było min. wybijanie przednich zębów. Ale pewnie i tak nie poczytasz o tych sprawach, a mnie nie uwierzysz.
        • redakcyjna_piwnica Re: A co pływalni masz za mało? 13.09.05, 13:46
          Genialny argument, a Ty zapierniczasz co niedziela do kościółka, czy Ci się nie
          chce.
          A jesteś za budową ścieżek rowerowych-jeżeli tak to czy będziesz korzystać
          Czy jesteś za budową autostrad-jeżeli tak to czy będziesz korzystać
          • androx Re: A co pływalni masz za mało? 13.09.05, 16:49
            NIe chodzę, bo mi nikt za to zębów nie wybija (przynajmniej narazie).
            • redakcyjna_piwnica Re: A co pływalni masz za mało? 13.09.05, 19:10
              To się ciesz, bi niedługo za cudzołustwo będą przybijać wory do mostu i
              zostawiać z nożem w ręku a kobietom będą obcinać srom i przybijać nad drzwiami.
              A to z zebami zachrobrego, to niewykluczone, że Thietmar podaje takie dane, aby
              pododnie jak Tacyt w "Germanii" przeciwstawić zepsucie przeciwko czystosci
              obyczajów.
              • Gość: androx Re: A co pływalni masz za mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 07:57
                To niby wybijanie zębów było "czystym" obyczajem ?
                • kamilar Re: A co pływalni masz za mało? 14.09.05, 09:15
                  Było przykładem na egzekwowanie "czystych" obyczajów, i braku obojetności władzy
                  na łamanie nawet prostych zasad. Pamietaj, że mówimy o troche innych czasach,
                  innej mentalności, gdzie za głupią kradzierz na trakcie mogłeś zawisnąć na drzewie
                  • androx Re: A co pływalni masz za mało? 16.09.05, 00:52
                    Stare, dobre czasy ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka