Gość: zibi
IP: 213.25.91.*
08.09.05, 09:41
Broda długa już do pasa,
Ręka - niczym u Genseka*
Umysł jasny, oczy płoną,
aż w nocy Go widać z daleka.
Poznajecie okulary?
Chętnie dalibyście pyska?
Uściskali, pogadali,
wszak z nas każdy kocha Ryśka.
Lecz dziś czas pogania bardzo,
Godzina - wciąż pyta - która?
A dlaczegóż - pomyślicie?
Dziś wyborów setna tura,
Wybierajmy inżyniera!
A nie żadną jakąś wiochę.
Pracę wszystkim już załatwił,
Więc i nam pomoże trochę.
Jeśli dzisiaj postawimy
krzyżyk w odpowiednim rzędzie,
bez problemu zasiądziemy
na ciepłym stołku - w Urzędzie.
* Gensek - sekretarz generalny Komunistycznej partii Związku Radzieckiego.
Najsłynniejszym chyba był ostatnio Leonid Breżniew słynący z tego, że kiedy
był w kwiecie wieku, rękę pozdrawiającą miliony rozmachiwali mu kagiebiści.