Dodaj do ulubionych

Narkotyki w szkołach

IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 15.09.02, 18:28
Ile jeszcze razy dyrektorka mojej byłej szkółki i dyrektorzy
wszystkich pozostałych placówek będą wciskali kit, że "w mojej
szkole nie ma narkotyków"? Narkotyki w III LO są, tak jak
wszędzie. I nauczyciele albo są ślepi, albo- co bardziej
prawdopodobne- nie chcą widzieć najaranych uczniów na korytarzu.
Bo po co ten kłopot...
Obserwuj wątek
    • ivan.lukov Re: Narkotyki w szkołach 16.09.02, 15:45
      ale swoja droga ginny, po co uczniowie sie pchaja w to swinstwo?
      pozdrowienia dla absolwentki od absolwenta
      • saunne Re: Narkotyki w szkołach 16.09.02, 18:35
        Pani Dyrektor, widać, jest osobą niezwykle niefrasobliwą. Nie złapano ucznia, a
        więc nie ma problemu... A może wypadałoby się przejść od czasu do czasu koło
        toalet, obejść podwórko, zajrzeć do okolicznych bram (których w rejonie
        Pałacowej i Warszawskiej jest pełno), może wtedy Pani Dyrektor poczuje
        charakterystyczny zapach trawki i może wtedy wyciągnie z tego jakieś wnioski...
        Nie wierzę, że nauczyciele nie potrafią w dzisiejszych czasach rozpoznać jak
        wygląda najarany uczeń. Przecież to potrafi nawet ten kto nigdy w życiu nie
        miał kontaktu z narkotykami. Zmiany zachowania są tak charakterystyczne, że
        tylko człowiek naiwny ich nie dostrzeże...
        Zresztą jeszcze ze swoich licealnych czasów pamiętam ludzi z "Trzeciego",
        którzy sobie przychodzili do nas popalić w zaciszu drzew...

        Pani Dyrektor może nie wiedzieć kto jest dealerem, ale nie wiedzieć, że problem
        istnieje, to po prostu kpina. Szkoda, że w ustach tak szacownego pedagoga.
        • Gość: koro Re: Narkotyki w szkołach IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.100.* 17.09.02, 08:24
          saunne napisała:

          może wtedy Pani Dyrektor poczuje
          > charakterystyczny zapach trawki i może wtedy wyciągnie z tego jakieś
          wnioski...

          Może pani dyrektor nigdy nie paliła i nie zna owego charakterystycznego zapachu?
          Przydałoby się jakieś szkolenie. Jak na filmie "Odlot" Milosa Formana.

          > Zresztą jeszcze ze swoich licealnych czasów pamiętam ludzi z "Trzeciego",
          > którzy sobie przychodzili do nas popalić w zaciszu drzew...

          Do Was w zacisze drzew...niech zgadnę - szpital onkologiczny?


          • saunne Re: Narkotyki w szkołach 17.09.02, 09:58
            Gość portalu: koro napisał(a):

            > saunne napisała:
            >
            > może wtedy Pani Dyrektor poczuje
            > > charakterystyczny zapach trawki i może wtedy wyciągnie z tego jakieś
            > wnioski...
            >
            > Może pani dyrektor nigdy nie paliła i nie zna owego charakterystycznego
            zapachu
            > ?
            > Przydałoby się jakieś szkolenie.

            O ile się nie mylę to na początku każdego roku szkolnego, na pierwszym
            zebraniu, policja przeprowadza tzw. pogadanki z rodzicami nt. narkotyków
            (włącznie z prezentacją akcesoriów). Zresztą nie uważasz, że dyrektor szkoły
            powinien po prostu taką wiedzę posiadać? Dla mnie to oczywiste.
            • Gość: koro Re: Narkotyki w szkołach IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.100.* 18.09.02, 05:51
              co innego pomachać przed oczyma lufką i foliową torebeczką, co innego zaś
              wspólnie zajarać. i specyficzny zapaszek czuć i oczka mętno różowe, kiedy zaś
              złapie głupawka, to rzeczywiście można rzec iż wiedza o objawach jest pełna.
              ale jak się domyślam osobom na "poważnych stanowiskach" nie wypada przecież
              machnąć sztacha, policji też jest pewnie niezręcznie pokazywać jak to w
              rzeczywistości wygląda. niby jak? w mundurze? same zaś słowa i plakaty, to
              nieco za mało.
              • saunne Re: Narkotyki w szkołach 18.09.02, 09:49
                Koro, ale ja też nigdy nie paliłam! Bez przesady, nie trzeba zaraz się ujarać
                żeby poczuć zapach... Nie wiem może jakoś inaczej to widzę. Ale jeśli normalny
                człowiek zaczyna zachowywać się na lekcjach inaczej czy wręcz dziwnie, jeśli ma
                błyszczące oczy, jest osowiały lub zanadto pobudzony, mówi nieskładnie, poci
                się czy nagle wybucha niepohamowanym śmiechem to chyba jasne, że coś z nim nie
                tak. Czy naprawdę tak trudno to zauważyć?
    • cavafis47 Re: Narkotyki w szkołach 19.09.02, 03:24
      Ale to nie jest nowy problem.... koniec lat 80-tych - moje lata w III LO - nie
      bylo "ciezkich" narkotykow ale trawka byla i to bezproblemowo...... nikt z
      grona pedagogicznego tego nie widzial a przyczepiali sie do wypitego piwa na
      wycieczce.......
      • Gość: saunne Re: Narkotyki w szkołach IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 11:58
        i tak niestety jest nadal, nie tylko zresztą w III LO.
    • Gość: greta Re: Narkotyki w szkołach IP: *.piasta.pl 23.09.02, 14:23
      nie ma na tym świecie nic za darmo.we wszystkim jest, a przynajmniej powienien
      być cel.mało jest dziś nauczycieli z powołania, pozostali to NORMALNIE LUDZIE<
      Z NORMALNYM ZAWODEM< KTÓRZY O KONKRETNEJ GODZINIE KOŃCZĄ PRACĘ.i chociaz
      wypadałoby, to trudno oczekiwać,że zamienią swoje życie i problemy na pełne
      zaangażowanie w problem ogólny.badzmy realistami.co taki konkretny człowiek
      miałby za interes wczuc się i robic aferę.zycia tym nikomu nie uratuje, jak
      ktos chce zapalić -->zapali a za "reakcje" podziękuje...nikogo nie
      usprawiedliwiam, to tylko próba zrozumienia tego mechanizmu.POZDRO.a w zaciszu
      drzew sama bywam;)))hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka