Gość: Lehesten
IP: *.euro-net.pl
21.10.05, 08:03
To jest powszechny zwyczaj w miescie. Psy na balkonie i szzcekaja od rana.
Taka sytuacja ma miejsce na Szarych szeregow 12. Pewna pani pomimo prosb i
grozb, calymi dniami trzyma psa na parterze a ten szczeja 10 godzin na dobe.
Ps puszczane swobodnie na "spacer" to standart. Pies ata gdzie chvce,
zalatwia sie gdzie chce a potem szczeka "na powrto" budzac wszystskich rano.
Potem jakas baba laskawie zejdzie i otworzy drzwi wejsciowe.