nekroskop88
21.10.05, 13:51
Mam przed sobą numer 40 Newsweeka. Jest w nim artykuł "Niech się mury pną do
góry", który mówi o tym, iż "projekty polskich architektów mogą dziś
konkurować z dziełami Fostera czy Libeskinda". Umieszczono w nim opisy
projektów zrealizowanych i planowanych. Znalazła się tam także Opera Podlaska.
"Za trzy lata takim orientacyjnym punktem w Białymstoku stanie się Opera
Podlaska, nazywana Wrotami Podlasia. Została zaprojektowana przez prof. Marka
Budzyńskiego, autora takich przedsięwzięć, jak gmach Sądu Najwyższego czy
Biblioteka UW, która ze swoimi ogrodami na dachu stała się jedną z
najciekawszych budowli stolicy. Obiekt ma korzystać z naturalnego
ukształtowania terenu. Zostanie wkomponowany we Wzgórze Marii Magdaleny, a
poza siedzibą opery znajdzie się tam Teatr Lalek i amfiteatr."
Czy ja o czymś nie wiem? Opera nie jest chyba nazywana Wrotami Podlasia. Może
to pomyłka autora artykułu, który zapewne brał wiadomości ze strony Wrota
Podlasia :)