Dodaj do ulubionych

Nie do wiary...

02.06.25, 08:02
W mojej miejscowości i pracy wszyscy za Nawrockim. Pochwaliłam się wczoraj, że ja nie - zaatakowano mnie z wściekłą agresją. Kiedyś pochwaliłam się koleżance - usłyszałam " robisz krzywdę swoim dzieciom". Wpadka ze snusem to prowokacja polityczna, udana zresztą. Pracownicy służby zdrowia nie rozumieją, że test na narkotyki z moczu można sfałszować bardzo łatwo. No i oczywiście lepszy prezydent ktory potrafi się bić(!!!). Dla jednej koleżanki istotne bylo to, ze Nawrocki taki fajny, umięśniony... To tylko niektóre z bzdur jakie usłyszałam.
Jestem zaskoczona i rozczarowana. Myslałam że tacy ludzie nie istnieją. Że w poparciu dla Nawrockiego jest jednak jakaś logika, ale jej nie odkryłam. A najgorsze że ja wśród wyłącznie takich żyję😒
Obserwuj wątek
    • skumbrie Re: Nie do wiary... 02.06.25, 08:05
      A kuzynka była cała zapłakana. Czy już wystąpiłas o status świadka koronnego?
      • mocca25 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 08:11
        Tak, tak skumbrie wink
    • sarah_black38 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 08:31
      Ja się w pracy nie przyznaje na kogo głosowałam, bo że strony pisowców już wcześniej spotykały nieprzyjemności.
      • kalina163 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 08:37
        Ja zostałam zapytana wprost i nie byłabym w stanie skłamać że popieram Nawrockiego. Oni mogą swoje poglądy wyrażać a ja mam się ukrywać? Ale też przez chwilę bałam się że będę mieć gorsze nieprzyjemności.
        • fibi00 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 09:00
          To ja mam zgoła odwrotne doświadczenia. Ogólnie nie jestem za PiSem ale też nie jestem za KO. I jak tylko zaczyna się temat polityczny i mówię że nie jestem ani za KO ani za PiS to zaczyna się jatka ze strony zwolenników KO. Znam przypadki kiedy zwolennik KO wyszedł z taksówki kiedy dowiedziałam się że kierowca popiera PiS ( kierowca nie chciał rozmawiać na ten temat ale klient tak drążył że ten się w końcu przyznał że jest za PiSem). Jeden znajomy powiedział że chyba zmieni fryzjerów bo ta nie popiera KO.
          • danaide2.0 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 09:03
            Dialog z Almodovara:
            - Martwi mnie sytuacja w Libanie.
            - Ty jesteś moim Libanem.

            Tam tez podziały przebiegały bardzo ostro.
          • andaba Re: Nie do wiary... 02.06.25, 09:03
            Takich też znam, ale jest ich mniej i mniej agresywni.
            I nie mają koronnego argumentu - nie jesteś patriotką, a tamci sobie gębę wycierają Polską.
    • forumologin Re: Nie do wiary... 02.06.25, 08:38
      rade mam : nie gadaj o polityce z otoczeniem.
      • kalina163 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 08:49
        A w życiu! Unikałam tematu, udawałam bardzo zajętą. Ale zapytano mnie wprost. Dlaczego mam ukrywać że popieram T., kiedy zwolennicy N. tego nie ukrywają?
    • pitupitt Re: Nie do wiary... 02.06.25, 08:43
      Nie szukaj logiki tam gdzie jej nie ma. Jesteśmy po prostu głupim narodem, a z głupotą nie wygrasz. Poza tym Polska wiochą stoi...
    • chicarica Re: Nie do wiary... 02.06.25, 08:55
      Moja rada, katapultuj się. Po co sobie nerwy strzępić.
    • andaba Re: Nie do wiary... 02.06.25, 08:57
      Też pracuję w takim środowisku.

      Dodam jeszcze, że osoby, które mają inne poglądy polityczne, a wymagają pomocy opiekuna w głosowaniu, zrezygnowały z udziału w wyborach. Może przypadek, ale podejrzewam, że obawa o zaszczucie (a może sfałszowanie głosu nawet w przypadku osób słabo widzących).
    • danaide2.0 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 09:06
      Współczuję. Od 14. roku chciałam zwiać z Polski, próbowałam, nie zdołałam.
      Siedzę sobie zdołowana na stolicznej wyspie. Dziecko ma tramwaj do szkoły, oklaski, ale jak mi dosadzą drzewa na ulicy kosztem miejsc parkingowych to chyba na nich zawieszę samochód.
      Czy po takiej odpowiedzi wiadomo, na kogo głosowałam?
      wink
    • barbibarbi Re: Nie do wiary... 02.06.25, 09:07
      Jestem załamana, też mam takie środowisko, że boję się przyznać.
    • natalyaxx Re: Nie do wiary... 02.06.25, 09:10
      Jestem załamana tym co się stało, szok i niedowierzanie sad
      • kalina163 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 10:13
        Nie ma sensu załamywać się tym na co nie mamy wpływu. Pomijając wszystko inne, to ciekawe doświadczenie na temat tego jak postępują ludzie. Jesteśmy dużogłupsi niż myślimy
    • la_mujer75 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 12:38
      Ja się swoich poglądów nie wstydzę, bo to nie ja głosowałam na bandytę, sutenera, oszusta i złodzieja.
      Dzis do pracy przyszłam cała na czarno. Niestety, ale nie mam czerwonych korali.
      • skumbrie Re: Nie do wiary... 02.06.25, 12:43
        Trzeba było pęczek rzodkiewek kupić 😉
        • hrasier_2 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 14:12
          skumbrie napisała:

          > Trzeba było pęczek rzodkiewek kupić 😉
          Albo szminką domalować🤣
      • kalina163 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 15:12
        Z tego samego założenia wychodzę. Postąpiłam zgodnie z własnym rozumem. Zresztą deklarację uważam za równie ważną jak sam głos.
    • briar_rose Re: Nie do wiary... 02.06.25, 12:39
      Mnie dziwi jak kobiety które planują zakładać rodzinę albo mają córki głosowały na Nawrockiego… przecież to co się dzieje w szpitalach to jest dramat.
      • aankaa Re: Nie do wiary... 02.06.25, 12:47
        może ematki-fanki ci odpowiedzą?
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Nie do wiary... 02.06.25, 13:26
        W sensie, że zamykają porodówki, bo kobiety nie rodzą?
    • studium.przypadku Re: Nie do wiary... 02.06.25, 12:48
      Dzisiaj koleżanka mi powiedziała, że klient z samego rana rozwiązał z nią umowę, bo zobaczył ją wczoraj na fb w czerwonych koralach... Tak, wiem, że społeczeństwo jest rozwarstwione, ale nie przypuszczałam, że zdarzają się takie rzeczy (tak, żyję w swojej bańce). I zaczęłam się bać, że to dopiero początek.
      • fibi00 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 14:07
        studium.przypadku napisała:

        > Dzisiaj koleżanka mi powiedziała, że klient z samego rana rozwiązał z nią umowę
        > , bo zobaczył ją wczoraj na fb w czerwonych koralach... Tak, wiem, że społeczeń
        > stwo jest rozwarstwione, ale nie przypuszczałam, że zdarzają się takie rzeczy (
        > tak, żyję w swojej bańce). I zaczęłam się bać, że to dopiero początek.


        Tak, zdarzają się takie rzeczy. I to nawet w drugą stronę 😉. Już pisałam wcześniej. Przed wyborami parlamentarnymi klient taksówki zaczął temat wyborów i na jaką partię kierowca zagłosuje. Kierowca najpierw próbował odpowiadać wymijająco ale w końcu przyznał się że na PiS. W tym momencie klient kazał mu się zatrzymać po czym wysiadł z taksówki 🙈. No i jeszcze jeden przypadek z bliskiego otoczenia. Zwolennik KO zaczął temat polityczny ze swoją fryzjerką, kiedy ta powiedziała że nie jest ani za PiSem ani za KO stwierdził,że chyba musi zmienić fryzjerkę. 😉
      • kalina163 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 15:13
        Nie uwierzyłabym, ale po tym co widziałam nic mnie nie zdziwi.
    • trzebasiebawic Re: Nie do wiary... 02.06.25, 14:17
      Tez zrobiłam ten błąd i się przyznałam. Zostałam zaatakowana publicznie przez obcą mi moherówkę. Należy się dostosować do rzeczywistości. Taki podział kraju i taka duża grupa nawiedzonych fanatyków = agresja w kraju przez najbliższe kilka lat na pewno.

      Niech nas pocieszą statystyki: Nawrocki króluje wśród ludzi ze wsi, ubogo wykształconych - po zawodówkach i podstawówkach, wśród bezrobotnych. A wybory ponoć były nakręcone w ten sposób, że wygrał nie rozum ale emocje i chęć dowalenia komuś. Wygrała agresja. 8 lat rządów pis i kosciółkowe poparcie zrobiło swoje. Dziś kryminalista może być bohaterem. I ktoś się dziwi, że Polaków nikt nie lubi. 50 % to zwykle debile. Tyle że dodatkowo zacietrzewione, przekonane o własnej zajebistosci i swoim Bożym błogosławieństwie na każdy temat.
      • kalina163 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 15:15
        Zgadzam się. Nawet powiedziałam mamie, na T. głosowali zamożni i wykształceni, na N. biedni i bez wykształcenia.
    • szmytka1 Re: Nie do wiary... 02.06.25, 15:52
      Nie żyjesz wyłącznie wśród takich, bo chyba nie mialaś wyniku 100%
    • arthwen Re: Nie do wiary... 02.06.25, 16:55
      Najgorsze to jest to, że wszyscy pośród takich żyjemy.
      Bo co z tego, że moi znajomi głosowali przeciwko Nawrockiemu - nawet w miastach Nawrocki miał te 30%-40% poparcia.
      10 i pół miliona ludzi w Polsce głosowało na patologię. I to jest najgorsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka