ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK

IP: *.aster.pl 04.11.05, 11:33
niemozliwe, bo malo miejsc smacznych, kulturalnych i fajnych; w delegacji jem
w waszych barach pss-owskich, reszta plywa w tluszczu; jeszcze nalesniki vis
a vis hotelu golebiewski dobre. ale na lunch biznesowy juz nie ma dokad...
hotelowe restauracje sa jeszcze gorsze (cristal, golab - tragedia,
restauracja berlin - niby ladnie, niby personel sie stara, ale jest wiocha -
tak naprawde straszna i jedzenie do du-py)
przyjezdzam w interesach jutro i nie mam pojecia, gdzie sie tym razem
wybrac... kiermusy chyba jak zwykle, bo w tej wsi bialystok po prostu nic nie
ma...
    • Gość: ofiara_lasu Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.csk.pl 04.11.05, 11:43
      Z rzeczy do jedzenia w Białymstoku polecam buraki.
      Nie sposób przeoczyć.

      p.s. Zamiast narzekać jak baba lepiej ciesz się ze tu nie mieszkasz.
      • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 04.11.05, 11:45
        hehe, burakow juz sprobowalem, wysmienite, jak nigdzie indziej.
        no stary, ciesze sie w i owszem, choc miasto nie jest najgorsze. ale nigdy tu
        zadnego biznesu nie bedzie (inwestycji), jak tu nawet nie ma gdzie sie spotkac,
        zeby taka inwestycje omowic... przy kawie czy innym placku
        • koczisss Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 04.11.05, 11:48
          Burak jadł buraki, a to dobre:)))
    • koczisss Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 04.11.05, 11:47
      Kolego mojej kozy, to nie przyjeżdżaj tu, bo kto to słyszał, aby miastowy ze stolycy robił interesy na wsi!!!

      ps.
      Wyjęło się słomę z butów i udaje miastowego???
      Słomę mogłeś wyjąć, ale zachowujesz się gorzej, niż nie jeden wsiok z wielkiej wsi Białystok!!!
      • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 04.11.05, 11:52
        Stary, nie wiem, czy masz w zylach krew dziadow walczacych o ziemie, czy po
        prostu lewa noga powstales. Daj spokoj, moj post jest pokojowy, takze zmien
        front, tu nikt z toba walczyl nie bedzie (a ta nienawisc do "innych", spoza
        powiatu, to tez z krwi, czy ktos cie skrzywdzil... daj spokoj...)
        • koczisss Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 04.11.05, 11:55
          Halo halo, a kto tu zaczłą od wsioków wyzywać???
          Ja, czy może Ty???
          Bo gdybyś nie wiedział, to Białystok jest miastem od ponad 300 lat, a mówiąc o nim, że to wieś, jednocześnie mówisz na mnie wieśniak!!!
          • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 04.11.05, 11:58
            No i tu sie mylisz. Kiedy slyszysz w tv "w McDonalds spotkajmy sie", idziesz do
            Mc Donalda?
            Zartobliwie mowie, prowokacyjnie nieco, przeczytaj wyzej, pisze, ze Bialystok
            to przyjemnie miasto, nie jest zle. O Tobie nie napisalem tu ani slowa. Nie
            bierz wszystkiego do glowy.
        • anka1 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 04.11.05, 11:57
          dobrze zjesc mozna np. w Pruszynce na Grochowej.
          i w Szaszlykarni na Mickiewicza, chociaz raczej o interesach to sie tam pogadac
          nie da. zreszta o wielki panie biznesmenie czyzby pan nie slyszal, ze w czasie
          jedzenia to najlepiej sie jedzeniem zajac a nie interesami ? inaczej to szkodzi
          na zoladek.
          • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 04.11.05, 12:01
            anka, dziekuje, oba miejsca odwiedzone, dymem zaczadzone, piwem na podlodze
            ulane. skad u was ten niesmak do biznesu? kochana, najwieksze interesy mozna
            zalatwiac przy najwiekszym stole, funkcjonuje cos takiego, jak lunch biznesowy,
            ktory na celu ma mile zakonczenie spotkania i podpisania kontraktu. chyba sie z
            wami nie dogadam... myslicie wyraznie, ze was atakuje, a ja po prostu zawsze
            glodny u was jestem...
            • Gość: gorek Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.fbx.proxad.net 04.11.05, 12:07
              to przywiez ze soba swoje wielkomiejskie kanapki
            • anka1 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 04.11.05, 15:08
              w Szaszlykarni piwo ????!!!! chyba adresy pomyliles panie biznesmen.
      • kamilar Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 07.11.05, 12:59
        Kocziss spokojniej, po co od razu sie dnerwować, człowiek ma troche racji, w
        Białym jest malo fajnych knajp. A do desera-a w Camelocie byłeś?? Bo ja nie, ale
        jak byc był to zdaj relacje:)
        • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 13:14
          zdam na pewno, pozdrawiam serdecznie!
          • kamilar Zapodam link:) 07.11.05, 18:13
            www.camelot.pl/
    • Gość: gorek Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.fbx.proxad.net 04.11.05, 12:12
      a tak w ogole, czym zasluzyla sobie nasza wies, ze taki zacny pan nas odwiedza?
      • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 04.11.05, 12:18
        Jezu, ludzie, skad ta ksenofobia? Wielkomiejski pan z wielkomiejskimi
        kanapkami? zle ten watek zatytulowalem i dostaje teraz w zeby, zamiast dostawac
        do geby... to pokloccie sie tutaj troche jeszcze albo drogi adminie kasuj ten
        watek, pozostaje mi szukac dalej.
    • Gość: olka Kocham Bstok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 12:21
      Po co wdajecie się w takie dyskusje? Dlaczego macie kompleksy? A w czymże
      Białystok jest gorszy od dziesiatek miast w Polsce? Przeciez to wielkie,
      ciekawe miasto. Że może knajp za mało? Nie dla wszystkich to ma znaczenie.
      Ja też nie mieszkam w Białymstoku, ale jeżdzę w tamte strony na urlopy. Czyste
      powietrze, piekna przyroda, umiarkowany ruch i ludzie, jakich nigdzie nie ma w
      Polsce, serdeczni, otwarci na innych, mądrzy i zyczliwi. Jeszcze jedno,
      Białystok to kuźnia kadr. Bardzo duzo utalentowanych i wykształconych ludzi
      stamtad pochodzi. No, prawda, to teraz nie jest w cenie. Knajpy sie licza.
      PS. A ten tytuł (wieś Bstok) rzeczywiście "burakowy".
      • Gość: deser Re: Kocham Bstok IP: *.aster.pl 04.11.05, 12:27
        Ja tez kocham, dlatego planuje inwestycje. I popieram Cie calym sercem. Swieta
        prawda. A ze tytul nie ten... wypada mi przeprosic. Wiec przepraszam (swoja
        droga, nazaw "wies" w moim i byc moze Waszym rowniez rozumieniu, to zaszczyt,
        bo o innych wielkomiastach mowicie z jeszcze wiekszym niesmakiem; ja tam zawsze
        bylem za wsia i na wsi wole odpoczywac niz w wielkim miescie). A jedzenie i
        kulturalny, ladny i smaczny lokal jest naprawde w moim przpadku wazny. Po
        prostu WAZNY.
        • Gość: L Re: Kocham Bstok IP: 195.85.249.* 04.11.05, 12:49
          panie Deser a może Kamelot?!

          nie jadłem więc nie wiem, ale może...
          • Gość: deser Re: Kocham Bstok IP: *.aster.pl 04.11.05, 12:51
            a adresik - wdzieczny bede, juz rece zacieram, dziekuje!
            • Gość: L Re: Kocham Bstok IP: 195.85.249.* 04.11.05, 12:55
              adresik? hm, to jest okolica Młynowej, dawna Kuźnia, najlepiej jechać od strony
              Pl. Uniwersyteckiego skręcić przy Centralu w Mariańskiego (bodajże) i dalej juz
              prosto wybrukowaną ulicą, po prawej minie szanowny pan banki jakeiś i będzie
              skręt w Piekną, i na tym skrzyżowaniu trzeba jechać prosto (brukiem, a
              właściwie kocimi łbami), zaraz po lewej będzie Kamelot czy też Camelot. Co
              prawda oklica niezbyt, ale sam lokal myślę że się nadaje na rozmowy biznesowe,
              choć jak mówiłem nie wiem nic o jedzeniu.
              • Gość: L Re: Kocham Bstok IP: 195.85.249.* 04.11.05, 12:56
                oczywiście pomyłka, banki będa po lewej, a Kamelot po prawej hehe
                • Gość: deser Re: Kocham Bstok IP: *.aster.pl 04.11.05, 12:59
                  szanownemu panu dziekuje, sni mi sie, ze to w okolicach centrum sienna, acz nie
                  bylem tam. sprobuje, skosztuje, raz jeszcze dziekuje!
                  • Gość: L Re: Kocham Bstok IP: 195.85.249.* 04.11.05, 13:00
                    dokładnie, to jest właściwie prawa pierzeja dawnego Rynku Siennego,
                    jak to człowiek czasami potrafi skomplikowac prostą odpowiedź hehehe
                    • Gość: deser Re: Kocham Bstok IP: *.aster.pl 04.11.05, 13:04
                      pokierowanie sluszne, bo ulice Wam tam teraz kleja w Bialymstoku, wiec trzeba
                      uwazac, zeby w jeden kierunek nie wjechac, uprzejmie dziekuje i uprzejmie
                      donosze, ze nie omieszkam zahaczyc tamtejszego talerza!
                      • Gość: L Re: Kocham Bstok IP: 195.85.249.* 04.11.05, 13:06
                        to jak już szanowny pan tam zje to nie omieszka nas powiadmoić jak było
                        oczywiście hehe
                        bo ja tam tylko piwo piłem dawno temu.
                        • Gość: deser Re: Kocham Bstok IP: *.aster.pl 04.11.05, 13:09
                          oczywiscie uprzejmie doniose, z wielkomiejskim (aj....) pozdrowieniem panie L!!!
      • trejgle2 Re: Kocham Bstok 07.11.05, 23:41
        ludzie kochane,dobra kuchnia w b-stoku skonczyla sie 17.09.1939,jak sie z
        entuzjazmem zjednoczyli z sowietami.dzisiejszy lud nie jest autochtoniczny,sami
        naplywowi z zaniedbanych wioseczek,gdzie dominowali "bulbianniki",lub
        "bulbaszy"tj.kartoflarze.ci,ktorzy byli w ameryce,nie zagladali nawet do kfc,czy
        donaldow.,a zyli na kanapkach z omasta w postaci kocich puszek-niestety sa to
        fakty znane amerykanskim i polskim urzedom,szpitalom i policji.
    • Gość: |andy| Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.koba.pl 04.11.05, 13:18
      A Arsenał? Obok Pałacu Branickich. Tak chyba jest jakiś lokal.
      • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 04.11.05, 13:32
        Jesli idzie o ten w piwnicy, pod palacem (U JOHNA, czy tez U JANA), niestety
        nie przypadl mi do gustu. Panie kelnerki chodza w klapkach z golymi stopami, na
        co moj wielkomiejski smak reaguje dosyc alergicznie... (to zart mili Panstwo).
        Desery tam kosztowalem, niezbyt wyszukane, cala reszta mie ominela. Poczekam a
        zime, na kryte buty.
        • Gość: |andy| Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.koba.pl 04.11.05, 13:41
          Gość portalu: deser napisał(a):

          > Jesli idzie o ten w piwnicy, pod palacem (U JOHNA, czy tez U JANA), niestety
          > nie przypadl mi do gustu. Panie kelnerki chodza w klapkach z golymi stopami, na
          >
          > co moj wielkomiejski smak reaguje dosyc alergicznie... (to zart mili Panstwo).
          > Desery tam kosztowalem, niezbyt wyszukane, cala reszta mie ominela. Poczekam a
          > zime, na kryte buty.

          Nie, nie chodzi mi o "U Jana" (teraz to chyba nawet nazwę zmieniło). Jadąc
          Mickiewicza OD Gołębiewskiego na łuku zaraz za bramą Pałacu jest podwyższenie,
          na którym latem stoją parasole. To stoliki należące do Arsenału, o którym
          pisałem. Wejście jest przez bramkę za płotem Pałacu. Nie potrafię inaczej
          wystłumaczyć.
          • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 04.11.05, 13:46
            A, to przepraszam, na pewno sprobuje tam trafic!!! Za Palacem, jadac dalej
            Mickiewicza, wyprobuje na pewno. Serdecznie dziekuje!!!
            • Gość: |andy| Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.koba.pl 04.11.05, 13:47
              Gość portalu: deser napisał(a):

              > A, to przepraszam, na pewno sprobuje tam trafic!!! Za Palacem, jadac dalej
              > Mickiewicza, wyprobuje na pewno. Serdecznie dziekuje!!!

              Obok Galerii Arsenał. Smacznego.
            • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 04.11.05, 13:49
              Dobrze zrobisz. To arsenałowi kucharze co jakiś czas przywożą nagrody z
              rozmaitych kulinarnych konkursów. Jak wygląda obsługa, wystrój i ceny - nie wiem.
              • kamilar Bożiu jaki ten net fajny:) 07.11.05, 22:58
                www.restauracjaarsenal.e-meteor.pl/
    • Gość: olka białostocki wersal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 13:20
      No, całe szczeście, ze wreszcie taki Wersal. Juz sie bałam, ze będzie gorzej.
      PS. A w Białymstoku koniecznie trzeba zjeść cudownej babki ziemniaczanej,
      kiszki i sera korycińskiego. Kindziuk z Bstoku to już dawno w Warszawie mozna
      kupić, ale na miejscu chyba lepiej smakuje.
      • Gość: deser Re: białostocki wersal IP: *.aster.pl 04.11.05, 13:29
        Ha! Prawda jest znow po Pani stronie! Kindziuk woze do Kolonii (Koln) w
        zachodnich Niemczech, dla zarzadu pewnej spolki. Zbijaja sie o kawalek tegoz.
        Rzeczywiscie pmb-owski kindziuk dojezdza do wsi warszawa (zeby juz raz na
        zawsze zakonczyc temat, co wies a co miasto), ale naprawde trzeba umiec na nego
        zapolowac, bo znika z hakow momentalnie. Babka ziemniaczana rozslawiona
        rzeczywiscie, ale tez nie wiem, gdzie mozna sprobowac najlepszej. Ser
        korycinski? To novum. Gdzie mozna to nabyc?
    • Gość: Telefon Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 213.218.113.* 04.11.05, 13:22
      W pobliżu basenu włókniarza, jest knajpka ciekawa, kiedyś chińska kuchnia.
      Jak teraz, nie wiem niestety, bo rzadko bywam w Bstoku.

      EXCLUSIVE
      ul. Włókiennicza 2
      Białystok
      tel. 652 41 17

      Ponadto znajomi polecają kuchnie w Cabarecie na Kilinskiego.
      W porze lunchu calkiem sie nadaje.

      Ogolnie polecam zaznajomic sie ze stronami o lokalach w Bstoku,
      sa tam telefony, wiec zawsze mozna uderzyc do zrodla.
      www.bialystokonline.pl/lokale.php?catid=1
      Pozatym, wstrzymalbym sie z dosc pejoratywnymi okresleniami.
      Rzeczywiscie promocja nie jest mocna strona restauracji badz knajp,
      ale kto szuka - nie bladzi.

      Pozdrawiam
      Telefon
      • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 04.11.05, 13:34
        cabaret ciut przydymiony, duzo mlodych ludzi. Exclusive z zewnatrz troszke jak
        night club wyglada, to tez nie mialem tam okazji raczyc sie czymkolwiek;
        zalezy mi na czyms, co moge odwiedzic ok.12.00, w porze lunchowej, ze spokojnym
        sumieniem, ze bedzie otwarte, bedzie co zjesc i obsluga mila...
        • Gość: uuuuuuu Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 14:07
          bo exclusive to jest night club
        • Gość: adaz Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 14:11
          bo exclusive to jest night club, więc nie polecam, w Cabarecie jadlem pare
          razy, smacznie i duze porcje, na mlodzież nie wpadłem
          • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 15:05
            Dziekuje za opinie, no wlasnie takie tez mialem wrazenie co do exclusive;
            cabaret taki smaczny? dobrze, zrobie zatem drugie podejscie! obiecuje tak Wam
            tutaj wszystko odwiedzic, ale zapewniam, ze obietnicy dotrzymam. Mam i bede
            mial ku temu naprawde wiele okazji.
    • Gość: Kuba Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 04.11.05, 15:33
      Polecam restaurację w hotelu "Branicki" przy ul. Zamenhofa. zobacz czy
      tamtejsze Menu Tobie odpowiada :d
      www.hotelbranicki.com/site.php?s=YTdlMjcyMjAwMjQy
    • Gość: x kumpela alego z neo.. sie odezwala IP: *.elpos.net 04.11.05, 15:56
      odsylam was tam gdzie wasze miejsce ciebie do warszawy a twojego kolege do
      szczecina .skonczcie wreszcie macic na naszym forum
      • Gość: deser Re: kumpela alego z neo.. sie odezwala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 17:40
        alez my zawsze do bialegostoku bedziemy wracac, takze czekamy na propozycje
        panie x
    • Gość: M. Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.euro-net.pl 04.11.05, 19:29
      Ja poleciłabym Sphinx'a na Lipowej:)
      • Gość: chinagirl Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.poranny.pl 04.11.05, 20:55
        Tak czytam i czytam te porady i widzę, że szanowny pan byznesmen noskiem trochę
        kręci na te porady. U nas, panie szanowny, to razem stoją w kolejce w
        Podlasiaku i byznesmen, i babcia emerytka. A tak serio, to na lunch proponuję
        hotel Branicki, 7 Pokus na Słonimskiej, Escapadę na Lipowej, na babkę
        ziemniaczaną Łukaszówkę w Supraślu (przy Świętej Sośnie, od razu można zahaczyć
        o Alkierz), a na koniec byznesowego spotkania piweczko w tawernie żeglarskiej
        Ryczące Czterdziestki przy Orzeszkowej. Nie sztuka wybrzydzać, sztuka poszukać.
        A u nas na wsi Białystok to mówi się, że do Kiermus to jeżdżą sami szpanerzy.
        PS. W drodze z Warszawy na kawę polecam Żlotorię i auto-grill U Delfiny, który
        dostał notabene tytuł najlepszej knajpy przydrożnej w Polsce...
        • Gość: P. Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 212.33.83.* 18.11.05, 14:33
          odradzam ŁUKASZÓWKĘ ! to juz GS-owski smak,ale polecam JARZĘBINKĘ tez w
          Supraślu-swietne kartacze,babka i kisza(na razie)Alkierz(pierogi) - OK.
    • Gość: Monik Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.11.05, 22:35
      a co na własne biuro nie stać by kontrahentów przyjąć?
      • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 04.11.05, 22:41
        Prosze Panstwa,
        a dobra, naprawde dobra kawa w Bialymstoku - co polecicie? W wiekszych wioskach
        (warszawa), sa sieciowe kafeterie, ktora za 10PLN podaja wielka kawe na
        wszelkie mozliwe sposoby. Czy w Bialysmtoku jest cos takiego? Bo tez -
        przyznam - szukalem - i nie znalazlem.
        Bede nadal wdzieczny.
        • Gość: DR POTASIK Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 00:02
          Zgłoś się do mnie- zmienię Ci Twoje wybredne, wielkomiejskie podniebienie i
          wytnę z języka kubki smakowe (to taki żarcik- pozdro)
          • Gość: idzikczortu Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.cable.mindspring.com 05.11.05, 07:50
            A to ciekawe, ze w stolicy Podlasia - Bialymstoku co to niby, jako nieliczne w
            kraju staropolska goscinnoscia slynie, tyle uszczypliwosci do wedrowca ktory
            pyta o miejsce do posilku z dodatkowym oznacznikiem: z klasa.
            Myslalem, ze to tylko moje fanaberie gdy korzystajac z roznych restauracji w
            miescie po pierwszym odruchu usmiechu na widok milej buzki kelnerki zaraz potem
            skrzywialo mi polowe twarzy na widok jej bosych i do tego niewydepilowanych nog
            w ciapkach.
            Co wiecej, choc sam od piwa nie stronie, to odpycha mnie czesto spotykany w
            wielu restauracjach odor oparow piwa tak jak i nadmierny halas (rozmow, okrzykow
            czy muzyki).
            Ze smutkiem przyznaje, ze bedac kawowym aficionado i do tego, cokolwiek
            zdegenerowany przez dobre kawiarnie gdzie indziej, nie znalazlem w Bialymstoku
            ani jednego miejsca gdzie by mi kawa smakowala; ciagle jednak przyjezdzam tu z
            nadzieja.
        • trug Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 05.11.05, 16:23
          A ja bym się chętnie z tobą - deserku - na to jedzonko wybrała. Skoro tak
          lubisz eksperymentować, to może i ja bym przy tobie dobroci kulinarnych
          poprubowała. Bo wiesz, u nas tu dużo nie płacą i mnie na lancze stać.... w
          domu...
        • Gość: Gość z poza Białeg Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 212.33.85.* 06.11.05, 18:27
          Jeśli interesuję Cię kawa coretto, lub latte z syropem, mrożona bo takie próbowałem to są w Sabatino
          • kamelia111 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 09.11.05, 17:40
            A dobre kawki to w "Pożegnaniu z Afryką" (mała uliczka prostopadła do Lipowej,
            po tej samej stronie ulicy co kino Pokój), a mniej ambitnie to w Hokus Pokus na
            Killińskiego(tam i zjeść coś dobrego można, choć raczej nie-biznes lunch -
            dobre makarony mniam).
            • alex.4 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 09.11.05, 17:41
              Hokus Pokus to rzeczywiście najlepsza chyba z białostockich pizzerni
    • prawdziwy.www.zieloni.w.pl www.slawni-wegetarianie.w.pl LEPIEJ ŻYĆ zdrowo niz 06.11.05, 17:44
      WEGETARIANIZM = LEPIEJ ŻYĆ ZDROWO NIZ CHOROWAĆ,LECZYĆ SIĘ NIESKUTECZNIE...

      www.slawni-wegetarianie.w.pl

      www.slawni-wegetarianie.w.pl -wegetarianizm-wszystko o diecie bezmięsnej -
      zdrowszej, ekologicznej, polecanej przez lekarzy, dietetyków - wegetarianie od
      Jezusa do Einsteina, naukowcy, artyści, twórcy, gwiazdy muzyki, filmu

      CZY TO NIE ZNAK BY PRZESTAĆ JEŚĆ MIĘSO? BSE (SZALONE KROWY) PTASIA,
      GRYPA,SARS,PRYSZCZYCA,PASOŻYTY+ WSZYSTKIE
      CHOROBY:RAK,SERCA,ŻOŁĄDKA,WĄTROBY,CUKRZYCE,MIAŻDZYCE,ZAWAŁY,WYLEWY,itp. 90%
      ZATRUĆ,OTYŁOŚĆ

      Mięso zawiera 10-1000x więcej szkodliwych substancji niż rośliny kumulowanych
      ze środowiska (bo na 1 kg mięsa potrzeba 10 kg paszy roślinnej)+szkodliwe
      pozostałości tuczu i przemysłowego przetwarzania
      mięsa:konserwanty,antybiotyki,sztuczne hormony i inne dodatki. Ryby kumulują
      wszystkie skażenia z wody:związki rakotwórcze,toksyczne,metale
      ciężkie,PCB,powodujące uszkodzenia genetyczne
      Mięso codziennie na stołach pojawiło się dopiero od 1950 roku POWODUJAC
      (wcześniej np. chłopi jedli je góra 2 razy w roku i cieszyli się mimo trudnych
      warunków legendarnym zdrowiem i krzepą w porównaniu do chorowitej szlachty)
      Lekarze dietetycy dzisiaj polecają rezygnację z tłustej,mięsnej diety(piramida
      zdrowia) i spożywanie mięsa nie częściej niż 2x w tygodniu.kuchnia staropolska
      (fasola, bób , pierogi, kapusta, grzyby, warzywa), kuchnie śródziemnomorskie
      (oparte na np. makaronach, warzywach) czy kuchnie azjatyckie (oparte na ryżu i
      warzywach) są ciekawsze i smaczniejsze od "kuchni schabowego i ziemniaków" lub
      jedzenia typu "fast food".
      W jednym z najszacowniejszych pism medycznych "British Medical Journal"
      opublikowano wyniki z 13 lat badań stanu zdrowia 11 tys. osób. Badania te,
      nazwane później przez media Studiami Oksfordzkimi, miały określić konsekwencje
      zdrowotne, jakie niesie za sobą stosowanie diety wegetariańskiej. Okazało się,
      że wśród wegetarian aż o 80%. mniejsze jest ryzyko zachorowania na raka, o 90%
      ryzyko choroby wieńcowej serca, wreszcie o 90% - przedwczesnej śmierci.
      MIĘSO=MORDERSTWO I SAMOBÓJSTWO
      JEDZĄC TYLKO MIĘSO UMRZESZ,NIE JEDZĄC MIĘSA BĘDZIESZ ZDROWSZY
      FASOLA,KASZE,RYŻ,SOJA,MAKARONY SĄ SMACZNIEJSZE,TAŃSZE I ZDROWSZE OD MIĘSA I
      MLEKA
      PRODUKTY MLECZNE TEZ ODRADZAM-poszukaj artykuł"PIJ mleko będziesz kaleką" w
      Onet-prasa-Kulisy lub w google.
      Organizacje ekologiczne wskazują także, że hodowla zwierząt i produkcja mięsa
      jest największym źródłem zanieczyszczenia środowiska, w tym szczególnie poprzez
      erozję gleby powoduje katastrofalne susze i zniszczenie środowiska (np. Grecja
      jest przykładem erozji gleb na skutek nadmiernego wypasu zwierząt) a mięso np.
      jest przyczyna głodu w Afryce-ZBOŻA Z GŁODUJACYCH KRAJÓW TUCZA ZWIERZETA W
      EUROPIE,z 1 ha można wykarmić 60 osób jedzących soje , a tylko 2 jedzące mięso
      Z punktu widzenia etyki produkcja i sprzedaż mięsa często wiąże się ze zbędnym
      okrucieństwem i zabijaniem zwierząt.

      Sławni wegetarianie to m. in.: Jezus, Platon, Sokrates, LeonardoDaVinci,
      Newton, Darwin
      Einstein, Edison, Tesla, Kafka, Tołstoj, Wolter, Ghandi, Twain, Rifkin, Pamela
      Anderson, Brad Pitt, Briggite Bardot, Dustin Hoffman, Bryan Adams, David
      Duchowny, Kate Winslet, Tina Turner, Whitney Houston, Kim Basinger, Moby, Bono
      (U2), Leonard Cohen, Bob Dylan, John Cage, Johny Rotten, Beastie Boys, JaRule,
      KRS-One, RZA, Bruce Lee...


      "Właściwie zaplanowana dieta wegańska i inne typy diet wegetariańskich są
      odpowiednie na wszystkich etapach życia, włączając w to okres ciąży, karmienia
      piersią, niemowlęctwa, dzieciństwa i okresu dojrzewania" - Amerykańskie
      Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy Kanady "Stanowisko na temat diet
      wegetariańskich" (2003)
      Dieta Wegetariańska - konferencja naukowa. Warszawa, 17 marca 2000.
      Organizator: INSTYTUT MATKI i DZIECKA przy współpracy z Sekcją Żywienia
      Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii Hepatologii i Żywienia Dzieci.
      W podsumowaniu konferencji stwierdzono, że zbilansowana dieta lakto-ovo-
      wegetariańska jest bezpieczna i korzystna zarówno dla dzieci, jak i kobiet
      karmiących piersią
      "Wegetarianizm, jako filozofia życia blisko i zgodnie z naturą, preferuje model
      żywienia w oparciu o produkty pochodzenia roślinnego, niekiedy rozszerzony o
      produkty z jaj i / lub mleczne, które pozwalają na łatwiejsze realizowanie
      potrzeb każdego organizmu. Dieta wegetariańska, prawidłowo skomponowana jest w
      stanie w pełni pokryć zapotrzebowanie człowieka na niezbędne składniki
      odżywcze, gwarantując prawidłowy rozwój i funkcjonowanie człowieka. Zdrowy
      wegetarianin może bez przeszkód zostać krwiodawcą." Wypowiedź dla Polskiego
      Czerwonego Krzyża dr n.med Małgorzaty Kozłowskiej - Wojciechowskiej Prezes
      Fundacji-Rada Promocji Zdrowego Żywienia Człowieka Instytut Żywności i Żywienia
      w Warszawie.
      "Nic nie przyniesie większej korzyści ludzkiemu zdrowiu oraz nie zwiększy szans
      na przetrwanie życia na Ziemi w tak dużym stopniu jak ewolucja w kierunku diety
      wegetariańskiej. Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie
      kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury"
      Albert Einstein - WEGETARIANIN
      "Zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie zjadam swoich przyjaciół" - George
      Bernard Shaw - WEGETARIANIN
      "Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa i przyjdzie czas, gdy
      ludzie tacy jak ja, będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą
      na mordercę ludzi." - LEONARDO da VINCI - WEGETARIANIN
      "To właśnie ludzkie współczucie wobec wszystkich istot czyni z nas prawdziwych
      ludzi" - Dr Albert Schweitzer – WEGETARIANIN
      • Gość: deser Re: www.slawni-wegetarianie.w.pl LEPIEJ ŻYĆ zdrow IP: *.aster.pl 06.11.05, 20:29
        Drogi Panie Zielony,
        wegetarianizm towarzyszyl mi przez 7 chydych lat. Pozywialem sie niekoniecznie
        zdrowo, bo najczesciej mialem ochote na slodkie bulki z lukrem, ktore z natury
        nic zdrowego w sobie nie maja. Posilki byly interesujace i w miare smaczne do
        dnia, w ktorym pod wplywem doskonalej Waszej (rozslawionej przeze mnie rowniez
        wsrod zachodnioniemieckich przyjaciol) Zurboweczki, nie wszedlem do sklepu
        nocnego i nie zakupilem napredce, podniecony zapachem tejze, kielbasy
        zwyczajnej ze sklepowego grilla. Wtedy to moj romans z wegetarianizmem sie
        zakonczyl, zas liderem jest obecnie dobrze przyrzadzona goloneczka, tudziez
        karkoweczka i inne frykasy. Jestem szczuplejszym miesozerca (bylem tlustym
        wegatarianinem), wszystkie moje dane z komputera pokladowego (o krwi, cukrze,
        watrobie, zoladku) wskoczyly o kilka klas wyzej (czyli jest lepiej), a poza tym
        zycie wlasnego hodowanego w piwnicy pajaka Wiktora bym oddal za
        sredniokrwistego steka.
        Niemniej za wyklad serdecznie dziekuje, pouczajacy, ideologizujacy, pelny
        interesujacych danych, z ktorych byc moze ktos na naszym bazarze zywieniowym
        skorzysta.
        W nastepnym wejsciu obiecuje zdac relacje z niedzielnego bialostockiego obiadu
        restauracyjnego. Obiecuje opowiesc z deserem.

        P.S. Czy jesli znow przejde na wegetarianizm, bede wygladal jak Brad Pitt?
        Uprzejmie prosze o odpowiedz (bo to niewatpliwie by mnie zachecilo).
        Serdecznie pozdrawiam.
        Deser
    • Gość: Gość Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 212.33.85.* 06.11.05, 18:22
      Owszem można zjeść coś dobrego. Jeśli ktoś lubi kuchnię włoską lub śródziemnomorską to polecam restauracje Sabatino. Jest naprawde niezła.
      • shiva772 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 06.11.05, 20:39
        Peper's - blisko Gołębia. Osobiście lubię Kuchnię Arabską.
      • Gość: Businessman SABATINO - TO JEST ODPOWIEDŹ IP: *.elpos.net 06.11.05, 20:39
        Idealne miejsce na biznes lunch, wyśmienita włoska kuchnia, miła obsługa. Cała
        śmietanka białostocka tam bywa. Desery i kawę też mają smakowite. POLECAM.
        (róg Sienkiewicza i Lipowej).
        • koczisss Re: SABATINO - TO JEST ODPOWIEDŹ 06.11.05, 20:47
          Nie ma takiego skrzyżowania w tym mieście!!!
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 06.11.05, 20:43
        Szanowni Panstwo,
        po raz drugi co najmniej czytam tu o Sabatino. czy moge prosic adres tejze?
        Pana L prosilbym o szczegolowy opis dojzadu, bo bardzo lubie, jak Pan L mi
        droge opisuje. I to zupelnie szczerze i powaznie i z wielka sympatia!
        Pozdrowienia.
        Deser (jesli bede wegatarianinem - prosze mnie uosabiac z wygladem Brada Pitta -
        vide: wyzej).
        • Gość: wiesiek dobre jedzenie IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 06.11.05, 21:09
          widze ze temat przewyzszyl zdecydowanie forma i degresjami tresc zasadnicza...
          ale cos dorzuce od siebie, jak chce w miare dobrze zjesc w bialym to ide do:
          Rejsu (pierogi ruskie mmmmm), Sabatino (dobre jedzonko i nie tanio ale tu
          przeciez chodzi o businesslunch) i Trzy po Trzy, i dorzuce 7 Pokus; a hotele
          wspominane to nedza raczej (za wyjatkiem Branickiego - tam nie bylem), Belin,
          Cabaret, itd. podobnie, imho oczywiscie! adresy znajdziesz na
          www.bialystokonline.pl, zycze smacznego, wiesiek ze wsi
        • Gość: L Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 195.177.196.* 07.11.05, 22:38
          Sabatino znajduję się przy ulicy Sienkiewicza, zaraz przy skrzyżowaniu z Rynkiem
          Kościuszki, więc łatwo tam trafić. Z tego co kojarzę to przybtek ów, znjaduję
          się na takim wysokim parterze i wchodzi doń przez klatkę schodową. W każdym
          razie nie do przeoczenia.
    • Gość: x Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.elpos.net 06.11.05, 21:20
      zielony ty nawet w watku prowokatorow siejesz propagande :)))))))))))))))))))))))
    • Gość: Ela Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 194.146.128.* 06.11.05, 21:43
      A ja poproszę o namiary na dobre jedzonko w W-wie, bo poza kuchnią
      obcokrajowców nie trafiłam na nic konkretnego. Preferuję lokale z możliwościami
      popisów wokalno-tanecznych, dziękuję.
      • Gość: Deser nieobiektywny przeglad restauracji we wsi W-wa cz1 IP: *.aster.pl 06.11.05, 22:51
        Szanowna Pani,
        spiewac zacz Ci ja nie spiewam, zas jesli tancze - staram sie przy tym nie jesc
        (niewydolnosc kondycyjno-watrobowa - to pewnie ten cho.lerny wegetarianizm z
        lat mlodzienczego buntu...). Acz na goraco polecic moge:
        - Giancarlo (Rzymowskiego, Mokotow)-drogo, pysznie i ekskluzywnie (jestem na
        tymze watku nazywany byznesmenem, jesli zdazyla sie juz Pani zapoznac z
        opiniami, co kaze mi bywac we wsi Warszawa w wyjatkowo brutalnie eleganckich
        lokalach...) - polecam wszelkiego rodzaju makarony (moj faworyt: taglierini
        rossi con panna,prosciutto e tartufo - czyli po naszemu: czerwony makaron w
        truflowo-szynkowym sosie, baardzo kremowym). Co czwartek gra tam zywy czlowiek
        na pianinie, niewykluczone, ze udaloby sie Pani cos zaspiewac
        - NOBO bar na Wilczej polecam, gdyz karmia ladnie i smacznie, przy czym mila
        obsluga i od wieczora DJ - wiec mozna polaczyc posilek z tancowaniem (polecam
        desery - Nobo krem i filet z lososia ponad wszystko), strone posiada niezywkle
        przyjemna, z dobra muzyka, polecam
        - Barakuda na Mokotowie (Smoluchowskiego) - studencko, szantowo, bluesowo i
        doskonaly zaiste kucharz Iwan Meczew - Bulgar w Polsce, co przewaznie oznacza
        sukces restautacji (mintaj w sosie z pieczarek i oczechow za tzw. tanioche -
        15PLN, genialne jedzenie z lagodnym cennikiem)

        Pozwoli Pani, ze ogranicze sie w pierwszej odslonie warszawskiej nieobiektywnej
        listy restauracji, tylko do trzech miejsc. Bardzo roznych jedno od drugiego.
        Specjalnie dla Pani moge sie zajac formulowaniem nieobiektywnego przegladu
        podzielonego tematycznie (zaleznie np. od tego, co, czy tez za ile, czy tez z
        kim, z czym, chcialaby Pani zjesc - dajmy na to Pani rzuca temat, np. zupa i ja
        jade po warszawskich zupach - o ile Pani sobie zazyczy).
        W przygotowaniu rowniez nieobiektywny ranking restauracji bialostockich z
        punktu widzenia warszawskiego buraka - czyli mego. Za pozwoleniem. Juz wkrotce
        pilot serialu, a potem kolejne odcinki.
        Zycze Panstwu smacznego!
        Z pozdrowieniami - Deser.
        • Gość: Deser nieobiektywny przeglad restauracji w Bialymstoku 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 12:20
          PILOT SERIALU, odcinek pt.HOKUS POKUS Kilińskiego
          Witam Państwa,
          po weekendzie spędzonym w przemiłym mieście Białystok, podaję Państwu
          NIEOBIEKTYWNA, co oznacza: baaaardzo subiektywna relację z restauracji Hokus
          Pokus.
          Kilka zasad na początek:
          1. wszystkie zamieszczane przeze mnie slowa prosze traktowac jako subiektywne
          opinie warszawskiego buraka-byznesmena, ktory odwiedza w delegacji białostockie
          knajpy/restauracje po to, by sie posilic i rozne przy tym zauwaza osobliwosci
          oraz formuluje podczas zjadania wlasne mysli.
          2. Nie ma to nic wspolnego z oceną. Jest to opinia własna i indywidualna,
          niepodyktowana np. działalnością korupcyjną któregokolwiek z białostockich
          restauratorów.
          3. Mysli moje formuluje oko, ucho i ponad wszystko żołądek.
          4. Wszelkie podobieństwo zdarzeń lub osób proszę uznać na wszelki wypadek za
          przypadkowe.
          5. Wszelkie prawa zastrzeżone.
          6. Rzucanie kamieniami spodziewane, więc śmiało. Wszystko przyjmę na klatę.

          A było to tak:
          - wchodze.
          Gra muzyka klubowa, ciut przyglosna, jak na uszy podstarzałego warszawskiego
          byznesmena, ale luz. Miłe kanapy (oj, ciut przybrudzone... tu i ówdzie
          chlapnęła komuś kawka), estetyczne, stylizowane na l.70. fotele w kolorze
          czerwonym, na których o mało sie nie zabilem (stary jestem jak wspomnialem,
          nieco zaniedbany sportowo, machnąłem się w tył i o mało nie wylądowałem na
          sąsiadce) i sypmatyczne mini-stoliki przytwierdzone na stałe wraz z wysokimi
          krzesłami - dla singla w sam raz. Jest Gazeta Wyborna, również lokalny Poranny,
          jest dobrze. 7/10 pkt
          - kelnerki:
          estetyczne, jednakowo ubrane, zadbane dziewczyny, bardzo miłe 8/10 pkt (vide:
          poniżej)
          - zamawiam:
          kawę z syropem czekoladowym
          spaghetti carbonara
          mało, bom nie bardzo głodny; otóż drzewiej podawano tu naleśniki na
          plastikowych talerzach, teraz - skuszony Państwa namowami - obserwuję postęp.
          Przy zamówieniu żandych problemów, acz Pani nie do końca jest w stanie
          wytlumaczyć, jak wyglada kawa z syropem czekoladowym. 8/10 pkt
          - zjadam:
          kawa okazuje się bardzo przeciętna, syrop czekoladowy byc moze w niej jest, ale
          nie czuje go, ani mi sie "nie miesza", jedyne, co widze z czekolady - to
          posypka czekoladowa... 3/10pkt
          spaghetti w sam raz - nie za tłuste, nie za słone, dobrze dobrane proporcje,
          smak niemal bardzo dobry 8/10pkt
          - płacę:
          taniocha, ale za kawę zbiłbym najchętniej filiżankę, bo żądać zapłaty za taki
          napój nie wypada.

          Jest to w moim mniemaniu lokal dla młodszej gawiedzi (taka też tam zasiada).
          Można palić. Można podłączyć się do radiowego internetu - plus za takie
          rozwiązanie. Kolorowo i na biznes lunch w ogóle się nie nadaje. Gdybym mył ciut
          młodszy, spróbowałbym tam więcej, ale spojrzenia 15-latek mówiące: "co tu
          robisz dziadu w garniaku?" kazały mi wyjść i nie wracać.

          Dziękuję za uwagę, do usłyszenia.
          Deser (jeszcze nie Brad Pitt)




        • Gość: L Re: nieobiektywny przeglad restauracji we wsi W-w IP: 195.177.196.* 07.11.05, 19:15
          szanowny Panie Deser,
          a był Pan może albo też i jadł w restauracji Rubikon na ulicy Książęcej, tuż
          przy Giełdzie Papierów Wartościowych??
          jeśli tak to proszę o opinię.
          • Gość: deser nieobiektywny przeglad restauracji we wsi W-wa2 IP: *.aster.pl 07.11.05, 22:22
            Spiesze doniesc o Rubikonie, ktory prosze szanownego Pana juz tylko do konca
            miesiaca bedzie sie miescil w starym miejscu, bo na Mokotow na Wrobla sie
            przenosi.
            Odcinek drugi - RUBIKON Warszawa.
            Bardzo eleganckie wnetrze. Idealne miejsce na romantyczna kolacje, czyste,
            piekne, z klasa, ze smakiem... pieknie jest podarowac tam Niewiascie roze,
            pieknie jest zobaczyc ja tam w blasku swiec, zaiste czarujace miejsce.
            Kuchnia o zabarwieniu makaroniarskim, podana szlachetnie i pysznie.
            Drogo.
            Ale placimy za wyszukane menu (jak np.osmiornica, czy sarna na przystawke -
            ok.30-40 pln). Obiad - polece to, co skosztowalem i na co sie wykosztowalem:
            ravioli borowikowe (ok.40pln) oraz ravioli jagniece (ibidem)... boski smak,
            bosko podane, rozplywa sie w ustach... nie pozostawia sladow maki na koszuli
            ani tez na podniebieniu (co moze charakteryzowac potrawy makaronowe).
            Borowikowe pamieta sie dluzej (grzyby z natury trawia sie dluzej...), ale
            naprawde wysmienite i warto tych pare miedziakow tam zostawic.
            Na deser absolutnie trufla czekoladowa (ceny nie pomne), wspaniale, wpsaniale,
            pieknie podana!!! Smakowita, zachwyci wszystkich, ktorym obca szlachetna strona
            cukru.
            Jesli wacpan dysponujesz wieksza gotowka (osiemdziesiat... no... stowka
            niezbedna, by poprobowac i popic). Polecam. Przypominam jednak o zmianie
            siedziby. Moje uszanowanie!
            • Gość: L Re: nieobiektywny przeglad restauracji we wsi W-w IP: 195.177.196.* 07.11.05, 22:46
              Zaciekawiła mnie opinia o tym właśnie przybytku, bowiem kiedyś, za młodzieńczych
              czasów pracowałem tam jako kelner, mogę stwierdzić nawet, iż to ja m.in
              tworzyłem standardy obsługi i atmosferę w tym lokalu (kuchni oczywiście nie:))).
              Wtedy restauracja dopiero zaczynała swój żywot, ale zyskiwyała z każdym
              miesiącem klientów i dobrych opinii, i cieszy mnie niezmiernie, że restauracja
              ta trzyma dobry poziom. Ciekawi mnie tylko dlaczego zmienia lokalizację,
              ponieważ uważam że Ksiązęca i Pl. Trzech Krzyży to dobre miejsce na gastronomię.
              (Pewnie czynsz:)))

              Niestety nie na moją kieszeń.

              PS. Mają tam, a przynajmniej mieli wyśmienite wina, z całego świata, również w
              odpowiedniej cenie.

              Z poważaniem

              L
              • Gość: Deser Re: nieobiektywny przeglad restauracji we wsi W-w IP: *.aster.pl 07.11.05, 23:54
                Ach, jakze mi milo!!! byc moze mielismy sie nawet przyjemnosc spotkac? Obsluga
                tak, profesjonalna. W takich miejscach, jak to, profesjonalizm i dyskrecja to
                niezbedniki dobrego kelnera. Gratuluje zatem, bo obsluga wystandaryzowana i
                doprawdy dyskretna (to wazne!), swietnie!!!
                Otoz wiem z innych zrodel, iz zakupiona willa ma znaczenie prestizowe. Obecny
                adres niezwykle "chodliwy" i wysmienity, bo nie trzeba bladzic, nie da sie tam
                nie trafic, a i okolica iscie reprezentacyjna... Ale coz - co swoje, to wlasne.
                Willa zakupiona, trzeba ja zamieszkac. Taka teraz moda w stolicy -
                restauratorzy w celach PR-owych poszukuja lokalizacji z dusza, z wlasna
                przeszloscia, na ktorej bedzie mozna nadbudowac historie restauracji i jej
                wyjatkowosc. Po 1 grudnia odwiedze nowe lokum, opowiem, jak bylo.
                Z pozdrowieniami!
    • Gość: fiftaszek Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 14:49
      Oile dobrze pamiętam to z pokus polecane było 7 Pokus a nie Hokus-pokus którego
      ja osobiście zdecydowanie nie polecam, a 7 Pokus jak najbardzej :)Ach te
      pokusy...
      • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 14:53
        Ach ja, ułomny... Pokusiło mię rzeczywiście. I rzeczywiście czułem się jak
        człowiek z innej epoki. Ale nic to, warto było choćby dla tych
        ekwilibrytstycznych póz na krześle. Tylko ta kawa...litości...
        • kamilar Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 07.11.05, 20:11
          Ale jesteś pierwszym zadowolonym ze spagetti, bo ja słyszałem opinie, że to zupa
          pomidorowa:)
          • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 07.11.05, 22:02
            Mila Pani,
            ja do makaronu z sosem pomidorowym (bolognese) mam taki stosunek, jak -
            przypuszczam - Pan Zielony do watrobki. Dlatego pokusilem sie o carbonare.
            Naprawde przemila niespodzianka.
            Najgorsze, drodzy Panstwo, co mozna spotkac w restaurant, to "ruchomy",
            chwiejny emocjonalnie lub po prostu zmianowy szef kuchni... O paru takich
            warszawskich dam znac w rankingu ze wsi Warszawa... uch... nic gorszego...
    • Gość: smoakosz Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 14:55
      Polecam 7 pokus przy Urzędzie Miejskim oraz restaurację Venessa przy ul.
      Mickiewicza (dawna Romantyczna). Jedzenie bardzo dobre i nie za drogo - choć
      lokalizacja ciut poza centrum.
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 15:05
        Dziękuję, nie omieszkam (dla mnie, warszawskiego buraka, który wszędzie porusza
        się autem, w Białymstoku nie funkcjonuje pojęcie "daleko"). W każdym punkcie
        tego miasta mam wrazenie, że jestem w centrum. I to się chwali!
      • bogo2 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 07.11.05, 15:05
        a gdzie sie konczy centrum ?

        Gość portalu: smoakosz napisał(a):

        > Polecam 7 pokus przy Urzędzie Miejskim oraz restaurację Venessa przy ul.
        > Mickiewicza (dawna Romantyczna). Jedzenie bardzo dobre i nie za drogo - choć
        > lokalizacja ciut poza centrum.
        • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 07.11.05, 15:08
          Kiedyś jeden ekolog pisał, że przy okazji budowy pasa na Krywlanach, trzeba
          będzie wyciąć kawał lasu praktycznie w centrum miasta. Wnioskuję więc, ze
          centrum kończy się na lotnisku.
          • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 15:10
            A toć Pan nam dodał humoru w tym poście! Od razu weselej!
    • kamilar Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 07.11.05, 18:10
      Słyszałem dobre opinie o 7 Pokus, czy Peppersie, a co do jedzenia to może Orient
      Express
    • Gość: .................. [...] IP: *.elpos.net 07.11.05, 18:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: chinagirl Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.poranny.pl 07.11.05, 19:03
        No i prosze, przybył do nas gość ze stolycy i od razu zrobiło się wesoło. A jak
        ubodło W.Sz.P. określenie "byznesmen". Nie wiem, czy SZ.P. zauważył, że to nie
        było naigrywanie sie z Prawdziwego Warszawiaka - PW (nie mylić z Przyjezdnym
        Burakiem -PB), lecz zaznaczenie, że u nas trudno udać się z kontrahentem po
        negocjacjach biznesowych na bizneslunch. Klasy średniej to u nas jak na
        lekarstwo i lokale takowe też nie wystepują w przesadnej ilości. Ja też
        chciałabym, żeby pani kelnerka miała czyste paznokcie i wydepilowane nogi, a
        najlepiej, żeby była miła i kompetentna. Ale nie ma u nas restauratorów pokroju
        pani Kręglickiej lub Gessler. Z niecierpliwością więc oczekuję kolejnego
        odcinka serialu pt."Kulinarne przygody Prawdziwego Warszawiaka (PW) na
        białostockim zadupiu". Z harcerskim pozdrowieniem: czuj chuch!
        • Gość: ................ Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.elpos.net 07.11.05, 19:10
          Zeby gosc byl kulturalny i zalozyl temat Co zjesc w Bialymstoku i nie podkreslal
          tu swojej wyzszosci i pogardy do Bialegostoku to bym sie nie denerwowal .A tak w
          ogole to nasze forum potrzebuje spolecznych adminow ktorzy by wycinali
          awanturnicze watki takie jak ten .Tylko nikt pewnie nie chce pelnic roli
          forumowego policjanta.
          • Gość: kris Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.72.96.36.ip.tele2adsl.dk 08.11.05, 09:09
            uspokuj sie, zakompleksiony czlowieku. WYDAJE ci sie, ze mieszkasz w
            metropolii, a tak naprawde jest to przecietnej wielkosci miescina wlasnie z
            takimi zakompleksionymi ludzmi jak TY. Wlasnie gdyby mieszkancy inaczej
            patrzyli na swoje miasto, moze byloby lepiej. Ale nie - wszystkim wydaje sie,
            ze zyja w ogromnym miescie gdzie zycie tetni dniem i noca, a taka jest prawda -
            w bialymstoku nawet nie ma gdzie porzadnie zjesc:| pozdrawiam Wawe i
            Warszawiakow:) ( mam dziewczyne z wawy:P ):-)
            • Gość: .................. Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.elpos.net 08.11.05, 15:28
              Moze Bialystok nie jest do konca idealny ale to nie jest powod zeby szumowiny z
              calej Polski wyzywali sie na naszym forum .To tak jak ktos by przyszedl do
              twojego domu i naublizal twojej rodzinie .PrZypomnij sobie watki awanturnicze z
              warszawskiego forum my kontra przyjezni gdzie obrazano twoje miasto i co
              przyjemnie bylo tobie to czytac ?TU nie chodzi o kompleksy tylko o honor .A
              intruzow trzewba gnac z naszego forum zamiast prowadzic z nimi kulturalna rozmowe .
              • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:39
                Drogi Panie,
                nie widzę tu ani awantury, ani szumowin, ani intruzów. Widzę natomiast, że masz
                Pan uraz do kulturalnej rozmowy i iście ksenofobiczne nastawienie. Proszę, by
                Pan się nie lenił przeczytać wszystkich powyzszych i poniższych wątków, gdyż
                znajdzie Pan tam dowód na to, że nie prowadzę polityki podjazdowej.
                Uwagi o honorze też są w tym miejscu nieadekwatne, gdyż nikt tu go Panu nie
                podcina.
                Jeśli całe życie będzie pan "gnał" "innych", może się Pan zagnać za daleko. Pan
                wszakże też bywasz w innym miastach, wsiach, domach, rozmawiasz Pan z ludźmi
                (wnioskuję, że każda rozmowa z człowiekiem musi przybrać postać walki z
                intruzem?) jesteś więc Pan tym wyimaginowanym intruzem co najmniej kilka razy
                dziennie (wchodząc do sklepu też jest Pan intruzem, bo nie jest Pan u siebie,
                czyż nie trzeba Pana zatem stamtąd gnać?).
                Dalszą dyskusję uważam za bezzasadną. Pozdrawiam i czekam na Pana wątek
                autorski - chętnie poczytamy, co ma Pan do powiedzenia.
                • Gość: .................. Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.elpos.net 08.11.05, 16:18
                  Co kilka miesiecy wpada na nasze forum a nie mowie tu tylko o panu jakis osobnik i
                  obrzuca nas blotem .I nie chodzi o to ze wrogo patrze na inne miasta tylko o
                  osoby przychodzace tutaj zeby nas obrazic .Nasze forum przezywalo juz najazdy
                  intruzow z
                  roznych czesci Polski .Chodzilo panu tylko o restauracje wiec trzeba bylo
                  zalozyc watek kiepskie restauracje a nie nazywacc miasto wsia a to juz jest
                  obraza .A co do porownania ze wszedzie poza swoim domem jest sie intruzem np
                  czyims domu to nie zupelnie tak a raczej jak napisalem to wyzej jak by pan tam
                  wszedl i obrazil wszystkich domownikow .Albo jeszcze lepsze porownanie zeby na
                  warszawskim forum ktos zalozyl watek gdzie mozna cos zjesc w tej wsi .Wiec
                  piszac tematy na forum innego miasta trzeba to robic w taki sposob aby nie
                  ublizac jego mieszkancom.
                  • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:39
                    Panie kochany, ciężko Pana odczytać, ale oto, co jeszcze mogę dodać:
                    gdyby ktokolwiek napisał na warszawskim forum "wieś warszawa, świnia i syf,
                    nienawidze tego miasta", zrozumiałbym, a z pierwszego członu śmiał się jedynie.
                    Zatem coś nas jednak różni. Na tym naprawdę kończę dyskusję z Panem. Miłe
                    pozdrowienia.
              • rudirka Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 08.11.05, 16:03
                Alez wyrafinowany styl jezykowy Pana ......, slabo chyba z wyobraznia, bo nawet
                sie Pan/Pani na nick`a nie zdecydowal. Swoja droga, uwazam, ze powinien Pan
                wiecej czytac, wowczas wydatnie wzbogaca sie slownictwo... Co bylo do okazania
                (cbdo) nie tylko na koncu uzasadnienia twierdzen matematycznych, ale tez
                przeczytawszy wczesniejsze wypowiedzi uczestnikow forum. Pozdrawiam i zycze
                wiecej optymizmu i zapoznania sie z imperatywem kategorycznym Immanuela Kanta.
    • monia70 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 07.11.05, 19:51
      ja tez polecam camelot bordzo mila atmosfera i dobre jedzenie :) wieczorami muzyka na zywo
    • kamilar Z dołu się nie przeoczy linku 07.11.05, 20:12
      www.camelot.pl/
      Zdjęcia pomogą ocenić, czy lokal nadaje się na biznesowe spotkanie:)
      • Gość: Deser nieobiektywny... - Bstok 2 IP: *.aster.pl 07.11.05, 23:02
        Dziekuje, Pani jest bardzo pomocna, koniecznie odwiedze Camelot nastepnym razem
        (zapowiada sie na tenze raz w najblizsza srode).
        Powtorze sie, ale po raz ostatni: drodzy Panstwo, zwlaszcza pan ....... Watek
        swoj rozpoczalem w niemal agonalnym stanie po zjedzeniu piersi z kurczaka
        (filet mial to byc) w restauracji Berlin.
        Odc.2 - Berlin restaurant, Bialytsok
        Szarmancka pani kelnerka podala mi najpierw w sposob iscie wybujaly menu (czyt.
        menu), ostawila mie na chwile - zgodnie z etykieta - samego (naradzajac sie w
        tym czasie z kolezanka i wywracajac oczami, robiac zeza pospolitego i wznoszac
        oczy ku niebu, wyraznie poirytowana, ze ma dyzur akurat tu i teraz), po czym
        przypuscila atak z tonem francuskiego restauratora, ktory co roku widnieje na
        pierwszym miejscu slynnego przewodnika Guide Michelin i poczela przyjmowac
        zamowienie.
        < Nalezy to podkreslic, ze mimo, iz ze mnie podly Warszawiak, nie rzucam sie na
        restauracje jako ten krol na dame dworu, z wyzszoscia, lecz raczej jako
        wedrowny grajek, ktory szuka pracy... skromnie i z usmiechem, nie z
        (stereotypowemu biznesmenowi wlasicwa) pogarda dla wszystkiego, co sie rusza >
        Zamowilem pospiesznie kurczaka-filet, kapuste czerwona z rodzykami i cynamomem
        bodajze. No i sie zaczelo...
        Przyniosla mi ta pani wspomniana cos w ksztalcie spranego kapcia, ktory w
        praniu zyskal zyly i caly zrobil sie twardy, zylasty. Do tego sluzyl jeszcze
        sos grzybowy (w nazwie - borowiki chyba, tudziez inne smakowite grzyby lesne) -
        o zgrozo! prosto z opakowania... konsystencja sliny, zas smak... nie, darujcie,
        bo wspomne i znow bede niemily...
        Filet byl przesmazony, twardy i caly fatalny. Sos grzybowy - bez komentarza.
        Dodatek - czerwona kapusta z rodzynkami bodaj i cynamonem (jablka?) - mie
        zaskoczyl, bo smaczne o bylo, na cieplo, ciut rozgotowane jak dla mnie, ale
        zdecydowanie gwozdz programu.
        Glodny, zly, z oplaconym rachunkiem wyszedlem i zaczalem psioczyc na
        restauracje, Bialystok i wszystko, co przychodzilo mi do glowy. Wyladowalem tuz
        przed wyjazdem w barze PSSu na kotletach ziemniaczanych, dwie porcje i
        prawdziwy sos pieczarkowy, nie jakis przebrzydly proszek z woda.
        Po powrocie - nadal poirytowany cennikiem Berlina, dostojnym personelem, ktory -
        gdy klient nie patrzy - dlubie palcem w nosie i wznosi oczy ku niebu, tym
        kapciem - zesz ptasia grypa! - z kurczaka, szybko taki watek napisalem.
        Prosze raz jeszcze o wybaczenie za tytul watku. To irytacja i nerw silny.
        Wszelkie kolejne skargi prosze kierowac do restauracji Berlin - okolice hotelu
        Pastel o ile mnie pamiec nie myli co do nazwy tegoz hotelu.
        Kajam sie.
        Deser
        • wiewior1 Berlin 11.11.05, 00:24
          Fakt, obsługa tam woła o pomstę do nieba.
          Ale jeżeli starczy odwagi i cierpliwości proponuję ponowną wizytę i zamówienie
          polędwiczek w cieście francuskim lub golonkę. Mniam...
          A z innej beczki to Legenda (choć to raczej nie lokal na biznesowe spotkania) i
          ich kotlety brokułowe.
        • Gość: EB Re: nieobiektywny... - Bstok 2 IP: 83.9.213.* 11.12.05, 12:01
          ja rowniez jestem bardzo rozczarowana Berlinem, a uwielbiam dobra kuchnie... Po
          warszawskim Adlerze i tamtejszym jedzonku robionym na lekko niemiecki styl
          chyba juz nic nie moze byc dobre... pozdrawiam
    • kamilar Może to Ci pomoże:) 07.11.05, 23:00
      branze.teleadreson.com.pl/podlaskie/restauracja.html
    • Gość: Morgiana Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 08.11.05, 00:20
      no cóż, nie ma co sie irytować i unosić honorem regionalnym tylko podać Gościowi parę sensownych przykładów. myślę, że warto, dla nas też byłby to jakiś swoisty ranking. zaczynam więc; kolejność przypadkowa:
      restauracja Zebra, dawny NOT przy centralu, jeszcze pachnąca świeżością. bardzo ciekawy (jak na B-stok :)) wystrój, jedzenie dobre, drogo, obsługa jeszcze do wyrobienia, jak najbardziej na wszelkie biznesowe i poza spotkania.
      restauracja Camelot - ze słyszenia - jak w opiniach powyżej
      Restauracja Sabatino - kuchnia śródziemnomorska, dosyć drogo
      7 pokus - ul. Słonimska, dobre jedzenie, wystój wnętrza lekko rustykalny, obsługa podobno sotatnio obniżyła loty, aczkolwiek do przyjęcia,
      restauracje w hotelach: Pastel i nowy Branicki - ok. Białówny
      Dyspensa - Lipowa, dobre jedzenie, piwnica trochę zadymione/zaduszne wnętrze by rozmawaiać na poważne tematy,
      Pruszynka - ul. Grochowa - jedzenie tzw. domowe dobre obiady niedrogo
      bary - Podlasiak, Merino - tanio
      ach no cóż nieśmiertelna Astoria z dobrymi zestawami obiadowymi ale obskurny budynek i staroświeckie wnętrze raczej nie zrobią wrażenia na kontrahentach,
      na spotkanie ciut, luźniejsze ale też jedzeniowe: polecam Rejs na Nowym Świecie dobre jedzenie, hmm obsługa to zależy jak sie trafi ;)(póxniej piętero wyżej przenosimy się na drinka do nowego pubu), i Trzy po Trzy na Mazowieckiej, jedzenie b. dobre niestety panowie kelnerzy często maja muchy w nosie, oraz St. Peepers na Warszawskie jedzenie wegetariańskie meksykańskie i inne.
      generalnie trochę miejsc mamy, największą bolączką bywa własnie obsługa, niedoświadczona, słabo opłacana (nie dajemy też chyba napiwków) i z dużą rotacją.
      co do kawy: niegyś świetna w Castelu na Zamenhofa, klimatyczna knajpka, nowe miejsce z kawą, jeszcze przeze mnie nie sprawdzone na Skłodowskiej między pizzerią a horteksem. powodzenia
      może ktoś inny opisze ciekawe miejszca na wieczornego drinka, tańce i spotkania. byłoby fanie pozrd.
      • le.fay Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 08.11.05, 01:01
        no jak mogłam! jak? w moim powyższym przydługim poście zapomnieć o perle białostockiej (i nie tylko) kuchni wielokrotnie nagradzanej i słusznie docenionej, mianowicie o restauracji Arsenał mieszczącej sie przy pałacu Branickich. polecam na wszelkie okazje. życzę owocnuch smakowych poszukiwań :)
        • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 08.11.05, 07:43
          Wspaniale! Wrecz spazmatycznie i ze slina na ustach odczytalem Pani post!
          Bardzo dziekuje! Czekam ja, czekamy wszyscy na kolejne opinie!!!
          Pozdrawiam Pania z uklonem!
    • nutopia Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 08.11.05, 00:23
      Gość portalu: deser napisał(a):

      > niemozliwe, bo malo miejsc smacznych, kulturalnych i fajnych; w delegacji jem
      > w waszych barach pss-owskich, reszta plywa w tluszczu; jeszcze nalesniki vis
      > a vis hotelu golebiewski dobre. ale na lunch biznesowy juz nie ma dokad...
      > hotelowe restauracje sa jeszcze gorsze (cristal, golab - tragedia,
      > restauracja berlin - niby ladnie, niby personel sie stara, ale jest wiocha -
      > tak naprawde straszna i jedzenie do du-py)
      > przyjezdzam w interesach jutro i nie mam pojecia, gdzie sie tym razem
      > wybrac... kiermusy chyba jak zwykle, bo w tej wsi bialystok po prostu nic nie
      > ma...



      a gdzie leży wieś Białystok?
      • Gość: deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 08.11.05, 07:40
        A to juz droga Pani przerabialismy powyzej, prosze wiec sie nie lenic i
        przeczytac wszystkie posty, sprawa bedzie jasna.
        Caluje raczki.
        • Gość: Deser nieobiektywny... Wa-wa3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:47
          Dziś Drodzy Państwo zainteresowani warszawskimi jadłodajniami, przedstawiam
          odkrycie sprzed 3 sezonów:

          Odcinek 3 - PASTA CAFE Warszawa

          Czy wiedzą Państwo, gdzie leży warszawska Praga? Całkiem po wschodniej stronie.
          Warszawskie buraki mówią na Pragę "Rosja" (tak, dla niektórych Polska kończy
          się tuż za Wisłą... ale zapewniam, że są to osoby wyjątkowo krótkowzroczne, z
          którymi walczyć nie warto, bo na wszystko mają argumenty typu "bo ja wiem
          najlepiej"). Pomińmy zatem wątek "Warszawiak o geografii Polski".
          Konotacje z praską dzielnicą mają dla większości zabarwienie przestępcze -
          zatem w ich duchu (doświadczony zresztą tym zabarwieniem na własnej skórze) -
          polecam wspaniałe miejsce w samym sercu przestępczego światka.
          Lokalizacja:
          Pasta Cafe mieści się w okolicach Dworca Wschodniego, nieco bardziej
          odjeżdżając w stronę ul.Grochowskiej, dokładnie na ul. Kamionkowskiej.
          Jest to restauracja stworzona z myślą o studentach tamtejszej - niezwykle
          ostatnio popularnej i przodującej w rankingach szkół niepublicznych - Szkoły
          Wyższej Psychologii Społecznej. Jako że studentami tej szkoły są częstokroć
          zamożne dzieci zamożnych rodziców (acz spieszę zaznaczyć, że nie tylko! nie
          tylko!), należało stworzyć coś, co będzie kształtem, charakterem i smakiem,
          odpowiadało tejże młodzieży - wybrednej, jak to młodzież.
          Wnętrze:
          Piękne, surowe wnętrze z ciemnymi meblami, wspaniała muzyka (lekka, w kształcie
          radia pin), ciepły nastrój, kominek, w który charyzmatyczni właściciele Pasty
          wrzucają polana. Orkiestrą tą zarządza dwóch przemiłych Panów (o ile się nic
          nie zmieniło w posiadaniu), którzy początkowo obsługiwali klientów, teraz zaś
          zatrudniają sympatyczne kelenerki (indywidualistki, ale bardzo przystępne, broń
          Boże malowane lale).
          Latem - wspaniały kawałek praskiej ziemi jako ogródek na dziedzińcu wewnętrznym
          budynku. Obok piekarnia - wpsaniałe zapachy, sama rozkosz.
          Menu:
          Do spróbowania absolutnie wszystko. Ciężko mi tu cokolwiek wyróżnić, gdyż
          zarówno zupy (trafiłem na zupę z soczewicy - och, anioły, z nieba
          zstępujcie...), makarony (z łososiem i kaparami, con gorgonzola z orzechami
          włoskimi... niebo w gębie...), pizze - każda, nawet zwykła margherita,
          prawdziwie włoska, na cieniutkim cieście, z pysznym serem (nie żałują), z
          przekąsek - bruschetta con mozarella (absolutnie najlepsza w mieście), omelette
          classico (z szynką i pomidorami)...
          Ceny:
          Ceny studenckie - makarony od 12 do 17PLN, bruschetta - 7PLN, pyszne kawy
          (najdroższa - moca z bitą śmietaną - 10PLN), pizza - do 20PLN.
          Pysznie, bardzo tanio i pięknie (randka, urodziny, wesele do 150 osób, ale
          letnią porą, by móc wykorzystać ogród, piwko-duże 7PLN), miejsce idealne na
          każdą okazję. Biznes również.
          Goście:
          Głównie studenci i znani wykładowcy, z praskimi zbójami nie konsumowałem (nie
          bywają). Dla wielbicieli śmietanki - świeżej i kwaśnej - spotykam również tam
          kapryśne gwiazdy tv, ostatnio blond Hanię Smoktunowicz z papierosem w zębie.
          Dojazd:
          z centrum (Dw.Centralny) - tramwaj nr 8 w stronę Pragi, przystanek Praga Ratusz
          i 3 minuty pieszo, zmotoryzowani - Grochowską, skręcamy w Terespolską, z
          Wschodniego - bus 115 (5 minut), nóżkami 3 minuty. Ale proszę zerknąć na mapę.

          Uszanowanie.

      • rudirka Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 08.11.05, 11:30
        Jesli jest to tak wazna sprawa, to postaram sie odczytac dane nawigacyjne z
        GPSa i sluze odpowiedzia, scisla, jak najbardziej wiarygodna. Nowa uczestniczka
        forum, z ubolewaniem wobec braku polskich znakow na niemieckiej klawiaturze.
        Pozdrawiam Bialostoczan i Imc Pana Desera, ktorego iloraz inteligencji i
        zdolnosci werbalne wprawily mnie w radosny nastroj. Zaiste, powialo wielka
        literatura...
        • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:51
          Pozdrawiam Panią uroczo i dziekuję za miłe słowo. Przyszło mi korzystać z dwóch
          klawiatur, z których jedna - podobnie jak ta, z której pisze szanowna Pani -
          nie używa polskich znaków. Proszę się tym nie zamartwiać, wszystko przeczytamy
          i zrozumiemy! A i przy tym zmusimy do pracy dodatkowy zastęp szarych komórek.
          Witam Panią i do stóp się kłaniam!
      • Gość: nelly Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 21:32
        ...jest na szlaku dobrej kuchni takie małe sympatyczne miejsce, oddalone od
        Białegostoku 12 km, to Alkierz w Supraslu. zawsze wracam stamtad zauroczona
        muzyka klimatem gopspodynia a przede wszystkim jej KUCHNIĄ, ze szczerym sercem
        polecam wszystkie pierogi PIERWSZA LIGA!!! nigdzie nie jadłam takich smacznych!
        na deser GORACA SZARLOTKA albo NALESNIKI Z BANANEM!! POEZJA! a i pogadac mozna
        z własciceilka o wszystkim, aż sie nie chce wychodzic! zniewalajaca muzyka
        i ... POLECAM WSZYSTKIM!!!
      • Gość: pieczara Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.bos.com.pl / *.bos.com.pl 16.11.05, 14:07
        Polecam REJS - naprawde warto
        www.bialystokonline.pl/lokale.php?catid=1&id=49&strona=1
        a poza tym pychotka równiez w Dyspensie na Lipowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja