Gość: deser
IP: *.aster.pl
04.11.05, 11:33
niemozliwe, bo malo miejsc smacznych, kulturalnych i fajnych; w delegacji jem
w waszych barach pss-owskich, reszta plywa w tluszczu; jeszcze nalesniki vis
a vis hotelu golebiewski dobre. ale na lunch biznesowy juz nie ma dokad...
hotelowe restauracje sa jeszcze gorsze (cristal, golab - tragedia,
restauracja berlin - niby ladnie, niby personel sie stara, ale jest wiocha -
tak naprawde straszna i jedzenie do du-py)
przyjezdzam w interesach jutro i nie mam pojecia, gdzie sie tym razem
wybrac... kiermusy chyba jak zwykle, bo w tej wsi bialystok po prostu nic nie
ma...