vxy
03.10.02, 00:50
Wczoraj, bo już jest dziś (jak zawsze zresztą), dostałem rachunek za prąd.
Wszystko byłoby cacy, tylko są tam też rachunki prognozowane. W tym rzecz -
są one 2 razy większe niż powinny. Wściekłem się bo tak mam płacić przez 5
najbliższych miesięcy. Bliżej przyjrzałem się fakturze, a tam matematyka
relatywistyczna: x+x+x+x+x=10*x. Super! I tak jestem w lepszym humorze, bo
początkowo wychodziło mi, że przeoczyłem 100% podwyżkę cen. Niech żyje Zakład
Energetyczny! Nobla mu.
A czy Ciebie nie prześladuje rachunek za prąd?
pzdr